-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
dożyca może dożyć 10 lat... a gdyby nawet miała pożyć jeszcze rok tylko, to tym bardziej nie widzę sensu wspólnej adopcji... labko-owczarka zostanie sama i w żałobie wtedy... porozmawiałabym z panią na ten temat... dożyca ma duże szanse - można liczyć na adopcjedogów labko-owczarka - szukałabym pomocy u wielbicieli labków... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/labradory-w-potrzebie-watek-ogolny-labradorow-psow-w-typie-124037/index16.html[/URL] Mam je wrzucić na Molosy czy już ktoś to zrobił? (nie miałam dogo kilka dni, potem byłam na wyjeździe z Inką... "Osierocony" Platon znalazł się pod opieką sasiadki... oba psy nie płakały za sobą... ale faktem jest, że były bardziej nakręcone na człowieka)
-
ze słomy na salony- czyli kariera rodem z samoobrony. Suka merle
halbina replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
odwiedzamy... :loveu: -
Buniu, tam za TM jesteś znów zdrowa i młoda, biegaj sobie i czekaj na tych, których kochałaś swoim psim serduszkiem! [*] Joaaa, dałaś jej opiekę i miłość wtedy, kiedy inni zawiedli. A teraz tęsknisz i cierpisz po stracie przyjaciela... współczuję!
-
SzP - Aris, owczarek szkocki.Adopcja-klapa.Potrzeba domu tymcz. MA DOM
halbina replied to halbina's topic in Już w nowym domu
no to miał wakacje... :evil_lol: -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
halbina replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciapusiu, wypoczywaj za TM [*] Ona już nie cierpi, Goniu! Ty cierpisz... współczuję straty! -
Wodę Tosia wyniucha nawet w małej dziurce węża ogrodowego... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/187/cf57bba08227d8d1med.jpg[/IMG][/URL] Tosia siusia... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/187/be0d7167ed9a4095med.jpg[/IMG][/URL] I znowu Tosia siusia... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/187/f6625a5d196f24f4med.jpg[/IMG][/URL] I to by było na tyle
-
Tosia była dzisiaj wieczorem na kontroli, szewek suchutki i nic złego się nie dzieje. Dostała zastrzyk przeciwbólowy tak na wszelki wypadek, chociaż nie widzę żeby ją coś bolało. Brykała dzisiaj jak mało kiedy, jakby wczoraj nie było i zabiegu nie było. Tośka siusia często, ale w małych ilościach, ale to jest ponoć prawidłowe. Jutro jedziemy na kontrolne USG. Na spacerze w lesie Tosia pierwszy raz biegała bez smyczy. Pięknie się dziewczynka pilnuje i przybiega na każde zawołanie. Patrzcie, czy tak wygląda psinka po dość poważnym zabiegu [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_question.gif[/IMG] Zabawa z Brandkiem... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/187/54a8eebf59bdbb6fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/187/1a6744c121d4c19fmed.jpg[/IMG][/URL] Tosia odkryła, że cosik na drzewie dynda [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/187/13a7d5a38f86f3e4med.jpg[/IMG][/URL] I to cosik fajne do obgryzania jest [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/187/95bb084908de0cb3med.jpg[/IMG][/URL] Apetycik dopisuje... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/191/b88e719f05b7730emed.jpg[/IMG][/URL]
-
wtorek, 01 września: Dzień dobry. Tosia noc przespała bardzo spokojnie, bez popiskiwania i lamentów. Sądzę, że nie boli ją brzusio, bo zachowuje się normalnie, je, pije i bryka jak zwykle. Jedynie bandaż na łapce czarny już jak święta ziemia. Tosia nie interesuje się szewkiem na brzuchu, więc darujemy sobie puki co kołnierze, kaftany i inne śpiochy. Przysiada na siusiu co chwila i zostawia maleńkie kałuże. Po nocy podkład był jeszcze mokry, ale mniej niż przed zabiegiem. To tyle z rannych obserwacji. Kolejna relacja po wizycie u weta, wieczorkiem. Tosia na porannym spacerku [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/186/72888a50128a9978med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/191/10b7d73f1642cb05med.jpg[/IMG][/URL] Z patolem... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/187/58101df2f747d823med.jpg[/IMG][/URL] Tosia w słomkowym kapeluszu [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/187/3a2d703ce6792639med.jpg[/IMG][/URL]
-
Według doktorów zabieg udał się jak należy. Sam zabieg trwał 40 minut, trochę zeszło na przygotowanie do zabiegu i kupę czasu po. Felerny był jeden moczowód, został podczas zabiegu wprowadzony do pęcherza we właściwym miejscu. Gdy Tosia spała jeszcze po narkozie, doktor zrobił kontrolne USG, bardzo dokładne ( długo to trwało ) i wyszło że jest ok. Jedyną komplikacją jaka może się pojawić to zamknięcie światła wlotu do pęcherza, ale zdarza się to stosunkowo rzadko. Całkowitą pewność czy moczowód pracuje prawidłowo uzyskamy w środę po kolejnym USG. Doktor porówna wówczas dzisiejsze wydruki z środowymi, jeśli nie będzie zmian w wyglądzie lewego moczowodu i lewej nerki wszystko będzie ok.Jutro jedziemy na zastrzyk i kontrolę cięcia, a w środę na USG. Tosia po powrocie do domu zrobiła duże siusiu w ogrodzie i całkiem ok q-pkę. Chciała już brykać z psiołami ale zahamowałam jej zapędy. Zjada mini porcję ryżu z kurczakiem i teraz drzemie pod moimi nogami. Doktorzy uprzedzili, że będzie więcej dzisiaj siusiać i jest tak faktycznie, zostawiła na podłodze przez ostatnie 2 godziny cztery całkiem duże kałuże. Dostałam kołnierz dla Tosi, ale ubrać go jej graniczy z cudem [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Muszę wykombinować inne zabezpieczenie. Na razie Tosia nie interesuje się szewkiem i może tak zostanie. Dziękuję bardzo wszystkim łapkotrzymaczom [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Tosia jeszcze w klinice.. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/191/f638f7ef83e254afmed.jpg[/IMG][/URL] I w domu.. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/190/4b71dab899d5b715med.jpg[/IMG][/URL] Brzusio Tosi.. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/191/2dd3ab52aa2bdb4emed.jpg[/IMG][/URL]
-
poniedziałek, 31 sierpnia: Operacja Tośki jest w trakcie [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Mamy po nią jechać o 16 [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] więc proszę o dalsze trzymanie kciuków [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] śpiąca królewna tuż po zabiegu [URL="http://img43.imageshack.us/i/dsc00268rem.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9167/dsc00268rem.jpg[/IMG][/URL]
-
Ta czerwona piłeczka jeszcze niedawno nie mieściła się w pysiu Tosi [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/190/fedc26affaefcfb1med.jpg[/IMG][/URL] A teraz proszę w sam raz odpowiedni rozmiar. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/190/e60e981d29497ccdmed.jpg[/IMG][/URL] Dziewczyńskie pogaduchy [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/190/65241fbc9a61eae9med.jpg[/IMG][/URL] Poobiednia sjesta [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/186/08dff9bc6fe1f274med.jpg[/IMG][/URL] Szanowni goście, odwiedzający wątek Tosi, dorzućcie grosik na jej leczenie i na potrzeby reszty piesków fundacyjnych [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/new_helpsmilie.gif[/IMG]
-
niedziela, 30 sierpnia: Tosia ma się świetnie. Dzisiejszy dzień to spacery, zabawy, pyszne jedzonko i same przyjemności, nawet szkolenie jej odpuściłam. W końcu, to ostatni mam nadzieję posikujący dzień. Już jutro zabieg, trzymajcie kciuki, żeby był udany. Dobrze, że Tosia jak pewniakiem inne psy, nie zdaje sobie sprawy co ją czeka i nie musi się martwić i denerwować. A tak się dzisiaj Tosia prezentuje [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Tosia ma mało szczelny pychol, jej wodopój powinien stać na ręczniku o wymiarach min. 1,5 / 1,5 m [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/190/1692f8cba120faf6med.jpg[/IMG][/URL] Tosia "foczka" [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/190/929f80f0342e2591med.jpg[/IMG][/URL] Tosia i wysoko kaloryczne korzonki [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/186/3839dc106c86b9c1med.jpg[/IMG][/URL] Inwentaryzacja rabatki... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/190/924a1ffdfd186f6amed.jpg[/IMG][/URL] Tosia obserwator, zaintrygowały ją hałasujące sroki... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/190/3de9fe8e11c9d438med.jpg[/IMG][/URL]
-
Bogusia: Jeszcze nie jestem w domu, tylko w pracy (połowa drogi), ale mogę dodać że Tosia zniosła badanie bardzo dzielnie. W tej chwili nadrabia brak jedzonka, zajada aż jej się uszy trzęsą. Badanie potwierdziło diagnozę w 100%, w poniedziałek jedziemy na zabieg, będzie trwał 40 minut do godziny. Tosia waży 8,1 kg i rozkochała w sobie wszystkich doktorów i ludzi w poczekalni. Trochę licho zniosła jazdę samochodem, przerażały ją przede wszystkim mijające nas ogromne ciężarówki. Po zabiegu będziemy musieli zabierać ją na przejażdżki samochodowe, żeby przywykła.I to tyle. Coś więcej napiszę z domu [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Tosia bardzo dziękuje wszystkim trzymającym kciuki, a ja dziękuję razem z nią. W drodze powrotnej do domu Tosia nie była już taka zestresowana, ruch uliczny nie był już taki straszny [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Udało mi się zrobić parę zdjęć w klinice Zdjęcie rtg. z kontrastem. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/184/4c7f83bfcbcb95b6med.jpg[/IMG][/URL] Ten największy balonik to pęcherz moczowy. Sznureczek w prawo to moczowód, który trzeba przepiąć we właściwe miejsce. Półksiężyc na końcu sznureczka to fragment nerki. Patyki z prawej to zaciski uniemożliwiające wyciek kontrastu. Tosia pod kroplówką wybudzającą z narkozy. Strasznie się wierciła, raz leżała, raz siedziała i bardzo uwolnić się chciała od zaworka [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/189/ea403db148df7877med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images46.fotosik.pl/189/6d564088758158f9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/189/dcda30bf61c30fdemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/184/09dc46cbc49cf288med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/185/d2d3ad498c14b39dmed.jpg[/IMG][/URL] Teraz Tosia bryka, nadgania mało ruchliwy dzień [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]
-
[B][SIZE=2]BULA napisał:[/SIZE][/B]Czyli za jakieś 4 tygodnie mała powinna się cieszyć pełnią życia ?? ależ ona cały czas cieszy się pełnią życia [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] A jeśli chodzi o dojście do pełnego zdrowia, to na pewno problem nie zniknie natychmiast po zabiegu, bo pęcherz, naprawione moczowody, zwieracze będą musiały się dostosować do funkcjonowania w nowych okolicznościach. Trudno jednak powiedzieć, kiedy będzie idealnie sucho i kiedy Tosia zacznie w pełni panować i kontrolować oddawanie moczu. Ja jestem dobrej myśli [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]
-
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/184/c95acfa9fb17b09dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/188/400527df9e5a0bb9med.jpg[/IMG][/URL] I proszę bardzo, efekt końcowy [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/188/d2c3ed9493f35c34med.jpg[/IMG][/URL] To nie ja, to pewnie Abi [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images48.fotosik.pl/188/8c70847df48f548bmed.jpg[/IMG][/URL] Aniołeczek [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/184/5f71912ae9c2d9c6med.jpg[/IMG][/URL]