-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Do zabrania została jeszcze ta szczeniorka. Kasia i osoba, która dowiedziała się o tych psach i pojechały tam razem, mówią, że sunia tak bardzo chciała wejść do samochodu razem z pozostałymi, aż serce się kraje. Akcja miała miejsce wczoraj, we wtorek, a ja w nocy nie mogłam spać myśląc o biedulce :( Chciałybyśmy i ją zabrać, ale na razie nie ma miejsca. No i finanse. A w takich warunkach psy żyły: To jest ta mała bezdzietna, gryziona przez wszystkie, Karolinka - tak ją nazwał menel: Uciekała przed gryzieniem na jakieś stare meble: Budka mamy z dwoma maluchami:
-
Wreszcie dzwonił ktoś w sprawie adopcji Toudiego ! Wczoraj kobieta z Krakowa rozmawiała z Murką, dzisiaj ja zadzwoniłam. Wszystko byłoby ok, dom wolnostojący, ludzie stateczni, spokojni, tylko, że mają malutkie wnuczki, starsza ma 2 lata. Pani mówi, że dzieci lgną do zwierząt, a my wiemy, że Toudie potrafi być arogancki i nie wiadomo, jak zareagowałby na dzieci. No i jest tam już jeden pies, bardzo spokojny, tak ,że jest szansa, że psiaki dogadały by się. I jeszcze jedna sprawa, w ogłoszeniu jest napisane, że Toudie waży 18kg, a tymczasem kawał z niego psa - waży 28kg. Tyśko, jeżeli możesz, to zmień tę wagę w ogłoszeniu.
-
Kocie rodzeństwo: koteczka Miłka i kocurek Maniuś szukają domu. Mają ok.8 miesięcy, są odrobaczone, wysterylizowane oraz zaszczepione. Kotki są zadbane, mają mięciutkie, błyszczące futerka. Lubią głaskanie i wylegiwanie się w fotelu. W stosunku do obcych osób początkowo są nieufne i nieśmiałe, ale nie wykazują żadnej agresji, wtulają się w siebie i obserwują, co się dzieje wokół. W związku z tym, że są bardzo ze sobą zżyte, szukam dla nich wspólnego domu. Rozstanie przeżyłyby bardzo oboje, ale szczególnie koteczka, która ma w bracie oparcie. Maniuś waży 3,5kg, Miłka - 2,5kg. Kotki korzystają z kuwety.
-
Ogłoszenie dla burych kotek już nieaktualne, wczoraj pojechały do domu w Lublinie :) Tyśko, jeżeli możesz, to może Miłkę i Maniusia dodatkowo ogłosić? Tzn mam na myśli, na miejsce Figaro. Im będzie ciężej znaleźć dom, bo są nieśmiałe :( W nowym miejscu siedzą skulone z położonymi uszami i najchętniej zapadłyby się pod ziemię. A wiadomo, że ludzie wolą miłe kotki bez żadnych lęków.
-
Dziewczyny, jeżeli nie wyróżniłyście jeszcze ogłoszenia Figaro, to bardzo dobrze, gdyż zostaje on na stałe w DT :) I dobrze i nie, bo jest to kolejny kot, który tam zostaje i nie będzie już miejsca dla tymczasów. Jeżeli zostało wyróżnione, to mogę podesłać dwie siostrzyczki-buraski na podmianę. Właściwie to wstawię od razu na wszelki wypadek: Dwie koteczki - Luna i Gabi szukają domu, najlepiej wspólnego, gdyż są ze sobą bardzo zżyte i rozłąkę mogłyby źle znieść. Kotki mają ok.8 miesięcy. Są bardzo miłe, otwarte i przyjacielskie, a na widok człowieka automatycznie włącza im się mruczenie :) :) Ogólnie cały czas są pozytywnie nastawione do wszystkiego, co okazują mruczeniem. Lubią też być noszone na rękach. Jednocześnie, jak wszystkie młode koty, są pełne energii : bawią się i biegają . Kotki są odrobaczone i wysterylizowane. Korzystają z kuwety.
-
Zapraszam na bazarek z różnymi rzeczami: książki, naczynia i inne drobiazgi do domu, biżuteria, ubrania dla dzieci, wyprzedaż kurtek damskich: https://www.dogomania.com/forum/topic/353125-bazarek-książki-naczynia-i-inne-przedmioty-biżuteriaubrania-dziecięce-wyprzedaż-kurtek-damskich-do-dn-7-marca-2021-godz20/page/2/?tab=comments#comment-17720931
-
Na fb otrzymałam informację, że w Wojtyszkach przebywają dwa psy podobne do Zorki. Nie mogę się tam dodzwonić, cały czas próbuję, a tymczasem wstawiam ich zdjęcia: Suczka przywieziona 14 lutego, jest na kwarantannie. Pies, od dłuższego czasu w schronisku, z opisu charakter bardzo podobny do Zorki, z wyglądu też - nawet ogon taki sam. Oprócz ułożenia uszu. Tylko ta płeć. Chcę się dodzwonić i poprosić o sprawdzenie, o ile to będzie tam możliwe... A tutaj Zorka:
-
O, dzięki za pamięć :) Mam kilka kotów do adopcji: dwa dwupaki i jednego singla - Figaro. Może jego ogłoś, bo jest to dość specyficzny kocur, tzn. ma swój charakterek. Do dzieci nie nadaje się, bo zdarza mu się drapnąć, jeżeli w nie odpowiednim momencie chce się go, np. pogłaskać. Jest dość ładnie umaszczony, chociaż na zdjęciach tego nie widać : ma biało - grafitowe futerko. Błąkał się ponad miesiąc na jednym z osiedli w Zamościu, przychodził pod szkołę i dreptał za ludźmi, aż któregoś dnia trafił na moją koleżankę i znalazł się u niej w dt. Został wykastrowany, testy nie wykazały chorób wirusowych. Jest tylko problem z transportem: kocurek wyjątkowo źle znosi zamknięcie w klatce, skacze, tłucze się razem z tą klatką, rozpacza. Dlatego ogłaszam go na pobliskie miasta, żeby ewentualna podróż do domu trwała niezbyt długo. Jeżeli możesz, to ogłoś go na Lublin lub Rzeszów. Wstawiam tekst mojego ogłoszenia, ale Ty oczywiście zmień go i napisz po swojemu. A, jeszcze jedno: on bardzo tęskni za wychodzeniem na zewnątrz i nie miałby nic przeciwko temu, aby trafić do domu wychodzącego. Oczywiście bezpiecznego, pod nadzorem człowieka. Przyjazny, ok. dwuletni Figaro poleca się do adopcji. Kocurek zaznał ulicznej poniewierki, gdyż pozbyto się go przed świętami i kilka tygodni spędził w osiedlowym śmietniku. Obecnie jest już bezpieczny w domu tymczasowym, został wykastrowany i czeka na swój nowy dom, który nigdy już go nie skrzywdzi. Figaro w domu zachowuje czystość, ładnie korzysta z kuwety. Jest spokojnym kocurem, widać, że czasy młodzieńczych szaleństw ma już za sobą. Może być kocim jedynakiem, nie przeszkadza mu jednak, tak kocie jak i psie towarzystwo. Najlepiej odnajdzie się w domu bez bardzo małych dzieci i dużych psów, gdyż ma swoje zdanie i np. sam decyduje, że nadszedł czas na przytulanie lub wskoczenie na kolana :) Mimo, że ma swój koci ,,charakterek", to potrafi okazać wdzięczność łaszeniem się i mruczeniem za to co ma -ciepło, pełną miseczkę i przyjemny dotyk ręki człowieka. Wykonane testy wykluczyły choroby wirusowe. Do tymczasowy czeka na telefony w sprawie adopcji Figara, na jego miejsce czekają inne koty potrzebujące pomocy.