Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Wszysrtkie suczki właściwie są już zarezerwowane. Maxi pojedzie do Lublina do sprawdzonego domu, gdzie trafiły kiedyś inne psiaki od Murki. Państwo sami po nie przyjadą. Na Midi czeka dom w Warszawie, tylko potrzebuję kogoś do przeprowadzenia wizyty p.a. Mini pojedzie prawdopodobnie do miejscowości Sadurki koło Nałęczowa, tutaj też potrzebny wizytator.
  2. Tyśko, mam do Ciebie prośbę o kolejne ogłoszenie... Może ktoś zareaguje na Twój tekst, bo na mój nie ma żadnego odzewu, nie potrafię pisać tak kwieciście, jak Ty :) Tym razem chodzi kotkę Marysię, dorosłą buraskę. Ponad dwa miesiące temu przywiozłam ją chorą ze wsi ( giargia, koci katar, podejrzenie FIV, ale test PCR go wykluczył) i przesiedziała ten okres w szpitalnej klatce w Izbicy do wczoraj, kiedy to musiałam ją zabrać stamtąd z powodu zamknięcia lecznicy ( COVID). Teraz kotka jest u mnie zamknięta w nieużywanym pokoju i bardzo tęskni za towarzystwem ludzi, ale niestety - może przebywać tylko tam, ze względu na Inkę, która nieustannie poluje na koty :( Chciałabym, żeby kicia jak najszybciej znalazła dom, ale widzę, że będzie z tym problem, bo są młodsze od niej, ładniejsze, a ona jest średniej urody . Tutaj wstawiam link do mojego ogłoszenia: https://www.olx.pl/d/oferta/przemila-buraska-marysia-szuka-domu-CID103-IDI4jV5.html
  3. Tak, jak napisała Murka, na Midi czeka w Warszawie domek i potrzebna jest wizyta przedadopcyjna, to będzie chyba Ursynów - Al. Komisji Edukacji Narodowej. Może ktoś mógłby tam pojechać?
  4. Inka jest bardzo żywiołowa, potrzebuje się wybiegać, lubi przebywać na dworze. No i niestety zostawiona w domu sama niszczy i płacze. Poza tym jak to terier, wszędzie jej pełno i wszystko ją interesuje, każda rzecz nadaje się do zabawy :) Na smyczy chodzi bardzo ładnie i nie ma nic przeciwko temu :)
  5. W związku z tym, że Inka przebywa u mnie, to ja będę pokrywać koszty, tzn. koszty odrobaczenia, zabezpieczenia przeciwko pchłom i kleszczom oraz leczenia - okazało się, że ma giargie. Gdybyś przekazała te 130zł z bazarku na konto Murki na poczet długu za pozostałe pieski, to byłabym wdzięczna :) Dziękuję bardzo helli za wsparcie piesków :)
  6. Wyróżniłam oba ogłoszenia . Po tych kilku dniach obserwacji Inki już wiem na pewno, że musi trafić do domu wolnostojącego, mieszkanie w bloku odpada. Czy mogłabyś Tyśko w ogłoszeniu na Warszawę dodać tę informację?
  7. Niech je i zdrowieje, bo są już dwa konkretne domy w Lublinie, które czekają na wieści o jej zdrowiu . Dziękuję za ogłoszenia :) Oba do wyróżnienia?
  8. Biedna mala, oby tylko wyzdrowiała :( Telefony w sprawie jej adopcji urywają się, a tu taka przykra niespodzianka :(
  9. Tyśko, a mogłabyś zrobić ogłoszenie Ince na OLX? Na razie na Lublin, chciałabym, aby jak najbliżej znalazła dom :) Sugeruję raczej dom wolnostojący z kawałkiem ogródka, Inkę rozpiera energia, musi się wybiegać. No i pewnie bez kotów oraz drobiu.
  10. Inka wreszcie na właściwym miejscu :) Sunia jest bardzo inteligentna i bystra, w domu zachowuje czystość (do tej pory nie zdarzyła się jej żadna wpadka ); na smyczy chodzi już ładnie. No i rozkręca się - od wczoraj moje koty mają przechlapane: śledzi każdy ich krok i pilnuje porządku w domu, skończyło się łażenie i sikanie po szafkach kuchennych, bo po prostu wolą nie wchodzić do kuchni :) Sunia jest wesoła i lgnie do ludzi, a właściwie tylko do kobiet , od mężczyzn ucieka z podkulonym ogonkiem :( W poniedziałek została zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom, wczoraj odrobaczona, za tydzień będzie szczepiona. Jeżeli chodzi o sterylkę, to nasza wetka sugeruje, żeby jeszcze trochę z tym zaczekać, bo sunia nie ma jeszcze wykształconych zewnętrznych narządów rodnych, cycuszki też jeszcze wklęśnięte.
  11. Murka pisała w czwartek, że za półtora tygodnia, tzn, że już za kilka dni. Porozmawiam z nią, żeby umówiła zabieg u swojego weta. Sunię czeka jeszcze odrobaczenie.
  12. Dzisiaj rano sunia przyjechała do mnie i tutaj zaczeka na miejsce u Murki. Ciężko było, ale TZ zgodził się wziąć ją na kilka dni. Mała jest wystraszona, boi się nagłych ruchów, podniesionego głosu :( Jest inteligentna, szybko się uczy, nie wiedziała oczywiście co to smycz, ale już załapała w miarę o co chodzi. Nawet siku i kupę zrobiła na dworze. Nie byłam z nią u weta, zaaplikowałam jej na razie flevox. Dałam jej na imię Inka ( oczywiście można zmienić).
  13. Oj, przeżyły, przeżyły :( Dzięki wielkie Poker :) Nie wychodzi mi z głowy ta sunia... To, że jest w ciąży, to raczej pewne. Tak mi się wydaje, skoro te dwie już urodziły, to dlaczego ona miałaby być oszczędzona :( Chyba, że nie miała jeszcze cieczki, co też jest możliwe. Dobrze, że jest szansa na miejsce u Murki, może zdążymy. A może wcześniej coś się zwolni?
  14. Złe warunki tak, ale czy nieśmiały - nie wiem, z tego co mi mówiono, to właśnie on gryzł inne psy. Poza tym, jego właściciel lubi i planuje go zostawić.
×
×
  • Create New...