-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Byłyśmy dzisiaj z kudlatą w Szczebrzeszynie,ale niestety nie widziałyśmy nigdzie Brysia :( Jeździłyśmy,chodziłyśmy i nic; chałupa zamknięta,nędzna buda pusta... Być może kobieta imprezuje gdzieś,a Bryś jej towarzyszy,nie wiadomo. Miejmy nadzieję,że nic złego nie spotkało go. Kudlataja ma informacje z dt Daszy,pewnie jutro tutaj nam wszystko napisze. Ja wiem tylko,że Daszeńka została wczoraj wykąpana, a dzisiaj była u weta w Warszawie. I że łazi jak cień za swoim nowym człowiekiem nie pozwalając zbliżyć się innym psiakom :)
-
Najlepiej będzie, jak wstawię tutaj jeszcze raz podsumowanie z postu 6953 z dnia 27 kwietnia 2015: 440zł - za pobyt i leczenie kocurka z ropniami w lecznicy Royal Wet w Zamościu - do zapłacenia 380zł - za drugiego kocurka z uciętym ogonkiem też w tej lecznicy - do zapłacenia 130zł - za czarno-białą kotkę ( Royal Wet) - 100zł zapłacone (20zł perfumy od maszy44 + 80zł z bazarku handzi),do spłaty pozostaje 30zł --------------------------------------------- 850zł razem za koty Za czarno-białą kotkę było jeszcze 220zł w szpitalu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie,z czego 50zł zostało zapłacone z bazarku sharki,170zł ja zapłaciłam. Kupiłam paliwo na dojazd do Lublina po kotkę - 80zł W sobotę 18.04 zapłaciłam 83zł za szczepienia i odrobaczenie w lecznicy Vita Wet w Zamościu (gdzie ostatnio przebywała po przywiezieniu z Lublina z braku innego miejsca) W sobotę zapłaciłam osobie,która zawoziła kotkę do domu stałego w Lublinie 90zł. Inne długi,to wlokący się dług Dina - 150zł w Royal Wet; dług za leczenie spaniela Rufiego (nie ma wątku,jest wydarzenie na fb) - 139zł w Royal Wet (było 253zł,lecz 114zł wpłaciła Ewa S. z Zamościa bezpośrednio w lecznicy); 318zł u Murki za Aidę,która też ma już dom; 120zł dług w lecznicy za mix labradora Bambo,który po nieudanej adopcji ze schroniska w Zamościu trafił na ulicę i kudlataja zabrała go najpierw do wetów,a potem umieściła w hoteliku u Murki. oraz dodam jeszcze kwotę 105zł w Royal Wet za 3 szczeniaczki.
-
Ja też dołączam się do podziękowań :) :) Kudlataja nie może zostać sama z długami i psiakami w hotelikach,tym bardziej,że Karolek na razie nie zamierza nigdzie iść... Nie tracimy jednak nadziei, biorąc jako przykład Liska,który trafił do wspaniałych ludzi pod Lublinem,a też wydawało się to mało prawdopodobne. A taki dom mu się trafił,że ho,ho ! Ludzie fajni, a na widok ogrodu oko mi po prostu zbielało; w dodatku jest to taki ogród nie tylko na pokaz,lecz Lisek może robić tam co chce :)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
ala123 replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Ja też mam problem z tetate; chodzi o ten bazarek : http://www.dogomania.com/forum/topic/146071-obni%C5%BCka-cenpowiew-wiosnybazarek-z-wiklin%C4%85kolorowymi-ciuchamidla-dzieci-te%C5%BC-do-2903-godz20/page-6 Fanty leżą zapakowane w kopercie, a ona milczy,nie odpowiada na pw. -
Teraz już nie ma żadnego psa w dt w Szczebrzeszynie,więc rzeczywiście może nie ma potrzeby wysyłać karmę. Przynajmniej na razie. Nie chciałabym się wtrącać,bo nie wiem,jakie były ustalenia pomiędzy Tobą a Dorą,ale zawsze można do nich wrócić po powrocie Dory lub w razie zmiany sytuacji. Tak myślę,bo kasy szkoda, a są inne potrzeby. Nie chciałabym też,aby Dora miała do mnie pretensję,że tak piszę. Jutro zamierzamy pojechać z kudlatą do Szczebrzeszyna poszukać Brysia i spróbować się czegoś dowiedzieć o jego sytuacji. Kudlataja wyszła z inicjatywą,bo też nie daje jej ta sprawa spokoju; weźmiemy karmę i zobaczymy. Gdyby się okazało,że daje się złapać i kobieta chce go oddać,to pieniądze byłyby potrzebne na dt dla niego. Poza tym w hoteliku u Murki przebywa mix labradora Bambo, na którego nie ma ani grosza, a dodatkowo w lecznicy Royal Wet w Zamościu pozostał jeszcze nie zapłacony dług za kilka dni jego pobytu w szpitaliku - ok.120zł zdaje się... I za szczeniaki też trzeba tam zapłacić 105zł (zanim trafiły do Murki były odrobaczane,odpchlane,była pobierana krew ). No i Kudlataja ma też Karola w hoteliku u PatiC. .. Nie zapominam też o długu kocurków,który chyba zostanie do powrotu Dory z zagranicy,bo nie widzę innej możliwości. My chyba nigdy nie wyjdziemy na prostą,..
-
Ona bardzo lgnie do człowieka, zauważyłam, że woli mężczyzn :) Jak wieźliśmy ją wczoraj z dt,to ze strachu, np. przed chlapiącą o szyby samochodu wodą z kałuż,wskakiwała prowadzącemu auto TZtowi na kolana i kierownicę ! Ja też byłam podeptana od stóp do głów,bo najpierw wdrapywała się na kolana,potem na ręce,aż w końcu lądowała na ramionach :) Na legowisku leżała jak trusia, jakby przepraszała,że jest; bała się ruszyć,aby czar nie prysł ...
-
Dasza już na miejscu,rozmawiałam z kierowca 3 godziny temu. DT też kontaktował się z kudłatą: suczynka boi się innych psów,ale łasi się i przytula do człowieka. Boi się też wszelkiego zamieszania i hałasu,co zauważyłam jeszcze wczoraj podczas spacerku: gdy szłyśmy sobie wzdłuż spokojnej ulicy , z sąsiedniej wybiegły (ale wcale nie nagle) dwie dziewczyny, Dasza tak się przeraziła,że nie mogłam za nią nadążyć; wiała do domu biegnąc,czołgając się robiąc fikołki ! Serce mi się ścisnęło na samą myśl,co ta psina musiała przeżyć.
-
Dasza w poniedziałek wczesnym świtem wyjeżdża do dt u znajomego kudlatej w okolice Warszawy; trzymajmy kciuki za sunieczkę,na pewno będzie przerażona podróżą,zmianą miejsca i ludzi, ale to wszystko dla jej dobra. Mam też jeszcze jedną dobrą wiadomość,otóż jedna z małych suniek ze zdjęcia powyżej pojechała dzisiaj do domku :) Może i do innych los się uśmiechnie i nie zagrzeją długo miejsca u Murki.
-
Dziękuję LocaiBenio za kolejną wpłatę 20zł na dług Dino :) 250,- Fundacja ZEA (07.02) 50,- Marta Skrzyńska z Grabowca (12.12.) 30,- Roman Chaciński z Warszawy (12.12.) 32,- Ogłuszka Katarzyna z Tomaszowa Maz. (12.12.) 10,- Małgorzata Łoza (13.12) 10,-- Anna Arytmiuk (13.12) 20,- Barbara Głębicka (13.12) 50,- Katarzyna Golda-Szczypa (13.12) 20,- Katarzyna Mazur (16.12) 35,- Magdalena Jarmuł (16.12) 38,- Sylwia Barczyńska (16.12) 50,- Jolanta Chroszcz (16.12) 15,- Mirosław Jan Dziewiatkowski (16.12) 30,- Anna B. ( wplata z konta Elzbiety Bałdys) (16.12) 20,- Joanna Maziarz z W-wy (17.12.) 15,- Michalina Barańska - Zamość (18.12.) 30,- Krystian Chaciński, W-wa (18.12.) 10,- Iwona Katarzyna Wołodźko ze Świdnika (19.12.) 40,- Monika Mazurek, Krasnystaw (19.12.) 13,- Irena Sączek (07.01.) 20,- Anna Kamińska (07.01.) - 10,- Anna Wasilewska-fant nr 1 (08.01.) 30,- Anna Małolepsza-Strycharska z Łodzi (03.03.) 100,- Jacek Janicki 100 zł - Jolanta Kaminski (PayPal) 20 zł - Iwona P. 10,- Iwona Wołodźko ze Świdnika (10.04.) 50,- Bea100 (11.04) 40,- Anna S. z Puław (14.04) 30,- andegawenka (16.04.) 5,- Arkadiusz K. z Warszawy (17.04.) 10,- Livka (17.04.) 20,- Alla Chrzanowska (17.04.) 10,- cancer43 (17.04.) 50,- ewu (17.04.) 50,- Elizabeta (17.04.) 10,- AJW (22.04.) 60,- Atulek (22.04.) 110,- Bea100(22.04.) 3,- Barbara B. z Przemyśla (23.04.) 9,- Ada Vebby (23.04.) 20,- Bakusiowa (24.04.) 15,- Iv_ (24.04.) 10,- sharka (02.05.) 10,- Bela51 (05.05.) 10,- Iwona W. ze Świdnika (12.05.) 10,- Anna S. z Puław-deklaracja stała (12.05.) 20,- LocaiBenio (na konto ali123 w maju) 71,- spadek po białej kotce bez ogona ( https://www.facebook....y_type=regular) wpłaty były zbierane na konto fundacji ZEA 20zł - LocaiBenio (na konto ala123 09.06.2014) 20zł - LocaiBenio (na konto ali123 lipiec 2014) 10zł Anna S.z Puław (11.06 na konto SHA) 10zł Iwona Katarzyna W. ze Świdnika (11.06 na konto SHA) 100zł sharka z bazarku (12.06 na konto SHA) 10zł sharka deklaracja (11.06 na konto SHA) 10zł sharka (01.07 na konto SHA) 10zł Iwona Katarzyna W. ze Świdnika (10.07 na konto SHA) 10zł Anna S. z Puław (11.07 na konto SHA) 20zł LocaiBenio (na konto ala123 10.08.2014) 50zł Krystyna.J. z Zamościa 20zł LocaiBenio (17.09.2014) 7,- sharka- zaległa wpłata z bazarku 017.07. 10,- sharka 01.08. 10,- Iwona Wołodźko ze Świdnika - 07.08. 10,- fegelle - 11.08. 10,- sharka - 02.09. 10,- fegelle - 15.09. 20zł - LocaiBenio 08.10.2014 15zł - wpłata od fegelle 14.10. na konto SHA 20zł -LocaiBenio 07.11.2014 10zł - sharka 02.10.2014 20zł - sharka 07.11.2014 (za listopad i grudzień) 10zł - fegelle 14.11.2014 na konto SHA 20zł - LocaiBenio grudzień 2014 10zł - fegelle 12.12.2014 20zł - LocaiBenio (styczeń 2015) 20zł - sharka (styczeń 2015) 20zł - LocaiBenio (05.02.2015) 100zł - sharka 02.03.2015r. 20zł - LocaiBenio (marzec2015) 10zł - Ewa T. z Zamościa 100zł - SKARPETA IM.TALCOTT 18.03.2015 20zł - LocaiBenio 05.04.2015 20zł - LocaiBenio 05.04.2015r. Razem wszystkie wpłaty: 2483zł Płatności: 20 zł - leki ziołowe 650 zł - faktura z dn 22.02. 2014 250 zł - faktura z dn 21.01. 2014 (fundacja ZEA) 640 zł - faktura z dn 06.05. 2014 71 zł - faktura z dn 06.05. 2014 (fundacja ZEA) 120zł - faktura SHA 20zł - wpłata u wetów na paragon w maju od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon w czerwcu od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon w lipcu od LocaiBenio 20zł - wpłata na paragon u wetów 23.08.2014 od LocaiBenio 50zł - wpłata u wetów na paragon 15.09.2014 od Krystyny J. z Zamościa 20zł - wpłata u wetów na paragon 16.09.2014 od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon 08.10.2014 od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon 07.11.2014r.od LocaiBenio 20zł - wpłata u wetów na paragon 09.12.2014r. od LocaiBenio 100zł - faktura SHA grudzień 2014 40zł - paragon z dnia 09.01.2015 (LocaiBenio i sharka) 20zł - paragon z dnia 06.02.2015 (LocaiBenio) 173zł - paragon z dnia 05.03.2015 10zł wpłata w dniu 06.03.2015r 100zł paragon 18.03.2015 ( SKARPETA IM.TALCOTT) 20zł - paragon 08.04.2015 20zł - wpłata 05.05.2015r. stan zadłużenia w lecznicy na dzień 5 maja 2015r.: 170zł-20zł= 150zł
-
Mama maluchów wczoraj została złapana przez kudlataja, czas był najwyższy,bo jedna z kobiet na wsi była świadkiem ,jak jakiś facet bił i kopał suczynkę pod sklepem... Pojechała do Murki,też bardzo się cieszymy,że udało się ją uratować,ale mniej będziemy się cieszyć,jak przyjdzie zapłacić za hotelowanie... Na szczęście sunia jest niewielka.
-
Nie wiem,co z Brysiem, za to przedstawiam Wam nowe podopieczne : trzy małe suczki przywiezione przez nas ( z kudlataja) z jednej z podzamojskich wsi: Akcja była szybka,bo dziewczynki wyglądały na chore,ale na szczęście na razie wszystko jest OK,są w hoteliku u Murki. Na pomoc czeka jeszcze ich,również niewielka,lecz wystraszona mama;może kudalatej jutro uda się ją złapać. Maluchom zrobiłam ogłoszenia na OLX,mam nadzieję,że długo nie posiedzą w hoteliku... Ty$ko,czy dzwoniłaś może do potencjalnego dt w Warszawie i czy jest już ktoś ,kto mógłby go sprawdzić? Pisałaś na pw,że mogłabyś się tym zająć.
-
Pół godziny temu wróciłyśmy z kudlataja ze wsi pod Zamościem,gdzie do zabrania były dwie małe suczki - szczeniaczki; wczoraj też tam byłyśmy,ale udało nam się złapać tylko jedną. Teraz wszystkie trzy siedzą w lecznicy,będą odrobaczone i odpchlone,a jutro mają jechać do hoteliku u Murki. Na wsi została jeszcze ich 7 kilogramowa matka,którą też wypada złapać,bo od 3 lat ludzie ją przeganiają i szczeni się dwa razy do roku... W międzyczasie kudlataja otrzymała wiadomość,że na cmentarzu w gminie Szczebrzeszyn jest wyrzucony terierowaty psiak-szkielet, a w innej wsi porzucono innego,dużego psa... W czwartek po południu mamy wieźć Liska do ds pod Lublinem... Mogę podać swój nr tel., ale nie wiem nawet,gdzie Bryś mieszka w tym Szczebrzeszynie,oddalonym od Zamościa 20km; i nie wiem nawet od czego zacząć organizowanie mu pomocy. Dora1020 nie zostawiła żadnych namiarów ani na Brysia,ani na inne psy,które karmiła. Ja powoli przestaję już wiedzieć cokolwiek,mam wrażenie,że zapętlam się; ogarnia mnie po prostu panika,bo jestem tylko człowiekiem i na dłuższą metę nie da się tak funkcjonować. Dasza ma załatwione miejsce w dt u znajomego kudlatej pod Warszawą,mam nadzieję,że teraz wreszcie świat się o niej dowie.
-
Druga paczka od maszy44 też jest już u mnie,dziękuję :) Perfumy sprzedałam od razu za 20zł,więc nie zostaną wystawione na bazarku,pozostałymi rzeczami znowu podzielę się z handzią. Dziękuję też handzi za 80zł z bazarku, które miały być za paliwo ( transport kotki ze szpitala w Lublinie do Zamościa),lecz przeznaczyłam je na spłatę części długu za koty: Tak wygląda sytuacja finansowa na dzisiaj: 440zł - za pobyt i leczenie kocurka z ropniami w lecznicy Royal Wet w Zamościu - do zapłacenia 380zł - za drugiego kocurka z uciętym ogonkiem też w tej lecznicy - do zapłacenia 130zł - za czarno-białą kotkę ( Royal Wet) - 100zł zapłacone dzisiaj (20zł perfumy od maszy44 + 80zł z bazarku handzi),do spłaty pozostaje 30zł --------------------------------------------- 850zł razem za koty Za czarno-białą kotkę było jeszcze 220zł w szpitalu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie,z czego 50zł zostało zapłacone z bazarku sharki,170zł ja zapłaciłam. Kupiłam paliwo na dojazd do Lublina po kotkę - 80zł W sobotę 18.04 zapłaciłam 83zł za szczepienia i odrobaczenie w lecznicy Vita Wet w Zamościu (gdzie ostatnio przebywała po przywiezieniu z Lublina z braku innego miejsca) W sobotę zapłaciłam osobie,która zawoziła kotkę do domu stałego w Lublinie 90zł. Inne długi,to wlokący się dług Dina - 170zł w Royal Wet; dług za leczenie spaniela Rufiego (nie ma wątku,jest wydarzenie na fb) - 139zł w Royal Wet (było 253zł,lecz w ubiegłym tygodniu 114zł wpłaciła Ewa S. z Zamościa bezpośrednio w lecznicy); 318zł u Murki za Aidę,która też ma już dom; 120zł dług w lecznicy za mix labradora Bambo,który po nieudanej adopcji ze schroniska w Zamościu trafił na ulicę i kudlataja zabrała go najpierw do wetów,a potem umieściła w hoteliku u Murki.
-
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
To bardzo dobre wieści,dzięki Murko :) -
Nie wiem w tej chwili,ale kilkanaście dni temu był terierowaty zabrany z osiedla,którym miała zająć się gmina; miał trafić do przyzwoitego przytuliska prowadzonego przez zaprzyjaźnioną wetkę,ale ostatecznie okazało się,że gmina coś kombinowała,aby oddać go do zamojskiego schroniska. Na szczęście kudlataja z Krystyną zabrały w porę psa z dt i ma już dom w ich wsi. Część tej suchej karmy zjada Dasza, ale za mokrą i gotowaną ja płacę.