-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
[quote name='DORA1020']Na tymczas trafily trzy sunie,myslalam,ze troche odpoczne,ale nie bedzie mi to dane:( W koncu zostala zlapana sunia z Bodaczowa,od roku bylo mnostwo podejsc,niestety nikomu sie to nie udalo,byl rowniez kierownik schronu i rowniez sobie nie poradzil.Wiosna zabralam szczeniaki,udalo sie znalezc im domy,teraz sunia rowniez miala szczeniaki,nie wiadomo co sie z nim stalo:( zostal tylko jeden -sunia.Chyba teraz udalo sie zlapac sunia,bo jest chora,nie wychodzila z budy,nie chciala jesc.Teraz tez siedzi w budzie,jest bardzo przerazona i nie chce jesc:( Czego nie mozna powiedziec o trzeciej suni,zostala zabrana w stanie skrajnego wyczerpania z powodu glodu:( To byla ostania chwila na pomoc suni.[/QUOTE] Chwała Bogu,że udało się ją wreszcie złapać,żeby tylko nie było za późno. Miejmy nadzieję,że nic wielkiego jej nie dolega,może tylko głód i zimno,no i stres. Biedna suczka,jutro koniecznie musi jechać do weta.I malucha też trzeba zawieźć. Nie wiesz Dora, ile człowiek za ich odłowienie policzy? Wcześniej była mowa o 100zł. Skąd na to wszystko brać. Jeden pies pójdzie do domu,na jego miejsce są dwa kolejne. A gminy coraz bardziej aroganckie i mające wszystko w d...e. Pewnie dlatego,że wiedzą dobrze,że można im naskoczyć.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
ala123 replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też, jak widać,jestem rzadkim gościem na dogo,nie jestem systematyczna,a raczej odwrotnie; przy tym mam na głowie kilka zwierzaczków - w dt,hoteliku i u siebie, no i jeszcze swoją osobistą 5 osobową zwierzęcą gawiedź,niemłodą już,wymagającą opieki. Już teraz nie ogarniam,gubię się,zapominam,czego zresztą Belu miałaś przykład ostatnio:roll:. Nie nadaję się na księgową:roll:. Nie wspominam już o TŻ,który krzywym okiem patrzy na to wszystko,a wszystkiego przecież nie wie -
[quote name='DORA1020']Jest mu potrzebne jedzonko,ale nie sucha karma /nie lubi/ codziennie mu gotuje i zanosze. To takie kochane psisko,jak mnie zobaczy to szaleje z radochy.Jednak zostawiam jedzenie i odchodze,wiec Brysiowi tak bardzo przydalby sie dom,no i w zwiazku z tym ogloszenia.Lucynka miala mu zrobic. Kobieta,ktora dala mu schronienie jest nalogowa alkoholiczka,niestety:( Dzisiaj jak bylam z jedzeniem dla Brysia to spala w barlogu,boje sie tez o nia,bo przeciez na dworze mroz,a ona spala w nie ogrzewanej szturni pod koldra.Oby tylko nie umarzla.Zanioslam jej tez chleb,maslo i herbate.Ona juz chyba pije denaturat,tak smierdzialo w tej szturni.Ale serce ta kobieta ma dobre,bo nikt nie przygarnal Brysia tylko ona. Potrzebuje dla niej koldry i kocy /moga byc uzywane/ Zanioslam jej kozaki,kurtke,szalik,rekawice i inne ciuchy. Nalog i bieda:( i jeszcze Brys u niej.[/QUOTE] Jakie ciuchy są potrzebne,chodzi o rozmiar mniej więcej, i rozmiar butów? Może i ja coś znajdę.Koc też się jakiś znajdzie.
-
Miejmy nadzieję,że wszystko będzie nadal OK,na pewno będzie:lol:. Przypomniałam sobie,że powinnam wstawić tutaj paragon od weta z Zamościa,gdzie Kodi przebywał i był leczony z zakażenia łapki. Paragon jest na kwotę 225zł,ale tak,jak wet napisał na kartce obok, 191zł było za leczenie i pobyt;reszta to za karmę,którą kupiłam wcześniej Kodiemu. [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/513/o2kd.jpg[/IMG]
-
Dziękuję LocaiBenio za wpłatę 20zł dla Kodiego:loveu:
-
Wczoraj dowiedziałam się o małej,zaglądam,a tu niespodzianka! Oby jak najwięcej takich happy endów było:lol:. Gdyby nie Ty i Twoja Rodzina,to różnie mogłaby się ta historia skończyć. Niby nic wielkiego zareagować na błąkającego się psa,a jednak większość naszego społeczeństwa tego nie robi i niestety, nie wszystkie psy mają tyle szczęścia :roll:.
-
[quote name='Ty$ka']Kto niby szuka? Ludzie podobną wiedzą czyj to pies i widzieli jak go porzuca. :( Pies jest na skrzyżowaniu. Pójdę do niego pewnie jutro, ale raczej zaprowadzę go do naszego przytuliska, nie mam gdzie go przechować.[/QUOTE] Do przytuliska w Tomaszowie Lub.? Słyszałam dobrą opinię na temat tego miejsca,ale pewnie zdania są podzielone:roll:
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pucek zaprasza na bazarek dla Kodiego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/250342-Zegar-parasol-buty-ciuchy-Monnari-Solar-i-inne-zapraszamy! -
[quote name='beataczl']ide...... ala wysylam pw.[/QUOTE] Już przeczytałam:lol:
-
Zapraszamy na bazarek dla Kodiego: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250342-Zegar-parasol-buty-ciuchy-Monnari-Solar-i-inne-zapraszamy!?p=21777825#post21777825[/url] Dziękuję cioteczce Kroook za fanty!
-
[quote name='beataczl']super :) bo pani juz dzis dzwonila kiedy moze przyjechac po Kodisia:) ale najpierw kastracja-dzis widzialam sie z Magda umowi sie na zabieg z wetem jutro zadzwoni na kiedy poniewa u nas nie ma ,,na kreche" dalam Magdzie 100 zl na kastracje/moze bedzie jakis bazarek na ten cel to sie rozliczymy wydaje mi sie im szybciej tym lepiej i niech juz idzie do domku. Magda mowi,ze ze 4 dni po zabiegu najlepiej zeby jeszcze byl u Niej bo dopilnuje wszystkiego/Pani zaproponowala zabranie Go zaraz po zabiegu do Niej do domu na rekonwalescencje...tez potrafi zrobic zastrzyki bo jest po kursie opiekunki w hospicjum i na zolu miala praktyki. No ale Magda woli nie stresowac Kodisia w nowym miejscu po przzebudzeniu sie z narkozy..[/QUOTE] Dzięki Beatko raz jeszcze. Podsumuj proszę wszystkie wydatki związane z załatwianiem różnych spraw związanych z Kodim,który tak nieoczekiwanie spadł Ci na głowę. Wiem,jaką masz sytuację,dlatego też nie zostawię Cię z tym samej!
-
Dziękuję Beatko za wizytę ! Za wszystko dziękuję Ci bardzo!!! Jeżeli chodzi o umowę adopcyjną,to mam jakąś,skonstruowaną przez siebie.
-
[quote name='rudakacha']Ze wstydem przyznaję, że zaniedbałam Mundka... Po przeczytaniu ostatnich postów znowu mam mętlik w głowie! To gdzie w końcu jest pies?![/QUOTE] Paulina podobno oddała go komuś,a ten ktoś spowodował,że Mundek znalazł się w schronisku w Poznaniu. A następnie schronisko go wyadoptowało i teraz nie wiadomo,gdzie biedak jest! Dora kilka razy dzwoniła do schronu z prośbą o wizytę poadopcyjną, tweirdzą,że w końcu tam poje chali,ale nie zastali nikogo i dali sobie spokój. Dlatego myślę,że dobrze by było nawiązać kontakt z kimś z Poznania,kto współpracuje ze schronem,aby razem z pracownikiem pojechać tam jeszcze raz. Adresu nie zdradzą przecież,więc to chyba jest jedyne wyjście. Chyba,że ktoś ma inny pomysł. Trzeba się upewnić,gdzie Mundek trafił,i czy nie daj Boże nie jest znowu bezdomny...
-
KODI w hoteliku: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/842/3lh4.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/46/tdzz.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/19/9qtd.jpg[/IMG] Kochany pycholek,co? Jak taki pies może nie mieć domu?!
-
Ich życie to strach ,głod i ciagłe rozmnażanie .
ala123 replied to funia's topic in Już w nowym domu
U dziewczynek wszystko w porządku? Myślę o tym biedaku Franku na łańcuchu...