Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Zaczynam się dziewczyny niepokoić i Pani z Katowic również. Wiem, że nie mamy wpływu na decyzje tej rodziny, ale wychodzi na to, że robimy kogoś w balona.:shake:
  2. [quote name='Krysiam']Nie moge edytować pierwszego postu - zawiesza się za każdym razem. Nie mogę uzyskać informacji z fundacji nt stanu konta Burci - a ponieważ Patrycja nie może czekać w niskończoność, przeleję kwote 300 zł na jej konto.[/QUOTE] Ja Pani Krysiu nie widzę problemu, aby Pani zmieniła fundację która użyczy konta dla Burci. Proszę o wykreślenie z pierwszego postu konta które tam widnieje. Ze swej strony mogę tylko zapewnić, że jak dostanę rozliczenie do 10.12.2009 to cała kwota zostanie przelana na konto Pani Patrycji i wpiszę się na wątku, aby wszystkich zawiadomić.
  3. [quote name='egradska'][FONT=Century Gothic]Wczoraj o godzinie 23:15 odszedł do psiego nieba Dyziunio – bohater Krzyczek[/FONT] [FONT=Century Gothic]Spędził z Oktawią 2 lata i 2 miesiące[/FONT] Dyzio za TM:-(
  4. Asiu! A nie kojarzysz na dogo jakiegoś dużego psa ( tylko nie czarny). Pani która adoptowała Mańcię chce drugiego psa. Mańcia do suczek zęby pokazuje, domek jest fajny, tylko tuczy moją ulubienicę:evil_lol:.
  5. [quote name='Asior']no dziś dzis... Pani nie wytrzyma dłużej bez niego.. zakochała się ;) Mama jej niedawno zmarła i czuje,że czegoś a raczej kogoś jej brakuje ;) No i wypadło na Lolka :) MAJKA.. z ogłoszeń Twoich też dzwonią.... Normalnie nie wiem dlaczego on tak podziałał na ludzi (tzn ja to rozumiem, ale skąd nagle tylu ludzi z wielkim sercem się znalazło)[/QUOTE] Ale się Izunia:loveu: ucieszy!!!! A gdzie pojedzie? Wiesz coś więcej? Blok czy domek? Od rana ryczę, ale teraz ze szczęścia:multi:
  6. [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6493/tnp9034158.jpg[/IMG] [B]Dyzio[/B]:-(:-(:-(:-(:-(
  7. [quote name='egradska']ściskam Figielka i przepraszam, że ładuję się na jego wątku z taką smutną wiadomością::-(:placz: [FONT=Century Gothic][SIZE=5][B][COLOR=black]Wczoraj o godzinie 23:15 odszedł do psiego nieba Dyziunio – bohater Krzyczek[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [SIZE=5][FONT=Century Gothic][B][COLOR=black]Spędził z Oktawią 2 lata i 2 miesiące[/COLOR][/B][/FONT][/SIZE] Dwa lata i dwa miesiące był szczęśliwym psem – oby innym krzyczkowym ofiarom też było dane zaznać miłości [URL]http://img138.imageshack.us/img138/6493/tnp9034158.jpg[/URL][/QUOTE] Po pierwsze nie przepraszaj, bo zostałaś tu zaproszona. Przekaż Oktawii w moim imieniu serdeczne podziękowania. Jest jedną z tych osób, dzięki której krzyczkowe psy mogły liczyć na pomoc i bezinteresowną miłość. Dyzio był prawdziwym szczęściarzem, że znalazł dom u Oktawii. Żadne słowa pocieszenia nie wystarczą, kiedy ból po stracie ukochanego psa jest tak ogromny. Na nic się zdają słowa : rozumiem, współczuję, trzymaj się. Może powinnam napisać : dziękuję Ci Oktawio, że go kochałaś i że nie odchodził sam:-(.
  8. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam do Lemoniadki!! Jaka to super dziewczyna!!!:loveu: Owczarek jest już przewieziony do lecznicy i może tam zostać parę dni. Wetka przy pobieraniu krwi ogoliła mu łapę. On ma żółtą skórę:-(. Na temat rokowań i co mu jest jeszcze nic nie wiadomo:-( Wyniki badań będą ok. 18.
  9. [quote name='A.Matyja-Mierzecka']Dziewczyny, ja jestem w Trójmieście, to bardzo daleko ... ale błagam zewrzyjcie poślady i załatwcie transport na Kosiarzy!!!! czas, minuta goni minutę, tu na dogo było bardzo dożo sytuacji, gdy pies zbyt późno trafiał pod opiekę weta! ja wiem, ze w takiej sytuacji idzie kasa na telefony i inne drobiazgi, ale mocno wierze że pieniądze się znajdą![/QUOTE] Podpisuję się. Każda minuta jest ważna. Doraźna pomoc wetki na miejscu nic nie pomoże. Jak jest miejsce na Kosiarzy to trzeba przewozić. Tylko pewnie nie ma transportu w tym momencie?
  10. No to mam dzień z głowy:placz:. Mam nadzieję, że się uda go umieścić w jakimś dobrym szpitaliku. Ja bardzo gorąco proszę o nr konta, choć tak pomogę:shake:.
  11. [quote name='marysia55']tak nie może być :mad:, Sara ma coraz mnie gości :cool3: zaglądać i podpisywać listę :lol: bo będę wyciągać konsekwencje :diabloti:[/QUOTE] To ja już lepiej się ujawnię:evil_lol:. Czytam cały czas!!!
  12. Aniu! Jeżeli chcesz to służę pomocą w karmie. Mam Hills i/d. Jeżeli dr Kobiałka uzna, że jest wskazana, to mój Marcyś chętnie odstąpi. Podejrzewam, że będzie trzeba ją namoczyć i zrobić papkę aby Martynka jadła, ale może warto spróbować. Co do wyników badań, to są dwie "szkoły". Ja trzymam się tej starej, która na dodatek bierze pod uwagę wiek psa, same cyferki to nie wszystko.
  13. [quote name='Poker']i jeszcze jedno, na jakim etapie jest załatwianie hoteliku u ZuziM? bo szum jest wokół oddania do schronu, a gdzieś uciekła sprawa hotelu i deklaracji .[/QUOTE] Z tego co wiem, to Kamilka pisała, że rezerwuje i pieniądze na pierwszy miesiąc będą. Choć nie wiem, czy dobrze liczę. Dzwoniła do mnie Paros która wpisała się na wątku i dopłaci różnicę która brakuje do pierwszego miesiąca pobytu. Zostaje nam zebrać pieniądze na kastrację i szczepienia + stałe deklaracje od drugiego miesiąca w hotelu, bo mamy tylko 80,00. Na pierwszej stronie jest tak: [B][SIZE=3][COLOR=#008080]Deklaracje: kamila_s 50 zł irenaka 30 zł malicja 20 zł (jednorazowo) marsi66 (jednorazowo)[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#008080]razem: 200 zł[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#008080][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#008080]Wg. mnie powinno być tak:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=#008080]kamila_s 50 zł irenaka 30 zł malicja 20 zł (jednorazowo) marsi66 100,00 (jednorazowo)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008080]Paros 150,00(jednorazowo)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008080][/COLOR][/B] [B][COLOR=#008080]Razem 350,00[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008080][/COLOR][/B]
  14. [quote name='Poker']miałam nie dyskutować, ale nie mogę wytrzymać.Irenaka ma do nas pretensje ,że bierzemy pod uwagę schronisko, ale tak naprawdę to kto pierwszy o tym wyjściu powiedział i to w formie wręcz szantażu? kamila napisała,że pies wyląduje w schronisku jak tylko ona przyjedzie my jesteśmy be, bo nie pomagamy.Czyli jej wolno tak pisać , a nam nie? Wbrew pozorom sprawa Maksa i Bruna jest całością i nie można ich rozpatrywać w oderwaniu od siebie. Pomogłyśmy w szukaniu Bruna i nadal chętnie będę w tym pomagała, ale nie w atmosferze jaka tu zapanowała.[/QUOTE] Poker! Ja czuję tylko żal, że tak łatwo i bezstresowo podchodzi się do sytuacji jaka [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]zaistniała[/FONT][/COLOR] i oddawania psa do schroniska, gdzie czeka go śmierć. Moim zdaniem ze strony Kamilki, nie było żadnego szantażu, tylko błagalne posty córki, która słyszy w słuchawce płacz mamy po kolejnym wyprowadzaniu Maxa. Pewnie, że mogła prawdy nie napisać, wątek byłby cacy i na dogo wszyscy by się cieszyli. Prawda jest jak zwykle bardzo niewygodna i nikt jej znać nie chce i nie lubi jak są problemy. Lepiej odwróćmy głowy a problem sam zniknie. Ale z jednym się zgadzam, historie obu psów i ich dalsze losy są ze sobą powiązane. Jak nie znajdziemy dobrego rozwiązania dla Maxa, nie zbierzemy deklaracji to wyląduje w schronie. Jak Bruno się znajdzie i nie będzie miał DT u Pani Danusi, to też wyląduje w schronie.
  15. [quote name='piechcia15']ireno proszę cię nie pisz takich rzeczy ze jak Bruno się znajdzie to pewnie też wyląduje w schronisku bo w końcu pani Danusia jest zadeklarowanym domem tymczasowym i nie ma prawa oddać go do obcego schroniska do cholery!! i jak czytam takie słowa to się gotuje we mnie!! nawet jakby juz nie chciała sie nim zajmować to choćbym miała sama osobiście po niego pojechac tramwajem to pojadę i zabiorę do schroniska z którego wyszedł czyli naszego!! i bez sensy sa tu takie kłutnie czy dyskusje, bo wszyscy dobrze wiemy jak jest w schroniskach i żaden pies nie zasłuzył aby tam być, tym bardziej pies agresywny do innych ma mniej szans, ale jeśli nie ma pieniędzy to co robić?? nie uleczy się całego świata, a pieniądze z nieba nie spadną, każdy pomaga wielu psom i zawsze się mówi że to tylko 5 zł, ale pomnożone przez ileś tam psów tworz większą sumę...Sama dobrze wiem, że zbieranie kasy na hotele jest trudna pracą w obecnej chili,bo świąta ida i ludzie kasy nie mają... takie jest moje zdanie...[/QUOTE] Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z Panią Danusią jak w obecnej sytuacji widzi przyszłość Bruna skoro w domu jest Max. Dla mnie nie jest istotne, czy Bruno trafi do schroniska we Wrocławiu, czy też gdzie indziej. Dla mnie jest istotne, że nie ma w tej chwili już DT. Jak go ktoś zgłosi jako błąkającego się psa, to trafi do schroniska we Wrocławiu. Mam nadzieję, że ktoś ze schroniska zawiadomi wówczas Ciebie, że Bruno tam jest i zabierzesz go do schroniska skąd przyjechał. Oby ten czarny scenariusz sie nie sprawdził. Mam też nadzieję, że nikt nie będzie wymagał od Pani Danusi opieki nad dwoma psami, bo zadeklarowała się jako DT. Zrobiła to pewnie ostatni raz, jak wiele innych osób, które pomagały jako DT a w sytuacjach krytycznych zostawały z problemami same. I trudno im się dziwić, że więcej pomagać już nie będą chciały.
  16. [quote name='magda222']Czy materiał z Filipkowego domu się ukazał? Wiadomo co u niego?Wie ktoś coś?[/QUOTE] [FONT=&quot]Materiał będzie chyba w ten czwartek, tak pisała Paulina.[/FONT] [FONT=&quot]Ale nic nie wspominała, żeby miała jakieś wiadomości.[/FONT] [FONT=&quot]Pewnie będzie niespodzianka.[/FONT] [FONT=&quot]Jeszcze Figielka:loveu: Wam pokażę, bo to jedyne zdjęcie które nadaje się do pokazania.[/FONT] [FONT=&quot]Albo mi siedział na kolanach, albo pupę;) widziałam, bo biegł do pani Alinki.[/FONT] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2039/figielkrzyczki155.jpg[/IMG]
  17. Czy ktoś wie, co dzieje się z Moniką? Dostałam umowę i nie mam w niej zaznaczonych szczepień. Miała mi to sprawdzić i jest cisza na łączach a ja nie wiem, co powiedzieć Pani Izie, która adoptowała:shake: Kayko.
  18. [quote name='magda222']Piękny jest Amor.Aż dziwne,że jeszcze nie ma domu.[/QUOTE] Żebyś wiedziała, że w mojej głowie też to się nie mieści:shake:.
  19. [quote name='majqa']Dokonało się. Niuniek wciąż u państwa. Rozmowa z panią raz wtóry przemiła. Pani powiedziała, że zadzwoni. Gdyby coś się pani odwidziało, co należy brać pod uwagę, zasugerowałam aby przy kolejnym wystawieniu allegro dodała stosowną klauzulę odnośnie tego, co się stanie, a raczej co się nie stanie, jeśli jakiś łoś kliknie w opcję [I]kup teraz[/I]. Osobno powiedziałam pani, że w dalszym ciągu podtrzymuję wolę pomocy i gdyby zaistniała jakaś istotność żeby dzwoniła.[/QUOTE] A da Ci znać jak zapadną jakieś decyzje?
  20. [quote name='agata51']Jaki ty jesteś cudny, Patosku!!! Asiorku, zgódź się - blondynkom łatwiej. Wiem coś o tym, bo długo byłam. Odkąd zostałam babcią, przeszłam na maść naturalną, ale trochę mi żal...[/QUOTE] Żal Ci Agatko?:loveu: A jaki to problem? Będziemy przemalowywać Asiorka i Tobie zrobimy tą przyjemność;)
  21. [quote name='Basia1244']irenaka - ja dawno nie zaglądałam ani na wątek Bruna ani tu i zdumiałam się tymi zarzutami - chyba ktoś zapomniał, że to mama Kamili SAMA ZABRAŁA NIE TEGO PSA CO POWINNA i teraz ma do nas pretensje?? Ja nie biorę psów na tymczas - nie mam też kasy na finansowanie ich hotelowania -pomagam tyle ile mogę ale tu więcej już nie zajrzę[/QUOTE] Faktycznie chyba dawno nie byłaś na wątku Bruna, skoro nie doczytałaś, że dopiero poszukiwanie czipa i jego brak potwierdził, że to nie Bruno został złapany. Pewnie Twoim zdaniem Pani Danusia powinna w tym momencie wyrzucić psa za drzwi lub oddać do schroniska. Całe szczęście, że tego nie zrobiła, bo moja wiara w ludzi całkiem ległaby w gruzach. Może lepiej, że już nie zajrzysz, musimy się skupić na pomocy dla Maxa i to bardzo konkretnej. Szkoda czasu na jałowe dyskusje.
  22. Z tą panią umówiłam się dopiero ok. piątku. Myślałam, że wcześniej nie ma sensu, skoro Martynka miała mieć zabieg:shake:. Nie mam do niej telefonu:shake:
  23. [quote name='majqa']I cóż Miła Pani Właścicielko??? Czyżby sprawa się rypła??????????? :cool3:[/QUOTE] A tam zaraz rypła:evil_lol: Przecież to kolejna osoba, która kłamie:mad:;) Zmowa totalna na forum i to przeciw komu? Wielkodusznej:diabloti: Pani Dorocie która ofiarowała dom i oczekiwała tylko wsparcia:diabloti: Jesteśmy wredne babsztyle, które nie umieją okazać zimnej rybie wdzięczności i docenić łaski jaką okazała adoptując psa:diabloti: Jestem wściekła!!!!:angryy:
  24. [quote name='majqa'] [B]...Jako osoba starająca się wypaść na forum kryształowo mniemam, że odniesie się Pani do tej rozmowy i jasno napisze, że u GoniP szukała Pani li tylko nadmienionego we wcześniejszym, własnym poście wsparcia psychicznego. Prawda? Czyż nie tego wsparcia Pani szukała, nie słów pocieszenia???.....[/B][/QUOTE] Ależ Izuniu:loveu: Tak pobożny, czuły i wrażliwy człowiek szuka wszędzie wsparcia duchowego :diabloti: Przecież nietaktem byłoby w takim momencie poruszanie delikatnych spraw finansowych:diabloti:
  25. [quote name='Allis1']Proszę poczytać słownik bo oskarzając kogoś publicznie o szantaż i próbę wyłudzenia czego kolwiek , moźna sobie narobić kłopotów , ale widocznie to Pani specjalność.To nie ja spisałam lewą umowę adopcyjną .I nie ja bede miała kłopoty.Zostałam oszukana poświadczenie nie prawdy na dokumetach urzędowych.Pies którego nkt nie zna w fudacji ale jest jego wlasnościa.Pies który jest zdrowy i przekazany do adopcji jako chory.Nie można było napisać normalnie znajda nie wiadomo w jakim stanie , nie i wadomo czyj.Nie trzeba kłamać i oszukiwać .Ciekawe z czym jeszcze fundacja nakłamała ale tego dowiem sie trochę pózniej.Nie mam ochoty czytać juz tych biednych wypocin co niektórych osób.Zula jak będziesz sie chciała dowiedzieć cos o Sarze to pisz na emaila.[/QUOTE] Po pierwsze chyba Pani myli kodeks ze słownikiem. Znajomość prawa, też się kłania. I co to znaczy, ze Pani jej nie spisała? Czyżby ktoś za Panią to zrobił? A może bez świadomości? A może z nożem przy gardle? Jakieś dzisiaj problemy z pamięcią? Na szczęście są świadkowie , więc tego wyprzeć się nie można. Trzeba było pluszaka kupić , wtedy jest gwarancja dożywotniego zdrowia. Dziwię się, że "biednych wypocin" czytać pani nie chce, a jednak cały czas pojawia się Pani na dogo. Po co? Lepiej może zająć się Sarą?
×
×
  • Create New...