Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [quote name='paros']Patosek czas do domu[/QUOTE] Ciociu Jolu, Ty całkiem o nas zapomniałaś?
  2. [quote name='feliksik']narazie zrobiłam Soni cafeanimal http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sonia,5473 mam prośbę , aby dać to ogłoszenie na pierwszą t=stronę, będzie łatwiej dorabiać, aiwedząc gdzie już ma. Zrobię jeszcze Onet - jak już się ukaże to dam znać Zrobię porządki na wątku w weekend dopiero. Sonia ma tylko kilka ogłoszeń: http://www.adopcje.org http://gumtree.pl http://www.cafeanimal.pl/ http://ale.gratka.pl/ http://kupiepsa.pl/ +allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=834217868 [quote name='sonikowa']Irenko, ale jesli otwiera sie na jednego czlowieka, to zapamięta to jako pozytywne doswiadczenie i kolejne przyjda jej łatwiej. Byle do przodu... Ja mam czasami też taką nadzieję a czasami wątpię. Już sama nie wiem, jak oceniać jej zachowania:shake:
  3. [quote name='eliza_sk']Irenko, jak lustrowałaś Pana tyle czasu to Ci się nie dziwię :) Dziękuję ! Zaraz będę do niego dzwoniła.[/QUOTE] Trzymam kciuki:thumbs: [quote name='Piromanka']Jestem pod wrażeniem Eliza! Autentycznie! Masz jakąś cudowną właściwość do znajdowania domu dla psów![/QUOTE] Zdecydowanie potwierdzam. Ma dziewczyna rękę do adopcji.
  4. Z dobrych wiadomości mam relację z wizyty u Figielka:loveu:. Facet kwitnie!!! Cieszy się życiem, skacze i nawet szczeka na spacerach. Prawdziwa radość dla mnie jak na niego patrzę. Taki był wcześniej zdołowany:shake:. Jest bardzo grzeczny i posłuszny, nawet nie ma go za co upominać:evil_lol:. Co najwyżej za próbę wypicia wody po brudnym pędzlu.:crazyeye: Oboje z Panią Alinką zapatrzeni są w siebie jak w obrazek, nie chcę nawet myśleć o ich rozstaniu:shake:. Nie będę się wyżalać na wątku, ale serce im i mnie wtedy pęknie. Figuś miał ostatnio lekkie rozwolnienie, wszyscy sąsiedzi głaskają i podkarmiają. Pani Alinka też przyznaje, że grzeszy. Suchej karmy jeść nadal nie chce, choć ostatnio się wycwanił i wie, że jak ją zje, to dostanie smakołyki. Zdecydowanie ilość spacerów mu służy, nie ma już takiego sadełka, tylko ładną i okrąglutką pupkę;). Na spacerach jest bardzo grzeczny, tylko nieliczne ( duże) psy powodują, że powarkuje. Zdecydowanie nie lubi młodzieży pijącej, ucieka przed nimi. Ogólnie chyba szemrane, ludzkie towarzystwo mu nie leży. I trudno się dziwić. Ogólnie nuda;) i same dobre wiadomości!!
  5. [quote name='magda222']Przepraszam,że się wypowiem.Nie mam na celu robić zamętu ani zamieszania,ale bardzo martwi mnie sytuacja Filipa. Czy można przeprowadzić tam wizytę poadopcyjną?Chyba nie o takie domy dla krzyczkowiaków chodziło?[/QUOTE] Madziu! Nie mowy o żadnym zamęcie czy zamieszaniu, przynajmniej nie w Twoim wykonaniu. Ja mam nadzieję, że materiał o Filipie jednak udowodni, że pies jest teraz w domu. Co nie znaczy, że sprawdzić tego nie trzeba. Obawiam się tylko, że ja tego zrobić nie mogę.
  6. A co z tą wodą w brzuszku? Zeszła?
  7. A ja myślałam, że jamnik już w domu:shake: Czekam niecierpliwie na wieści!!
  8. [quote name='marysia55'][/B] nigdy w życiu:shake: "gniewanie się" to dla mnie obce słowo, tylko szef mnie gnębi :roll: i juz czasami nie mam siły zaglądnąć nawet do Patoska:loveu:. Czy Ty mi Irenko nie obiecywałaś kiedyś, że mi pomożesz się go pozbyć :hmmmm::hmmmm: bo jesli tak , to właśnie nadszedł ten czas :diabloti:[/QUOTE] Namiary proszę:evil_lol: A tak poważenie;), czy temu facetowi ktoś sprawdził poziom testosteronu? Podobno u niektórych panów, w pewnym wieku bardzo ten poziom spada i powoduje zmiany w psychice. Może trzeba jakąś młodą blondynę podesłać, wtedy mu się podniesie?:evil_lol:
  9. [quote name='eliza_sk']Wizyta wypadła pomyślnie. Figunia ma dom !!! Dziękujemy irenako za sprawdzenie pana :loveu:[/QUOTE] Elizko:loveu:! Serdecznie przepraszam, że dopiero dzisiaj wchodzę na wątek:oops:. Wczoraj padłam.Mam nadzieję, że nasza rozmowa była wystarczająca do Twojej akceptacji domu. Oczywiście potwierdzam, że Figunia będzie miała bardzo dobry domek i opiekę u Pana Andrzeja. Ze swojej strony, polecam się jako "kurator" do ewentualnej wizyty poadopcyjnej. Mam nadzieję, że uśmiech zagości na pyszczku tego maleństwa i uwiecznię to na zdjęciach:evil_lol:.
  10. Salbinko! Już rozmawiałam z Panią Iwonką. Chce pomóc, ale jest małe "ale". W ciągu paru najbliższych dni okaże się, czy jedna z jej suczek nie pójdzie na operację. Nie da rady opiekować się dwoma psami po operacji. Zaproponowała, żebym jutro zadzwoniła wieczorem, będzie coś więcej wiedzieć po konsultacjach z wetem. Ewentualnie czy można przełożyć np. o tydzień operację Martynki? Kombinuję tak, że gdyby nawet Pani Iwonka miała operację swojej suni, to weźmie Martynkę jak tamta trochę dojdzie do siebie. Oczywiście Pani Iwonka nie ma zamiaru brać małej tylko na chwilę, ale do czasu kiedy znajdzie dom. Istnieje też szansa, że Martynka będzie w oddzielnym pokoju, gdyby były konflikty z suczkami. Jedyne co gwarantowałam, to, że gdyby trzeba było jechać do weta z małą, to weźmiesz to na siebie, bo Pani Iwonka nie ma samochodu. Umówiłam się, że jutro wieczorem zadzwonię i Pani Iwona da mi konkretną odpowiedź.
  11. Aniu! A nie chcesz czasem spróbować w tym DT który zgłosił się do mnie? Pani ma dwie suczki pudelki, ciasne mieszkanie i dlatego Figielek tam nie poszedł. Może jest jakaś możliwość separacji suczek ( one są łagodne, ale nie wiem, jak Martynka)? Jeżeli byś chciała to zadzwonię do tej Pani i zapytam a Ty podjedziesz i sprawdzisz czy warunki Ci odpowiadają.
  12. I z domku wielka D.... Dziewczyna odwołała wizytę, podobno Mikołaj ma przynieść szczeniaka!!
  13. Kamilko! Jak ja mam się nie martwić? Z jednej strony bardzo chcę, żeby odnalazł się Bruno a z drugiej od razu myślę o Twojej mamie co będzie jak się znajdzie? Przecież Ona nie da rady. Ja mam nadzieję, że Zuzia wcześniej będzie mogła przyjąć Maxa, bo ja dostanę świra. Cały czas myślę tylko o nim.
  14. [FONT=Tahoma]Dziewczyny, przepraszam. Ja już tyle razy się żaliłam, że nie przychodzą mi powiadomienia na mail o wpisach, że tym razem nie będę.[/FONT] [FONT=Tahoma]Z ostatnich wiadomości z DT mam chyba tylko jedną dobrą. Wklejam część mail'a bo nie chcę nic przekręcić:[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]„ Sonia otwiera się na mojego TZ. Leży sobie na boku za kosiarką, łapy ma wyciągnięte. On do niej podchodzi i ją głaszcze po boku, a ona unosi nóżkę, odsłaniając delikatnie brzuch ( a On jej śpiewa). Zdecydowanie mniej się boi, zdecydowanie mniej rzeczy ją przeraża."[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Nie cieszę się zbytnio, Sonia bardzo powoli otwiera się na człowieka. Być może otwiera się tylko na tego chłopaka, bo z innych relacji wynika, że na dziewczynę reaguje zdecydowanie gorzej, podchodzi tylko do smakołyków.[/FONT] [FONT=Tahoma]Może być psem, który nie dość, że jest jednym wielkim strachem otworzy się tylko na niego.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ze smyczą idzie bardzo ciężko. Jak jest na smyczy, to nie chce wychodzić na spacer, więc w tej chwili DT zrezygnował ( i słusznie) z dalszego straszenia Sonieczki smyczą, żeby się nie stresowała.[/FONT] [FONT=Tahoma]Najgorsze jest to, że w tym tygodniu do DS jedzie najlepszy kumpel Soni, jest taka radosna i szczęśliwa, kiedy są razem i mogą się bawić.[/FONT] [FONT=Tahoma]Martwię się, jak ona zniesie rozstanie.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT]
  15. [quote name='feliksik']a czy wogóle był jakiś odzew po tym Onecie? MOżeesz mi na PW podesłać kolejny wątek[/QUOTE] Żadnego niestety odzewu. Zero telefonów. Już wysyłam pw.
  16. [quote name='Asior']o Filipie miało być oczywiście :evil_lol: a nie o figlu[/QUOTE] O Filipie nic a z Figielkiem dzisiaj się zobaczę. Nie zapraszałam Cię Asiu, bo najpierw jadę sprawdzić dom dla małej suni a później do niego jadę. Następnym razem pojedziemy razem. OK?
  17. [quote name='zuziaM']Kojce sa juz budowane, a pogoda ma byc taka w miare, wiec mysle ze do 3 tygodni powinno byc juz gotowych pierwszych kilka kojcow. Do nas prosta droga sama autostrada jakies 150 km. Watek do hoteliku jest w moim podpisie. Niestety nie aktualizowany 1. post, bo mi Dogo nie chce edytowac !!!!! Aktualizacje sa w ostatnich postach.[/QUOTE] Strasznie długo trzeba czekać. Nie dasz rady wcześniej choć jednego miejsca dla Maxa przygotować?
  18. [quote name='PaulinaB']dzisiaj w programie kundel bury ma byc Filip nakrecony w nowym domu, może ktoś ma ochote obejrzec;)[/QUOTE] Mam nadzieję, że będzie lepiej niż było:shake: Jak sobie przypomnę tą zbyt małą budę, żeby mógł się schronić przed deszczem i na dodatek zamrożone jedzenie w misce którego nie chciał jeść, to chce mi się wyć:-( Na dodatek jeszcze Twoje zdjęcia z Filipem na dogo, zamiast nowej rodzinki. A swoją drogą zdumiewające jest to, że w programie będzie miejsce i czas na relację z DS a nie było czasu i miejsca na emisję materiału nagranego w hotelu w ub. roku ze wszystkimi psami Krzyczek, które tak bardzo potrzebowały pomocy. Czas na relację z adopcji z którą program nie miał nic wspólnego jest a na pomoc bezdomnym nie ma? Dziwny jest dla mnie ten świat, nie tak również widzę rolę telewizji publicznej, która podobno ma jakieś wzniosłe cele do realizacji i misję do spełnienia. Mimo to, będę czekać na program. Najważniejsze jest to, żeby Filip miał lepiej. Wypiję dobrego szampana z prawdziwą ulgą na sercu, jeżeli tylko on będzie szczęśliwy i nie będzie miał gorzej niż miał.
  19. Marysi znowu nie było. Chyba się na mnie pogniewała:oops:
  20. Same dobre wiadomości!!! W sobotę kciuki trzymam a w niedzielę to już na maxa!!!
  21. Dziewczyny!! Opole odpada. W tej chwili rozmawiałam z Magdą, nie mają miejsc. Chyba się zawyję!!!!
  22. [quote name='marysia55']będziemy trzymać, będziemy :happy1::happy1: a tak przy okazji to od kiedy to imprezujesz z Asiorem beze mnie :mad:[/QUOTE] Jak to bez Ciebie? W życiu bym się nie odważyła!!! W niedzielę wzieła mnie przez zaskoczenie i zawitała do mnie tylko dlatego, że Nescca przyjechała do Krakowa i wpadła na kawę. Jak się Asiorek pokaże na wątku, to pewnie się będzie mocno tłumaczyć, ale to wszystko prawda!!!
  23. [quote name='Lenka40']Nie ode mnie, ale nie to jest istotne. Cieszę się bardzo Mysza, że trzymasz rękę na pulsie. Ja ze swojej strony wśród znajomych poogłaszałam, że taka sunia kochana czeka na adopcję. Faktycznie, odezwała się do mnie dziewczyna, zainteresowana adopcją Migotki, którą odesłałam na wątek informując, że jest tam podany mail do osoby, która przejęła pieczę nad Migotką. Dziwicie się wszystkie, że ktoś chciał ją do budy, to teraz się dopiero zdziwicie... bo ta sama dziewczyna, wysłała do mnie maila z zapytaniem, czy jeśli się ZDECUDUJE a Jej pies jednak Migotki nie polubi, to gdzie można ją ZWRÓCIĆ?????!!!!! Mój mąż kiedy to usłyszał, skomentował to tylko tak: "że zwrot oczywiście za okazaniem paragonu!" Jeśli ta osoba to czyta, bo mimo wszystko np. zaczęła śledzić wątek, to niech się dobrze nad sobą zastanowi ale może przede wszystkim nad tym, aby już więcej nie mieć zwierząt... :shake:[/QUOTE] Mój rozum i serce nie ogarnia takiego sposobu myślenia Lenko!! Myszka wybierze naszemu skarbeczkowi super domek!! Już nigdy nie będzie głodna, samotna i na dodatek traktowana jak przedmiot.
  24. [quote name='majqa'][B]DaaaaaaaaaaaSilvaaaaaaaaaaaaaa[/B], nie potrafię wyrazić swoje wdzięczności. Sunia jest już w Krakowie (sms od DaSilva, sunia podróż zniosła dzielnie). Słowa wdzięczności nie odwołują tego, co zostało przeze mnie napisane wcześniej. [B]Asior[/B], pogadaj z Frotką, błagam, o osobny wątek dla suni. Porobicie zdjęcia, stanę na łbie, poogłaszam, "zapodam sprawę suni dalej".[/QUOTE] SUPER!!!!! A jakiego domu jej szukamy? Ja to bym chciała z niej zrobić kanapowca, choć wiem, że będzie pewnie ciężko. Tyle ten szkrabek przeżył, że jak patrzę na zdjęcie z pierwszej strony, to mi serce pęka. Nieba bym jej przychyliła gdybym mogła. A DaSilvę to KOCHAM!!! Frotkę kocham od dawna, to nie będzie zdziwiona, że na tym wątku nie będę jej wyznawać miłości!!! Ogromne podziękowania obu dziewczynom się należą!!!
×
×
  • Create New...