irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by irenaka
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Proszę bardzo:) licz się tylko z efektem domina:)[/QUOTE] Bardzo Cię proszę- moje dane znasz : Irena Karcz. US- Nowa Huta. Do boju dziewczyno, najwyższa pora. -
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Oszczerstw komentować nie będę - kto ma rozum, sam wyciągnie wnioski;) Tyle na ten temat. Wiki kibicuję i trzymam za nią kciuki, by trafiła do dobrego miejsca.[/QUOTE] I na te wnioski czytających liczę Ronju. Z mojej strony możesz się spodziewać oficjalnego donosu do US a Foksia skargi do KTOZ. Dość już obrażania ludzi na dogo i dość żerowania na krzywdzie psów. -
[quote name='sylwiaso']Ale tu jest sympatycznie,siedzę i podczytuję wątek![/QUOTE] Dobrze, że jesteś Sylwuniu:loveu:. Cały dzień o Tobie myślę i całusy przesyłam :calus:
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Foksia i Dżekuś']Musze przeprowdzic ta wizyte bo Elu jak wiesz ta pani madralińska opowiada o mnie ,ze wydaje byle jak byle gdzie ,byle na akord wiec ty tez jestes jednym z tych domków. A i przeczytaj ten watek o ktorym ci pislam ,i sama sie przekonaj czy tylko w jednym hotelu i to wcale nie za 15 zł pracuje sie z psami.z reszta niepolomice tez pracuja z psami. W tym hotelu szkalowanym przez osoby ktore nigdy tam nie byly trzyma tam tez psy miedzy innymi fundacja "Zwierze nie jest Rzeczą "(zreszta w sobotnim wydaniu krakowskiej o tym było napisane)ale trzyma tam tez psy oprocz wolontariuszy z Krakowa i Kielc fundacja AdyJeje wiec to wszystko mowi samo za siebie.[/QUOTE] Nie kompromituj się Foksiu bardziej niż wypada;), zwłaszcza, że to wątek Wiki. Jak SE;) chcesz podyskutować, to kontynuuj tą wymianę uprzejmości na innym wątku, tu ludzie chcą pomóc Wiki . Moje ostrzeżenie wynika z troski nie tylko o psa, ale też kieszenie darczyńców. -
[quote name='feliksik']o kolejna, która mi nóż w plecy wbija:diabloti: ja i tak mam problem emocjonalny z decyzją o wydaniu Paluszka, a ty mi tu jeszcze życzenia pobożne przed oczy stawiasz:crazyeye:. NO i co ja mam Paluszku z tobą zrobić:roll:, ty wiercipięto i uciekinierze:mad: (bo ostatnio lubi sobie wyjść sam pozwiedzać - co mnie o zawał doprowadza)[/QUOTE] Czytam Haniu wątek Paluszka i o ile czytam ze zrozumieniem;), to serce Ci pęknie, jak małego oddasz. Serce nie sługa, nawet jeżeli teraz robi numery;) i próbuje zaczerpnąć wolności i zwiać. [quote name='Isadora7']To że Ty również prześwietlisz to specjalnie chyba nie piszesz żeby ludzie nie straszyć i nie podejdą do rpzetargu. Wystarczy że złapią doła z powodu ew. prześwietlenia przez Hanię:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: jakby to powiedzieć.... było coś takiego....[B] przyganiał kocioł garnkowi...[/B] czy jakoś tak[/QUOTE] Masz rację, to powiedzenie w moim przypadku pasuje jak ulał, tylko ja oprócz skarpetek jeszcze slipki prześwietlam:-D:-D
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
Przeczytałam Klaudio cały wątek. A jakie pierwsze wnioski? Jak ktoś ma pecha w życiu:evil_lol:, to nie tylko w drewnianym kościele spadnie mu cegłówka na głowę, ale powinien też zacząć wierzyć w nieszczęśliwą trzynastkę i na dodatek mądralińską ;)Irenęka ściągną mu na głowę i wątek Wiki. [quote name='ronja']Klaudia, super, że Wiki zobaczy specjalista:) Żadne porady na odległość tego nie zastąpią. Napisałam Ci pw z filmem jak ćwiczyliśmy z Sonią. [B]Nie napisałam tego wszystkiego tutaj jawnie. kto czytał wątek Soni, ten wie pewnie dlaczego - zaraz pani mądralińska, która lubi diagnozować na odległość zacznie się czepiać, bo wg niej my tylko szkodzimy Soni, nie zrobiła u nas żadnych postepów, zyła wręcz w izolacji;)[/B] Klaudia, z każdym psem można pracować. my zaczynalismy z Sonią od psa skulonego w kącie boksu, który sztywniał i ślinił się ze strachu na widok człowieka. Pomalutku nauczyła się, ze głaskanie jest przyjemne, że człowiek jest fajny. Z Wiki masz łatwiej, bo nikt jej chyba bardzo nie skrzywdził i ona nie ma takiej głębokiej traumy związanej z człowiekiem jak miała Sonia czy Kair[/QUOTE] [quote name='Foksia i Dżekuś'][B]Ronja wiemy kto czytał watek soni i zna Sonie i wie ,że cięzko pracowalisci i nadal pracujecie z Sonia. wiemy ,ze jest taka pani madralinska co siedzi tylko przed kompem i wszytkich poucza i ze wszyscy robia żle tylko ona wie najlepiej,[/B] [B]lepiej niz ludzie którzy pracuja i pomagaja w praktyce ,a nie na forum [/B].[/QUOTE] [B]Ostrzegam, przed pseudo-realną pomocą dla każdego skrzywdzonego psa.[/B] Oczywiście jeżeli ktoś chce płacić[SIZE=2][B] całkiem realne pieniądze za coś takiego, czyli 14,00 za dobę[/B][/SIZE] to proszę bardzo. Ostrzegam tylko, że ta kwota może się okazać na końcu zbyt mała, bo 12,00 to kosztuje ta niby praca;), a tak naprawdę to DT może dojść do wniosku, że dopłaca w takiej sytuacji do interesu:evil_lol: Jednym słowem, wybierajmy w przyszłości osoby, które, jeżeli już wyceniają w jakikolwiek sposób swoją pracę i podejmują się tej pracy, to rozliczajmy ich z niej a nie jak w przypadku mojej ( byłej) podpieczonej, wierzmy w to co pisze DT na wątku. Forum, tak jak papier wytrzyma wszystko. Płaciłam grubą kasę najpierw w hotelu w Niepołomicach ( rok)- 15,00 dziennie, później u Ronji DT ( 15 miesięcy)- 14,00 dziennie, za to, że nikt z tym psem nie pracował. Podobno miała skazę na psychice;) i nic już nie można było osiągnąć. Zapewne dzięki tej skazie;), teraz chodzi na spacerki na smyczy i to poza krąg izolacji;), którym był DT. Oczywiście każdy może wybrać to co mu pasuje. Nawet dożywotnie utrzymywanie psa w hotelu, czy DT, ale chyba nie dotyczy do wątku Wiki;) Moim zdaniem Klaudio, nie powinnaś zwlekać z przenosinami Wiki do doświadczonego DT, w ostateczności hotelu. Jeżeli hotel, to w okolicach Krakowa, masz tylko jedną opcję, czyli hotel Amok, gdzie Iwonka faktycznie pracuje z psami i co najważniejsze, są tego efekty. Nie ma co przenosić Wiki do zwykłej przechowalni;), bo pies wymaga pracy.Ale hotel to ostateczność. Z tego co piszesz, wynika, że Wiki ma ok. 6 miesięcy, więc jest w granicznym wieku, po którym behawioryści uznają, że pies może już nie nadrobić braków w socjalizacji. Na zawsze mogą pozostać lęki lub niepożądane zachowania u psa, które tylko doświadczony DS może przetrzymać i dalej pracować z psem. Czy myślałaś o tym, aby zwrócić się do behawiorystki, która była u Ciebie w domu z prośbą o pomoc i szukanie DT? W kręgu takich ludzi może być taki człowiek, który zapewne może się podjąć pracy z Wiki. Rewelacyjna jest też Elaja i kilka dziewczyn, które już pojawiły się na wątku i odmówimy z braku miejsca. Ale najważniejsze, aby zwracać się do osób, które potrafią pracować z psem. I nie bój się przenosin, najpierw pies lekko się wycofa, później nowe zapachy i bodźce sprawiają, że bardziej się otwiera i robi niesamowite postępy. A do kogo już pisałaś na dogo w sprawie DT? Chciałabym też szukać, a nie chcę dublować próśb. -
[quote name='feliksik']no jutro właśnie operacja Paluszka, więc znowu opancerzony będzie i głodny od rana - a on umie nieźle wcinać. Pani Ewo, dziekuję i na wątku Amorka - mojego księciunia - i zaraz na wątku Paluszka też podziekuję - z całego serca. To wsparcie daje mi ulgę, że mogę spokojnie operacje przeprowadzać i zabiegi pooperacyjne.[B] Mam nadzieję, że skończą się problemy Paluszkowe a zacznie szczęśliwe życie[/B].[/QUOTE] To ja dokończę listę życzeń;), które mam nadzieję, że się spełnią. Osobiście, to mi się marzy DS dla Paluszka u Feliksika, czyli Haneczki, ale jeżeli nie będzie to możliwe, to strzeżcie się ludzie;). Hania:loveu: prześwietli Was do skarpetek :roflt::roflt:jeżeli będziecie się starać o adopcję Paluszka:loveu:
-
[quote name='Isadora7'][B]Ja tylko stwarzam pozory.[/B].. wiesz okrągły stół... te sprawy... taka tam polityka poniekąd. Bo wiesz ja to taka wredna jestem że szok. [/QUOTE] A po co? ;) Okrągły stół się nie sprawdził i jego polityka na wątku Nordi też. Łeb Hydrze odrasta, więc lepiej politykę odstawić na bok. A wredna jesteś do potęgi n:loveu::loveu::loveu:. Myślenie podobno ma przyszłość;), zwłaszcza o tych, którzy nie potrafią się bronić i są zależni od ludzi i ich decyzji:-( I chwała Ci za tą wredotę:evil_lol::loveu::loveu: [quote name='Isadora7']. A tak [SIZE=3][B]realnie zwyczajnie już pracuję aby jamniki zmienić w TTB[/B][/SIZE] i wtedy wiuuuuuu do boju. [/QUOTE] A po co?;) Przecież jamniki to już TTB, albo prawie:cool3: Zwłaszcza ten trójpak u Ciebie:megagrin::megagrin: Obym miała to szczęście i na swojej drodze spotykała same takie wredne istoty jak TY:loveu::loveu:
-
Bojka - wystraszona sunia czeka na swojego człowieka w hoteliku
irenaka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Przygarnie, przygarnie, najwyżej będziesz żałować :-D [/QUOTE] Żałować nie będę, już sobie rezerwuję miejsce u Ciebie:loveu::loveu: [COLOR=white][COLOR=silver]Kaszy i ryżu nie lubię:oops: Mogę prosić o oszczędzenie mi takiego menu?;)[/COLOR] [/COLOR] A gdzie jest wątek psa pod Twoją opieką, który jest (chyba):oops:w hotelu w Krakowie? -
[quote name='Isadora7']noooo żeby zmienić pewne opinie o mnie jako o specbrygadach jamniczych czy innych jednostek psioobronnych [FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/QUOTE] A po co chcesz zmieniać opinie?:cool3: Może lepiej zostać przy starej?;) Postrasz tylko jamniczymi bojówkami i może podziała:-D:-D [quote name='Isadora7'] [U]ps w kwestii ogólnej dotyczącej tematu wątku:[/U] [B]Oczywiście nadal czekam [/B][FONT=Arial][SIZE=2][B] dokumenty, nadal odczuwam niedosyt info od Tattoi, [/B]oczywiście zakładam [COLOR=silver](pomimo mojej przynależności do Fundacji EMIR)[/COLOR], że miała Tattoi na celu wyłącznie dobro psów i teraz pewno też tym się kieruję i z tego "kierowania" nie dotarły jeszcze dokumenty do EMIRa czy dla jasności do Fundacji EMIR. ;-) [/SIZE][/FONT][/QUOTE] O takie naiwniactwo, to Cię nie podejrzewałam:evil_lol::evil_lol: Jakie info, jakie dokumenty? Zapomnij kobieto, zbyt wiele wymagasz;) A może trzeba zapłacić za to? KASA, KASA, KASA - przykre to, ale może już za wszystko trzeba płacić? Za dobre serce, za pogłaskanie psa, za KOMPETENCJE?
-
Uzbierałam trochę tymczasów-proszę o pomoc w znalezieniu domków
irenaka replied to kaja69's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Dziekuje dziewczyny za wszystkie te słowa zrozumienia...nie wiem co pisać...w głowie mam tylko te ostatnie chwile z Oskarkiem...niedokończona kroplówka nadal wisi,obroża leży nie schowana,tylko posłanko pochowane razem z Oskarkiem... Pierwszy raz byłam przy smierci psiaka,zawsze moje psy po prostu nie budziły się...a teraz...Oskar ostatkiem sił podszedł do mnie ,wzięłam go na ręce ,przytulił się i po chwili wiedziałam ,że zaczyna odchodzić...wiedziałam,ze nie lubi za bardzo towarzystwa psów i lubi przebywać na świeżym powietrzu,więc otuliłam go kocykiem i wyszliśmy na taras...tuliłam go ,płakałam i mówiłam...i odszedł a ja jeszcze siedziałam i ryczałam i teraz tez ryczę...nic nie dzieje sie bez przyczyny i wiem ,ze tak miało być,ze ostatnie dni Oskar spędził ze mną...moze to dla mnie ma byc jakaś przestroga,że życie bardzo szybko moze się skończyć...nie wiem...ale wiem,że mieliśmy sie spotkać...może i dobrze,ze na tak krótko,bo tych dni spędzonych z nim byłoby więcej do opłakiwania i wspominania...Żegnaj Oskarku i czuwaj nad innymi biedakami, tak jak Cie prosiłam...wierzę ,ze dzięki Tobie nie jedno istnienie zostanie uratowane...[/QUOTE] Nic nie dzieje się bez przyczyny, w to wierzę:-( Oskarek trafił do Ciebie, bo zapewne tak chciał los, aby po ciężkim życiu, jego rozstanie z tym gorszym światem było, w objęciach Dobrej Duszyczki jaką jesteś. Teraz wiesz co czuje człowiek, jak odchodzi ukochany pies w objęciach. Nie życzę największemu wrogowi takich wspomnień. Z drugiej strony One nie chcą być same, więc nie wolno nam przegapić tego momentu kiedy odchodzą skoro ich kochamy. Oskarek teraz czuwa nad Twoimi psami Aneczko, tego jestem pewna. -
[quote name='Isadora7']Bardzo kurde śmieszne, no bardzo :scream_3::scream_3: a tak na poważnie jak patrzę czasem jakie psy są określane jako jamnikowate to tak zgadza się Nordi jest podobna do jamnika. Ma np 4 łapy i ogon :):):)[/QUOTE] A coś Ty taka zgodna dzisiaj:evil_lol: Właśnie o takie podobieństwo Nordi do jamnika mi chodziło;)
-
[quote name='Isadora7'] [SIZE=3]Zajmijmy się tematem stricte Nordi. [/SIZE] [/QUOTE] Fajnie by było, żeby to dotarło do osób na tym wątku. [quote name='Asiaczek']Wiecie co? [B]A ja jestem zaskoczona[/B], że Tattoi się odezwała. .[/QUOTE] A ja niestety NIE. To czekamy na foty Nordi:loveu:. Czy tylko ja widzę podobieństwo Nordi do jamnika:evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='feliksik']żartujesz, kolega się urlopuje - wspaniale:loveu: a gdzie się wyleguje nasz kochaniutki:cool3:[/QUOTE] Niestety nie pomyślałam o tym:oops: aby zapytać, gdzie się rodzinka na urlop wybiera, ale mam nadzieję, że jak wrócą to się pochwalą;) [quote name='feliksik']o ja ślepa:mad: przepraszam gorąco Irenko:oops: - nie spodziewałam się wpłaty w takiej kwocie dla Paluszka:crazyeye: i wpisałam pewna w 100% że to wpłata Duni, cholera zbieram na dwa psy i czasami normalnie miesza się. Jestem ogromnie wdzięczna:loveu: - co to za Pani Ewa?, ja normalnie jej Paluszka w podziękowaniach wyślę:evil_lol: a Tobie Irenko laurkę chyba z psią łapką:cool3:. Nie no żartuję z tą laurkę (z Paluszkiem nie:eviltong:), ale obiecuję jak będzie wszystko ok do Amorka pojechać do Patoska też (jak Państwo się zgodzą). mam nadzieję, że państwo od Patoska blisko PKS mieszkają, bo bym autobusem jechała.[/QUOTE] Po pierwsze nawet nie próbuj wysyłać Paluszka do Pani Ewy, chyba że wpław:evil_lol: Miej litość nad nim;) Już nie wspomnę o tym, że zapewne pęknie Ci serce, jeżeli byś miała oddać tego Przystojniaka:loveu::loveu: gdziekolwiek:shock: Jakąś totalną ściemę;) uprawiasz na wątku, nie ze mną te numery Bruner :evil_lol::evil_lol: A Pani Ewa:loveu: mieszka w Szwecji i od dawna wspiera psy na dogo i to bardzo intensywnie i konsekwentnie. Jeżeli chcesz podziękować, to możesz to zrobić, albo na wątku Amorka, albo na wątku Paluszka. Podejrzewam;), że oba wątki ( i nie tylko) Pani Ewa czyta. To gdzie ta laurka?;) Szczerze przyznam, że mnie wystarczy więcej zdjęć szczęśliwego Paluszka u Ciebie, zwłaszcza takich z baseniku. A jak już będzie po operacji, to mi kamień z serca spadnie. Bardzo źle znoszę niepewność:oops: Czekanie, czy operacja się uda, jakie będą efekty, to wszystko jest ponad moje siły:-(.
-
Na koniec dnia mam prośbę o sprawdzenie przelewu od Pani Marioli P. z FB. Czy to nie jest czasem ten przelew?: 2/ od Marioli 20,- zl w dniu 14.07.2011 Edit. Dziewczyny, potrzebuję pilnie informacji na temat wpłaty Marioli P. z FB. Kwota 50,00 z dnia 14.07, czyli nie jest to ta wpłata, o której piszę powyżej.
-
Dziękuję Anitko:loveu::loveu: Czekamy jeszcze na opinię Romki:loveu:, mam nadzieję, że do Krakowa ma daleko:evil_lol: i zbytnio mi się nie oberwie, za to podtopienie:evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='feliksik']a sprawdziłam, ale nic na nim sięzbytnio nie dzieje - jakąś niespodziankę planujesz? [/QUOTE] Ja nic nie planowałam, ale Pani Ewa M:loveu:, owszem:evil_lol: Jak przelew nie doszedł, to się zastrzelę:placz: [quote name='feliksik'] Ja Panią Olę to już kocham chyba, nie dość że weterynarz, słodki głos, to z moich ukochanych stron - uwielbiam opolszczyznę (wiem Wrocław to trochę dalej, ale dla mnie to opolszczyna), mam tam rodzinę. Irenko nie mów, że do Amorka też ja bym się miała wybrać na Po adopcyjną:evil_lol:. Do Patoska mi się nie udalo w końcu, ale nic straconego, jakbym była na dłużej na tamtych terenach to kto wie, może udałoby mi się znaleźć kogoś kto by mnie zawiózł do przystojniaka:cool3:[/QUOTE] Do tematu wizyty PA mój umysł jeszcze nie sięga, zbyt wcześnie na to. Nie ukrywam, że gdybyś Amorka odwiedziła, to spałabym spokojnie:smile: Ale na wrabianie;) jeszcze jest czas. A nasz Patulka na urlopie, będę dzwonić dopiero w sierpniu, żeby się dowiedzieć jak było:smile:
-
[quote name='Romka']Rufus będzie wrzucony na owczarki jak wrócę ze schroniska...Donato wrzuć do skarpety Rufusa 5kg karmy,którą wczoraj dostałam dla psiaka. Super!!!:multi::multi: Romciu:loveu:, a może dasz się wrzucić na głęboką wodę i lekko przytopić:cool3::evil_lol: Może byś mogła przejąć prowadzenie wątku, oczywiście jak Mamanabank:loveu: się zgodzi? Mamanabank, co Ty na to?;) Nie wiem, czy Romka umie pływać, sprawdzimy?;) A już całkiem poważnie pisząc, masz tyle wątków, że pomyślałam, że jak Romka wyciąga Rufuska, to będzie Jej łatwiej panować nad całością, jeżeli wątek przejmie.
-
[quote name='giselle4'] ...nie lubi ryzu z miesem mielonym,kaszanki,makronu z miesem itd [/QUOTE] Zuch chłopak:multi::multi: Ciotka Irena też tego nie lubi, zwłaszcza ryżyk drażni;) moje podniebienie:evil_lol::evil_lol: Grażynko, prześlij proszę do mnie te zdjęcia, spróbujemy się przymierzyć do filmiku ze Smykiem.
-
W końcu nam się Sylwia:loveu: ujawniła z talentami, byle częściej. A gdzie to nasze biedactwo;) się zagrzebało, że tylko kawałek pupy widać i nos:evil_lol:? Jak będziesz miała chwilkę Sylwuś, to prześlij mi zdjęcia z grilla, wstawię. Już teraz się przyznaję do niesubordynacji ;) i podkarmiania Amorka. Na szczęście nie tylko mnie serducho zmiękło, tylko Oli też a nasz przystojniak miał radochę:smile: [quote name='Isadora7']A to zabaweczka na pewno czy jedzonko?[/QUOTE] Z całą pewnością zabawka, podciągnąć tego pod obiad;) tym razem nie mogę:evil_lol: Wisi nade mną widmo jamniczych bojówek:megagrin::megagrin: [quote name='sylwiaso']Ale super fotki takie ciepłe domowe Amorku,ale masz dobrze u swojej cioteczki![/QUOTE] Ma faktycznie super, ale w sobotę tego nie docenił:evil_lol: W czasie kąpieli wyskoczył z wanny i Sylwia miała lekkie;) pobojowisko w domu. A jakiego focha strzelił:evil_lol:!! Dobrze, że go szybko przeprosiła;). Kto to widział tak katować psa;) [quote name='Asior']buuu :placz:... ja myślałam że ja mam najsłodszy :placz:[/QUOTE] Ty nie masz Asiorku słodkiego głosu, Ty masz głosik sexy ;). To różnica:evil_lol:
-
Trzech muszkieterów - już w nowych domkach :)
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeataDz']Dostałam dzisiaj wiadomość od Pani Vivy. Sunia już po sterylizcji, zniosła ją bardzo dobrze bez żadnych powikłań :lol:. Rana już zagojona. Nasza wspaniała księżniczka jedzie w sierpniu ze swoją kochaną Rodzinką nad morze. Takiej to dobrze. Przesłalam Irence zdjęcia Vivy z prośbą o umieszczenie na wątku.[/QUOTE] Zdjęcia dotarły, Viva jest CUDNA!!:loveu: A jaki ma piękny kubraczek:evil_lol: [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/2518/viva19.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7882/viva20.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/5894/viva21.jpg[/IMG] -
[quote name='Lili8522']Konto jest w pierwszym poście[/QUOTE] Jesteś pewna, że to jest właściwe konto do wpłat? Chciałabym przesłać 100,00 na transport Kodiego, lub inne jego potrzeby. Bardzo proszę założycielkę wątku o potwierdzenie, czy na to konto mam przelewać pieniądze. [quote name='agnieszka32']Grzeczniej i spokojniej, dzieciaku. Daruj sobie gadki o psach zabójcach, sama mam w domu astkę i pit bullkę, więc trafiłaś jak kulą w płot. Adopcjami psów w typie ttb, wyciąganiem ich ze schronisk, pomaganiem finansowo, zajmuję się od kilku lat (a trochę lat już mam), nie to co nawiedzone nastolatki z tego wątku, które postanowiły ratować biednego pieseczka z telewizji, ze smutnymi oczkami. Ale muszą to być psy ADOPCYJNE, nie psy, które rozszarpały małemu dziecku twarz. [B]Cała ta akcja, ten wątek, to jakaś farsa, inaczej tego podsumować nie można.[/B][/QUOTE] Wybacz Agnieszko, ale skoro ten wątek jest wątkiem pomocowym i ktoś chce Kodiemu pomóc, to nie zmienisz decyzji ludzi tego typu postami. Jeżeli ten wątek jest farsą, to ja bym stąd znikała. Rozumiem emocje, rozumiem rozbieżność zdań, ale poziom wypowiedzi na tym wątku osiągnie za moment rynsztok.
-
Dobra dziewczyny, jestem po kolejnej rozmowie i szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Kędzierzynie. Przychodzi Wam ktoś do głowy, kto solidnie ją zrobi?