-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lidan
-
Faktycznie dziwne jest zachowanie Miśka...jeśli jego nowa pani mówi prawdę :hmmmm: Gdyby pies miał jakąś awersję do kobiet to powinno się to objawić już u Rottki. Chociaż...Moja Gapa mnie ani mojej mamy się nie bała, a na widok mojej teściowej długo warczała i chowała się za mnie. Nie wiem na czym to polega i czy tu może chodzić o to samo ale pamiętam, że wszystkie kolejne psy mojego wujka pilnowały go do tego stopnia, że podobno nie można było do niego podejść nie ryzykując pogryzienia gdy Pikuś, Misiek lub Amorek były akurat kolo niego. Czy Misiek ugryzł swoją nowa panią w obecności męża? Są tacy ludzie którzy boją się psów i są ludzie których psy nie lubią. Jeśli nowa pani boi się Miśka, co jest zrozumiałe w tej sytuacji, to będzie problem. Trzeba by się może poradzić kogoś kto miał podobny problem jak postępować, żeby agresywne zachowanie psa nie utrwaliło się. I to szybko jeśli chcemy uratować Miśkowi dom.
-
Ano krzyczę bo ja w ogóle mam donośny głos i nerwus potworny jestem. Dlatego w zasadzie nie nadaje się do wychowywania kogokolwiek ani czegokolwiek :oops: Psy i tak mnie nigdy nie słuchały chyba, że coś dobrego w rękach trzymam, o posłuszeństwie ptaków nawet nie ma co marzyć bo to z natury nieposłuszne stworzenia są. Mają tylko przykazane, że nie wolno im opuszczać pokoju (dla ich bezpieczeństwa) i przeważnie tego nie robią ;) TZ ma wszystko w nosie poza swoim laptopem i/lub telewizorem więc na współpracę z jego strony trudno liczyć. Muszę zatem być tu wszystkim i wszędzie :evil_lol: Co mi przypomniało kolegę mojej siostry z czasów szkolnych, Luisa, który mówił też, że wychowywał się bez ojca, a matka kochała go jak matka, a gdy zasłużył lała jak ojciec :diabloti: No to u mnie jest chyba podobnie choć staram się ręce trzymać przy sobie :-) Tymczasem Danusiu udaję się w kierunku łazienki i zamierzam iść spać (gdy tylko o tym pomyślałam przyszedł mój mąż i włączył tv :mad:)
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Lidan replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
No to teraz mam nadpłacone ;-) Znowu sama się pogubię. Dobrze, że tu taka skrupulatna księgowa czuwa nad wszystkim i wie kiedy, kto i ile ma wpłacić [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/cartoon_thumb-up.gif[/IMG] -
Miejsce kobiety :eviltong: [IMG]http://www.picturesanimations.com/k/kitchen/50.gif[/IMG] Na szczęście nie musiałam krzesać ognia bo gaz w kuchence był odkąd wstałam. U nas jest kotłownia gazowa w bloku i ciepła woda jest z kotłowni więc w razie awarii nie ma ogrzewania i ciepłej wody. Na szczęście później wszystko wróciło do normy. Psy wcale nie są zbyt dobrze wychowane :oops: Gapa boi się trochę albo papugi albo moich krzyków więc raczej chowa się (np za firankę) :p przed papugą lub wychodzi z pokoju. Z Kolą sprawy mają się inaczej. Ja jej po prostu nie wierzę :mad: Gdy papuga jest przy lub na mnie to i Kola chce mi na głowę wejść i nie jestem pewna jej zamiarów, tzn. czy przypadkiem z tej głowy nie zamierza skoczyć na Lukę. Kola robi się bardzo bystra gdy papuga pojawia się w zasięgu jej pyska :angryy: Trudno pogodzić wolne loty samotnej Luki z potrzebą wspólnego spędzania czasu z psami tak, żeby wszyscy byli zadowoleni i bezpieczni.
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
Lidan replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ciekawa jestem czy to będzie TEN DOM :hmmmm: Ja wpłacam różnie swoje deklaracje (raz pod koniec miesiąca, raz na początku) więc sama już nie wiem czy jestem do przodu czy do tyłu. W każdym razie jeśli z czymś zalegam to proszę jasno i wyraźnie o tym mówić. Przeleję zaraz 10 zł, żeby być na zero :-) -
Danusię widzę w zielonych kolorach ;-) Poszłaś spać o ludzkiej porze czy jak wampir do białego rana krążyłaś po domu i po dogo? Rano miałam zimną wodę w kranie i zimne kaloryfery. Podobno wcześnie rano nawet gazu nie mieliśmy. Całe szczęście, że nie szłam do pracy. Papuga chce ze mną pisać i muszę ją odganiać. Jak odleci na ławę to Kola ją obserwuje uważnie :wallbash: Idę tam gdzie jest miejsce kobiety bo to nie są warunki do odpoczynku :eviltong:
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Ciekawe, bardzo ciekawe czy takiego potwora warczącego na wszystkich będą chcieli ;-) -
[quote]eśli ktos ma wrodzona skłonność do agresji to w ten sposób mozna go potencjalnie pozbawić mozliwości posiadania psa takiej rasy..[/quote] Ooo... to miałoby sens :happy1:
-
Może i pani dramatyzuje, ale jeśli nie chciała psa to mąż nie miał prawa na siłę uszczęśliwiać jej i reszty rodziny niechcianym lokatorem :shake: Niestety panowie czasem mają takie genialne pomysły, coś o tym wiem... Tym bardziej jeśli facet zamierza podróżować i wtedy pies zostanie na głowie niechętnej mu osoby. Kurcze, a już było tak pięknie :razz:
-
[quote name='lolka'] niestety ja w tej materii nie mam się czym pochwalić .... z dziką rozkoszą jednak tu u Was zagoszczę , jeśli pozwolicie rzecz jasna :)[/QUOTE] Wariatka :turn-l: Nie masz czego żałować :diabloti: Polak jest podobno szczęśliwszy gdy widzi, że sąsiadowi wiedzie się gorzej lub, że spotkało go nieszczęście. Może dlatego ten wątek poprawia ludziom humory :eviltong: Ja tam się cieszę, że wystarczyło Kolę zamknąć w przedpokoju i skończyły się zniszczenia, ale mogło być inaczej :nerwy: o czym przekonałam się na tym wątku.
-
Dobry wieczór :-) Danusiu, ja chciałam zaoszczędzić i tak pod wpływem chwili i przeczytania entuzjastycznego ogłoszenia, że znowu mają podpisaną umowę z NFZtem podeszłam zapytać o ceny, terminy itp a chwile później już siedziałam na fotelu :razz: Miła i bardzo energiczna dentystka wzięła mnie w obroty tak szybko, że na dwóch wizytach załatała 5 ubytków o istnieniu których nie miałam pojęcia :oops: Potem okazało się, że wcale nie taka dokładna ta pani dentystka, a cena też nie promocyjna :roll: Cale szczęście - w tym konkretnym wypadku- że fundusze już wyczerpałam bo nie wiele brakowało, a zostawiłabym tam jeszcze więcej kasy, czego chyba bym później żałowała. W zasadzie powinnam iść z reklamacją, ale nie mam ochoty czekać do piątku z bolącym zębem, a poza tym więcej nie chcę oglądać sprawcy mojego cierpienia. Nigdy nie miałam zaufania do lekarzy dwojga nazwisk :mad: Czy nadal masz zapalenie płuc czy teraz coś innego? Właśnie o tym najlżejszym zaborze myślałam, o Galicji, pisząc, że mogli nas nie wyzwalać :diabloti: No ale nie miałam na to wpływu :shake: Marysiu, nie wiem na czym to polega ale mnie również doba się skurczyła chociaż wydaje mi się, że obowiązków ani zwierząt mi nie przybyło :niewiem: To chyba przychodzi z wiekiem...żeby nam się na emeryturze nie nudziło :eviltong: Rita, ciesz się, że rodzice Stasia dobrze sobie radzą. Gprzej by było gdyby obydwoje mieli 2 lewe ręce ;-) [IMG]http://chomikuj.pl/ImagePreview.aspx?id=422969122[/IMG][IMG]http://chomikuj.pl/ImagePreview.aspx?id=422969122[/IMG]
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Śliczne psisko. I mądre :happy1: -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Ślicznie elik opisuje maleństwa :happy1: Przestały się drapać :???: A gdzie sunie śpią? W łóżku z "pańcią"? ;-) W zasadzie dopóki nie zaczną normalnie wychodzić za potrzebą na zewnątrz to chyba wszelakie nauki sikania i koopania w domu nie mają większego sensu, tym bardziej, że w ciągu dnia nie ma kto egzekwować poprawności załatwiania się. Ja jestem 20 lat do tyłu w wychowywaniu szczeniaków bo mój pierwszy psiak od początku był uczony, że załatwiać trzeba się na podwórku i robił to już po 2 tygodniach...jeśli tylko był w stanie wytrzymać. Teraz chyba szczeniaki zaczyna się wyprowadzać po pierwszych szczepieniach, po kwarantannie...A może jeszcze później :hmmmm: Pani z ogłoszenia nadal się zastanawia? :kciuki: -
[quote name='danka4u1']Jak ja lubię, Lidziu Twoje poczucie humoru i te sformułowania. [/QUOTE] No to jesteś jedną z niewielu bo sporo osób już niechcący obraziłam tym sposobem :oops: [quote]Niestety nie jestem gotowa na nadlatujące kosze...próbuję się pionizować; spacerki krótkawe z Oskarem wokół bloku, ale ze strachem, bo dzielni młodzi z bojowymi psami bez smyczy i kagańca zaczynają wiosenne polowania..Strach wyjść..i to nie są żarty.[/quote] Kurcze, niedobrze :shake: Przydałoby się więcej osób, które odważyłyby się dzwonić do SM i na policję w tej sprawie aż do skutku. [quote]Gdzie ja żyję???[/quote]Jak to gdzie? W kraju które wymaga gruntownego leczenia. Ja już dawno doszłam do wniosku, że chyba lepiej by nam było gdybyśmy dawno temu nie wyrwali się spod tych zaborów. Myślę, że w Austrii żyło by mi się bezpieczniej, a już na pewno dostatniej. [quote]Lidziu, wydałaś majątek na dentystę i teraz boli Cię ząb??? [/quote]Ano...Pokusiłam się na leczenie zębów w mojej przychodni bo mi sie wydawało, że będzie taniej, ale okazało się, że to żadna rewelacja cenowa. Dentystka podejrzanie szybka - 3 zęby na jednej wizycie plombowała. W jednym z tych zębów zaplombowała szyjkę, a sądząc po objawach prawdopodobnie trzeba go kanałowo przeleczyć. [quote]Wiem, jak to jest z tym majątkiem po sobie, ale mój dentysta jest chyba niezły, bo takie skscesy nie zdarzają mi się po jego ingerencji. Tylko dziwny [B]jakiś, bo chce mnie znieczulać na dzień dobry po wejściu do gabinetu[/B], a ja z tych, co nie boją się...[/quote]To w sam raz dla mnie bo ja już od drzwi wołam o znieczulenie. Tyle się nacierpiałem z powodu zębów w młodości, że teraz najchętniej nawet przegląd robiłabym w znieczuleniu :diabloti: [quote]Witaj babuniu, zdjęcia prosimy wnusia i babuleńki :multi: :multi:[/quote]Przyłączam się do prośby :loveu: Jutro mam wolne. I pojutrze też :multi: Ale i tak idę już spać :bye:
-
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
Lidan replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Byliśmy dzisiaj z TZ-em na marszu nie-milczeniaprzeciwko maltretowaniu zwierząt. Jak na miasto tej wielkości, mało ludzi, zbyt mało ludzi :([/QUOTE] Myślę, że za słabo był rozreklamowany. W zasadzie tylko na dogomani o planowanym marszu czytałam. Nadal cisza w eterze w sprawie szczeniaczków? -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Groźny pies stróżujący z tej Dorci ;-) I jakie ma powodzenie :-) -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich moich podopiecznych ona wcale nie "molestuje" Bonusia, postanowiłam, że już zostanie u mnie. [/QUOTE] Ale na tymczasie nie na stałe :???: -
Na początku prawie każdy jest grzeczny...rozkręcają się dopiero gdy poczują się pewniej. Może to nie jest szczeniak :hmmmm: Może mądry domowy pies, który stracił właściciela na skutej jego śmierci :hmmmm: Danusiu jak zdrówko i samopoczucie? Gotowa do powrotu do walki z nadlatującymi koszami śmieciowymi? Ja dzisiaj pracowałam i jutro też będę pracować. Nie boli mnie głowa mimo wichrów, dla odmiany dokucza mi ząb :placz: Mówią, żeby nie ruszać g..a to nie będzie śmierdziało. I to jest prawda. Wydałam majątek na dentystę w ciągu ostatnich 2 tygodni i się zaczęło :mad:
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
No to się nabiegasz na spacerki z tyloma pieskami ;-) Tylko 2 ogłoszenia dzisiaj zrobiłam bo jakaś niekumata jestem: [URL]http://krakow.szerlok.pl/oferta/szorstkowlosa-wesola-mlodziutka-dora-czeka-na-nowy-dom-ID4Ytz.html[/URL] [URL]http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/8055/dorcia_czeka_na_wspanialy_dom.php[/URL] -
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap'] Lidan, zapytalam ile mala ma, a nie napisalam zeby ciachac oseski...nie popadajmy w paranoje....A swoja droga sterylizuje sie juz suki przed pierwsza cieczka....[/QUOTE] Wiem...Dorcia nie jest w ciąży więc nie ma powodu,żeby tak się spieszyć :eviltong: Czekam na zdjęcia Dorci. Skoro spodobała się w Dani to i u nas też powinna mieć powodzenie :p Ooo...Zanim skończyłam pisać Dorcia się pokazała :-) Cudo :happy1: A co się jej w łapkę stało? -
[quote name='danka4u1']Czy kolezanka juz sprawiła sobie nowego, GRZECZNEGO psa?[/QUOTE] Podobno wzięła suczkę, ale trzyma to w tajemnicy... zwłaszcza przede mną... Ciekawe dlaczego [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/smileys/49.gif[/IMG] Podobno na razie nic nie zniszczyła, nie nasikała i chyba zrozumiała, że do łóżka nie wolno wchodzić [IMG]http://www.picturesanimations.com/d/dogs/05652D.gif[/IMG] Tak trzymaj psinko :roll:
-
Młodziutka śliczna szorściaczka ma wspaniały dom :-)
Lidan replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Toż właśnie ja piszę, że to za wcześnie. Pani z Danii odpowiedziala - cytuję "[FONT=Arial]Witam Dziekuje za szybkie przeslanie ankiety i pozdrowienia.Juz ja wypelnilam i odeslalam. Chetnie zaplace za wyrobienie paszportu i chip.Czy mam wyslac pieniadze?"[/FONT][/QUOTE][FONT=Arial] Hi hi...to akurat chyba najmniejszy problem, a koszt zdaje się ok 100 zł. [/FONT][quote]Pani mi odesłała wypełnioną ankietę przedadopcyjną i niby wszystko byloby ok, gdyby nie jedno zdanie. Nie potrafię tu wstawic tej calej ankiety, Nie mogę skopiować, tylko muszę przepisać Pytanie było : Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? I odpowiedź: "Jest to dobry sposób zapobiegania niechcianych psów, zdanych tylko na los lub dobrych ludzi. Ale to tylko wtedy gdy jest KONIECZNE"[/quote]No cóż...u nas jest to konieczne. A że nie ma możliwości sprawdzenia ani zmuszenia pani do poddania Dorci temu zabiegowi to chyba jednak nie będzie ten domek :shake: