Jestem :)
Mam bardzo mało czasu, więc będzie w telegraficznym skrócie:
Maluchy przyjechały zarzygane od stóp do głów, do tego przed kąpielą jedna czarna kilkakrotnie wytarzała się w biegunce...
Teraz wszystkie są już wykąpane ale być może rano będzie powtórka. Czarne mają baardzo wzdęte brzuszki, dostały espumisan. Zaraz lecę je odrobaczyć, zgodnie z instrukcjami z lecznicy.
Dziewczyny robią rzadkie kupy i sikają na wyścigi, jesteśmy chyba na 8 podkładzie. Na razie wsyzstkie trzymam na kwarantannie w łazience, co bardzo nie podoba się Kremówce i większej czarnej. Jej dwie mniejsze siostry zajęły strategiczne miejsca za toaleta i tylko na mnie poszczekują.
Nie wiem czy dam radę dziś zrobic im zdjęcia, teraz lecę zająć się moim stadem i podać Kredce tabletki na ruję.