DT-Karmelki
Members-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DT-Karmelki
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Noc będzie trudna... Pisząc płyny miałam na myśli dożylne. Po południu była rozważana opcja karmienia płynem dla rekonwalescentów - strzykawką do dzioba, ale to upadło po podaniu fentanylu. To jest lek podobny do morfiny, maleńka jest w stanie podobnym do śpiączki farmakologicznej. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Meliska nadal w bardzo złym stanie. Będę jej podawać płyny co 2godz. Odpowiadając na pytanie o ból, Meliska jest na fentanylu - bardzo silnym leku przeciwbólowym, także niewiele czuje w ogóle. Dla mnie najważniejsze jest, żeby nie cierpiała. Jeśli tej nocy odejdzie, to w spokoju i bez bólu. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Przed 18 jadę odebrać maluchy z lecznicy, wtedy być może będzie wiadomo coś więcej. Meliska rano miała bardzo niski cukier, jak byłam w lecznicy ok 14:30 cukier podniósł się do 60. Mała cały czas ma kroplówkę z glukozą. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Niestety stan Meliski się pogorszył, Maleńka jest w gabinecie, dr robi wszystko co można, ale obawiam się że w ciągu kilku godzin będę musiała podjąć decyzję... -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Pieluszki biedronkowe Dada 2, Ręczniki i kocyki mają teraz dużą rotacje. Ale jeszcze nadążam z dezynfekcja i praniem. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Na razie nie. Meliska jest tak obolała, że staram się jak najmniej ja podnosic i do tego jeszcze ten wenflon na wagę złota -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję ZEA za zakupy, których koszt był niemały. Poza tym co wymieniła Tola, był jescze mop z wiadrem i soray do dezynfekcji rąk i solidne worki na śmieci. Najszybciej wychodzą nam: * chusteczki nawilżane ( do każdego przewijania Meliski i Szałwi wychodzi średnio 3), a Melisę przeiwjam praktycznie co godzinę. * rękawiczki jednorazowe * pieluszki * podkłady, z tych 30 dużych, które kupiłam w aptece zostało kilka. A z 100 z allegro ( mniejsze) jesteśmy tez juz za połową. W sumie to powinnam dziś zamówić kolejne. Mini i Keyna zostały bez zabawek, bo i ile miski mogę wymoczyć w wirkonie i wyparzyć, to z zabawkami się boję. Aa, no i wirkon na pewno będzie jeszcze potrzbny. Może w którymś internetowym, weterynaryjnym byłnby tańszy. Uff, na razie tyle. Lecę szykować nas do weta -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Nie mam. Mam za to bezsenność i jedenaście własnych psów, co w praktyce daje mi fantastycznego auto-pilota. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za radę, na pewno się przyda. Kenya nie miała biegunki, po prostu kupka przykleiła się do jej pięknych, puchatych kędziorków :) -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy. Wszystkie. Meliska przeżyła kolejną noc :) I chyba ma trochę więcej siły. W nocy ( między 11 a 5) zdjęła sobie pieluchę ( była pełna ale bez krwi) i załatwiła się kącie klatki. Szałwia ok Kenya od czasu abstrakcji podłogowej nie robiła kupy, a i śladów krwi też nie widać. MiniCooper jest strasznym łobuzem: gryzie Kenye, gryzie wszystko co jej wpada pod zęby ( łącznie ze ścianami) i nosi miski - nieważne czy z wodą czy nie :) -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Wieczorny update: Meliska walczy, krwi w pieluszkach śladowe ilości i to nie za każdym razem. Śluzu też już nie ma. łapka jest lekko spuchnięta, więc póki co nie ruszam wenflonu. Szałwia bez zmian. Chociaż trochę się przeciągała w klatce i sama z niej wychodzi na zmiany pieluch. Mini OK Za to Kenya jest wstrętnym kupo-malarzem, saneczkarzem, w trakcie robienia, normalnej, kupy naszła ją wena na saneczkowanie i bieganie po świeżo umytej podłodze... Szczegóły były śmieszno-drastyczne, może kiedyś się podzielę. Jedyne co wam zdradzę to to, że z powodu tego "fiasco-picasso" chwilowo jestm bez czystych jeansów... -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
MiniCooper nadal bezobjawowa, za to głosik i płucka ma niesamowite. Mój ojciec stweirdził, że dzięki niej ogłuchł już do reszty ;) Keyna ( jasna puchatka) miała rano trochę świeżej krwi w kale, ale poza tym też nic się nie dzieje. Na wszelki wypadek dostała leki i wlew podskórny, no i oczywiście antybiotyk i witaminy. Mini tylko antybiotyk i wit. Szałwia podnosi się do robienia kupy i wojowała z zastrzykami i kroplówką podskórną ( część poszła tą drogą bo do żyły bardzo wolno leciało, a chcemy przetrzymać wenflon do jutra). Jej rokowania są ostrożne. Meliska jest nadal bardzo słaba i tu, mówiąc szczerze, trzymamy kciuki żeby przeżyła do jutra. Rano była krew w pieluszce, oczywiście leki przeciwkrwotoczne zostały podane. Na razie udało się ocalić wczorajszy wenflon, mimo że w ciągu nocy łapka poniżej wkłucia spuchła. Siedzę i masuję łapkę, żeby wracała do normy. To na razie chyba tyle. Dziewczyny teraz śpią, dezynfekcja i pranie w trakcie, a ja idę zobaczyć moje psy. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Meliska przezyla kolejna noc. Szalwia chyba czuje sie lepiej bo w nocy zdjela sobie pieluche. Za to Kenya ma krew w kale, ale bawi sie i probuje wskoczyc na biurko. Wiecej pozniej, bo na 8 jedziemy do weta. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Jestem. Dziewczyny bez zmian, co w przypadku Meliski jest dobra wiadomoscia - Mala walczy, ale jest bardzo slaba. Kenya i MiniCooper nadal nie maja objawow. czuja sie w porzadku. Dostaly dzis leki oslonowe. Przepraszam, ale nie mam sily napisac wiecej. Jestem zbyt zmeczona. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Meliska przeżyła noc. Szałwia nadal energiczna. Maluchy bez objawów mają apetyt i robią normale kupy. No, normalne dla nich, bo jeszcze z śladowymi ilościami robali. EDIT: Po śniadaniu jedna ze zdrowych zrobiła niepokojącą kupę, jeszcze nie śluz ale zółte i luźne. Obu założyłam pieluchy. MiniCooper swoją ściągneła już 3 razy. Dziękuję za rady odnośnie dezynfekcji. Mieszkam w domu więc teoretycznie mogę spalać ręczniki papierowe i szmatki, ale większy problem będzie z utylizacją podkładów i pieluszek. Tym bardziej, że u nas śmieci wywożą dopiero na koniec miesiąca. Na razie wszystko trzymam w zamkniętych workach w namiocie foliowym... Podłogi myję wirkonem, jaką powierchnię mogę bezpiecznie umyć jednym wiadrem? Teź tylko 2 zanurzenia mopa? Mopy między myciem trzymam w osobnym wiadrze też z wirkonem. Miejsca, gdzie był kał/śluz/mocz/wymioty czyszczę osobno ręcznikami papierowymi i szmatkami i te od razu wyrzucam. Czym lepiej dezynfekować podeszwy? Na razie używam wirkonu, ale przeczytalam gdzieś, że środki z chlorem byłyby lepsze? -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kenya ( jasna) i MiniCooper ( najmniejsza czarna), te które nie mają obiawów właśnie pobiły się o dokładkę ryżu :) Mini, mimo że mieści się Kenyi pod brzuchem ewidentie wygrała. Dopiero po chwili zorientowały się, że nałożyłam im do dwóch misek... Szałwia trochę śpi,ale więcej czasu soędza szczekając, gaworząc i wyjąc... Meliska śpi, ale wyjęta z klatki do zmiany pieluszki trochę pochodziła ( obie są izolowane w łazience). -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
DT-Karmelki replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Dojechaliśmy do domu. Szałwia (to u niej dziś wyszedł dodatki test) drze dzioba i próbuję wyłamać drzwi do klatki. Meliska jest w gorszym stanie, próbuje spać. Zdezynfekowałam już wszystkie transporterki i obie klatki kenelowe, zaraz będę opróżniać biblioteczki, żeby zwinąć dywan. Podłogi i miski codziennie myję virkonem. Od mojego otatniego kontaktu z parwo i nosówką mineło już 10 lat, więc proszę o rady dot. skutecznej dezynfekji, zwłaszcza: - samochodu -ubrań Zaczynam się martwić o moje psy. Kilka ostatnie szczepienia przypominające miało ponad 3 lata temu. Od początku staralismy się utrzymać kwarantannę, ale wczoraj Hathor była z małymi w aucie. -
Nie, tylko Melisa. Ona jako jedyna ma niepokojce objawy. Jasna dziewucha ( moze nazwac ja Kenya?) wprawdzie zwymiotowala, ale wetka nie stwierdzila nic niepokojcego: temperatura w normie, brzuszek miękki, śluzówki ok, osłuchowo czysto. Niewykluczone, że mała 'oddała' jakąś zdobyczną kocią kupę, bo Kredka ( czarna kociczka u mnie na DT) ma ruję i załatwia się w dziwnych miejscach.... Najmniejsza z dziewczynek dostała dziś Buscopan w zastrzyku bo ma jeszcze trochę wzdęty brzuszek i stąd te popiskiwania. Wszystkie dostaną dziś 2 dawkę tabletek na robale, bo to najbardziej prawdopodobna przyczyna atrakcji. Na plusie, to żadna z dziewczyn nie zrobiła niczego śmierdzącego w transporcie. Jutro wiozę Koksika ( brat Kredki) na kastrację i biorę Melisę na kolejny antybiotyk. Miejmy nadzieję, że mała szybko dojedzie do siebie i nie opóźni wyjazdu. Udało mi się zrobic trochę zdjęć, wrzucę jak znajdę wolną chwilę.
-
Po wizycie. Meliska (jamnikowata) jest na antybiotyku. Zostal zrobiony test na parwo, wynik w porządku.
-
Jasna z czarną kufą zostaje u mnie na dt. Zdjęcia to ja im cały czas próbuję robić... Tylko nie wiele z tego wychodzi, bo małe nie chcą współpracować. Jednak do weta jadą wszystkie. Jasna zwymiotowała a najmniejsza też zaczęła popiskiwac. Największa sznaucera, na którą mówię Szałwia, z akcentem na Szał jedzie na wszelki wypadek. Jeśli od weta wrócimy wystarczająco wcześnie to poproszę moją mamę,żeby pomogła przy zdjęciach.
-
Jadę do wetki z małą jamnikowatą. Wczoraj zaczęła robić szare śluzowate kupy i piszczy przy dotykaniu brzuszka. Reszta maluchów czuje się dobrze.
-
Dzisiaj nie tylko nie mam zasięgu kom, ale i internet mi bez przerwy zrywa. Nie jestem w stanie wysłać PW... Trasa jeszcze nie jest ustalona, liczę na to, że uda nam się pojechać prosto do Wrocławia - jeśli będziemy mogli "przenocować" przyczepę kuzyna. Wtedy zaoszczędzilibyśmy kilka godzin w niedzielę i psy byłyby wcześniej przekazane. Niestety jeszcze nie mam info :/
-
Jaka duża ona jest?
-
Na zdjęciu faktycznie tak wyszła, ale to chyba takie ujęcie. Za to najmniejsza ma mordkę pekińczyka a średnia sznaucera :) EDIT: Co polecacie na smaczki szkoleniowe dla mikrusów? Dorotka chce pracować już tylko za, o zgrozo, kocią karmę i ser zółty.
-