Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. [quote name='barb']To ile teraz jest psow. Naliczylam sześć ...[/QUOTE] Siedem, w tym jedna cieczkująca dlatego taka nerwowość wśród psów. Agula nie obrabia wszystkiego ale niestety ja nie pomogę bo jestem wyłączona z wszystkiego i to nie wiem na jak długo, w poniedziałek po badaniach się okaże. Nie rozumiem, żeby w takiej dużej miejscowości jak Boguchwała nie było nikogo - nawet w czasie wakacji, kto by podszedł do psiaków i cokolwiek pomógł.
  2. [quote name='Agula99'] Ale przyznam, że już tego nie ogarniam ....:([/QUOTE] A co Agula będzie jak ty do pracy niedługo wrócisz :shake:.
  3. [quote name='Poker']Zaglądam co kilka minut z nadzieją.[/QUOTE] ja też, nic nie piszę bo co tu pisać, przykra sytuacja i bardzo stresująca. Mam nadzieję tylko, że się dobrze skończy.
  4. a długo was nie było ?
  5. Kaję powinno sie rozdzielać z Blondi na noc, najwyższy czas ich odzwyczajać od siebie bo potem rozpacz będzie.
  6. [quote name='Agula99']U Atosika też widzę pustki....[/QUOTE] no bo co tu pisać, nikt nie dzwoni, nikt nie pyta, cisza...
  7. [quote name='Lucyja']Czy z allegro, które zrobiłam Walusiowi ktoś się w ogóle odezwał ?[/QUOTE] niestety nikt do mnie nie dzwonił....:shake:
  8. to ty masz pod nosem takie widoki ? no to Pucek farciarz że takie miejsca spacerowe za oknem...
  9. Wiadomości mam na bieżąco więc w skrócie wygląda to tak : Rambo/Pongo/ prawie z Budrysem się dogadali, natomiast o dziwo dochodzi jeszcze do małych starć z Diego. Nikt sie tego nie spodziewał bo raczej wszyscy myśleli, że to z Diego problemów nie będzie. I to nie Diego zaczyna. Kiedy mijają się bokiem jest wszystko dobrze, gorzej jak Diego napiera na wprost. Moja koncepcja jest taka, że Pongo nie wyczaił jeszcze, że Diego niewidomy i takie naprzeciw może odbierać jako atak, ale sytuacja powoli sie normuje. Z kotami w przyjażni, ocierają się o niego bezstresowo.W stosunku do ludzi jest już ponoć super, uwielbia być głaskany, czesany i sam się o to dopomina. Państwo nachwalić się nie mogą jaki jest mądry i inteligentny. W jedzeniu niewybredny, wszystko zmiata z miski nie kręcąc nosem jak Diego. Uwielbia serek, indyka, dostaje olej lniany i sierśc ma ponoć piekną i błyszczącą. Zresztą zacytuję kawałek maila : [B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]Bacznie obserwujemy Ponga, ale jak do tej pory sierść staje się coraz ładniejsza i nie widać nowych ubytków. Po 16 sierpnia wraca z urlopu znajomy weterynarz i zaraz pojedziemy z Pongiem i zaprezentujemy nowego członka naszej rodziny. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4871/img3700x.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8123/img3722v.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1143/img3727n.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5751/img3729o.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/9788/img3736eh.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Arial][SIZE=2] [/SIZE][/FONT]
  10. [quote name='karolciasz28']No to jutro zrobię Atosowi i Walusiowi a w piątek Kai no i zobaczymy jak z Czekoladkiem. :) A troszkę się pochwalę.... w końcu mam chomika!:lol::lol::loveu:[/QUOTE] a ja myślałam że pieska wyżebrzesz od rodziców :diabloti:.
  11. [quote name='karolciasz28'] A Waluś ma?[/QUOTE] nie ma, wszystkie się pokończyły :shake:.
  12. Dziękuję bardzo, bardzo Karolciu, kochana dziewucha z ciebie :calus:. A ja przed chwilą właśnie na ,,głównym boguchwalskim'' prosiłam cię o ogłoszenia dla niej :lol:.
  13. [quote name='karolciasz28']Dziewczyny tekstu dla Czekoladka potrzebuje. :)[/QUOTE] Karolciu proszę, zrób najpierw ogłoszenia Blondi i Atosowi. Daj Atosowi z 8 lat bo chyba przesadziłyśmy z wiekiem, a on jurny i energiczny i jeszcze wojować mu się chce z niektórymi. Nie może trafić do domu gdzie są inne psy, natomiast z suczkami jak najbardziej. Z Czekoladkiem jeszcze chwilkę poczekajmy bo może znajdzie się właściciel.
  14. Miałam dzisiaj telefon w sprawie Walusia z Mogielnicy k/Boguchwały. Piesek się bardzo spodobał dzieciom i czeka już na niego budka na podwórku bo w domu absolutnie nie ma dla niego miejsca. Brrrrr......
  15. [quote name='barb']To co napisać?:oops:[/QUOTE] a napisz że fajne pieski, że trzymasz za nie kciuki czy coś w tym stylu. Wpisów mało to i puste posty nikomu nie przeszkadzają. Pamiętam te 2 sunie, jeszcze w dużym boksie pod jabłonką, zawsze razem....i pewnie tak razem już skończą. Przykre to bardzo, niestety nie wszystkim psiakom udaje sie pomóc.
  16. [quote name='majuska'] mogłaby pomóc kastracja , ale my nie mamy co z nim zrobić po zabiegu niestety...tak więc jest trochę schodów...[/QUOTE] ależ my rozmawiałyśmy o kastracji i ona jak najbardziej wchodziła w grę. Gdybym miała pewność że Waluś pojedzie do domku, to wzięłabym go do siebie na te kilka dni po zabiegu. Wiecie, mnie nie chodzi o samo mieszkanie w bloku bo jak dla mnie okay byle miał ludzi przy sobie. Mnie chodzi o ten czas do godz.16 kiedy będzie sam zamknięty. Majuska - twoja Maja jest przyzwyczajona od małego do takiego trybu życia, dla Walusia może to być udręka. A może i nie. Wielka szkoda że to Warszawa bo gdyby bliżej to można by spróbować. Z tym sikaniem trudno wyczuć - pamiętasz jak byłyśmy z Rambo w Galerii i obsikiwał wszystko co stało po drodze, nawet półki z towarem. Od tygodnia jest w nowym domu i ani jednej wpadki, wręcz przeciwie, ma nawet problem z załatwianiem się w ogrodzie który traktuje jak część domu, tylko chce być wyprowadzony na zewnątrz. Natomiast Waluś w Galerii pięknie się zachowywał, był bardzo grzeczny i spokojny. Naprawdę dylemat wielki bo to fajna jak na mój nos rodzina, tylko czy Waluś żyjąc w ten sposób będzie szczęśliwy ?
  17. [quote name='Agula99']Wszyscy trzymamy kciuki bo to nasza cholerka taka, Czekoladka tak częstuje zębami że hej, pewnie smakuje mu to czekoladowe futerko ;)[/QUOTE] głupi dziadek z tego Atosa, zamiast spocząć na tyłku i pierdzieć w gacie , to jeszcze potyczek mu się zachciewa. :diabloti:
  18. [quote name='Agula99']A u naszej kruszynki cisza!!! Ojj ciotki, ciotki, zaglądnijcie tutaj!!! :([/QUOTE] faktycznie jakieś małe zainteresowanie u naszej Blondiny. Wydawało się , że domek będzie szybciutko, a tu zero odzewu. Teraz to nawet ogłoszeń nie ma.
  19. [quote name='Lucyja']No to powiedzcie coś więcej, bo my też chcemy wiedzieć :)[/QUOTE] rozważaliśmy wspólnie z domkiem w Warszawie, czy miejsce u nich będzie odpowiednim dla Walusia i my dziewczyny boguchwalskie mamy z tym problem. Tak po skrócie : 12-letnia córka Ninka z mamą, obie wrażliwe i bardzo psiolubne, mieszkanie 2-pokojowe w bloku w Warszawie, w domu jedna uratowana 3-letnia sunia z nieciekawą przeszłością, spokojna i uległa oraz 4 papugi. Choć to centrum Warszawy, są ponoć świetne miejsca spacerowe. Ale.....Ninka z mamą wyjeżdżają rano do szkoły i pracy, a pieski są same w domu do godz.16. Wiem oczywiście, że mnóstwo psiaków tak żyje ale z drugiej strony znamy Walusia i wiemy ,że że kocha towarzystwo, wolną przestrzeń, trawkę i długie spacery. Leży w tej swojej trawce pół dnia szczęsliwy, obserwuje co się dzieje wokół, jak kręcą się ludzie, podszczekuje z innymi na przejeżdżających obok. To taki wolny strzelec, od zawsze żył sam gdzieś tam ale blisko natury. I mamy dylemat, czy takie zamknięcie go w mieszkaniu na tyle godzin jest dobrym pomysłem i czy on nie będzie bardziej nieszczęsliwy przez to niż w przytulisku. I co będzie jak zacznie obsikiwać mieszkanie jak u majuski kiedy wzięła go do siebie na kąpiel ? Wiem że to mogło być stresowe, że znaczył teren ale jeśli nie byłoby to incydentalne to co wtedy ? Warszawa od nas 300 km, p.Irena bez samochodu, transport w naszej gestii. I to właśnie dylematy które rozważamy z ewentualnym domkiem.
  20. [quote name='Alexandra20']ale zaskoczona byłam totalnie... tymbardziej, że byłam zapewniana , że on zupełnie nie agresywny... myślałam, że on niepewny się czuje przy facetach, ale wychodzi na to że się poczuł zbyt pewnie... no sama nie wiem co o tym myśleć.....[/QUOTE] Właśnie poczuł się niepewnie i dlatego warczał. Warczenie wcale nie jest agresją, jest raczej ostrzeżeniem lub wynika z lęków psa. Gdyby się rzucił bez powodu na kogoś, to byłaby agresja.
  21. [quote name='barb']Nie znalazł sie wlasciciel Czekoladka?[/QUOTE] wygląda na to że go wcale nie szuka albo robi to nieudolnie. Gdyby cokolwiek się postarał, to już by go odnalazł.
  22. [quote name='SZPiLKA23']to sie da wyciszyc tylko wielu godzin trzeba[/QUOTE] tak więc Szpilka czekamy na ciebie :lol:.
  23. [quote name='Agula99'] hahaah moja kochana zołzunia :)[/QUOTE] nie ma się z czego cieszyć Agula bo dom dla niej trudno będzie znależć.
  24. truchleję na myśl, że kolejną zimę spędzi w przytulisku :-(.
  25. [quote name='majuska']I my serdecznie pozdrawiamy...fotki wspaniałe, zwłaszcza Dieguś zalegający w przejściu:evil_lol:[/QUOTE] Diego wcale nie wygląda na zestresowanego obecnością Ponga, leży taki całkiem wyluzowany, tyłem i nie czuje zagrożenia. On wie, że ten warkot Ponga to tylko chęć zwrócenia na siebie uwagi i zaakcentowania ,,[B]hej koleś, ja też tu jestem...[/B]''
×
×
  • Create New...