-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by albiemu
-
Kaja -maleńka sunia z Orzechowców szuka domku. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Kajunia już bezpieczna w domku Beci :D YUPI!!!!!!!!!!!!!! -
już widzę jak Mamba na jego fotelu się kiwa a szefowi państwa piany na ustach przybywa bo oczywiście oczywistą jest oczywistością że tylko koty obdarza swoją wielką miłością psy schroniskowe, czy Ludwika Dorna powodują nieład staje się sytuacja sporna bo srają na trawniku, dziennik to pokazuje a potem Dorna ochroniarz kupke w worek pakuje wszyscy politycy wielką maja uciechę a po pokryjomu kapią z .... na sejmową WC dechę ale wracamy do naszej Mamby, która szuka domu i słowo daję nie przyniesie wstydu nikomu.
-
[URL="http://www.rzeszowiak.pl/154810,O,jestem-wolontariuszka-w-schronisku-pod-przemyslem-to.html#"][IMG]http://www.rzeszowiak.pl/images/ogloszenia/200711206418c1c28ea71c3a9.jpg[/IMG][/URL] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]moją codziennością Twoja obojętność i mój ból czekania[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]dla Was zapewne dziwna moja wielka siła przetrwania[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]nie wiem... pomimo mojego niechcenia do kolejnej minuty[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]wciąż żyję, oddycham słyszę swoje serce - nie dodaje mi to otuchy[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]męczę się w tej samotności, bez nadzieji - bo dawno ją straciłam[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]bo jakie ja miałam tu życie?... tak naprawdę ja nigdy nie żyłam...[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]może już mnie nie ma, umarłam, straciłam szansę normalności[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]jedyne co mnie dobija to, że nie dałam nikomu swojej miłości[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]chciałam, pokazywałam się kiedy szukali jednej z nas do domu[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]wszystkie które były przy mnie, odeszły - ja jestem nie potrzebna nikomu[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]urodziłam się dla samej siebie?? dla okrutnego życia poklasku??[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]umrę sama i nie zobaczę Twoich oczu pełnych miłości i łez blasku[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]bo byłam najważniejsza! najmilsza! potrzebna i taka tylko dla Ciebie![/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]tak bardzo mi przykro .. nie znalazłes mnie w największej potrzebie[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]starciłeś mnie, nasze wspólne chwile, kiedy ocierałam Twoje łzy[/COLOR][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Arial][COLOR=#ff0000]i zastanawiam się jak wiele straciłam, a może najwięcej straciłeś Ty????[/COLOR][/FONT][/I][/B]
-
o kurcze ....... jaki podobny do Batona :(
-
Dif nie przepraszaj to są spore emocje - wiem o tym. Kiedys jechałam z ojcem dwupasmówką i jakaś baba potrąciła przed nami szczenię - oczywiście nie stanęła. Szczenie poleciało na drugi pas a tam jechał autobus - nie wiem jak to zrobiłam, ale zaczęłam się drzeć do ojca aby sie zatrzymał i wypadłam z jeszcze jadącego auta praktycznie pod autobus aby zabrac szczenię. Dostałam taaaaakiiiii opie.....l od kierowcy i ojca, że hej!!! Szczenie było przerażone, wyło i zmarło mi na rękach. jakby mało tego było wypadł właściciel z pretensjami, że zabilismy jego psa. Nawet nie tłumaczyłam...... wiedziałam, że szczenie odeszło głównie z przerażenia. Takich psich oczu pełnych lęku nie widziałam .... Nic nie poradzimy na to słuchajcie. Ja jak jadę z miśkiem moim i jest zwierzak na jezdni to się zatrzymujemy ja sprawdzam czy żyje czy nie i zabieram go z jezdni. Kiedys kociak na osiedlu z przetrąconym kręgosłupem leżał na jezdni trzy dni zanim ktos się zorientował, że wciąż żyje.Kociakowi też się nie udało. Dlatego mój apel - nie wazne, że się gapią, trąbią - sprawdzajcie czy potrącony zwierzak żyje czy nie ....
-
Kaja -maleńka sunia z Orzechowców szuka domku. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
malagos to cudowna wiadomość, mam nadzieję naszej małej też się poszczęści - GRATULUJE :) -
jest to przyznaje pomysł przedni nasi słuchacze nie będą wybredni po jak przy takim kunszcie narzekać kiedy nawet nie drgnie powieka puszka z wielkim napisem NA PSIAKI będą dawać kasę dziewczyny i chłopaki ja będę nuciła, kiedy Ty będziesz rymować nie da się nas łatwo wykołować 10 zlotych to będzie najmniejsza danina uzbieramy stertę kasy wysokości pianina potem Szpilka, Figielek, Becia i Halcia będą nam na codzień udzielać poparcia znikną schroniska, bezdomność i psia bieda tylko ludzkiej współpracy do tego potrzeba Wielka ja jestem cieleśnie i duchowo potrafię rzucić cień na całe Warszawskie Bemowo potem na Wiejską wkroczę, powiem im co myślę i nie będzie to poezją ale łaciną co by wymyślniej niech się wezmą za schroniska, za sterylizajce może złoże samemu prezydentowi gratulacje pokłonie się mu nisko bo to wielkie chłopisko :) - nie mogłam się powstrzyma i teraz pójdę siedzieć :/
-
Goldenka w wersji mini. Śliczna Julka z Orzechowców. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Becia ten gość z Krakowa umilkł ?? -
Na co komu stary jamnik ? Niech zdechnie. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
malinka normalnie w kilogramie nagrzanych słońcem poziomek [IMG]http://images.fotograf.multiply.com/image/4/photos/7/400x400/6?et=fpSoNUJZOyTLa8arrT%2Bf4g[/IMG] -
nie w łeb walnę tylko w piękną główkę na brak wierszowania masz wymówkę już widzę jak siedzisz zbanowana :) na ustach masz w dół banana smutna, przygnębiona z limem pod okiem którego zdobyłaś moim karate podskokiem od lat trzydziestu nie podskoczyłam ale tym razem dzięki Tobie to uczyniłam jestem postrachem, widzę na tym wątku brakuje mi jak widać zdrowego rozsądku ja tak naprawdę buzi Ci Figa nie popsuje tak sobie tylko niewinnie żartuje Twoja poezja jest tutaj wskazana popołudniu, wieczorem i z rana ja mogę się nawet Twa poezją nacierać pod warunkiem, że nikt nie będzie spozierać pałam uczuciem do poezji Twej wybitnej niezbędnej jak latem szklanka wody pitnej pisz Figo i gaś nasze pragnienie dzieki Twemu darowi jest nam jak w niebie slońce tam blisko tyłek nam praży patrząc w dół widzimy nudystów na plaży po prawej Św. Franciszek stara się nie spozierać a tak naprawdę lorntekę trzeba mu wydzierać :D Ok tyle bo mogę długo a to już nie na temat :D święci aniołowie w swej bieli przytaknęłli zgodnie masz albiemu przechlapane jak Twa noga Fige kopnie! Możesz czuć się spokojna jeśli o mnie chodzi :D
-
bo cieszyć się trzeba szczęściem Batona, gdyż trafił w cudowne miejsce do cudownego człowieka :) dzięki Tobie Aguś!
-
Aga miałaś tyle obaw i ani jedna się nie sprawdziła :D hehehehehe Wiem, że tak było, ale dla mnie nasze rozmowy, potem jak sie spotkałysmy, kontakt do dzisiaj mówi wszystko. Jesteś zbyt dobym człowiekiem aby pozwolić na chociaz najmniejszą krzywdę w srtosunku do psa. Baton ma sie rewelacyjnie. Obawa, że do łóżka nie trafi była zbędna bo on nawet do tego łóżka nie chce. To pies, który kocha przestrzeń, bieganie już dość się na doopie nasiedział :D