-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by albiemu
-
Peter nie da się ukryć, że Brajl jest naprawdę wyjątkowym psem - żałuję, że nie jestem wróżką abym mogła w tył zaglądnąć i zobaczyć kto, gdzie,dlaczego tylko po to aby do Twojej listy się dołączyć i ruszyć pod wskazany adres. Brajl jest tak mąrym psem, że słów brak. Tak cierpliwym do człowieka. Przypuszczam, że my w emocjach więćej popełniamy błędów niż ona sam :). Rewelacyjny pies, ja w końcu śpię spokojniej. Spokojnie chyba niegdy już nie będę sypiać, spokojniej mogę. Zdjęcia, które wkleił Peter przypomniały mi znów obraz z pocztówki Petera i Iny i ten zimny wiatr, kótry w niczym nie pomagał... Mam nadzieję zdrowi jesteście wszyscy??
-
Tytuł zmieniony i zrobiłam to z wielką przyjemnością :) Kochani ja sama nic nie wiem, dzowniłam do Piotra jak własnie dojechał pod dom Edyty. Nie chciałam przeszkadzać. To była ich bardzo ważna chwila, pierwszy dotyk. Dzisiaj dajmy sobie juz spokój, jutro napewno dowiemy się więcej. Śpijcie spokojnie moi drodzy, Nasz Brajl będzie spał z nami. Brajl dzisiejszy dzień jest początkiem najlepszego okresu w Twoim zyciu - kochanie śpij spokojny o siebie.
-
Dzisiaj dzień pełen emocji- nie chwalcie mnie za tekst, oklaski i wielkie ukłony należą sie WAM wszytkim za pomoc, za każdą sekundę myśli o Brajlu. Nasze sekundy, minuty godziny dały kilka naprawdę napiętych dni i to dało efekt. To nasza wiara słuchajcie. Ja chyle czoła przed Brajlem za siłę, że przeżył i dał nam szansę tym samym poznać się. Dodał mi siły swoją dostojnością, nawet jeśli jego krok był tak ostrożny i niepewny budził mój szacunek i respekt.To pies bardzo dostojny w swoim kalectwie, dumny, silny, nie wstydzący się prosić o pomoc. Ja nie wiem jak dziękować Edycie,moje słowa będą niczym w porównaniu z tym jak podziękuje jej Brajl. Co do Petera Bene, pokonał ponad 700 km, wstał o piątej rano, wykonał kawał dobrej roboty i podziwiam go. Jestem dumna, że poznałam kolejne fantastyczne osoby! DZIĘKUJE EDYTO I PIOTRZE! NIECH TA ADOCPJA BĘDZIE DEDYKOWANA WSZYSTKIM PSOM OKALECZONYM PRZEZ NAS LUDZI, ŻYJĄCYM, KTÓRYM SIĘ NIE UDAŁO, ORAZ TYM O KTÓRYCH NAWET NIE WIEMY.
-
Brajl jest cudowny - skradł serce Peterowi i jego fantastycznej współtowarzyszcze, której owczarki są całym zyciem ... Jak wychodziłam z Brajlem ze schroniska Peterowi drżały ręce z emocji a jej płynęły łzy wzruszenia .... zostanie mi ten ich obrazek w głowie niczym pocztówka z najważniejszego wyjazdu ....Czekali w ciszy bo pomimo szczęścia jakie spotkało Brajla widok pięknego psa obijającego sie o moje nogi, o bramkę, nieporadnego i tak ufnego mógł jedynie być elementem przeszywającej ciszy i smutku .... Peter na chwile odwrócił oczy i powiedział, że nie może patrzeć ... Silni sa chyba tylko Ci bez serca i skrupułów - Peter z Panią od owczarków może nie są tak silni ale mają serce i ja wybieram ich .... Oddałam smycz, Brajl wąchał zimne powietrze z naszym zapachem, z naszym smutkiem i milczeniem i nie przestraszył się, przyjął to spokojnie i powoli zaczął merdać ogonem ... Patrzcie jak to jest - krzywdzimy zwierzęta a one nadal nas kochają, nadal w nas wierzą i czekaja nie ważne czy na głaskanie czy na cios - jedyne ważne to, że na naszą uwagę i dobrą albo złą rękę. Kim jesteśmy, skoro w miejscu Brajla kiedy go wyprowadzałam czekał kolejny skulony, zawiedziony pies ... bo skoro chory na raka to jego właściciel dzisiaj wywalił go w centrum miasta na przystanku nie ściągając nawet za bardzo nogi z gazu. - Nigdy nie powiem o czlowieku, że zachowuje się jak zwierze, bo będzie to dla zwierząt obrazą ... Teraz jedzie już spokojnie, ufnie. Peter wziął głęoki oddech i podziwam go razem z jego kompanką za olbrzymią odwagę, za to, że kiedy spojrzeli na Brajla wiedziałam, że czuja jego cierpienie, ból i nadzieję, co przyjęli z pokorą ze wstydem za człowieka. Ten pies pomimo ciosu z ręki człowieka kocha setką serc. Ten pies pomimo wyłamanych zębów nigdy ich nie uzyje przeciwko człowiekowi. Ten pies pomimo, że nie ma oczu przy czlowieku widzi zielone łąki, pełną miskę i ciepły koc i za to dziekuje swoim ogonem.
-
no wlasnie się mijamy z pm i wątkiem :D, israel - jako, że dla mnie AFN i aukcie cegiełkowe są nowością, nigdy z tego nie korzystałam, mówię szczerze - to zdaję się na Was, bardziej doświadczonych. Macie rację, może trzeba brac jak dają a ratowaćz tego Brajla w razie potrzeby i inne życie. Wiadomo z kasą krucho czasem jak potrzeba na już a tak to będzie w razie potrzeby. Nie chcę też nikogo urazić kto dawał kasę, niech sie wypowiedza prosze osoby, które wpłacały - jak to widzicie? W razie czego wspólna decyzja jak trzeba będzie pomóc innemu istnieniu??
-
allegro 1330 wejść - szok - israel wziąłeś udział w rekordzie i z jedenj strony to pamiętna chwila z drugiej najlepiej gdyby nie było powodu do tego rekordu - prawda?No ale - prosze zamknij aukcję.Cegiełki - chyba się wstrzymamy jeszcze bo nie wiemy ile jest z wpłat na AFN - musimy to sprawdzić. Niech jakaś dobra dusza podpowie jak, bo nigdy tego nie robiłam :/
-
ja wierze, że każdy człowiek, który sprawił ból zwierzęciu kiedyś poczuje dokładnie taki sam - kiedyś czytałam autentyczną opowieść o zapalonym mysliwym, który kiedy umierał to czuł ból tych wszystkich zwierząt, które zginęły z jego ręki. Uratowali go, żyje i działa w obronie zwierząt. Płacząc zrozumiał.
-
męczę i gnębie o zdjęcia wciąż i wciąż ... wczoraj Aga mi napisała, że Baton ma śmiertelnego wroga ...... zgadnijcie kogo...... ....................................................................................................... ........................................................................................................ ........... gęś!!!! JA na jego miejscu bym zaczęła się wyprowadzać bo to naprawdę olbrzymie zagrożenie jest. Ta gęś ponoć go nienawidzi, zaczepia i daje mu popalić a on w odwecie wciąż stara się ja dopaść tylko dogonić nie może :D
-
KOCHAJĄC CIE - ZAWIODŁEŚ MNIE, KOCHAJĄC CIE - ZRANIŁEŚ MNIE, KOCHAJĄC CIE - NIE UMIEM ŻYĆ KOCHAJĄC CIE - TAK MUSIAŁO BYĆ ZABRAŁEŚ MI OCZY, ZABRAŁEŚ MI ZDROWIE ODEBRAŁEŚ GODNOŚĆ SŁOWU - CZŁOWIEK ŻYJĘ POMIMO, ŻYJĘ CZASEM WBEW SOBIE ŻYJĘ DLA INNYCH I NIE DZIĘKI TOBIE WIERZĘ SPOTKAMY SIĘ KIEDYŚ W MOJEJ CIEMNOŚCI I ZOSTANIESZ W NIEJ SAM BO NIE ZNASZ MIŁOŚCI
-
no więc tak się sprawy mają ... Jutro Peter jedzie przez Rzeszów, więc spotkamy się na trasie. Pojedziemy razem bo łatwiej będzie mu trafić z nami i sama adopcja na miejscu tez będzie pod naszym okiem. Brajl jedzie do Edyty. Osoba o wielkim sercu pomagająca psiakom w szeczególnie trudnej sytaucji. Jestem pod wrażeniem jej ciepła, fachowości, konkretności i serca do zwierząt. Pojedzie z Brajlem do weta, bardzo dobrego co też istotne przedewszystkim człowieka później weterynarza o bardzo dobrej renomie, jednocześnie w lecznicy jest weterynarz o specjalizacji okulistycznej. Będzie miał Brajl bardzo fachową opiekę weterynaryjną. Co ważne i już o tym z Edytą rozmawiałam, oczka trzeba będzie zaszyć. W tej chwili powoduje to cierpienie, urażanie o przedmioty na drodze i co najgorsze zmiany temperatur. To trzeba zrobić. Finanse - Edyta będzie korzystać z waszych wpłat na AFN. Ma już trochę wydatków i będzie jej potrzebna pomoc finansowa. Tak więc Wasze wpłaty bardzo się przydadzą ma weterynarza i jedzenie. Codzienność Brajla w której będziecie uczestniczyć poprzez swoje dobre serce i wpłaty. Coś z mojej strony - dogomania ... miejsce czasem dziwne, które potrafi odebrać chęć śledzenia wątków bo kłótnie ALE dające możliwość poznania takich ludzi jak Wy. Wątek Brajla był okupiony naszymi łzami, emocjami - wątek wyjątkowy, wyjątkowe allegro bo ponad 1000 wejść. Nie brałam nigdy udziału w czymś tak wielkim tutaj. Chcę Wam podziękować, słów ... nie ma na to co czuję. Łzy tu wylane i nasze emocje nie poszły na marne, pomogły znaleźć dom. Jutro szepnę Brajlowi - jedziesz do domu, jeden człowiek zrobił Ci krzywdę a Twoim losem przejęło się kilkadziesiąt osób - uwierz w człowieka.