Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. znów się Miczi popisał - podkopał się w nocy pod ogordzeniem a w efekcie dzisiaj trzy zagryzione kurczaki na ogrodzie, nie wiadomo nawet czyje ..... Ojciec Kasi sie wścieka. Ten pies nie da o sobie zapomnieć, znów jakiś numer wykręcił .....
  2. Szpilka tak mi przykro, bo masz czego żałować :( Zapraszam do mnie do domu!
  3. wiem, że te dwa słowa budzą lęk czasem agresję u słuchaczy ale jedna wizyta w schronisku często leczy z tych uczuć - bezdomność jest stanem gorszym dla tych psów niż to, że nie przyjdą na świat. Boooooże gdzie bym jeszcze rok temu potrafiła to powiedzieć czy napisać - w mojej własnej głowie mi sie nie mieści jak się zmieniłam po roku w orzechowcach. Nie jest to znieczulica to raczej pogodzenie się z okrutnym stanem rzeczy i próba zmiany tego jak jest ....
  4. znamy Daisy, wiemy wszystko co jak trzeba ale domy tymczasowe potrzebne bo w samym schronisku nie uda sie nam przygotowac psiaków do adopcji. Mamy pewną szansę na dom tymczasowy i pracujemy nad tym. Ja mocno wierzę, że w przyszłym roku pierwsze psiaki trafią do Was :)
  5. jak czuje się dziewczyna?? Ja w tym miesiącu nie będę w stanie finansowo wspomóc, ale jak jest jakaś inne możliwa forma pomocy chętnie pomogę.
  6. Czytałam ten wątek i zanim na prośbę eurydyki wesprę ją w tym, że to wątek Kuleczki i to najważniejsze, chcę napisać, że Peter Bene jak i MalgosMalgos są ludźmi o wielkim sercu dla zwierząt i wielkiej wyrozumiałości do ludzi. Wątek przykry w pewnym momencie i śledziłam go nie zabierając głosu. Przyznaje jednak było mi nie w smak z samą sobą bo cenię bardzo obydwie osoby i chcę o tym napisać. Ja osobiście wiele im zawdzięczam a najwięcej psiaki mi znane, które chociaż im obce dostały od nich wsparcie i za to dziękuję. Przepraszam że napisałam to dopiero teraz ale tak uważam i bez względu na wszystko będę bronić Petera i Malgos, chyba, że będę miała inne zdanie to powiem na spokojnie szanując ich opinię :) Eurydyko z Tobą też miałam przez chwilę wspólnego starego jamnika z Orzechowców i udało się. Pamiętajmy o tym, że wszyscy mamy wspólny cel tylko inne pomysły na ich realizację. Ważne aby zawsze znaleźć ten najlepszy. Teraz naprawdę mocno trzymam kciuki za dziewczynę! Oby się udało szybko znaleźć dom bo to najważniejsze! Dziękuję wszystkim, którzy chcą dla niej jak najlepiej.
  7. nic nie wiem o szczeniakach, nie wiem co w razie podejrzenia - chyba jedynie usg a w razie potrzeby wiem, że to okrutne i straszne ale sterylka aborcyjna jak jest czas ... Ja jestem dobrej myśli, najwazniejsze aby wet ją zbadał i sam powiedział co najlepsze.
  8. inna sprawa, że najbezpieczniej po cieczce po kilku tygodniach jak obkurczą się naczynia krwionośne, wiem, że w schroniskach się tego nie przestrzega ale przez to mój kolegha stracił swoją ukochaną młodą sunię. Okazało się, że była przed cieczką, wet chciał zarobić i spaprał. Jak się ma dobrego weta to inaczej ...
  9. ja wciąż jestem w kontakcie z Panią z Łodzi, nie może o Biance nie mysleć. W tym momenie ma pewne kłopoty nie będę pisac jakie, ale jeśli wyjaśni sie wszystko do końa roku Bianka ma olbrzymie szanse na dom u niej. Nie możemy sobie nizego obiecywać, domu szukamy nadal ale ja osobiście byłabym naprawdę spokojna o Biankę gdyby to wlaśnie ta Pani ja wzięła. To mądra i bardzo rozsądna kobieta u której Biabka miałaby naprawdę fachową pomoc i wielkie sere swojej Pani.
  10. Klusia nie opuszcza Pani Ewy na krok, wpatrzona jak w dlugo oczekiwany obraz ze snu. Teraz stał się on bardzij dotykowy, zapachowy taki prawdziwy bo namacalny. Klusia uwielbia wracać do Pani Ewy nie ważne zy odeszła od niej na minutę dwie - poworty sa wyczekane zawsze tak samo mocno. Nawet sikanie Klusi trwa dla niej samej za długo :D Wpada do domu prosto w objęcia. Ewa wciąż powtarza, że kilka lat temu myslała o tym jaki powinien byc jej wymarzony pies. Wczoraj i dzisiaj usłyszałam, że dokładnie miał byc taki jaka jest Klusia. Domownicy są zszokowani tym jaka jest mądra, bystra ciekawska i jak szybko się uczy. Ale w tym wszystkim o wokoło jest najważniejsza dla Klusi jest jej Pani, tak długo wyczekiwana. Dom dla Klusi nie jest nizym nowym, wie gdzie, co jak, ktora miska .... ona wróciła do domu ....
  11. dobija mnie tekst- maskotka dla dziecka ...... no przecież ze zdjęć naprawdę można wyczytać wszystko! Becia mnie powstrzymuje ale aż mnie korci naprawdę tym ludziom napisać co myślę. Bez pojęcia! Co najgorsze jak nie Bianka to jakiś inny pies trafi do ich domów - nie mam słów! Potem człowiek nie wie co robić bo schronisko w szwach pęka.
  12. Miki jak ciotki mówią będzie dom to będzie!
  13. to teraz trzymamy kciuki aby to byli rozsądni ludzie kochający zwierzęta
  14. ja nie wiem ale narazie z tych osób co się odezwały to ja szans nie widzę. Jedna z osób napisała, że chodzi tylko o to aby mogła w domu sama siedzieć ..... Nie wiem ..... ale Bianka musi jeszcze poczekać.
  15. no przecież świeczki w oczach :) ....
  16. Dzisiaj miałam w skrzynce dwa niezobowiązujące maile od dwóch różnych osób - zobaczymy. Bianka musi trafić od samego początku dobrze, dlatego bardzo ostrożnie podchodzę do chętnych na nią.
  17. heheheheheh :D MOJA DZIELNA KLUSIA!!!!!!!!!!! [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4634/dscn5858et7.jpg[/IMG] Słuchajcie rozmawiałam z Panią Ewą - ujmę krótko - Kluska wróciła do domu :)
  18. czego nie dasz rady ja zrobię tylko nie dam rady dzisiaj .....
  19. ma allegro zrobione - o kurde ile tego jest! :) Proponuje narazie bezpłatne bo nie ma kasy :(
  20. BARDZO i poproszę jak masz jekieś pomysły gdzie ja ogłosić??
  21. od dzisiaj to naturalna mina Klusi, JUŻ NIE suki bez szans .... [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/5669/dscn5795fh5.jpg[/IMG]
  22. Napisałam listo do Pani Ewy, taki zlepek naszych rozmów a spełnionych nadziei dla Kluski ... [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=red]No i Klusia jedzie do lepszego życia :) siedzę i cieszę się od momentu jak otworzyły mi się szeroko oczy dzisiaj rano :) KLUSKA MA DOM! wielka myśl w głowie z wielkim wykrzyknikiem :)![/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=red]Tak sie cieszę, ja proponuje przyjąć dzisiejszą datę jako jej urodziny bo urodziła się na nowo. Wczoraj to była jeszcze aklimatyzacja, kapiel dzisiaj już DOM i kochające dłonie do których tęskniła od zawsze. Z tego co rozmawiałyśmy Twoim dłoniom też czegos brakowało - napewno Kluski. Krąg nieszczęść, czekania i niespełnionych nadziei dzisiaj się zamknie a z jego blasku powstanie nowy krąg. Twój i Kluski w którym będzie miłość, pocieszanie, ciężka praca i merdanie ogonem. Ja wierzę, że ten krąg będzie olbrzymi a Wy poznawać go będziecie bardzo powoli aby niczego nie minąć. Na jego końcu będzie pożegagnie i to czego zawsze dla Klsuki chciałam aby usłyszała, że była taka potrzebna. Wiem, że to smutne ale do tego jeszcze wiele życia wspólnego przed Wami i tym trzeba się cieszyć. Klusia nie była nawet numerem w schronisku, była suką od zawsze. Nie mówiłam Ci wczoraj ale jak po nią poszłam z pracownikiem usłyszałam - TA????? PANI KASIU!!! TO STRAE JUŻ TAKIE! JA POKARZE PANI INNĄ, GDZIE TO TAKĄ SUKĘ???? Powiedz jakie ona miała szanse??? Skoro nawet pracownicy skazali ją z uwagi na wiek, brak urody, bo ona od zawsze. Z wielką przyjemnością syknęłam do niego - a dlaczego niby nie Panie Januszu??? .... cisza .... nie potrafił odpowiedzieć. A powinien. Dlatego pani Kasiu bo jest taka wyjątkowa, taka kochana i przylepa. Dlatego, że już tak długo tu jest a nie powinna. Dlatego, że nikt jej nie chciał a ja o niej zapomniałem i tak mi wstyd. W ciszy oddał mi smycz z Klusią która już na grzbiecie leżała do miziania. Ona wiedziała co gdzie i jak. Psiaki śnią i ja wiem, że ona wyśniła ten dzień. Każdą jego cząstkę, mój grymas do Janusza, dotyk jej brzuszka i krzywo jadące auto do Rzeszowa. Nic nie była dla niej zaskoczeniem .... nic. Wierzę, że dzisiaj do Twojego domu wejdzie jak do swojego bo to jej dom, tylko długo nie było do niego autobusu bo ktoś pokręcił rozkład jazdy na tak długo.[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=red]Autobus już jedzie a Ty weź od niej bilet zaufania i trzymaj go zawsze przy sobie aby nie zapomnieć o tym jak trafiła do Ciebie. Skasuj go przy wejściu i już nigdy nie pozwól aby wsiadła do niego skoro tak bardzo i na tak długo ją zawiódł. Twój dom to Wasz wspólny przystanek :)[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=red]ostatni przystanek ....[/COLOR][/FONT][/B]
  23. :laola::laola::laola::laola: STO LAT BARTKOWI NIECHAJ WYBIJE NA LUDZKIE JASNE NIE NA PSIE W ZDROWIU, SZCZĘSCIU JUŻ NAM ŻYJE SAM NAJLEPIEJ O TYM WIE NIECH KAŻDY KOLEJNY DZIEŃ BARTUSIU BĘDZIE LEPSZY OD POPRZEDNIEGO :) !
×
×
  • Create New...