-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
[quote name='Ank@']Naprawdę nikt nie da rady pomóc? Jeśli jednak znalazłby się ktoś chętny do pomocy, to proszę kontaktować się z Foksią bo będzie na aukcji.[/QUOTE] Aniu ,zdrowiej i sie nie przejmuj , znalazłam osobe ,ktora bedzie spacerowac z Zumkiem ,za 10 minut wyjezdzam bo czekam na psy z niepolomic i razem juz jedziemy na aukcje ,a tam juz Magda dwiezie Zumka.
-
[quote name='malawaszka']Pani Donna jest umówiona już z Panem Maciejem, że Figa pojedzie jak starsza pani zostanie przewieziona do domu opieki bo bardzo przeżywa całą sytuację i są obawy, że źle zniosłaby zabranie suczki teraz - ma to się odbyć w ciągu tygodnia[/QUOTE] Jeszcze raz wielkie dzieki Malawaszka. Beata
-
[quote name='Kirke69'][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Dziekuje:lol:
-
[quote name='Ank@']w krakowskim schronisku jest ślepy piesek - jeśli mielibyście nadmiar fajnych domków można by tego biedaka zaproponować. Siedzi na G4. Foksia go zna ze schr.[/QUOTE] Znam nie jednego slepaczka w schronisku ale zaden nie podobny do puchatego zenka, chyba ze ludzie zechcą pomoc obojętnie jakiemy slepaczkowi. Ten z g4 jest cały czarny ,krotkowłosy
-
[quote name='AgaG']Tak Foksia i Dżekuś, własnie ci. Najwiekszym biedakom psim pomagają, to wiem od Martusi i mówiła mi, że Ty tez ich dobrze znasz i ręczysz za nich. a w takim razie możemy być bardzo spokojni. Przyszłym właścicielom bardzo zależy na kastracji Zenona, no jak myślę, skoro ma niedługo w domu zamieszkać, to bardzo dobrze o nich świadczy, że o tym myślą. Teraz zamieszka w mieszkaniu na Ruczaju w Krakowie. Już dzwoniłam do mojej wetki, kastracja może być we wtorek o 12. Teraz tylko błagam o transport na kastrację dla pieseczka. Aha za kastrację Miszy, którego mam u koleżanki na BDT opłata wyniosła 150. Myślę, że tyle wyjdzie kastracja Zenka.[/QUOTE] Recze Aga i nie musicie tracic czasu na sprawdzenie domu, Paczus stary i slepy na jedno oko ,po krotkim czasie pobytu u nich wymlodnial i wypieknial ,juz nie mowiac ze na poczatku byly problemy bo wszystko im obsikiwal.Mimo to posciagali dywany i robili wszystko zeby go oduczyc.A to ze wzeli stargo duzego 12 letniego trykota ze schroniska)niedawno i jak sie okazalo ze nie umie chodzic po schodach to dali go do hotelu i po nowym roku jak skoncza dom to go zabiora.
-
[quote name='AgaG']A możemy poczekać do soboty? w sobotę Zenuś ma miec wizytę fajnego małżeństwa z Krakowa. Dziś im wysyłałam mnóstwo zdjęć, pan się zachwycil Zenkiem w hotelu, jeszcze żona ma z nim przyjechać.[/QUOTE] Aga czy to nie ludzie od Pączusia i weterana Tricota? , którego niedawno adoptowali z naszego schroniska i musieli go na jakiś czas dać do hotelu bo sie okazało ,ze nie umie chodzic po schodach ani po domu ,a to 40 kg wagi. a dom kończą dopiero po nowym roku. Ale zenuś moze mieszkac w bloku.
-
[quote name='paoiii'](*) dwa biedaczki za TM... :( nie doczekały się domu Majora mi szkoda, ale Gązo jeszcze bardziej, Byl stary bo stary ale zdrowy i taka historia.. :([/QUOTE] Wszystkich psiaków ,ktore nie doczekały sie domu strasznie żal ,ale umierać bedzie w schroniskach i przytuliskach coraz więcej bo niestety ludzie nadl rozmnażaja zwierzaki. Dzisiaj mam nadzieję ,ze udalo sie Simie weterance .Zawiozłysmy ja z Martusia z hotelu do nowego domku i mam andzieje ,ze ludzie sobie poradza bo jeden mały psiak rezydent z reszta znajda chciał Sime pogrysc i zostal zamkniety w łazience.teraz dostal smsm ,ze Sima spokojna i miła ale bez powodu chciał chwycic reke. Ale myśle ,ze to stres bo podobna sytuację miala Natalka jak wzięłyśmy ja do zdjęć i nagle zrobiła koło Simy ruch . W hotelu nigdy nikogo nie ugryzła . z
-
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Foksia i Dżekuś replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Tym sposobem jest to okolo 30 km w jedna strone i oklo 30 w druga jak nie bedziemy kluczyc wiec koszty paliwa sa mniejsze o prawie 100 km ode mnie z Krakowa do rzezawy i spowrotem bo tych kilometrow nie licze bo i tak musze dojechac do pracy i z Rzezawy do Krakowa .jak by to byla sobota i musiala bym jechac specjalnie to by bylo razem okolo 160 km. Moj samochod spala okolo 7do 7,5 l. na 100 km./ -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Foksia i Dżekuś replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'][B]To jest raczej Czchów choć niewykluczone, że i Brzesko (poniżej wyjaśnienie):[/B] [B] Komisariat[/B]: [B]Adres:[/B] [B]Rynek 2, 32-860 Czchów[/B] [B]Tel.: [COLOR=black](14) 663-60-07[/COLOR][/B] Powiatowa, naście km. od Czchowa i Zapotocza jest tutaj: [URL]http://www.brzesko.policja.gov.pl/[/URL] Na stronie wszelkie numery w zakładce kontakt. [B] I ciekawostka, jest tam tzw. zielona strefa, czyli dział dotyczący akcji w sprawie zwierząt:[/B] [URL]http://www.brzesko.policja.gov.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=56&Itemid=81[/URL] Nie sądzę, by odmówili pomocy.[/QUOTE] To juz jestem w domu. wydrukowałam, dzieki wielkie bo teraz juz wiem ,ze to nie Tymowa ,a zapotocze to ulica w Czchowie. I tym sposobem, okazuje sie ,ze to Ela dojedzie do mnie do Rzezaway i ruszamy glowna droga na Brzesko i dalej do Czchowa. -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Foksia i Dżekuś replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Jestem oczywiscie przygotowana na wyjazd we wtorek zaraz po pracy ,odbiore Ele o 16/15 ze stacji benzynowej w Bochni i ruszamy. Atak na miejscu bedziemy kolo 17 ,jezeli masz problem z zeskanowaniem umowy to nie zapomnij jej wziaśc ze soba .Napisz tylko czy w umowie jest napisane inne miejsce pobytu psa czy według zameldowania tej pani. Jezeli na miejsce okaze sie ,ze pies jest wychudzony ,zapchlony ,nadla nie ma adresatki i pan nie bedzie chcial oddac psa to poprosimy policje o asyste . Atak ,Elu czy moglybyscie ustalic komu podlega gmina w ktorej jest Misiu? , bo ja nie wiem w koncu czy to tymowa ,czy zapotocze ,i najlepiej jakbyscie odnalazły nr.telefonu na komisariat policji ,który jest odpowiedzilany za ta miejscowośc. Musimy sie przyggotowa. -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
Foksia i Dżekuś replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Przed- w ogóle się nie odbyła. AtaK jako DT sama podjęła decyzję, wyadoptowała psa synowej pana, u którego Misio przebywa i co do którego sama miała wątpliwości więc kwestię maskowania się raczej można pominąć (wiedziała, że to właśnie tam docelowo Misio będzie, czyli młody pies u mocno starszego pana, określonego mianem "mało kumaty" przez samą AtęK - post 1422). Dowiedzieliśmy się o adopcji po fakcie, info na wątku. No własnie tez sie dzisiaj dowiedzilam od Elig ,ze pies nie jest wyadoptowany na pana ,musze sie jakos przygotowac na ta wizyte ale czy ktos ma kopie umowy ,bo ja dostalam na maila tylko pusty druk umowy jak wyglada , a tutaj wlasnoscia jak sie okazuje nie jest pan u ktorego jest pies tylko corka i sprawy sie komplikuja ,chyba ze w umowie nie jest napisany inny adres pobytu wiec tutaj zlamane nastepne warunki umowy ale tego nie wiem bo nie mam kopi umowy. -
[quote name='malawaszka']mozliwe, że nie będzie potrzeby zbierać na hotelik - napisała do mnie Pani z Warszawy - cudowna osoba, która adoptowała ode mnie jakiś czas temu sznaucerkę staruszkę moją kochaną Bibi - psiaki mają u niej jak w niebie, ptasiego mleczka im nie brak - ma jeszcze jedną staruszkę adoptowaną z Milanówka - mam z tą Panią stały kontakt więc dom jest całkowicie sprawdzony i polecam z czystym sumieniem - jeszcze tylko kwestia Pana męża ;) ale myślę, że to niewielka przeszkoda ;) dam znać! jedyne co to byłby potrzebny transport do Warszawy bo Pani nie ma prawa jazdy[/QUOTE] To by bylo cudownie , na razie nie dzwonie ile ten pan by sie dolozyl ale napeno musialby sunie dowisc
-
[quote name='elik']Myślę, że jest to wyjście na teraz, żeby uratować sunię przed schronem. Będzie więcej czasu na szukanie domku. Wierzę, że taki sie znajdzie. Na pewno wymaga to więcej czasu niż szukanie domku dla szczeniaczka, czy młodzika, ale na pewno ma szansę na dom i tej szansy nie powinnyśmy zmarnować. Obiecuje pomóc organizacyjnie.[/QUOTE] Elu ,hotel to nie problem bo za 300 moge załatwic w domu u Bozenki jak zgodzi sie z psami lub u Martusi w pomieszczeniu oceplanym ale ja nie podejme sie zbierania pieniedzy ,subkonto nie ma problemu tez moge w KToz zalatwic .hotel wystawi fakture i doda vat wiec koszty wzrastaja o vat ale kto doplaci roznice jak sie nie uzbiera na koncie?. Syn napewno jak sie zgodzil na koszty leczenia i karme cos dołozy tylko ile , zapytaM