Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Aniu widziłam dzisiaj porozwieszane plakaciki Murzynka .Bardzo dziękuje :loveu:
  2. Mam nadzieje że Lisica nie będzie gonic kotów ,bo mamy chetna tylko bedziemy musiały pojechac z Lisiczka i zobaczyc jaki ma stosunek do kotów. O psy Lisiczka jest zazdrosna i wiem ,ze biega razem z Mjka i kajtusiem na wybiegu jak mnie nie ma i sie z nimi zgadza ale niestety ja jak je wypuszczaM RAZEM i wszystkie sie ładuja do głaskania to Lisiczka atakuje Majeczke.
  3. Wczoraj wszytkie psiaki zostaly wyglaskane i nakarmione pszysmaczkami przez ciocie Asie i Beate.:loveu:
  4. Fobos jest w bardzo dobrej kondycji ,a dzisiaj jest w krakowskiej wiec prosze o kciuki żeby przeczytał o nim milosnik amstafów i Fobos znalazl w koncu swojego czlowieka bo żal patrzec jak sie w nas wpatruje ,a tutaj tyle psiaków do wygłaskania i z każdym mozna posiedziec tylko chwilke.
  5. Gerda w koncu pojechala razem z młodym do domku. Bardzo sie bala wsiąść do samochodu ,chciała wracac do hotelu.pewnie pomyslała ze znowu ja chca wywiesc ,a ona ma tak dobrze na łuzyckiej,spacerki ,jedzonko i ludzi ktorzy ja pieszcza. Wiem jednak od Agnieszki ,ze potem juz bez problemu zostala w nowym domku ,mieszkaja w domu i maja wieli ogrod do biegania. Mlody aż do poznego wieczoru nie przestawal po nim biegac.:lol: W niedzile wieczorem pojechala tez do domku Tekila uratowana z pseudo schroniska w Olkuszu. Ludzie mieszkaja w spytkowicach i tez maja duzy dom z ogrodem i 8 letniego wilka oraz 2 kotki.
  6. [quote name='Ank@2']plakaty zrobione, mogę przesłać pocztą :cool3:[/quote] bardzo prosze [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  7. [quote name='AgaG']Beatko nie zdaazyłam/// Lisek nawet nie ma fot:placz:[/quote] Widze że ma juz piekne zdjecia ,wyslij jak nie bedzie w tym tygodniu to damy go zaraz na przyszły tydzien.:loveu:
  8. Bazyl, nie ma czasu na czekanie aż ludziska sie dogadaja ,jak tak bedzicie sie klócic to bedzie zapózno na pomoc dla niego bo przypuszczam ,ze nie wytrzyma stresu z przemieszczaniem go od domu do domu. Dla dobra psa Salabinka powinna go przyjąc z powrotem i nie żadac póki co podpisana żadnych papierków . Sprawe papierków i dogadania sie co dalej z losem Bazylka powinno sie rozwiązywc ale pies musi miec zapewniony spokój,a Salabinkę zna. Jeżeli sie nie dogadacie to dalej bedzie cierpial pies ,a czas gra na niekorzyśc Bazyla.:shake:
  9. Aniu jaki ładny Banerek Murzynka ,tylko że mi sie strona nie otwiera,moze ja cos zle robie?
  10. [quote name='Frotka']Mówiłam Ursie, żeby izolowała koty przez pierwszą noc ale okazało się, że koty zamykane są na noc w łazience. Bazyl ostatecznie trafił do Pani Ani K. Jest to rowiązanie bardzo tymczasowe. Pani Ania przyjęła Bazyla tylko z uwagi na mnie ale nie ma warunków na dłuższe przechowywanie go. Bardzo proszę, żebyście z całych sił szukali Bazylowi domu, jak najszybciej.[/quote] Pani Ania to najwspanialszy człowiek pod słoncem jakiego znam.ma ona bardzo duzo psich staruszków z naszego schroniska i nie tylko ale Bazyl jest juz po wielu przejścich i dom na cito potrzebny chodzby tymczas .Pani Ania pracuje ,a w domu sa starsi rodzice i nie jest wstanie zapewnic Bazylowi takiej opieki na jaka ten psiak zasługuje. :-( A co do ludzi to znowu sie pomyliłam -myslałam ,że Ursa jest osoba odpowiedzialna ,a tu taka nie miła niespodzianka:shake:
  11. [quote name='wellington']Foxiu, jak sie mam nie denerwowac jesli pies, lagodny, po przejsciach, niedowidzacy, o ktorego byly spory , ktory chyba dosc w swoim zyciu mial zamieszan, zamiast w domku docelowym, ktory sie na niego cieszyl, ktory nie mogl sie doczekac jego przyjazdu, ktory pisal ze "[I]Bazyl to pies dla nas[/I]", nagle laduje w jakims zapadlym Czernichowie . Mnie sie to w glowie nie miesci :shake:[/quote] Pani xeniu ja sama sie denerwuję o Bazylka tylko chodziło mi o to żeby pani sie nie denerwowała na frotke dopóki sparwa sie nie wyjasni ,a jak juz Frotka napisał ona nie miała nic w spólnego z wydaniem go do Ursy . Poczekajmy tez żeby sie wypowiedziała ursa ,może nie oddała nigdzie Bazyla tylko może musiała go chwilke przetrzymac w innym miejscu zeby w domu sie troszke uspokoiło ale oczywiście mam nadzieje że poinformowała o tym fakcie osoby które wcześniej dbały o Bazylka.:shake:
  12. Rex biega juz po trafce jak by nigdy nic mu nie dolegało ,az trudno go utrzymać,zreszta może Anka2 napisze o nim bo dzisjaj była z nim na spacerku. Widac ,że chłopak odżywa i to gdzie w schronisku :loveu:a jak by poszedł do domku to i szybciutko nabierze ciałka i siersc mu szybciej odrosni.:loveu:
  13. [quote name='wellington']Frotka, czy nie mozesz troche dokladniej wytlumaczyc sytuacje ? TOBIE powierzylam Bazyla bedac przekonana ze nie oddasz go nikomu do kogo nie masz 100 % zaufania. Zaczynam miec watpliwosci czy dobrze zrobilas. Czy przy wydawaniu Bazyla nie mialas zastrzezen ? Dlaczego on jest w Czernichowie ??? Taki upal a pies po przejsciach, niedowidzacy, na tulaczce.....:-( :-( :-([/quote] Pani Xeniu niech pani sie nie denerwuje napewno Frotka oddajac Bazyla nie miała żadnych zastrzeżen , ja osobisie poznałam urse w hotelu i nie mialam do niej żadnych zastrzeżeń wrecz przeciwnie. Na razie nie wiadomo dlaczego Bazyl jest w czernichowie poczekajmy az sprawa sie wyjaśni.
  14. [quote name='Ank@2']oczywiście, że nie rezygnuję. Już byłam kilka razy w Wieliczce w hotelu, a na Łużycką też jutro wpadnę kolo 17. A czy jest tu jakiś spór na dogo ? konflikt, kłótnia ??[/quote] No to swietnie Murzynek sie usieszy ,a konfliktu ani kłotni zadnej nie ma:loveu:
  15. [quote name='Ank@2']ja jestem chętna :cool3:[/quote] Aniu to rezygnujesz z wyprowadzania murzynka ,bo nie wiem czy wiesz ale agamika jeżdzi do hotelu w wieliczce.?
  16. [quote name='ayla1'][IMG]http://i33.tinypic.com/wsjv5h.jpg[/IMG][/quote] Wieści z nowego domku: Borysek,jest juz zdrowy,nie podsikuje juz mebli i wogóle jest grzeczny.4 razy chodzi na spacerki ,jest juz wykapany. Asiu jestesmy zproszone na sesje zdjeciowa jutro do Boryska.:loveu:
  17. Asiu upaly Fobosowi na pewno nie sluza ale wczoraj jak byłam i wypuscilam go koło 18 30 na wybieg i chcialam mu zrobic zdjecie do gazety to mi sie nie udalo bo po znalezieniu kości najpierw szukał miejsca zeby ja zakopac ,potem ja zakopał ,a potem nie pomogły prosby żeby postał troszke w miejscu i ładnie pozowal do zdjec bo biegal od końca jednego murka do drugiego probujac dostac sie do kojca gdzie sa inne psy i warczal na nie przez ten murek,:loveu:tak ze chyba jest z nim juz całkiem nie zle
  18. [quote name='ayla1']Panda ma niewydolność nerkową,możliwe ze z powodu cienkiego ukorowienia.przez miesiąc ma być na specjalistycznej karmie,a potem musimy powtórzyć badania. nikogo nie chce wpuścić do domu:crazyeye: najpierw szczeka,warczy i tarasuje wejscie,a jak się komuś uda dostać do środka to kąsa go po nogach...:shake: pierwszy pies, który potrafi się wspinać jak kozica nawet w trudnych warunkach.jak się nie da z jakiegoś powodu wskoczyć na kolana -to na pewno da się na nie wspiąć.no coś niesamowitego!!:crazyeye::lol:[/quote] a co powidział na to psycholog?
  19. [quote name='AgaG']To tę prawie labradorkę Ci wyślę..Foksia dzięki:loveu:[/quote] ale czytalam ,ze ta prawie labradorka sie juz spodobala .wyslij wiec innego .Czekam byc moze zmiesci sie jeszcze w przyszlym tygodniu tylko prosze wyslij jeszcze dzisiaj.
  20. [quote name='Ank@2']nie czytałam całego wątku, ale widzę że sprawa jest poważna - pies dalej w schronisku ?? zrobię plakaty i porozwieszam, dorzucę też trochę pieniędzy na leczenie. jego leczenie jest płatne w schronisku ???[/quote] Aniu to jest pies z poza gminy kraków ,jak by go KTOz nie wziął na swoje utrzymanie wyladował by w umieralni w Olkuszu. Schronisko w tym momencie wystawi fakture za leczenie i hotelowanie psa KTOz. Na leczenie Rexa nalezy wplacic pieniązki na konto tozu.
  21. [quote name='Frotka']Do schroniska napewno by nie wrócił. Po 2 miesiącach nadawałby się pewnie do hotelu a może znalazłby się wcześniej dom.[/quote] Frotko przeciez kazdy kto cie zna wie ,że jak pies poszedł by na Dt to potem bys mu nie pozwolila wrocić do schroniska.:loveu: Acha i nie dziekuj mi za znalezienie domu dla twoich psow ,bo wszystkie ktore sa w hotelu traktuje jak swoje :lol:
  22. [quote name='ayla1']nie wiem czy bedzie jeszcze.ale inne będa:evil_lol:najlepiej ok.17.[/quote] Nie bedzie Gerdy juz w hotelu bo agnieszka juz ja wziela, do siebie bo przywiozla nastepne dwa rotki jest tez w hotelu wspanialy mlody Red( duzyw ,rudy wilczast pies) ,ktory ma okolo roku ,a juz został dotkliwie przez ludzi skrzywdzony. Do schroniska trafil jako 7 miesieczny pies ,miał uszkodzone oko i chora łapke .Ktos niezle mu dał w kośc, W schronisku był zywym ,wesołym psiakiem ,do zdjecia pracownik nie mogł go utrzymac. jakies 3 tygodnie temu Red zostala adoptowany ale na całe jego szczęscie Agnieszka ,ktora mi o nim powiedziala i poprosiła o zrobienie mu zdjecia(nie zdazylam wyslac go do gazety bo ktos go adoptował)postanowila sprawdzic dom ,tym bardziej ze pojechal gdzies na wieś. na miejscu sie okazło ,ze pies przebywa zamkniety w klatce z blachy ,w ktorej nawet nie mogl sie obrocic.natychmiast go zabrala. Przyjechał do hotelu chudy jak szkielet ,az caly tył sie mu zatacza od tej chudości. Jest bardzo przyjacielski ale stracil swoj wigor. Bardzo prosze wszystkich o poswięcenie Redowi czasu i w miare mozliwosci o przynoszenie mu po troszku kawałkow mieska zeby nabral cialka, a bedzie z niego piekny misiu. ja bede w sobote miedzy 17-18
  23. [quote name='ayla1']okazało się że tak-a nie wyglądała...[/quote] No z poczatku nic na to nie wskazywalo ale za nim pojechalam na wczasy prosiłam cie Asiu zebys miala na nia uwage bo jej sutki były powiekszone i podejrzewałam że jednak cos jest nie tak . Wiemy przynajmniej dlaczego ktos sie jej pozbył ,musiał widziec że lisiczke dorwaly psy wiec na wszelki wypadek pozbyl sie kłopotu.:shake:
  24. [quote name='Ank@2']mogę w skrócie prosić o przybliżenie co się działo w lipcu, tzn. jakie pieski już mają dom, jakie przybyły itp. Przebrnięcie przez wszystkie posty jest bardzo męczące a moje dogo coś się zacina :-( a jutro/pojutrze wpadnę do hotelu :cool3:[/quote] W lipcu do domku poszedł Borysek ,Sara ,2 rotki ,a w piatek jedzie Gerda i jeszcze jeden Rotek no i oczywiscie Ruda. Sporo za to przybylo nowych psiaków i oczywiscie Murzynek czeka na Ciebie. Od dwoch dni w hotelu jest Tozu piesek ,Red ktory byl w schronisku i został wyadoptowany i zabrany przez inspektorów po sprawdzeniu warunkow. Pies jest w bardzo złym stanie ale jest jest bardzo przyjacielski i nie musisz sie go bac ,wczoraj wykladal sie na trawie do glaskania.To taki duzy wilczasty chudy ,rudy psiak.
  25. Asiu ,oczywiscie pozdrów tez od nas wszystkich wspaniala rodzinke Tarota ,ktora jako jedyna docenila Torota ,a on odwzajemnił sie calym swoim sercem ,ktore tak bardzo kocha ludzi.:loveu::loveu:
×
×
  • Create New...