to ja powiem co i jak.....
wczoraj zadzwonila do mnie Pani w sprawie ogłoszenia z allegro. Podejrzewam że to ona była tym naszym obserwatorem, który do tej pory się nie ujawniał:cool3:
Hacker miałby towarzysza ratlerka:evil_lol: Nie wiem jak reakcja hackusia na małe psiaki ale powiedzilam pani ze zdarzyło sie raz jak hacker warknął na małego szczeniaka...(w sensie ze go zaczepiał) ale tego nawet bym nie wiązała z agresją. Do dyspozycji duży ogród.....wstęp do domu ale pani szuka psiaka do stróżowania. Miała wcześniej rottki więc ma doświadczenie z tymi psami.
nie wiedziłam tylko w jakiej części miasta znajduje się schronisko, dlatego zaproponowałam zeby w razie jakichkolwiek pytań dzwonić do wolontariuszki...i podałam nr tel.