wiesz tak teraz pomyśłałam o tej "truciźnie"
karma raczej nie zaszkodziła(przynjamniej prawopodobieństwo jest prawie zerowe) ale kto wie czy jakiś sasiad któremu te zwierzęta nie przeszkadzały nie dosypal czegoś do karmy.....
umowie adopcyjnej.....
zabrzańskie schonisko tez takie prowadzi;)
umowa podpisana została przez agnieszkę(przynajmniej tak zakładam)
i justyna to miałam na myśli...
to agnieszka ma dane właściciela i to ona moze zdecydować kto na ta kontrolkę pojedzie....
uważam ze jesli my jako osoby postronne nie możemy zobaczyć kulfona to niech przynjamniej Asia pojedzie i obejrzy psa...
nawet jesli będzie przy tym agnieszka.....
ale jesli ta umowa była spisana na fundacje to nic nam jako dogomaniakom nie daje...
kontrole może przeprowadzić osoba z tej fundacji-czyli agnieszka albo osba wyznaczona przez nią....
i jesli agnieszka nie poda adresu to możemy sobie bez sensu pisać
no i po wizycie...
rodzinka wspaniała:loveu:
aż ciężko było wychodzić od nich.
Mała rozpieszczana jak tylko można. Otrzymała nową rodzinkę i nowe imię-DORA
Od-Nowa nacykała tyle zdjęć że będziemy mieli małą sesję;)
no chyba ze choroba już ją do końca wykończy to zdjęcia będą później
więcej opowieOd-Nowa jak wróci ze spaceru z psami
kłopoty...
nie dość ze remont to jeszcze cieszka...
współczucia....
Mała jest piękna....
mam sentyment do czarnych psów moja TINA
[*] też była takim murzynkiem....
nie
Kajtka nie widzilam nawet na oczy...
podejrzewam ze jest w świdnicy...
przynajmniej tak kojarzę sobie ostatnią rozmowę z agnieszką...
wiem ze agnieszka była dla niektórych osób kontrowersyjną postacią ale
nie sądze zeby pies trafił w nieodpowiednie ręce....