tak
dzisiaj było ogólnouciechowskie odrobaczanie i odpchlanie psów:eviltong:
karinie wystarczyło tylko rzucić tabletkę na robaki i odrazu to pochałaniała myśląc że to smakołyk:diabloti:
za to sarna:mad: udawała że połknęła tabletkę a jak tylko odwracaliśmy się wypluwała ją:crazyeye:
takiego spryciula jeszcze nie widziałam
dodatkowo przy odpchalaniu uciekły nam z boksu.....obie!!!!:evil_lol:
ale były zdziwione jak zobaczyły ze drzwi główne sa zamknięte.....
spacerek oczywiście długi wokół uciechowskiego stawu. Sarnie bardzo chciało się pić, zeszliśmy po schodkach do brzegu stawu i biedaczka tak się rozpędziła ze nie zdąrzyła zachamować...była w takim szoku kiedy wpadła do wody ze odrazu odechciało się jej pić