Nie było mnie trochę... DIF jesteś cudowna, Margo - chylę czoła :p
Jaki Barulek jest uśmiechnięty na zdjęciach, jak mu dobrze, wmarkos jesteście wspaniałym domem dla Barego :loveu:
Jak to dobrze, że Tusia już zdrowa :multi:
Łąka przeprobiona na deptak musi być koszmarem... Współczuję.
U nas niestety też przerabiają miejsca do biegania na budowy i nowe domy, co zrobić Warszawka się rozwija... Chociaż wcale mi się to nie podoba...
Wspaniale, że to nie nużyca :multi:
A bakterie w przewodzie pokarmowym są do wyleczenia!
Witamy Izo i prosimy o częste relacje, podłączę się do podziękowań za super domek, jak supergoga pisze, że wspaniały, to musi być najlepszy na świecie :p
Moniu, miski Małej nie ruszyła, ale za to jakby zrobić Małej zdjęcie z przodu, jak słuchała tego noża stukającego o deskę do krojenia, to pewnie bardziej by się świeciły :cool3:
Mała jest mała, jak nazwa wskazuje :p
Kotka z takich mniejszych sjamów. Muszę kiedyś zrobić zdjęcie przy czymś, co odda Małej wielkość, bo nikt mi nie uwierzy, że to jest MINI wyżełka...
Żebyś wiedziała, tylko obecność dwóch znajomych, jak do nas wpadną, skłania ją do wyżarcia z miski wszystkiego, co się w niej znajduje, nieważne, dobre, niedobre, trzeba zjeść, bo ukradną :eviltong:
Justyś, prawie :p Jakbym Małą puściła, to pewnie wskoczyłaby jak kicia na blat kuchenny sprawdzając, czy to czasem nie mięsko :evil_lol:
A kici się dziwię, że nie spróbowała wołowinki z miski Małej, widać ją na zdjęciu...
Spróbuję :razz:
Falluśny mi się trochę dziwnie kojarzy, więc nie dodaję :evil_lol:
Mastifilowyżłodog wielgur (wyszło prawie jak łacińska nazwa)
Może być? :diabloti:
A z tym złuszczaniem naskórka... Pomoże, skóra się odbuduje, ale to faktycznie może być niebezpieczne, czy to nie powinno odbywać się w jakotakich sterylnych warunkach?