Jump to content
Dogomania

zdrojka

Members
  • Posts

    4497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdrojka

  1. Moje jak zaczęły jeść same stały pokarm to bałam się, że za mało piją. Okazało się, że one po prostu tak mają, w chłodne dni wystarcza im prawie wyłącznie wilgość z jedzenia, prawie wcale nie piły. No, chyba, że dostawały kocie mleczko z butelki, wtedy rzucały się na nie, jakby były wygłodniałe i nie karmione nie wiadomo ile :evil_lol:
  2. To jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62122 Mój TZ sam powiedział, bez żadnych nacisków "bierzemy" :p Tak , jest w Sochaczewie, będziemy ją przenosić do Azorka z miejsca, w którym jest, bo jej losy tam mogą być różne.
  3. Taaa, skąd ja to znam. Ale to chwilowo, następnym razem będzie ostrożniejszy...
  4. Przedstawiam Wam Sarę: Na razie mocno przestraszona, weźmiemy ją pewnie w czerwcu dopiero, a ja już się nie mogę doczekać... Sorki za offa...
  5. Uhhh, to może jednak kubraczek posterylkowy by się przydał...
  6. To faktycznie dają do zrozumienia, że SĄ! :p Ja też już niedługo w końcu znów będę zapsiona! :multi:
  7. Kocurek, z wyglądu młody. Mam nadzieję, że mój TZ to przeżyje, a przede wszystkim, że Sara okaże się wyrozumiała dla kotów. Zobaczymy. Migacz koty ganiał, dopóki go nie odwołałam albo kot uciekał. Kiedyś przyszła koleżanka z kotką, która wychowywała się z rotkiem i Migacz miał straszną zagadkę: kot to czy nie kot, bo pachnie jak kot, a nie ucieka. Bardzo był zaciekawiony i w sumie się polubili. Więc może i tym razem?
  8. Moje maluchy miały najpierw takie coś: Potem takie coś: Trzeba było wyciąć z boku wyjście, bo rozłaziły się po całym mieszkaniu, nie do opanowania... A potem był płacz, bo nie mogły wejść do środka spać. Na zdjęciu również wredna mamuśka polująca na swoje dzieci, trzeba było bardzo uważać, więc ciesz się, że nie masz takich problemów :p
  9. Super wieści! Zdjęcia prosimy, baaaardzo!
  10. Nie ma... i juz chyba nie będzie, to już prawie miesiąc. Albo nie żyje ['] albo ktoś ją wziął do siebie... Mam teraz pod oknem i w piwnicy kolejnego przybłędę, zakatarzony niemożliwie, chudy jak nie wiem co, dziki, nie daje się pogłaskać, choć od jakichś 3-4 dni go karmię i nie boi się już podejść, ale przy dotknięciu cofa się trochę. Byłam u weta, wykupiłam antybiotyk Dalacin C w syropie, na szczęście z jedzeniem go wcina, bo bałam się, że będzie wybrzydzał. Zobaczymy, oby wyzdrowiał. Głównie śpi.
  11. Wszystko, suńki, kocur i rude dendrony, jak mawia moja mama. Pozwoliłam sobie wysłać mamie, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Była zachwycona, u nas nie chcą rosnąć. Przepiękne!!!
  12. Więc zdecydowałyśmy, że jednak sunię przeniesiemy do Azorka.
  13. Kity brak. Mam nadzieję, że sią nią opiekujesz, gdziekolwiek jest. I mam nadzieję, że pomożesz nam opiekować się Sarą, okropnie smutną wyżlicą czekoladką, którą zabierzemy niedługo ze schronu. I że nie jesteś zły, że jakiś inny pies zajmie Twoje miejsce w domu. Bo w sercu zawsze Cię będę nosić i pamiętać. Biegaj wesoło po zielonych łąkach i ciesz się życiem bez bólu i trosk.
  14. Tak na wszelki wypadek... Moja Kita miała podobnie, ale nie było "rozślimaczone", zagoiło się samo, ale nie ma co czekać, lepiej pójść, dla Twojego własnego spokoju.
  15. Cieknie coś z niej? Czy jest tylko zaczerwieniona? Spuchnięta? Rozeszła się?
  16. Wrrr, następny. Pidzej mówiła, ze ta osoba, która została po hospitalizowaniu Pani Aldony, nie do końca jest ok. Że mogą być problemy z zarezerowaniem suni jak i z samym wydaniem. A w Azorku na pewno poczeka spokojnie. Masz inne zdanie? Chętnie poznam każde, bo nie znam warunków, jakie tam panują. I teraz już sama nie wiem, co dla suńki lepsze...
  17. A co jej w brzuszek? Jak to wygląda?
  18. To ja Wam bardzo dziękuję, że ją tu pokazałyście! Już się nie mogę doczekać, ale nie chcę suni stresować naszym wyjazdem. Potem, jak się już zaklimatyzuje, będzie jeździć z nami. Pidzej mówiła, że poczeka w Azorku, mam nadzieję, że trochę kontaktu z ludźmi złapie. I potem juz będzie u nas na zawsze, na stałe, nasza, kochana i w końcu będzie miała wesołe oczki :p
  19. Hi hi hi hi, to dopiero się nazywa "dodatkowe atrakcje" :roflt:
  20. Najważniejsze, że akcja zakończona powodzeniem! Super! Penelopa jest wspaniała :loveu:
×
×
  • Create New...