Cane Corso to psy ktorch zadaniem byla przedewszystkim obrona wlasciciela,jego rodziny i terytorium. Wszystko co stanowi zagrozenie wg psa powinno byc hmm wyeliminowane, przepedzone. CC byly rowniez uzywane do polowan- a wiec instynkt lowiecki rowniez jest dosc mocno rozwieniety. Trzeba dokladniej przyjzec sie wrodzonym wzorcom zachowan u CC zeby zaczac wprowadzac zmiany, nalezaloby rowniez przeprowadzic konsultacje w oparciu o model EMRA. CC jak juz mowilam bardzo specyficzne psy, i tylko cierpliwa praca, konsekwencja i jasno przedstawionymi zasadami mozna cos osoagnac.
Wzmocnic nalezy wiez ze wszystkimi domownikami, nie tylko Agnieszka- mozna poprzez zabawe, spalanie miski, spacery, szkolenie to osiagnac.
Wysylac jasne sygnaly ktore zachowania akceptujemy a ktorych nie. Pracowac nad posluszenstwem!
Na neutralnym terenie organizowac chwile spedzane z osobami z rodziny ktorych Bryza nie akceptuje, i tam zaczac budowanie wiezi jesli w domu jest zbyt agresywna. Duzym plusem jest to ze Bryza nie atakuje a wysyla sygnaly ostrzegawcze.