Juz wiem, rozmawialam z Markiem.
Panstwo fajni, bardzo zakochani w Bryzie ale do adopcji nie doszlo i nie dojdzie. Niestety nie panuja nad wlasnym psem, nie slucha sie, jest agresywny. Jesli nie radza sobie z jednym to z dwoma tymbardziej, gdyby doszlo do jakiegos spiecia czy cos to nie byliby nic w stanie zrobic bo psisko w ogole sie nie slucha.
To szukamy dalej domku.
A Bryza...pies ideal. Nie reagowala na zaczepki Clifa, jadla z reki 3 letniej dziewczynce i byla przy tym strasznie delikatna:loveu: