-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
Zapisuje sobie pytania zeby nie zapomniec- zapytam o wszystko Pania Jole. Zebralam oferty pomocy ktore otrzymalismy do tej pory: Lista darow rzeczowych: Renia- dla P. Joli- kurtka, spodnie, sweterki, adidasy, kaloszki. Dla Bartka- bluzy, spodnie, koszule, polary- dla Eci worek karmy RC (otwarty ale malo zjedzone) Ada- karma dla psa i kota Roma - buty, koc, koldra Vena&Vivi - posciel Furciaczek- bluzka, spodnie + bluza dresowe, posciel , laptop Jest tez w pierwszym poscie. Punkt zbiorki darow w Warszawie - Agnieszka - 606 303 805 (moze podjechac po rzeczy, ja prosze o liste co zostalo przekazane na PW lub tutaj) Namiar do mnie - 606 361 293
-
[quote name='Neigh']Ja mam dwa pomysły racjonalizatorskie i jedną uwagę. Dziewczyny Moje Kochane warto byłoby napisać w pierwszym poscie ( w miarę napływu informacji ) czego tej Rodzinie potrzeba. Każdy kto sie podejmie załatwienia danej sprawy - będzie pod ospowiednią pozycją zapisywany. Zeby nie było tak, ze p. Jola dostanie 100 par butów.....bez sensu. Myślę, ze dokładnie tak jak napisano warto sie dowiedziec w której klasie jest syn p. Joli - jego rozmiary itp ( jakaś wyprawka szkolna ufundowana przez Dogo?) No i ostatni pomysł - czy p. Jola chce żeby resztę wakacji ( a kto wie czy i początek roku ) syn byl przy niej? Bo hmmm nooo moze np. któraś dogomaniaczka posiadająca dzieci w zbliżonym wieku mogłaby go zaprosić - moze nawet z psem czy kotem? I serdeczna prośba - otwartym tekstem - nie zarzucajmy tej kobiety starymi i niepotrzebnymi rzeczami. Podczas ostatniej powodzi zaniosłam do punktu zbiórek jakieś tam rzeczy po moim synu - widziałam wolonatriuszy zajętych sortowaniem.........naprawdę nie wiem jak można oddawać takie śmieci. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam.....ale naprawdę wiecej upokorzeń tym ludziom już nie trzeba.[/QUOTE] [quote name='LILUtosi']Przepraszam, ale nie będę miała czasu przebić się przez ponad 100 stron, dlatego podpisuję się pod postem Neigh. Wszystko co ważne w tym narastającym wątku proszę umieścić w pierwszym poście. Mam pytanie: gdzie teraz przebywała cała rodzina? Syn jest we Wrocławiu z tego co wyczytałam, a reszta?[/QUOTE] Tak, wszystkie istotne informacje umieszcze w pierwszym poscie. Wczoraj rozmowa byla ciezka, Pani Jola w szoku, z mojej strony tez emocje ogromne po tym co uslyszalam wiec i konkretow niewiele- slyszalam tylko ze potrzebne jest "wszystko". Dzisiaj juz na spokojnie zadzwonie i zadam konkretne pytania i umieszcze informacje w pierwszym poscie. Syn jest we Wroclawiu u rodziny, jakis czas bedzie tam mogl zostac. Pani Jola ze zwierzakami mieszka narazie u siasiadow....co bedzie dalej, nikt nie wie. Wszystko zalezy od UM i jego dzialan. Jesli dostana tymczasowe lokum w ktorym nie bedzie mozliwosci trzymania zwierzakow bedziemy potrzebowali DT/Hotelu .
-
[quote name='aka_nina']Poprawcie e-mail w 1 poście. Coś skombinuję, ktoś zbiera dary w Warszawie, żeby przekazać?[/QUOTE] Email poprawny jest ;) Wczoraj wieczorem dostalam informacje o zainstialej sytuacji, chwilke potrwa zanim zorganizuje jakies punkty w wiekszych miastach. Napisze PW jak uda sie kogos w Warszawie zatrudnic do pomocy.
-
[quote name='agaga21']no własnie tego się obawiam...kto zezwoli na "dużego, groźnego"psa w jakimś wspólnym miejscu do spania? :shake:[/QUOTE] W tym wypadku bedzie trzeba Ecie sila zabrac ( doslownie sila- ona tak bardzo przywiazana do P. Joli) i umiescic w hotelu do czasu ustabilizowania sytuacji- nie pozwole zeby Ecia stracila to co kocha a dla Pani Jli bylby to ogromny cios...o Bartku nie wspomne, widzialam zdiecia ich wspolne...bije z nich milosc i ogrom ciepla...niema mowy o tym ze dopuscimy do rozstania!!!
-
Niema problemy, wysle PW...dziekuje! Ja jestem teraz w Pl u rodzicow, jutro tez wszystko przeszperam i napewno cos sie znajdzie. Zmolestuje mamuske zeby zrobila jakas zbiorke w pracy czy po kolezankach. Nie mozna ich zostawic bez pomocy... Zastanawiam sie tez czy UM da im jakies lokum...i czy bedzie mozna trzymac tam zwierzaki :(
-
[B][COLOR="#ff0000"]BLAGAM O POMOC, PANI JOLA- KOBIETA O OGROMNYM SERDUCHU- WLASCICIELKA NASZEJ ECI KTORA JUZ TAK WIELE PRZESZLA W SWOIM PSIM ZYCIU. STRACILI WSZYSTKO DOSLOWNIE WSZYSTKO...CALY DOM I DOBYTEK...WLASCICIELKA URATOWALA TYLKO ZWIERZAKI , SAMA ZOSTALA NAWET BEZ BUTOW BLAGAM KOCHANI ROZSYAJCIE WATEK, POMOZCIE W TEJ DRAMATYCZNEJ SYTUACJI[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/147705-Ratunku!!-Stracili-wszystko-rodzina-eci-w-potrzebie!!-Blagamy-o-pomoc[/url]
-
[B][COLOR="#ff0000"]BLAGAM O POMOC, PANI JOLA- KOBIETA O OGROMNYM SERDUCHU- WLASCICIELKA NASZEJ ECI KTORA JUZ TAK WIELE PRZESZLA W SWOIM PSIM ZYCIU. STRACILI WSZYSTKO DOSLOWNIE WSZYSTKO...CALY DOM I DOBYTEK...WLASCICIELKA URATOWALA TYLKO ZWIERZAKI , SAMA ZOSTALA NAWET BEZ BUTOW BLAGAM KOCHANI ROZSYAJCIE WATEK, POMOZCIE W TEJ DRAMATYCZNEJ SYTUACJI[/COLOR][/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/147705-Ratunku!!-Stracili-wszystko-rodzina-eci-w-potrzebie!!-Blagamy-o-pomoc[/url]!!
-
[B][COLOR="#ff0000"]BLAGAM O POMOC, PANI JOLA- KOBIETA O OGROMNYM SERDUCHU- WLASCICIELKA NASZEJ ECI KTORA JUZ TAK WIELE PRZESZLA W SWOIM PSIM ZYCIU. STRACILI WSZYSTKO DOSLOWNIE WSZYSTKO...CALY DOM I DOBYTEK...WLASCICIELKA URATOWALA TYLKO ZWIERZAKI , SAMA ZOSTALA NAWET BEZ BUTOW BLAGAM KOCHANI ROZSYAJCIE WATEK, POMOZCIE W TEJ DRAMATYCZNEJ SYTUACJI [url]http://www.dogomania.pl/threads/147705-Ratunku!!-Stracili-wszystko-rodzina-eci-w-potrzebie!!-Blagamy-o-pomoc[/url]!![/COLOR][/B]
-
Narazie przemieszkuje u sasiadow ktorych nie zalalo...ale co potem?? Nikt nie wie...chciala dac Ecie na kilka dni do Marka do hotelu ale suka za zadne skarby swiata od niej nie odejdzie, jest to nierealne wrecz. Jesli ktos chce cos wyslac prosze o informacje, co to jest i ile- zeby nie powielac bez sensu i zebysmy mieli rozeznanie co jest potrzebne jeszcze. Spis bedzie w pierwszym watku. Na FM jest rowniez watek wiec bede wklejac tez informacje z tamtad.
-
[B]Sytuacja jest naprawde dramatyczna, potrzebne jest doslownie wszystko Rozmawialam, nie byla to latwa rozmowa...mam lzy w oczach po prostu....niewyobrazalny koszmar. Pani Jola zdazyla tylko zabrac psa, kota i szynszyla...nic poza tym, dokumenty, ciuchy, doslowanie wszystko poplynelo...ich dom zaraz przy rzece- wiedzielismy wszyscy obrazki w TV. Napewno potrzebna karma dla Eci, kota i szynszyla. Ecia strasznie to wszystko przezyla, przestraszona, nawet sila nieda sie zabrac od wlascicielki- jest doslownie do niej przylepiona! Pani Jola dzisiaj pol dnia na boso chodzila, ktos dal jej wkoncu jakies buty...zostala doslownie bez niczego....nawet bez domu, domu juz praktycznie niema. Inspekcja dzisiaj byla- dom nie nadaje sie i prawdopodobnie nie bedzie sie juz nadawal do zamieszkania. Niedalo sie nic uratowac poza zwierzakiami. 12 letni Bartek na szczescie kilka dni temu pojechal do Wroclawia, widzial wszystko w TV, nie mogl sie dodzownic do mamy do dzisiejszego wieczora...nie wyobrazam sobie co on przeszedl, ten strach, panika... Pani Jola jest szczupla osobka, rozmiar ciuchow 38 , butow 36-37. Napewno potrzebna posciel, koc, ubrania, buty. Ksiazki dla Bartka i wyprawka do szkoly. Karma dla zwierzakow. P.Jola stracila dokumenty, narazie nawet niema jak wybrac pieniazkow z banku wiec narazie moje. ( czekamy na nr KRS ma przyjsc jutro, wtedy od razu lece do banku zakladac Fundacyjne) Wszelkie rozliczenia beda regularnie na watku. Konto do wplat, z dopiskiem " Rodzina Eci" (koniecznie z dopiskiem!) PKO BP Malgorzata Kozlowska 81 1020 1068 0000 1502 0136 0056 Bardzo potrzebne sa rowniez dary rzeczowe- ciezko wymieniac bo potrzebne jest wszystko, im nic nie zostalo...maja tylko siebie. Adres podam jutro.[/B]
-
No to czekamy :)
-
[quote name='BoUnTy']Z racji tego, że z Ecią jestem związana troszkę bardziej z wiadomych przyczyn proszę o info co potrzeba. Martwie się o tego przytulasa, zakochałam się w niej... Rozumiem, że potrzebne bedzie allegro cegiełkowe znów na powodzian z konta fundacyjnego? Czy z Aneta rozmawiałaś nt temat? Może uda mi się w ciągu tygodnia zorganizować zbiórkę w szkole, ale obiecać nie mogę...[/QUOTE] Kochana o Eci beda info na jej watku, z wlascicielka rozmawialam doslownie chwilke, czekam az bedzie mgla dluzej pogadac. Napewno nie zostawimy ich bez pomocy!
-
Nie dziwie sie ze nie chcialas wracac, pieknie tam jest!
-
Hehehe niezla dieta [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/lalalal/Obraz24201.jpg[/url]
-
Boski Logan- posłaniec psich bogów oraz Demon- brzydki malinois ;)
furciaczek replied to diabelkowa's topic in Foto Blogi
Ojjj wieki mnie tu nie bylo:crazyeye: -
Mysle ze dziewczyny powinny skontaktowac sie rowniez z rodzicami Weroniki, ona przeciez nie jest pelnoletnia i nie ona zapewne decyduje w pewnych kwestiach. Takie rzeczy jak szkolenie, pomoc behwiorysty czy zwyklych osob ktorym na sercu lezy los psa powinny byc omawiane w obecnosci osob doroslych. Byc moze rodzice nie maja pojecia o planach corki, o oddawaniu psa itd Nie zdziwie sie tez jesli Weronika swoimi wybuchami zlosci jeszcze bardziej poglebia problem z zachowaniem psa. Przeciez do psa z takimi problemami potrzeba spokoju, cierpliwosci i opanowania...a tego Weronice brak. Wszyscy wiemy jak wyglada wsciekla nastolatka...dla psa to raczej malo przyjemne i napewno nie pomaga w budowaniu wiezi czy poczuciu bezpieczenstwa.
-
Podnosze....
-
Ban a za co znowu?? Widze cioteczki zalatane nieziemsko:evil_lol:
-
znaleziono psy; husky i york w DS-właściciele Odnalezieni;)
furciaczek replied to aganela's topic in Już w nowym domu
Najwazniejsze ze sie odnalazly :) ide zdiac ogloszenia ktore robilam bo cie zamecza pytaniami o Yorka podejzewam...