Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. Ach, dopaść tak drania i go przywiązać....Marzenie. A Nelcia piękna, szczęśliwa i dobrze, że już zdrowa....:lol: Buziaki i czochranka! :evil_lol:
  2. Słuchajcie, skumulujmy głosy na fundację Koci świat, chodzi o głosowanie w Krakvecie oczywiście. Ja już zagłosowałam, :oops:. Jest tam ok. 200 kotów i ok.30 psiuli. Hm? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=87456[/url] Tu jest instrukcja jakby co.
  3. Tak, jakieś promyczki nadziei by sie przydały. Ja mam teraz 8 mies. koteczkę, tak strasznie miauczała pod moim domem. Koci szkielecik :-(. Ale poprawia się. Ale i tak to nic w porównaniu ze schroniskowymi maluchami.:-(
  4. Klatka łapka jest u mnie w Grodziu. W każdej chwili mogę podrzucić ją Lemoniadzie.
  5. Puchatku, gdybyś widział w Waszej okolicy kocura koloru jasnobeżowego to daj znać do p.Magdy. Jakaś pani wiozła go na kastrację, wyważył kontener i zwiał z samochodu.... Jest oswojony.
  6. Kocina została oceniona na jakieś mniej niż rol, tak 9 miesięcy. Czuje się już dobrze dziewczyna. Za kilka dni ruszymy z ogłoszeniami.
  7. Nazywa się Malina,takna razie roboczo. Nie, u mnie nie zostaje,będzie szukać domu.:evil_lol:
  8. Nie, to pewnie nie ta. Ta jest mizasta i na pewno nie uciekałaby w krzaki. Chyba że Buni się bała... Fajna jest ta kociczka, taka filigranowa, wskakuje na kolana.
  9. Mnie rzeczywiście jest mniej,:evil_lol:. Schudłam sporo po tym jak ugryzła mnie kocica. Wzięłam antybiotyk bo mnie chapnęła ostro. I zaczęłam chudnąć, apetyt straciłam, ciała ubyło a ja lepiej się poczułam. Koleżanki pytały się mnie czy mam jeszczę tę kocicę.....:diabloti: Haniu, nie mam jej,już cieszy się wolnością...
  10. [quote name='Figa Bez Maku']Fiśka to od zawsze miała pociąg do obuwia ..prawda Agnie?[/quote] Miała, owszem, ale szybko jej ten pociąg wyperswadowałam:evil_lol:.
  11. Bafii, nic Ci nie nie mogę pomóc. :-( Możesz przejść się do Waszego Urzedu Miasta do Wydziału Ochrony Srodowiska i zapytać się czy mają fundusze na ten cel. U nas były ale się skończyły, tj. są jeszcze resztki. To raz. Jeżeli chodzi o kocice to trzeba je jednak przez kilka dni po zabiegu przetrzymać w jakimś ciepłym miejscu i pilnować żeby nie nawiały. To dwa. Puchatek, co to za szary kot? Bo ja własnie mam nowy nabytek w domu!:evil_lol: Wieczorem tak się to darło przed naszym domem że wzięłam żeby nakarmić. Nina zaczeła mnie molestować zeby ją zamieścić na dogo i szukać jej domu. Nieduża, wygląda jak wyrośnięty kociak ale ma ok. 1-1.5 roku. Zasuszona, kocia mumia. Najadła się, napiła, weszła mi do łóżka. Umie korzystać z kuwety. Szara, ma maleńki krawacik, jest jakby nieco przetykana rudym. Na razie wygląda tak sobie ale jeszcze będą z niej koty.:evil_lol:. W poniedziałek umówiłam się z p.Magdą na sterylkę, nie ma co czekać. Fot na razie nie mam. Musicie zdać się na wyobraźnię, khe, khe.
  12. Nic się nie dzieje. Białego maluszka nie widać.:-( Jutro przejdę się wieczorową porą, może wyjdzie.
  13. Spokojnie, mam paskudne kłopoty z kompem, jest w naprawie i korzystam grzecznościowo dlatego jest mnie mniej.
  14. Taka smutna wiadomość! Jeden z diabełków został dziś przejechany przez samochód. Pobiegł za panem który grabił tam liście i wpadł pod koła. Buuuu. Jeden z tych dwóch identycznych, cały czarny z malutką gwiazdką na piersi...:-( Nie udało mi się złapać Tricolorki, nie bywa w moich godzinach. Za to dowiedziałam się, ze ten mały kotek spod choinki to kociczka. Szkoda. Trudniejsza w ciachaniu. Zarezerwuję dla niej to ostanie miejsce u P.Magdy.... Niech tylko podrośnie bardziej.
  15. A grzyby chociaż zostawili? :evil_lol: U Figielka wszystko będzie w porządku po wywiadówce, nie straszcie młodej pisarki!
  16. A może im się uda? Rzeczywiście, takie rozwiązanie ma sens.:lol:
  17. [quote name='Puchatek']On dobiega dopiero sześćdziesiątki a twórczość Figielka rozwija się bardzo żywiołowo :-)[/quote] Ale on prowadzi bardzo niezdrowy tryb życia... Kiedyś rozmawiałam z nim na targach książki, rrr. Co do loozi, to myslę, ze nie wróci na dogo. :-(
  18. Jest jedno ale, Puchatku... Sapkowski może już nie żyć....:diabloti:
  19. Właśnie dziś nabyłam czosnek w sklepie Społem zatem nie mieszkam w ciemnej, zatęchłej krypcie. Ale moim ukochanym bohaterem sagi o wiedźminie jest nie kto inny ale właśnie pewien wampir, :evil_lol:. Figielek, jak podrośniesz to musisz zacząć czytać Sapkowskiego. Bardzo poszerza wyobraźnię, :diabloti:.
  20. To pasiasta strachu narobiła.....:evil_lol:
  21. Witam Cię serdecznie Figielku!:lol: Zastrzyk świeżej krwi nam się przyda, prawda? Nie wypowiadam się na wątku Arki bo...mam jej klatkę łapkę, :evil_lol:. Fiśka w roli św. Jerzego? Nieźle. Uśmiech Giocondy? Choć czasem i Monie Lisie trudno jest zachować uśmiech na twarzy....
  22. Ho, ho, Moja Dziecino To rok cały już minął... Ma rękę św. Franciszek Do takich pasiastych Fisiek... A ja się cieszę podwójnie I niech nikt nie marudzi Bo dzięki Fiśce pasiastej Poznałam wspaniałych ludzi.... Och, chyba się rozpłaczę. Ze wzruszenia, oczywiście.:evil_lol: Ech, Loozi, szkoda, że Cię tu nie ma....
  23. ufffff. A co z Mopcią?
  24. A niech to szlag. :-(Pamiętam tę kitkę, miała taki umazany równo pyszczek....
  25. Przejdę się na Kopernika i zapytam. Oni tam sa uprzedzeni o moim nalocie.:evil_lol:. Nie wiem czy są jeszcze jakieś gniazda. Rozmawiałam dziś na stacji z panią, która tam karmi koty. Szara kocia w ciąży nie przychodzi. Nie widziała jej od dawna. Byłam dziś wieczorem w Polfie łapać Tri. Ne było jej. Ale przynajmniej nakarmiłam trzy maluszki, te przy zarządzie.
×
×
  • Create New...