Wierzcie mi, cała ta trójka wyglądała podejrzanie.... Od strony adopcyjnej, oczywiście,:evil_lol:.
A Malina jest prze-ko-cha-na! Jak leżę już w łóżku to pędem biegnie, wskakuje na mój tors i mi mruczy kocią kołysankę.
Całuski rozdaje, noski eskimoski robi, po prostu koci ideał. I taka czyściutka jest....
I dlatego musi iść do idealnego domu....