Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. A Ty wiesz, Poker, że ja tez pomyślałam o kartonie dobrze zabezpieczonym.
  2. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4443/s5000110to8.jpg[/IMG][/URL] Syriusz raz jeszcze. Niestety, ma jedną wadę. Jest paskudziarzem i paskudzi obok kuwety albo przy wejściu. Jakieś pomysły? A tak poza tym, jest słodki, khe, khe.
  3. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/4844/s5000105oo9.jpg[/IMG][/URL] Syriusz w pełnej krasie. Fanny rozrabia w nowym domu. O 4 rano zaczyna harce. Ewa mówi, że powoli się przestawia....Tzn. Ewa się przestawia,
  4. swaaxzzaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaźźźźźźźźźźć. To akurat pisał Syriusz, :oops:. Lemo, byłam przed chwilą na stacji, nie ma łobuza. Kiosk był zamknięty zatem niczego się nie dowiedziałam. Podbierak mam. Kontener wezmę. Czarno to wszystko widzę ale spróbujmy.... Dobra jesteś z tym polączeniem, ja tego nie znalazłam, buuu
  5. Pewnie zawracają tylko głowę ... Ale nigdy, nigdy nic nie wiadomo.
  6. Jezusie, niech się ktoś zlituje. Taka kotka jeszcze szarpnie życia, odwdzięczy się za pomoc mruczeniem. Buuuu, kotko, nie poddawaj się. :-(
  7. Fanny łaziła przez całą noc, ładnie zaakceptowała nowa kuwetę i było chyba dobrze. Pańcia też trochę oszołomiona, choć już grubo po 4o-tce to jest to jej pierwszy kot. Kurcze, zapomniałam od kolego zabrac podbierak, buuu. Lemo, spytaj się pani kioskarki jak to z nim jest, czy wychodzi na jedzenie, czy jak....
  8. Trzymajcie kciuki, łapki, ogonki, co tam macie. Fanny była lekko zdezorientowana ale nie było źle. Chodziła po domu, zwiedzała go, leżała u nowej pańci na kolanach. Pańcia bardziej przestraszona niż Fanny. Ale to może być początek pięknej przyjaźni.. Mam nadzieję, że jakoś przeżyją tę pierwszą noc. :oops:
  9. A jak ta łapina? Trochę staje już na niej?
  10. Koty młode, zdrowe, dorodne. Od razu dom ożywią i gryzonie wypłoszą....
  11. Dzisiaj niosę Fanny do nowego domu. Boją się jak one dadzą sobie radę. Tj. Fany i jej nowa pani, która kotka chce ale trochę się boi..... A Fany wczoraj zaczęła ogryzać moją nogę z kapciem... Chyba się ośmiela, :p
  12. Ogłaszacie je desperacko? Wpadłam bo wszystkie koty są nasze,:evil_lol:
  13. Kurcze, byłoby bosko. Ze Skierniewic do łodzi to tylko żabi skok. Lemo, oczywiście, że transporter pożyczę. Nieufna Fanny idzie do domu jutro, dziś kupujemy jej wyprawkę bo pani, która ją weźmie nic nie ma i jest całkiem zielona jeśli chodzi o kocie sprawy.. Na szczęście, jej siostra o wszystkim myśli. :lol: Co do Syriusza, to w poniedziałek się rozegra...
  14. Ale mordka wdzięczna!
  15. Dopiero teraz je zauważyłam, fajne okrąglutkie koteczki... Ale te domy takie teraz są, niezdecydowane.....
  16. Kasia, spytaj jutro pani kioskarki czy ten mały sie pojawia. Fany w sobotę idzie do mojej znajomej z duuużym domem. Miał iść Syriusz, ale on chyba wyląduje u kogoś innego....:evil_lol:
  17. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1010519_odwazna_sparta_szuka_czlowieka.html[/URL] [url]http://www.eoferty.com.pl/id66947.html[/url]
  18. rozumiem,:evil_lol:. a milusia ona, łaskawa?
  19. numer schroniskowy Sparty to 96? Ile ona może mieć lat? Tak mniej więcej...
  20. Szlag! Ta kocica z dworca już sie wyładowała! Ma wklęsły brzuch. Kociaka nie widziałam i rano i po południu.
  21. Bo mogą mnie wyrzucić z domu, :evil_lol:. Ona jest gdzieś ogłaszana? Czy ją lansować?
  22. Z całym szacunkiem ale ja jej nie wezmę.... 6 kotów mnie wykańcza. Ale na pewno jest ktoś, psiakrew, kto Spartę chce. Może nawet jeszcze tego nie wie, ale chce, :evil_lol:.
  23. Boże, ale tytuł! Myślałam, że już po psinie! Ufffff. Sparta, bardzo ładne imię. Kochana, dzielna Spartunia....
  24. Nie, raczej zdjęć nie będzie, nawet o nie nie prosiłam, :oops:. To kociarze i wierzę im na słowo, że jej nie zmarnują. A wręcz rozkwitnie u nich, :evil_lol:. Tak, pogoda nie sprzyja żeby koty lansowały się na peronie...
  25. dzwoniła pani, która wzięła Gretchen. Hm, są nią oczarowani. Milusia, czyściutka, sympatyczna, bawi się pięknie i nie ma z nią kłopotów. Podobno jak weszła to rozejrzała się i ....od razu świetnie się poczuła. Czyli jak przypuszczałam, u mnie był za duży ruch, to kotka która lubi spokój. Jak tam Lemo na peronie?
×
×
  • Create New...