Fajnie, atrophy że się zarejestrowałaś!:lol: Co do tych kocich stosunków to pewnie z czasem wszystko sie unormuje. Moja piątka jakoś się dogaduje a na początku bywało ostro. Cieszę się, ze Szyszunia jest pod tak dobra opieką.
Jeszcze łapka,każdemu kotu sie należy ale ta łapeczka taka tragicznie smutna.... Może ktoś przeczyta, może ktoś ją zauważy i pokocha.
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108582[/url]