Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. Wypad na działkę był bardzo udany! Podróż minęła bez żadnych sensacji, po prostu Figa spała na ręczniku. Na wsi poczuła się nieco oszołomiona przestrzenią, dopiero po jakimś czasie zaczęła galopować, kopać w piachu i podgryzać trawkę. Iglaki jej nie zainteresowały, :evil_lol: . Potem położyła się na trawie w sadzie i zasnęła tak twardo, że nie mogliśmy jej dobudzić. Kiedy szykowaliśmy się do wyjazdu to poczuła się nieswojo i była lekko poddenerwowana. Postawiłam swój wiklinowy koszyk na trawie a ona weszła na niego, tak balanswała na nim, trzymała się go tymi łapinami. Tak jakby chciała przekazać, żebyśmy jej nie zostawili... Oczywiście, została zaraz wyściskana i utulona. Domku, może ty nas obserwujesz, może czytasz ten wątek i nie możesz się zdecydować. ...To jest naprawdę wspaniały psiak. Każdy kto go przygarnie będzie miał pociechę z tej małej Figi. A ja nie mogę jej zatrzymać, niestety....
  2. Dobry Boże, loozerka, to całe drzewo owocowe ten nasz Figowiec, :evil_lol: . Osobiście nie przepadam za figami gdyż trzeszczą mi w zębach. Ale do naszej psinki pasuje to imię jak ulał. Taka Figa, bez maku oczywiście. Jest piękna pogoda u nas na Mazowszu. Biorę Fidze jedzenie i jedziemy na działkę na wieś. Niech trochę polata. Działka ogrodzona, zadne psy tam się nie wałęsają. Moje podłogi nieco odpoczną od nawilżania, :evil_lol: . Zdjęć porobię. Mam nadzieję ze mi nie zwymiotuje w samochodzie, Lulce haftowała ale była wtedy chora i zestresowana.
  3. Fakt, nie będzie wielka,tak pod kolano. i ma szczupłe łapki. niee, ten ogonek nie wygląda źle! Ale ktoś ją chciał tak podrasować, to pewne. Wyrośnie z niej ładna i zgrabna psinka, ma też bardzo wdzięczny pyszczek. Pieniądze na komplet szczepień już są, sponsorka była hojny, :evil_lol: . Na dodatek Figa ciągle ją zaczepiała. Zresztą, na moją przyjaciółkę mogę zawsze liczyć.:lol:
  4. właśnie loozerka, cały czas mam wrażenie że ktoś chciał ją bezczelnie przerobic na bokserkę. Sama miałam pręgowatego boksera więc ta rasa jest mi szczególnie bliska. Bokserowaty kolor sierści, to białe znaczenie na piersi no i ten nieszczęsny obcięty ogon. Teraz jak się cieszy to macha kuperkiem jak klasyczny boksio... TYLKO ŻE JEST GRZECZNIEJSZA NIŻ SZCZENIAK BOKSER! Słucha się wyjątkowo jak na taką bidę. No i jak zostaje sama w domu to nie niszczy. Jowita---> nic straconego. Odchowam z najgorszego i jest Twoja. Nawet bym Ci ją osobiście zawiozła, :evil_lol: . Wiem , że będzie wielki płacz jak Figa będzie opuszczała nasz dom. Dzisiaj została zakończonea terapia antybiotykowa. Do tej pory wydałam na Figę /leki/ 38 zł. Nieźle co? Ale to zasługa kochanej p. Magdy. Jak łatwo obliczyć zostało mi 62 zł. Uważam że należy zrobić Fidze szczepienia za 45 zł, zabezpieczające przed bodajże 6 chorobami. Do następnej dawki szczepień dołożę te 28 zł. Albo i nie dołożę, :evil_lol: . Dzisiaj przychodzi przyjaciółka , która rano obiecywała że mnie ozłoci za załatwienie pewnej książki. Ja pozłocenia nie potrzebuję ale jeśli chce się odwdzięczyć to proszę bardzo....
  5. Dzisiaj Figa paradowala po domu w niebieskiej obroży. Bardzo pasuje do koloru jej sierści. Kiedy pan w sklepie dowiedział się, że jest ze schroniska i stanowi dobro narodowe to poczęstował ją psim kabanoskiem. Zjadła go ze smakiem. Będziemu się powoli uczyć chodzenia na smyczy....
  6. myślę, że byłaby naprawdę miłą i niekłopotliwą towarzyszką. Kto weźmie Angielkę? Ludzie boją się brać dorosłych psów a one też są kochane i odwdzięczą się swoją wiernością i miłością.... A i dobry uczynek zostanie spełniony....
  7. to jeszcze nie koniec matamorfozy! niedługo się szorujemy elegancko a i ciałka przybywa. ale udka jeszcze chudziutkie. No i pojawił się ten błysk w oku tak charakterystyczny dla psów ktore są kochane. Bo chociaż to tylko tymczas to ona naprawdę jest przez nas kochana! Z zachowanie czystości różnie bywa ale są postępy! Czasami gazeta w łazience jest zasikana! Yes! Yes! Yes! No i jeszcze coś, cholernie ważne, :evil_lol: . Właśnie przed chwila zaczeła ...szczekać. Usłyszała psy za oknem. Była naprawdę groźna. Uwielbia Ninę, zawsze leży przy niej kiedy się bawi lego czy lalkami. Jutro ostatni zastrzyk a za tydzień się szczepimy....
  8. loozerka, wysłalam Ci priva ale to juz chyba nieaktualne... Lulka, a czy to zdjęcie nie jest za duże? Figa zaczyna świrować. Ostatni bzik to wynoszenie samochodów resoraczków z pokoju mojego syna, nastoletniego chmurnego młodziana... Rzeczywiście, ona ten pysiol ma niesamowity.... Ale nie dajcie się zwieść tej niewinności..... Loozerka, ja to wstawianie zdjęć rozgryzę, :oops: .
  9. Figa nie umie chodzić po schach, no bo i gdzie miała się nauczyć. Ale dzisiaj weszła po dwóch schodkach i jest to wielki sukces. Ona na nich po prostu zastygała, jutro już będzie lepiej. Aha, zaczęla nas podgryzać, taka prowokacja do zabawy. Ukochanym zajęciem jest wynoszenie butów mojej Ninki do legowiska. W legowisku jest też swińskie ucho, p. Magda jej pozwoliła.
  10. wyniknęło pewne nieporozumienie. Wysłałam je na ...stary adres Lulki....
  11. przykro mi że Cię zawiodłam Loozerka. Ale trochę techniki i czlowiek się gubi... Lulka wstawi zdjęcia jak do niej doszły. Aha, kaska dla Figi też doszła. Dzięki. Jeszcze dwa zastrzyki zostały psince /jak wszystko będzie jak do tej pory/, potem kąpiel . Wyglaskaliśmy już ten schroniskowy zapaszek ale skórę trzeba wyszorować i od razu będzie lepiej. Sierść ma mizerną, nic dziwnego. Myślę ze wkrótce zacznie narastać nowa. Lulka, jest jakis odzew z Allegro? Jutro zapytam kiedy się szczepimy. Aha, zdjęcia na białym futrzaku chyba wyszły najlepiej /gryzła go potem/ bo Figa ma kolory maskujące. Zdjęcie z dziewczynkami musiałam umieścić bo mnie prosiły , ta jasna to moja Nina, ta ciemna jej psiapsiółka. Mama tej dziewczynki będzie kąpać Figę, już się nie może doczekać, khe, khe, khe. Czekajcie cierpliwie.
  12. koty ucałowane, siedzą na biurku przy kompie, każde z jednej strony. Loozerka, dzięki za instrukcje jak wstawiać zdjęcia! Jak sobie nie poradzę to Lulkę wezwę. Figa w nocy śpi, wstaje tylko żeby nam popodlewać podłogę. Dzisiaj rano Ninka nie mogła zjeść spokojnie swoich płatków na mleku /je siedząc na podłodze przy małym stoliku do szachów, taki bzik/ bo Figa skakała jej na plecy ze szczęścia. Idę z nią później do wetki, jak dziś będzie w miarę ciepło to pozwoliła mi ją wynieść na taras. Tata mówi, że piesiulek się już zaokrąglił. Je często ale w małych ilościach. I przerabia, i przerabia. Na szczęście, paskudzi w łazience. A z sikaniem jest róznie, :evil_lol:
  13. no, no, no, podoba nam się Figa. I pasuje do niej. Zatem, zrobiłyśmy Fidze kilka zdjęć, jutro po południu wyślę je Lulce, ona je sprytnie tu zamieści i będzie można kontemplować paniusię. Lulka, może zmienisz jej zdjęcie na allegro, hm? Bo na starych wygląda jak z psiego obozu koncentracyjnego. Zresztą, zadecydujesz. Figa zaczyna zachowywać się jak normalny zdrowy szczeniak Gryzie nas w nogi, zaczepia, tarmosi kapcie. Siostra jest nią zachwycona. Na szczęście oprócz tego kupiła jej puszeczki dla szczeniaków. Koty nadal obrażone.
  14. nonio suchy, nic nie leci. Czujna jestem. Teraz dziewczynki się bawią na kanapie a ona leży pod kanapą. Lubi dzieci. Lulka, zapewnie nie chodzi tu o pracowników schroniska i jakieś tam nadepnięcie. Mówiłam o tym p.Magdzie a ona na to, że jak Mona do niej trafiła /ta czarna buldożka/ to też bała się facetów. P. Magda twierdzi że to przez bicie. Te ząbki u hienki też wyglądają na połamane. Ach, jakbym dorwała drania, :mad:. Takie rzeczy wyzwalaja we mnie agresję, a wrrrr. Myślę o tych szczeniorkach, cholera. Ale nawet nie mam komu ich wcisnąć. I tak częśc znajomych uważa mnie za kocią maniaczkę.... I pewnie dziwaczkę, :evil_lol: . No tak, wskoczyła do nich na łóżko...
  15. byłyśmy u lekarza, sunia dostała porcję leków i kupiłam jej witaminy żeby bardziej wspomóc i tak nadwyrężone zdrowie. Pazurki przycięte, uszki wyczyszczone. Najbardizej cieszy się z obecności mojej córki. Skacze na nią i usiłuje lizać po twarzy. Kochana jest chociaż jej pyszczek ma dość smutny wyraz. Wiecie co, ona się boi facetów. Nawet na widok mojego nastoletniego syna była jak sparaliżowana. To samo było z ojcem i moim mężem. Tylko że mąż ją trochę rozruszał bo nieźle się do niej łasił. Musiała nieźle obrywać od rodzaju męskiego . To na razie!
  16. e tam, od razu boska. Boska to ja byłam 20 lat temu,:evil_lol: . Kochani, mała rano trochę pokasływała. Ale to był dobry kaszel, taki mokrawy /przy dzieciach się podszkoliłam jeśli chodzi o kaszel/. Przd południem idziemy do p.Magdy. Uszki jej nieco wyczyściłam, nie była zachwycona. oj, nie. myslę ze wkrótce jakieś fotki zamieścimy.
  17. zapytam, oczywiście. też o nich myślę, cholera. Szukajcie domu dla hienki ale spokojnie i nie na hurra. Chciałabym aby u mnie wyszła z tego zapalenia oskrzeli i naprawdę dobrze trafiła.. Myślę, ze to nie potrwa długo tzn. jej terapia. Kwitki będę brala choćby dla wlasnego rozeznania, hm? Może ciotki wymyślą jakieś afrykańskie imię dla pięknej? Aha, noc minęła spokojnie, rano gazeta w kuchni była zasikana. A potem wielka materia fekalna w pokoju. Ale o przyzwoitej konsystencji a robali nie widać było. Lulka, wysyłam Ci zaraz priva.
  18. Kochana, Ty musisz zmaleźć domek.
  19. Lulka, a nie pamiętasz czy p.Magda dawała suni jakiś zastrzyk z amfetamina albo innymi dopalaczami,:evil_lol: ? Bo własnie ta szczeniusia usiłowała rozłączyć mi neta, gryzła polar mojej córki i próbowała wskoczyć na łóżko mojego syna ale bezzskutecznie bo za wysokie było. Zjadła, popiła, pomerduje tym swoim ogonkiem i wszędzie chodzi za Ninką. Mój ojciec się załamał jak zobaczył jej chudość. Popracujemy nad tym, khe, khe. Karton wymoszczony postawiłam jej pod stołem w kuchni i chyba dobrze jej . Na razie!
  20. pieniędzy nam na razie starczy a jak pani Magda będzie nam wystawiać takie rachunki jak dzisiaj to może i na szczepienie starczy, :evil_lol: . Będę brała jakieś świstki żeby się rozliczyć. Hienusia śpi ale już w innej pozie, z łapkami wyciągniętymi. Dwa koty przyszły na jedzenie. Białka powąchała hienkę , zjadła swoje i poszła sobie. Rydzyk powąchał, popatrzył i zjadł hience mamałygę z miseczki. Nie jest to koci dżentelmen. Trzeci kot jeszcze nie zauważył obecności hienki bo śpi, poza tym mojej Bajaderki generalnie nic nie wzrusza. Ona jest nieco sprawna inaczej. Dzisiaj w nocy wraca moja siostra z Anglii, ale co tam ona, najważniejsze ze wraca jej aparat cyfrowy, :evil_lol: .
  21. Lulka pojechala a malutka śpi. niech śpi, nikt jej nie przeszkadza. Kochana pani Magda/wetka twierdzi że to nie kaszel kenelowy a zapalenie oskrzeli. Dostała atybiotyk, coś na odporność i na robale. Wcale nie chciała dać sobie wsadzić tabletki do pysiora. Trochę capi to maleństwo ale na razie nie będziemy kąpać zeby jej nie dorobić. Uszka wieczorem przetrę i futerko jak przyjdzie moja przyjacółka. Pazurki też podetnę zeby miała wygodniej chodzić. Jeszcze nic zjadła ale spokojnie... Idę jej szykować poslanko. Na razie śpi pod krzesłem na ręczniku. I trzeba obserwować czy coś z noska nie leci i oczków. Jejku, jakie to kochane...
  22. No proszę Jowita! Nie ma to jak pozytywne myślenie kobiety przy nadziei. A teraz słuchojcie Paniusie! Yes! Yes! Yes! Malutka jedzie do mnie z Lulką! Lecimy do weta a wieczorem napiszemy co i jak. Alleluja!
  23. trzymaj ,Wandul, trzymaj. kto wie, może dziś uśmiechnie się do małej szczęście.Oby.
×
×
  • Create New...