Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. i dlatego winduję Fige na pierwszą stronę. może ktoś się namyśli w weekend?
  2. niestety ale są dopiero w aparacie. może jutro będą na płycie i wtedy. ale tak trudno ją sfotografować, ona ciągle się rusza. i okazało się ze zaczyna szczekać jak ktoś malo znany wchodzi do mieszkania, np. ciocia. Tzn. mało znany dla niej, :evil_lol: . Albo ja w ręcznikowym turbanie. zalewscy--> ja też dziwnie mówię. a jak ją biorę na ręce to dostaję jakiejs głupawki. to jest niebezpieczne......
  3. oczywiście, należy mu się negatywny komentarz, na którego nie będzie mógl się odszczeknąć /z całym szacunkiem, pieski/. Musi to zrobić ktoś kto wystawiał Angielkę na Allegro. Proszę, zróbcie to.
  4. dzisiaj przyzwyczajałam Figę do smyczy. jakoś entuzjastycznie do tego nie podeszła ale nie było źle. trzeba się tego nauczyć, bo w pon. się szczepimy no a potem to już z górki. jutro kończy się jej allegro, Lulka pewnie spreparuje nową aukcję i mam wrażenie ze tym razem się uda........ Tak bym chciała zeby miała dobre warunki!
  5. Poczekamy , zobaczymy. a tymczasem może ktoś jeszcze dostrzeże tę przepiękną sunię? Ona jest boska. zawsze podobały mi się takie psiulki.
  6. A to nasze słonko budzi mnie co rano pacając łapą gdzie popadnie i domagając się rannego jedzenia. Za michę zrobiłaby chyba wszystko. Staram się jednak to kontrolować. Słuchajcie, ona rośnie! Wiem, to żadna rewelacja, ale mnie to cieszy.....Nie ma w niej grama tłuszczu, jest taka sprężysta i żwawa. Muszę zrobic jej zdjęcie w pozycji stojącej żebyście zobaczyli jej fizys w całej okazałości. Zrobimy poze wystawową, :lol:.
  7. przedwczoraj minął dopiero tydzień jak Figa u mnie jest. Lulka, ja wiedziałam w co się pakuję.:evil_lol: A ten psiak spędzał mi sen z powiek. Trzeba cierpliwie czekać.... Na ten super domek. A może ktoś nas obserwuje na dogomanii. i tylko czeka aż Figa zacznie lać na dworzu? po co ktoś ma sobie niszczyć podłogi....
  8. wcale nie szykowałam się, że Figaro tak szybko pójdzie do adopcji. dlatego jeszcze :lol:się nie niepokoję,:lol:
  9. loozerka, to doprawdy gruby nietakt. ale gdzieś jest ktoś kto się po nią zgłosi. to będzie jak grom z jasnego nieba. Ale gdyby źle trafiła, to :mad: . Wiesz, kobiety "prawie" 40 letnie są nieobliczalne. i dobrze. Jak nie dam rady finansowo to powiem, ot, co.
  10. Tak, myślę, że zostanie. Ania się zakochała w persie, półpersie, Anticus się teraz nazywa. Jest kochany, przeuroczy. I od razu zaakceptował nową pańcię.Gorzej z kocicą ale powoli zakopują topór wojenny. Tzn. kocica powoli się uspokaja bo on jest łagodny, tylko michy pilnuje. Ania nie chce go oddać! I pewnie zostanie. cholera, jak ona gdzieś wyjeżdża to ja karmię kocicę, teraz dojdzie mi drugi. Ale zawsze dostaję pamiątkę z podróży! Za sprzątanie kuwety, :evil_lol:
  11. Dzisiaj tak ją przejrzałam i sierść jej się wzmocniła i jakby zagęściła . Największego kręćka dostaje wieczorem jak wszyscy /no prawie wszyscy/ są już w domu. Skacze, galopuje, rzuca się na Ninkę i prowokuje do zabawy. Wczoraj cały dzień tak pięknie paskudziła w łazience a dziś zapomniała o wszystkim. Myślę, że jak zaczniemy wychodzić na dwór to wszystko się z materiami fekalnymi ułoży. Rano przed lecznicą zaczeła warczeć i szczekać na młodego goldena, niech ciotki nie myślą, ze ona jest taka łagodna jak owieczka,:evil_lol: Jowita---> nie wiem czemu ale wątpię zeby ktoś się odezwał. wszyscy moi znajomi prorokują, że ona u mnie zostanie ale to NIE-MO-ŻLI-WE
  12. Byłam dziś z Figunią u p.Magdy bo ten kaszel mnie osłabiał. Ja juz sama wolałabym kaszleć, naprawdę. Figa dostała zastrzyk na wyksztuszanie i coś jeszcze ale już nie pytałam bo nie było czasu. Potraktowane byłyśmy ulgowo, to chyba przez tego rudego półpersa, w którym już się zakochała moja przyjaciółka, :evil_lol: .
  13. oj, coś ona nie ma szczęścia. to się musi zmienić. jest naprawdę piekna. taka dystyngowna, po prostu sunia z klasą....
  14. oczywiście, niech ta aukcja się skończy i trzeba tłuc nową. Może ktoś..... Kurcze, jeśli ona znajdzie dom, nawet taki najlepszy to ja się rozpłaczę z żalu.....
  15. Jedzenie kupuję ja i moja siostra i nic nie uszczknęłam na to z pieniędzy suni. Bo...gość w dom, Bóg w dom. Zresztą, jedzenie nie jest kosztowne. Mam jeszcze 62 zł od Was, będzie na I dawkę szczepień, drugie funduje przyjaciółka. Szamponu nie kupowałam bo użyczyła mi go druga przyjaciółka. Ot, co. Jakoś ciągniemy. Pozostaje jeszcze wścieklizna ale to nie będzie chyba duży wydatek. Pewnie, że kasy nigdy dość ale podejrzewam, że są bardziej potrzebujący. Aha, Figa nauczyła się dziś wskakiwać na moje łóżko. Strasznie ją to bawi.....
  16. Cieawa jestem Jowita jak Twój kocio zareaguje na dziecko. Na pewno poczuje się zdetronizowany. Przynajmniej na początku. Będziecie musieli mu przetłumaczyć......:evil_lol:
  17. Ale ona jak na szczeniaczka i tak jest grzeczna i posłuszna. Nie sika nam do łóżka jak mój poprzedni szczeniaczek bokserek,:angryy: . Nie łapie papieru toaletowego i nie ciągnie go po całym mieszkaniu. I czeka spokojnie aż koty zjedzą. Notabene, odkryłam u swoich kotów dziwne upodobania kulinarne. Okazuje się, że uwielbiają ryż z warzywami i gotowanym kurczakiem.... Zaczęłam już wysmażać tekst na Allegro. Wieczorem zobaczycie nowe zdjęcia Figi, mam nadzieję że pokaże się w całej krasie. Kara---> my jesteśmy zbzikowani na jej punkcie. A moja siostra wręcz oszalała....
  18. no wlaśnie i ja to chciałam powiedzieć. wydaje mi się, ze może zostać że została podrzucona do schronu, prawda, prawda i tylko prawda. I że teraz jest na tymczasie. Ograniczymy informacje o przebytych chorobach bo to już przeszłość.A przeważnie nikt nie chce adoptować chorych zwierząt, które mogą wpędzać w koszty, zarażać odzwierzęcymi chorobami a na koniec przenieść się do Krainy Wiecznych Łowów. Takie zwierzęta przygarniają tylko zboczeńcy albo ludzie z forum typu Dogomania czy Miau.Wybaczcie proszę mój czarny humor....I aktualne zdjęcia Figuni zamieścimy . Jutro będe miała nieco czasu /mam nadzieję// to postaram się coś wypocić i prześlę Ci to Lulka. Koniecznie trzeba zmienić tytuł. Bo z bidy to ona prawie wyszła, w zasadzie upodabnia się do diabła wcielonego, zabiera ubrania z łazienki i rozwleka po mieszkaniu, :evil_lol: . Jabłko dziś wyjęła z koszyka i poogryzała. Tak, tak. I przytulaśna się robi coraz bardziej. Poprosiłam dziś p.Magdę żeby rozpuściła wici wśród zaufanych osób. Czekamy i absolutnie nie tracimy nadziei....
  19. Boże w niebiesiech, dzisiaj o 14-tej głucha biała kocica idzie do zaufanej starszej pani. Zapełni pustkę po innej kocicy. A rudego biorę dziś do przyjaciółki, zobaczymy czy ta szalona, zmanierowana kocica z nim zrobi. Kupiłam Fidze syrop wyksztuśny.
  20. SOS dla Angielki! na pewno nie sprawi kłopotu.
  21. Sunia czasami sobie kaszlnie, cholernie mnie to niepokoi i dziś zapytam o to p.Magdy jak pójdę po rudego. Jest to kaszlnięcie jakiś raz dziennie. Jestem na jej punkcie przewrażliwiona. Wczoraj nie chciała się bawić z moją przyjaciółką i obie wlazłyśmy pod stół żeby ją obserwować. Za to ok.22-giej dostała kręćka i mnie "atakowała". Figa ma aukcję na Allegro, jak dopadnę Lulke na gg to musze jej zasugerować pewne zmiany. Mam nadzieję ze mnie nie pogoni za wciskanie się. Ale ja zawsze się tak wciskam.:evil_lol: Prawdę powiedziawszy ja jej domu nie szukam... Lulka wspominała coś o Wyborczej i o czymś jeszcze. Gdyby mogła wychodzić, lansowałabym ją na grodziskim deptaku, tu dużo osób się zna no i wszyscy zwykle są zainteresowani szczeniakami /do głaskania, oczywiście/. Na razie nie chcę wywieszać ogloszeń w zoologicznych, boję się żeby ktoś nie adoptował jej po wpływem impulsu. Inna sprawa, ze umowa adopcyjna działa nieco zobowiązująco. Choć nie zawsze.... Jutro postaram się żebyście zobaczyli Figę w nowych odsłonach, :lol:
  22. W zasadzie teraz mi przyszło do głowy że zaśmiecam wątek naszego Figowca. Ale p.Magda jest tak związana z Figą że jakoś samo wyszło. Zatem jakby co to proszę na priva albo gg. Ale i tak poczułam się lepiej jak tu napisałam, mam więcej siły.
  23. Jutro robimy koci eksperyment. Gruby rudy idzie na noc do mojej przyaciółki. Miejmy nadzieję, że jej kocica go nie zagryzie. On jest taki spokojny. A przyjaciółka z chęcią go przygarnie. I ma warunki. Co do białej kotki to wiem że jest w sieci, ale nie na miau. Jak będę miała jej zdjęcie to ją umieszczę. Jeżeli dla białej nie znajdzie się dom docelowy to... nie wiem. Jeszcze nie wiem. Ale zginąć jej nie damy. Ufff, Figa coraz lepiej sobie radzi z grubszą materią fekalną. Mała rzecz a cieszy, :evil_lol:
  24. docelowego, docelowego. Rudy jest dość leciwy, ma małe szanse ale... Moja przyjaciólka ma robić próbę jak zareaguje na niego jej kocica z piekła rodem, :evil_lol: . On wygląda jak Garfield.
  25. Kochani, wiem, że to nie ten wątek, nie to forum ale tonący brzytwy się chwyta. Rozmawiałam dziś z p.Magdą, ma poważny kłopot. Nie będę opisywać tu całej tej historii bo tak naprawdę jest mało ciekawa. Po prostu kolejny nieodpowiedzialny "właściciel" a dokładnie pseudowłaściciel. Bo prawdziwi właściciele tak nie robią. Otóż, desperacko szuka domu 13-letni półpers, rudy, zdrowy, kastrowany, przytulaśny i nie sprawiający kłopotu. Widziałam go dzisiaj, kochany jest. Oprócz niego biała jak śnieg 3 letnia kotka, głucha jak pień. Czysta, schludna, sterylizowana. Te koty nigdy nie wychodziły. Cholera, w przyszły poniedziałek przychodzą faceci od eksmisji, zatem wiecie że będą wywalone na bruk. Część kotów została już ulokowana, zostały tylko te dwie sieroty. Wiem, ze mają małe szanse ale musiłam o nich napisać. P. Magda bardzo prosiła mnie o pomoc. Czasami św. Franciszek mi pomaga, może nie wyczerpałam jeszcze limitu szczęścia... A jak nie to wesprzyjcie chociaż dobrym słowem...
×
×
  • Create New...