-
Posts
3948 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnie Koty
-
Gdyby to była zrównoważona Figa, nie byłoby problemu...
-
Kochane ciotki i wujku, nic z tego nie będzie. A rodzina fajna, Państwo sympatyczni i z klasą. Dzieciaki też. Aleee...Kiwa jest za duża, za silna, za szalona jak na takie mlode barki. A tereny gdzie mogłaby pobrykać są dość daleko. Desperacko nie zachęcałam bo wiecie że decyzja ważna... I sprawa poważna, żywy organizm w grę wchodzi. Chyba dzieci były nieco onieśmielone Kiwą, jej lizaniem i wciskaniem się.
-
szlag., szlag, szlag. Ale nieszcześcia chodzą parami. Moze należałoby sie skonsultować z jeszcze jednym wetem? Mam kota z padaczką, poczatkowo ataki były bardzo częste, kilka razy dziennie, piana z pyszczka, oddawanie moczu, kręcenie się w kółko. Teraz jest jeden w miesiącu, czasami rzadziej. Kot nie dostaje leków. U nas najprawdopodobniej powodem był uraz mechaniczny, kot był męczony przez dzieciaki.
-
tak, to ci Państwo od Fiśki. Kiwka dziś szalała w parku. Amstaff był, byczek, że ho, ho. Ładnie się razem bawiły, Kiwi trochę była na początku onieśmielona ale jak zobaczyła że amstafek nie chce jej wgniatać w glębę to wdziecznie z nim biegala. Nie, żadnego podobieństwa do tej rasy w niej nie widzę. Państwo z pieskiem odeszli a Kiwi grzecznie do mnie przybiegła. Bardzo się pilnuje co mnie ogromnie cieszy.
-
jutro przyjeżdżają Państwo z Warszawy obejrzeć Kiwi, ci, którzy mieszkają w centrum. O!
-
"Mądry ustępuje głupiemu. Smutna to prawda , umożliwia ona głupcom panowanie nad światem." Kurcze, Kiwi niedługo będzie miała cieczkę. Nie pytajcie po czym to rozpoznaję.......
-
ale napadanie na takich idiotów nic nie da, muszę jednak zweryfikować swoje brutalne metody i mówić spokojnie. Wtedy do ich szarej masy zwanej mózgiem może coś trafić. Niedawno napadlam na faceta który bezczelnie wyjął z kieszeni śmieć i rzucił go na chodnik. TO działo się przed moim domem a nie zapominajcie że omiatacz nas porzucił. Teraz nie przegryzłabym mu gardła jeno przemawiałabym jak do osoby upośledzonej umysłowo.
-
niestety, drań je wrzucił. widzialam jak te puszki rzucał, wmawiał mi potem że ja ...źle widziałam. Zwymyślałam dziada ale i tak pewnie jest niereformowalny. To był taki politykijący emeryt. I ...on był grzeczny. Wiem dlaczego, Kiwi się pewnie wystraszył.
-
psiakość, niby jest nią zainteresowanie a jednak ludzi coś odstrasza. Chyba chodzi o mnie, :oops: . Naprawdę staram się byc miła. Choć wczoraj nakrzyczałan na starszego pana bo wrzucał śmiecie do rzeczki, :angryy: .
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Agnie Koty replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Fiśka od razu miała zadatki na miłego i niekłopotliwego psa. Hola, to dlaczego ja ją Ci oddałam?:evil_lol: Tak, ja też widze podobieństwo do Komki... -
tak, Kiwi rozpiera energia. Lecimy do parku żeby zrobić jej ujście. Przy okazji kaczki zjedzą stary chleb. Nieee, domki milczą jak zaklęte.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Agnie Koty replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
cóż, przyrównała go do worka kartofli. Nie, to nie było wydarzenie jej życia. -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Agnie Koty replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ci wielbiciele przeróżnej maści, rrrr. Łowcy posagów i lowelasi, :evil_lol: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Agnie Koty replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
loozi, nie, to nie o te próbki chodziło, to była tylko prozaiczna morfologia.... -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Agnie Koty replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
zapach, feromony...Właśnie, moja przyjaciółka pobierała ostatnio krew Łyżwińskiemu i musiałam się jej zapytać czy oszalała na jego punkcie. Ale nie, :evil_lol: . Wręcz przeciwnie, :evil_lol: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Agnie Koty replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
o Boże.... Ale ich maltretowala..... -
chodzimy do parku i tam Kiwi dostaje przyspieszenia. Biega jak szalona , w przerwach rozdrapuje łapami ziemię jak jaki chłop pańszczyźniany.. Wariuje jakby dostawała kręćka zawrotnika, :evil_lol: . Ludzie jej nie interesują, nie podbiega do nich, alleluja. Dzisiaj świeciło słońce i świeciła też Kiwi, jej sierść lśniła elegancko aż przyjemnie było patrzeć. Trochę kaczki ją wystraszyły a wiewiórka była niestety za szybka.... Ja też czuję wiosenne otępienie, otumanienie i odurzenie.
-
heeej, byłam dziś rano w parku i było cudownie.:oops:
-
wiem, że Twoje "ukochane Krościenko", zapamiętałam to dobrze! A i mnie tam ciągnie. Ten Wąwóz Homole tak mi jakoś zapadł w serce. Czekajmy na koniec tygodnia... Jedno mi tylko spędza sen z powiek, czy ona bedzie wybiegana....
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
behawioralne oczywiście -
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Agnie Koty replied to loozerka's topic in Galeria
może ta dziewczyna robila na nim jakieś eksperymenty ?