Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. zawsze jak czytam o chorobach to okazuje się, że mam wszystkie objawy. Może zatem nie czytaj o zapaściach tchawicznych.... Ho, ho, ho, dobrze, że Kiwa jest zabezpieczona przd kleszczami Preventikiem.
  2. Gdyby to była zrównoważona Figa, nie byłoby problemu...
  3. Kochane ciotki i wujku, nic z tego nie będzie. A rodzina fajna, Państwo sympatyczni i z klasą. Dzieciaki też. Aleee...Kiwa jest za duża, za silna, za szalona jak na takie mlode barki. A tereny gdzie mogłaby pobrykać są dość daleko. Desperacko nie zachęcałam bo wiecie że decyzja ważna... I sprawa poważna, żywy organizm w grę wchodzi. Chyba dzieci były nieco onieśmielone Kiwą, jej lizaniem i wciskaniem się.
  4. szlag., szlag, szlag. Ale nieszcześcia chodzą parami. Moze należałoby sie skonsultować z jeszcze jednym wetem? Mam kota z padaczką, poczatkowo ataki były bardzo częste, kilka razy dziennie, piana z pyszczka, oddawanie moczu, kręcenie się w kółko. Teraz jest jeden w miesiącu, czasami rzadziej. Kot nie dostaje leków. U nas najprawdopodobniej powodem był uraz mechaniczny, kot był męczony przez dzieciaki.
  5. tak, to ci Państwo od Fiśki. Kiwka dziś szalała w parku. Amstaff był, byczek, że ho, ho. Ładnie się razem bawiły, Kiwi trochę była na początku onieśmielona ale jak zobaczyła że amstafek nie chce jej wgniatać w glębę to wdziecznie z nim biegala. Nie, żadnego podobieństwa do tej rasy w niej nie widzę. Państwo z pieskiem odeszli a Kiwi grzecznie do mnie przybiegła. Bardzo się pilnuje co mnie ogromnie cieszy.
  6. jutro przyjeżdżają Państwo z Warszawy obejrzeć Kiwi, ci, którzy mieszkają w centrum. O!
  7. wiedziałam, że ten balkon ją skusi. Zawsze drażniło mnie to powiedzenie "pierwsze koty za płoty". Wolę, pierwsze śliwki robaczywki.
  8. "Mądry ustępuje głupiemu. Smutna to prawda , umożliwia ona głupcom panowanie nad światem." Kurcze, Kiwi niedługo będzie miała cieczkę. Nie pytajcie po czym to rozpoznaję.......
  9. ale napadanie na takich idiotów nic nie da, muszę jednak zweryfikować swoje brutalne metody i mówić spokojnie. Wtedy do ich szarej masy zwanej mózgiem może coś trafić. Niedawno napadlam na faceta który bezczelnie wyjął z kieszeni śmieć i rzucił go na chodnik. TO działo się przed moim domem a nie zapominajcie że omiatacz nas porzucił. Teraz nie przegryzłabym mu gardła jeno przemawiałabym jak do osoby upośledzonej umysłowo.
  10. niestety, drań je wrzucił. widzialam jak te puszki rzucał, wmawiał mi potem że ja ...źle widziałam. Zwymyślałam dziada ale i tak pewnie jest niereformowalny. To był taki politykijący emeryt. I ...on był grzeczny. Wiem dlaczego, Kiwi się pewnie wystraszył.
  11. psiakość, niby jest nią zainteresowanie a jednak ludzi coś odstrasza. Chyba chodzi o mnie, :oops: . Naprawdę staram się byc miła. Choć wczoraj nakrzyczałan na starszego pana bo wrzucał śmiecie do rzeczki, :angryy: .
  12. Fiśka od razu miała zadatki na miłego i niekłopotliwego psa. Hola, to dlaczego ja ją Ci oddałam?:evil_lol: Tak, ja też widze podobieństwo do Komki...
  13. tak, Kiwi rozpiera energia. Lecimy do parku żeby zrobić jej ujście. Przy okazji kaczki zjedzą stary chleb. Nieee, domki milczą jak zaklęte.
  14. cóż, przyrównała go do worka kartofli. Nie, to nie było wydarzenie jej życia.
  15. ci wielbiciele przeróżnej maści, rrrr. Łowcy posagów i lowelasi, :evil_lol:
  16. aha, a dlaczego nie możesz spuścić Buniaczka ze smyczy? ucieka?
  17. loozi, nie, to nie o te próbki chodziło, to była tylko prozaiczna morfologia....
  18. zapach, feromony...Właśnie, moja przyjaciółka pobierała ostatnio krew Łyżwińskiemu i musiałam się jej zapytać czy oszalała na jego punkcie. Ale nie, :evil_lol: . Wręcz przeciwnie, :evil_lol:
  19. o Boże.... Ale ich maltretowala.....
  20. chodzimy do parku i tam Kiwi dostaje przyspieszenia. Biega jak szalona , w przerwach rozdrapuje łapami ziemię jak jaki chłop pańszczyźniany.. Wariuje jakby dostawała kręćka zawrotnika, :evil_lol: . Ludzie jej nie interesują, nie podbiega do nich, alleluja. Dzisiaj świeciło słońce i świeciła też Kiwi, jej sierść lśniła elegancko aż przyjemnie było patrzeć. Trochę kaczki ją wystraszyły a wiewiórka była niestety za szybka.... Ja też czuję wiosenne otępienie, otumanienie i odurzenie.
  21. heeej, byłam dziś rano w parku i było cudownie.:oops:
  22. wiem, że Twoje "ukochane Krościenko", zapamiętałam to dobrze! A i mnie tam ciągnie. Ten Wąwóz Homole tak mi jakoś zapadł w serce. Czekajmy na koniec tygodnia... Jedno mi tylko spędza sen z powiek, czy ona bedzie wybiegana....
  23. może ta dziewczyna robila na nim jakieś eksperymenty ?
×
×
  • Create New...