Kasiek, jeśli pójdzie na te leki to znaczy, ze jest szansa na choć częściowe wyleczenie. Tak jak mówiłysmy dziś z |Maupą...żeby chociaż chodziła o własnych siułach, nawet jeśli by tej głowy nie trzymała ale zeby chodziła, to juz był by sukces i szansa na to, ze kogoś dla niej znajdziemy. Ale jeśli nie, to nawet nie chce wypowiadać tego na głos...ten psiak będzie wielkości doga.... wyobrażacie sobie nie chodzącego psa o takich gabarytach nie kontrolującego żadnych odruchów.....??????
ehh ale musi być dobrze!!!!!! i będzie!!!!!!