Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. noo a jak :o:o:o mój i Maćka :D MACIEK ZMIEŃ TYTUŁ!!!!!!
  2. napewno jest sporo dogomaniajków w Katowicach ;) A Pani świetna, zna się na boksiach bo od kilkunastu lat tylko takie psiaki miała ;)
  3. ja mam podobny problem.. Koleżanka z Ugorku widuje od kilku tyg psiaka średniej wielkości, biało-czarnego, napewno domowego..pewnie wyrzucony... chowa się przed ludźmi i w nocy (ok 22) wychodzi... w pobliżu śmietników jest widywany. Ona boi się go złapać żeby jej nie ugrysł, (histeryczka)..ja napewno nie pojade ze względu na swój stan i pory w jakich sie pokazuje.... Mamy kogoś na ugorku.. a dokładnie na przeciwko komendy wojewódzkiej na mogilskiej....
  4. cholerka, niefajnie.... Ogłoście szczeniaki w schronisku.......
  5. nie byłam u Luxika w tym tygodniu :(
  6. [quote name='albiemu']Dzwoniła do mnie pani w sprawie Maksia, widać, że jest nim zauroczona. Ma dzwonić do Niziołka, do kliniki w Lublinie i dalej do mariee - zobaczymy co z tego wyjdzie. Narazie nie nastawiam się na nic, tak lepiej.[/QUOTE] To chyba Pani odemnie :) Chce jak najszybciej adoptowac Maksia :) Jaka jest szansa na adopcje (Pani zalezy na czasie bo za tydzień wraca do pracy)
  7. [quote name='desdemona']nie twierdze, ze wszyscy sa tacy sami. bron boze. w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie wszyscy wychowywali sie z psami i kotami i nikt nigdy zadnego sie nie pozbyl. dla nas pies czy tez kot, sa czlonkami rodziny. ja sama jestem obecnie w 8 msc ciazy, mam psa i nie mam zamiaru sie go pozbywac. kocham swoja sunie, jest dla nas czlonkiem rodziny i bedzie z nami do konca swoich dni:) jednak ostatnio krew mnie zalala, gdy jedna z moich znajomych zaczela opowiadac o tym , jak to jej brat wzial ze schroniska pieska, szczeniaka, dla swojego malego dziecka. teraz sie okazalo, ze piesek jest zbyt duzy i razem z zona postanowili pozbyc sie klopotu. oddali go swojej matce, by sie nim zajela. ona natomiast stwierdzila, ze nia ma sily na zajmowanie sie jakims tam psem i zwierzak najprawdopodobniej wroci spowrotem do schronu:([/QUOTE] noo to rzeczywiście nóż się w kieszeni otwiera :angryy: Ja też jestem w ciązy :) i mimo, ze chłop mnier chce zabić, nie pozbęde się moich zwierzaków( a trochę ich mam ;) )
  8. Imbirko, dzięki.. wysłąłąm Pani tę informacje, a Pani ma rozmawiac z jakimś lekarzem na jego temat.. jest szansa bo wpadł Pani w oko ;)
  9. nie zapominaj o Iwonce( AlderaanBC's), dzięki której transport wogóle doszedł do skutku ;)
  10. słyszałyście o tym przypadku???? [quote name='aisaK']Dostałam przykrego meila: jest mix-dobermana w tragicznym stanie, pani prosi o pomoc w znalezieniu mu domu tymczasowego lub stałego, będę miała lepsze fotki i jakiś opis z wiekiem, narazie mam tyle: Podaje rowniez nr.tel. i maila pani weterynarz, która przekazała mi tą informacje: [URL="http://poczta.onet.pl/napisz2.html?e=wetka%40wp.pl"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/URL], 691 688 285. Pies zostal zabrany ludziom, którzy go zagłodzili niemal na śmierć, co zresztą widać na zdjęciach - sama skóra i kości. Psiak jest ponoc podobny do dobermana. Poprosze równez Pania weterynarz aby przekazala Pani wiecej informacji. Dzis wyslani zostali tam rowniez inspektorzy weterynaryjni,a oni zlozyli doniesienie na Policje. i zdjecia [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/6/3/3/27078762_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/4/2/4/27078763_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/6/9/2/27078765_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/7/5/0/27078764_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/9/2/4/27078766_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/2/0/4/27078767_d.jpg[/IMG] co wy na to? :(:(:([/QUOTE]
  11. jesusicku..zobaczcie :( [quote name='aisaK']Dostałam przykrego meila: jest mix-dobermana w tragicznym stanie, pani prosi o pomoc w znalezieniu mu domu tymczasowego lub stałego, będę miała lepsze fotki i jakiś opis z wiekiem, narazie mam tyle: Podaje rowniez nr.tel. i maila pani weterynarz, która przekazała mi tą informacje: [URL="http://poczta.onet.pl/napisz2.html?e=wetka%40wp.pl"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/URL], 691 688 285. Pies zostal zabrany ludziom, którzy go zagłodzili niemal na śmierć, co zresztą widać na zdjęciach - sama skóra i kości. Psiak jest ponoc podobny do dobermana. Poprosze równez Pania weterynarz aby przekazala Pani wiecej informacji. Dzis wyslani zostali tam rowniez inspektorzy weterynaryjni,a oni zlozyli doniesienie na Policje. i zdjecia [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/6/3/3/27078762_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/4/2/4/27078763_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/6/9/2/27078765_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/7/5/0/27078764_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/9/2/4/27078766_d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto/l/2/0/4/27078767_d.jpg[/IMG] co wy na to? :(:(:([/QUOTE]
  12. [quote name='aisaK']Dostałam przykrego meila: jest mix-dobermana w tragicznym stanie, pani prosi o pomoc w znalezieniu mu domu tymczasowego lub stałego, będę miała lepsze fotki i jakiś opis z wiekiem, narazie mam tyle: Podaje rowniez nr.tel. i maila pani weterynarz, która przekazała mi tą informacje: [URL="http://poczta.onet.pl/napisz2.html?e=wetka%40wp.pl"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/URL], 691 688 285. Pies zostal zabrany ludziom, którzy go zagłodzili niemal na śmierć, co zresztą widać na zdjęciach - sama skóra i kości. Psiak jest ponoc podobny do dobermana. Poprosze równez Pania weterynarz aby przekazala Pani wiecej informacji. Dzis wyslani zostali tam rowniez inspektorzy weterynaryjni,a oni zlozyli doniesienie na Policje. i zdjecia co wy na to? :(:(:([/QUOTE] rany boskie!!!!!! czegoś takiego jeszcze nie widziałam :o:o:o
  13. [quote name='desdemona']najwieksza glupota, jaka moze byc to kupowanie zwierzatek wlasnie dla dzieci! poraza mnie glupota rodzicow czy tez innych czlonkow rodziny, ktorzy w prezencie kupuja dziecku kotka, pieska itd... dopoki mlode i male, to fajne jest. ale co, jak zacznie rosnac i okazuje sie, ze piesek nagle staje sie wiekszy, niz zakladano? trzeba sie go pozbyc albo oddac. nigdy tego nie rozumialam i nie zrozumiem...[/QUOTE] wiesz.. wydaje mi się, że nie można skreślac wszystkich którzy sprawiaja sobie zwierzaka mając małe dziecko ... ja miałam psiaki w zasadzie prawie cały czas z małymi przerwami) i nadal mam i nie pozbyłam się ich ;)
  14. Imbirko ok, zaraz podsyłam, ale jak możesz określ mi w kilku słowach jego stan (nie mam mocy przeszukac tego całego tematu :oops:)
  15. ehhhh jakoś cięzko mi wierzyć w naszych rodaków... ciekawe czemu za granicą jest inna mentalność :(
  16. przepraszam za mały bajzelik ale to było zaraz po wstaniu i dlatego ten barłog nie zaścielony ;) [IMG]http://images13.fotosik.pl/87/4debbf3b3bd3b424.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/81/35237d24d54a0162.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/419/c87327b0948d80e8.jpg[/IMG] a to Lucki ;) [IMG]http://images21.fotosik.pl/419/5d414e5b90603edc.jpg[/IMG]
  17. jeessuuuu :o trzymam kciukasy jak niewiem co!!!!!!!! [SIZE="5"][COLOR="Red"][B]MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE]
  18. wiem ,wiem, ale Gonziak jest adoptowany przez fundacje i to oni sprawdzają (bardzo skrupulatnie) warunki w jakich pies przebywa... No ale wiem, ze nie powinnam grymasić ;) Pani wydaje się super ;) Mam pytanko, czy w przyszłym tygodniu mogła bym odwiedzić Krystka:oops:????
  19. Niestety, Noemiku, nie doczytałam wiadomości... spie jeszcze o tak wczesnej porze ;) Było na koma mi wiadomość przysłać.... Perfi mówiła, że nie da rady, więc myślałam, że z nią masz jechać Ale co się odwlecze to nie uciecze, jak by co to w przyszłym tygodniu jestem ... Co do Yoko, tak zaklepana, mam tylko nadzieje, że nie pożałuje swojej decyzji......Bo to strasznie daleko i gdyby coś było nie tak, to...... No ale nie martwmy się na zapas... Pani oczywiście zgodziła się na kontrolę i na spisanie umowy. Mają po nią przyjechać za tydzień. Widać, ze to dobra kobieta ... [QUOTE]Witam Panią, dziękuję za odpowiedź. Chciałabym wobec tego jakoś umówić się na spotkanie i - jeśli by to Pani odpowiadało - proponowałabym piątek. Oczywiscie wolałabym jechać natychmiast, ale realnie patrzac - tak z dnia na dzien nie damy rady, a w tygodniu, wczesniej niż w piątek mąż nie mógłby wziąć urlopu, ze względu na sprawy w pracy. Niby mogłabym pojechać sama, ale w pojedynkę byłoby to dużo bardziej męczące, no i wolałabym już w drodze powrotnej zacząć przekonywać malutką do swojej osoby (do nas). Przyjedziemy więc do Krakowa we czwartek dość późnym wieczorem (wyjedziemy z Warszawy najpewniej ok 16.00) i tu zanocujemy (własnie wstępnie zarezerwowalismy sobie miejsce) Zanim to jednak nastapi chciałabym, żebyśmy mogli wpaść do Państwa wieczorem we czwartek, choć na chwileczkę (jeśli oczywiscie nie byłaby to zbyt późna pora dla Pani), żeby Yoko mogła wstępnie nas poznać, a w piątek zjawilibyśmy się u Państwa jakoś we wczesnych godzinach popołudniowych (wcześniej, albo później - do ustalenia), żeby ją zabrać? Umowę można byłoby wówczas podpisać albo wieczorem we czwartek, albo własnie w piątek. Nie ukrywam, że korzystając z tego, że będziemy w Krakowie chcielibyśmy w piątek przed południem przejść się po Rynku, Plantach itp., i wczuć się trochę w krakowskie klimaty. Proszę o odpowiedź, i proszę mi powiedziec również co powinnam z sobą zabrać na drogę (oprócz miseczki, wody i kocyka) bo nie wiem jak Yoko znosi podróżowanie samochodem. Pozdrawiam serdecznie Barbara Sz......[/QUOTE]
  20. [quote name='GoniaP']Bardzo, ale to bardzo się ciezę, że się udało. A Panią Lucynkę mam nadzieję kiedyś wycałować osobiście ;)[/QUOTE] zapewne Ci się uda...daleko nie masz :D ;) Iwonko, nic sie nie martw, wiem, ze jak Gonziasty jest w "rękach" Pani Lucynki to nigdzie lepiej miec nie będzie ;) Ciekawa jestem tylko jak się zachowuje w nowych warunkach ;)
  21. aaa witam Greven :) niestety przez te kupki ma nikłe szanse na domek :(
  22. nieee oni nie wygladali na takich co do walk by ja dali.. to takie zwykłe łory.... Zadzwonie jutro do KTOZ-u jak mi sie uda dodzwonić i zapytam o szanse kontroli....
  23. jak nie, jak tak ;) Dziołszka z niemiec powiedziuała, ze sie porozgląda za domkiem dla Lisi :)
  24. to co..... robimy allegro ??????? Sofencja.. boska.. jak ją wiozłam na dworzec to było prawie bezwładne ciałko, nie mające siły utrzymac głowy, a teraz!!!!!!!! :o:o:o
×
×
  • Create New...