[quote name='Foksia i Dżekuś']
Nie bede komentowac jak mozna bylo podczas nieobecności gospodarza nie zabrac maleństwa z lancucha dam tylko przyklad Kasztanka ,ktorego przywiozlysmy z Irenka z sieprawia(watek zalozyla AGAG).Zabralyśmy go pod obecność 4 podpitych mlodzieniaszkow i gospdyni.[/QUOTE]
a tak można było, ze nie byłyśmy same przypominam a na butach wracać nie zamierzałysmy.... To był znajomy kierowcy, który i tak był pełen obaw, zebysmy pod nieobecność gospodarza wchodzili na podwórze a co dopiero zabrać psa!!!!!!
Można by nas było oskarżyc o kradzież!!!!!!!!!
[quote name='Foksia i Dżekuś']
nie wchodzilam na watek yoko odkąd zostala szczęsliwie przywieziona do krakowa ale zostalam poproszona o przeczytanie watku od strony 73.
[/QUOTE]
a przepraszam kto Pania poprosił.. bardzo prosze pisac jaśniej bo znowu widze zaczyna się .... :roll: