Pani Irenko, ale gdyba była Pani w hoteliku, gdzie odwoziliśmy reszte psiaków i widziała by Pani te przemarznięte psiska tulące się do siebie ( w niektórych boksach było po 5 psiaków) to chyba mozna by przymknąć oko na to wydanie psiaka do domku... Było wtedy chyba minus 9 stopni :( ... ja niewiem jak te psiaki to przetrzymują :placz:
Ja wiem, ze nie ma miejsc w innych hotelach, ale tam jest koszmarnie.....prawie jak w olkuszu, tylko przynajmniej jeść mają co :placz:
Ja jednak uważam, ze lepiej było zawieść tam sunie niż dopiero rano...
Bardzo często też po programie zawożone są psiaki do domków, i jeśli domek jest OK to się psa zostawia a jeśli nie to się go spowrotem zabiera....