Jump to content
Dogomania

Asior

Members
  • Posts

    18622
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Asior

  1. [quote name='gameta']słuchajcie mam 3/4 butelki Tramalu po śp. Babci, ktoś zdaje się tu szukał... Dajcie namiar jeśli dalej potrzeba... dalej potrzeba, masz jak dostarczyć do schroniska??? PILNA SPRAWA.... MALEŃSTWA BĘDĄ UŚPIONE!!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-do-adopcji-krakow-do-uratowania-plinie-dt-137729/
  2. dziewczyny a gdybym załatwiła z TOZ-em ze umieścili by je w hotelu?? zgodziły byście się???
  3. misieek, bardzo Cię przepraszam,z e nie napisałam Ci tego wczoraj, ale naprawde miałam sporo na głowie... dziś napisze
  4. miałam okazje poznac sunie... potwornie zakołtunione, zdredowane... kilogramowe dredy wiszą do ziemi :( Chyba trzeba będzie je do zera wygolić, bo raczej nic się z tego nie powycina... Ale to pewnie jeszcze sprawdzi Iza... Sunie bardzo spokojne, potwornie wystraszone... Dakota trochę wycofana, Siwa bardziej otwarta do ludzi, ale na razie niezbyt wylewna, zresztą nie ma się co dziwić.. Ja współczuje Biafrze drogi do domu... Stężenie smrodu w aucie sięgało zenitu... Mała padła jak naleśnik :evil_lol:
  5. dziołszki... czy ktoś mógłby mi wysłać jego fotki na maila ale w większej rozdzielczości... Jak by się dało jakies inne zrobić to też by dużo pomogło.... Ja mu zrobią allegro..... Oprócz tego, jestem po rozmowie z P. Magdą Hejdą... Być moze uda się go wcisnąć do któregoś programu, jednak nie do tego najbliższego... Na razie na czwartek wyśle zdjęcie i P. Magda go pokaże w programie... I teraz potrzebuje jakieś zdjęcie w oryginalnej rozdzielczości, najlepiej coś w tym stylu co pierwsze, czyli przy człowieku, zeby było widać jaki jest malusi..... mój mail: [email][email protected][/email]
  6. NO WŁAŚNIE O TO CHODZI :roll: I tak źle i tak nie dobrze :shake: no właśnie... mamy o ponad 300 zwierzaków więcej niż schronisko jest przygotowane, a do tego TYLKO 3 weterynarzy, którzy robią naprawde wiele, zeby było OK.... Jest JEDNA p. wet, która przeprowadza srterylizacje, a mimo to od nas ze schronu nie wychodzą zwierzęta bez kastarcji/ sterylizacji.. ( czasem kiedy są w trakcie leczenia wydaje się je warunkowo, ale MUSZĄ w przeciągu jakiegoś tam czasu zjawić się na sterylkę, jeśli nie odbiera się im psa.... A mimo to ZAWSZE się na nich "psy wiesza" i oskarza o całe zło tego świata.. To widać na tym przykładzie.. czy uśpili czy nie uśpili i tak zawsze znajdzie się ktoś kto powie, ze powinni byli postąpić inaczej .. Ale no fakt.. mogli postąpić inaczej... mogli nie przyjąć psa i facet by pewnie go porzucił gdzieś niedaleko :shake:
  7. [quote name='Ania!']Jak najbardzie zgadzam się z tym, że skoro schronisko wiedziało, że pies został oddany przez właściciela w takim stanie, że jedynym wyjściem jest eutanazja to powinni zakończyć jego cierpienie od razu. A nie trzymać go w boksie potęgując tylko jego ból. ALE PRZECIEŻ właściciel nie powiedział tego w te słowa.." oddaje psa, bo nie mam sumienia sam go oddać do uśpienia"....NIKT BY MU W SCHRONISKU WTEDY PSA NIE PRZYJĄŁ. Nie było mnie przy tej rozmowie, ale taki wniosek nasuwa sie chyba sam, ze oddał go, bo najprawdopodobniej wiedział,ze z psem jest źle.... [quote name='Ania!']Racja ale to nie nasza wina, że schronisko z niewiadomych przyczyn nie podjęło takiej decyzji. Ale jakiej decyzji.. o uśpieniu psa?? A dlaczego nie mieli o niego walczyć.. Czekali na wyniki badań, bez wyników nie można było NICZEGO założyć [quote name='Ania!']Bo z jakiś powodów, kierownik schroniska twierdził, że psu można pomóc. jeśli tak mówił, to być może tak myślał.. Przeciez nie okłamywał by osoby dzwoniącej... Niewiem kiedy z nim romzawiałaś, być moze tuż przed tym, jak znal;eźli go nieprzytomnego w budzie.. [quote name='Ania!']Próba dowiedzenia się o sytuację psa była w zasadzie niemożliwa, bo udzielali sprzecznych informacji. Dlaczego? Nie wiem. ale ja naprawde za każdym razem otrzymywałam pełen obraz sytuacji... Rozmawiałam z dwoma róznymi weterynarzami ( we wtorek z innym i w czwartek z innym). Za każdym razem rozmowa trwała po ok 20 minut i odpowiadali na każde moje pytanie.. z kierownikiem rozmawiałam potem przez komórkę 45 minut.... też udzielał mi wszystkich mozliwych informacji, a przecież dobrze wiecie, ze napewno żaden kierownik nie będzie się tłumaczyć wolontariuszon ze swoich decyzji, jednak On udzielił mi pełnych informacji o tym jak to wszystko przebiegało.... [quote name='Ania!']Zrozum, że kierownik schroniska udzielał zupełnie innej informacji. Powiedział wyraźnie, że on wie, że psa można wyleczyć ale potrzebny jest dom. I stąd ten watek i próba pomocy. ALE TO SAMO JA USŁYSZAŁAM we wtorek od weterynarzy.... Naprawde dziewczyny, postawcie się w ich sytuacji... Oni naprawde nie mają w zwyczaju usypiać psa bez sensu.... Starają się do końca go ratować.... [quote name='Ania!']Mam wrażenie, że ten kierownik nie bardzo był zorientowany w sytuacji tego psa. :shake: Mylisz się kochana, kierownik osobiście Fako wyciągał własnymi rękami z budy nieprzytomnego i osobiscie go zaniósł do gabinetu i był przy nim aż do końca.. Nie mozemy być niesprawiedliwi, bo on naprawde jest człowiekiem, który kocha te zwierzaki.... POWTARZAM, NAJPRAWDOPODOBNIEJ, dzwoniłaś do niego tuż przed tym jak znaleźli psa nieprzytomnego... WTEDY niek nie wiedział,z ę pies nagle straci przytomność, we środę miał być prześwietlany, ale niestety wtedy juz było z psem krytycznie..
  8. dziewczyny, naprawde nie róbmy polowania na czarownice... Nie rozumiem niektórych wypowiedzi... Uśpili psa - źle, nie uśpili od razu też źle.... Kierownik chciał walczyć o niego, bo to ze właściciel oddaje psa, to wcale nie jest powodem uśpienia psa.... Uważam że zrobili wszystko co mogli... Niewiem czy wiecie ale każdą eutanazję trzeba konsultować z TOZ-em, To nie jest tak, ze kierownik sobie decyduje, ze psa usypia i już.... ON musi mieć na to zgodę z góry....
  9. dowiedziałam się tego właśnie od kierownika, kiedy rozmawiałam z nim dziś.... :placz:
  10. odnowione allegro małej: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=637133140]PIĘKNA, MŁODZIUTKA ISKRA - OWCZAREK CUDO!!!! (637133140) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  11. Frotko i co z sunią??? w hotelu siedzi???
  12. Aniu, Dorothy, dziękuje :iloveyou:
  13. w góre chłopaku, w góre...
  14. nieee kochana, to jaśnie paniusia wchodzi na wątki po to tylko, zeby się poprzyczepiać ..... poprzeglądaj historię jej postów na dogo.... ale po co... przeciez lepiej popsioczyć na kogoś kto poswięca swój czas i pieniądze na to by faktycznie psom pomóc.... Jak taka mądra niech przychodzi do schroniska i niech powyprowadza trochę psów.... nieeee no, przecież wg jaśnie pani w schronisku poprostu tylko czekają żeby sobie mogli jakiegoś psa uśpić.. To przeciez takie zabawne... czasem fajnie popatrzeć jak pies kona, zawsze to jakaś rozrywka, nie?? ( oczywiście to wszystko widziane oczami panny wszystkowiedzącej) dzięki, ze choć Ty odważyłaś się napisać, ze jednak nie jestem debilem i choć jedna osoba odczytała dobrze moje intencje... Pomagam na tyle ile mogę.... bez problemu ...pies został by wydany wczesniej bo akurat jego sytuacja była uregulowana i jeśli ktokolwiek udał by się do "źródła" czyt. kierownika, taką odpowiedź by usłyszał Sama niejednokrotnie brałam do siebie psa przed końcem kwarantanny, z adnotacją taką, ze jeśli właściciel by się pojawił psa muszę odwieść... no właśnie..i o to chodzi... Wiedziała paniusia od wtorku że z psem jest źle, było udać się do schroniska i pomóc w np podnoszeniu psa, żeby nie dostał odleżyn :roll: Kierownik zaprasza wszystkie chętne panie do wizyty w schronisku i pooglądania pracy jaką codziennie wykonują wszyscy pracownicy, od pielęgniarzy po lekarzy.... niech któraś poprzyjeżdża regularnie do schroniska, niech pozajmuje się psiakami przez wiele dni a potem niech musi podjąć decyzje, ze psu trzeba pomóc żeby ukrócić jego cierpienia.... Czy nie?? lepiej zostawić, niech sam umrze, co?? a co tam, moze ma szanse, a że cierpi, no cóż.. wg pani wszystkowiedzącej tak właśnie powinno być, nie....
  15. COOOO??? weź ty kobieto się odpimpaj odemnie, co??? Już chciała bym widzieć innbych wolointariuszy, którzy każdy wątek konsultują z kierownikiem..... :stupid: Przekazywałam informacje takie jakie uzyskiwałam od weterynarzy...To dla mnie było wystarczające źródło informacji... A o źródle w tym wypadku pisałam dlatego, bo ania napisała,że rozmawiała z kierownikiem... więc chyba ON JEST źródłem w tym wypadku, NIE?????? NIE ŻYCZĘ SOBIE tego typu KOMENTARZY NA MOICH WĄTKACH, wchodzisz na wątki, tylko po to, zeby zgnoić kilka osób, tak było na wątku każdym na który weszłaś...:angryy: NIE ROBISZ NIC, zeby pomóc psom, więc się odpimpaj od tych, którzy coś robią.... NIE WIDZE POWODU, dla którego MIAŁA BYM SIĘ TŁUMACZYĆ PRZED TOBĄ, która tak jak napisałam wyzej nie zrobiłaś nic w sprawie ratowania BIARDA.. MIAŁAŚ TEL trzeba było zadzwonić.... a nie pitolić, ze ja przez dwa dni nie raczyłam odpisać na posty dorothy... Ania zadzwoniła i co?? dowiedzuiała się czegoś??? Ja nie czytam w myślach i nie wiem co naprawde dolega psu... polegam na tym co usłysze od osób które się na tym znają..... NIE BĘDE SIĘ TOBIE TŁUMACZYĆ dlaczego nie dodzwoniłam się do schroniska....próbowałam dwa dni..... WYBACZ ale nie poświęce zdrowia dziecka, żeby jechać do schroniska.... dziecko jest dla mnie wazniejsze .... JAK DLA MNIE skończyłam z tobą rozmowę.. jesteś dla mnie niewidzialna od tej chwili...... to tyle.... EOT jeśli ktoś ma jeszcze coś do mnie to od razu... proszę.... bo chyba usilnie ktoś próbuje szukać winnych..
  16. DOSTAŁAM DZIS TAKIEGO MAILA: [QUOTE]Witam. Szukam młodego psa lub sukę która lubi inne psy. Dzieci małych nie ma w domu więc mi nie zależy na zgodności z maluchami. Za to musi to być piesek większy i młody. rodzice maja labradora i często przebywa u nas dlatego musi lubić inne psy.Czekam na propozycje. mieszkam w Krakowie i mogę podjechać do azylu ale boje się że tam jest dużo psów i nie umiałabym im odmówić.Pozdrawiam[/QUOTE] i drugi z odpowiedzią na moje pytania: [QUOTE]witam ponownie, nie pisałam bo dalej szukam psiaka. pies będzie mieszkał w bloku bliski kąpieliska i lasów więc ma gdzie biegać. Często wyjezdzam poza miasto mamy domek letniskowy więc łąki wkoło . Oczywiście tylko w domu i nic innego nie wchodzi w rachubę. Mieliśmy wilczóra i choć duży to świetnie się zaklimatyzował. Chcielibyśmy tez coś większego lub średniego. Mamy duży samochód kupowany dla wilka kiedyś. czekam na oferty ale prosze szybko bo nie moge się doczekać. w przyszlym tygodniu chce adoptowac.[/QUOTE] Macie jakiegoś którego można by Pani zaproponować???
  17. dziołszki napiszcie mi które z tych psiaków jeszcze zostały to odnowię im allegro: [url=http://www.allegro.pl/item619240340_2_malenkie_szczeniaki_z_mordowni_w_olkuszu.html]@@ 2 MALEŃKIE SZCZENIAKI Z MORDOWNI W OLKUSZU@@ (619240340) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/item620231831_4_malenkie_kruszynki_z_okropnego_miejsca.html]@@4 MALEŃKIE KRUSZYNKI Z OKROPNEGO MIEJSCA @@ (620231831) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://www.allegro.pl/item588523624_3_szczeniaki_z_mordowni_w_olkuszu_szukaja_domkow.html]3 SZCZENIAKI Z MORDOWNI W OLKUSZU SZUKAJĄ DOMKÓW (588523624) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  18. ehhhh.... toście mnie trochę zmotały...... Jutro zadzwonię do kierownika i najwyzej dowiem się wszystkiego u źródła...
  19. moze to o to chodziło wetce.. I jeszcze mi mówiła, ze nie wie czy on nie miał zwyrodnienia kręgosłupa, bo też dużo na to wskazywało
  20. dzięki dziewczyny ze jesteście...:loveu:
  21. być moze nie ma to nic wspólnego z końmi.... Szukałam w googlach i też nic nie znalazłam... Moze przekręciłam literkę :roll: Nie ma dwóch braiardów w schronisku...
  22. najlepiej jakieś takie wyjątkowo smutne mordeczki za kratami, zeby do tego górnego banerka wsadzić....
  23. [quote name='Gosiapk'] malaweszka, co Ci się w oczka stało? ;)[/QUOTE] pewnie alergia :evil_lol:
×
×
  • Create New...