-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
[quote name='majqa']Otóż, moi Kochani...i owszem wołam po imieniu. :evil_lol: Poza Fircią i innymi, nieznacznymi wyjątkami (gdy ktoś inny maczał paluszki w nadawaniu imienia), wszystkie moje zwierza mają ludzkie imiona. ;) Inne hity to m.in. Zosia, Gienia, dla mnie rzecz jasna Ś.P. kundelek Edward, bokser Mieczysław i takie tam. :lol: [/QUOTE] eeeeeeeeeeehhehehehehhe poplułam monitor :evil_lol:
-
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
noo noo... śpiesz się koniecznie :evil_lol: -
KRAKÓW ON-ek BALZAK-PIES Z ROGAMI SZUKA DOMU!!!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Aguś, przyda się przyda..... :multi: Zrobię mu allegro na dniach..... -
[quote name='weszka']Dla mnie skandalem jest to że sklep handluje szczeniakami i kociakami, a z drugiej strony zgrywa się na dobry i pomagajacy bezdomniakom organizując aukcje kotów czy psów. Jakoś nie przyjdzie im do głowy, że jedno nijak ma się do drugiego. Cóż chęć zysku jest silniejsza.[/QUOTE] dla mnie skandalem jest to, ze psy nie mają nawet "głupiej" metryczki, o rodowodzie nie wspomnę nawet, ale bez metryczki to nie wiadomo NIC o tym psie o o jego pochodzeniu.. a skąd wiadomo, ze to nie jest hodowla wsobna???? [quote name='Zebrrra']Zadzwoniłam przed 9 do KTOZu. Obiecali to sprawdzić i oddzwonić. Pani jednak na koniec stwierdziła, że nie wie, kiedy im się uda tam pojechać... W każdym razie cynk dostali. Teraz czekam na informacje, co stwierdzili na miejscu.[/QUOTE] kochana, ale TOZ już wie o tym bo wie od wczoraj Frotka ;) Oni już nie raz tam byli na interwencji... Amiga była w sklepie, ale myśle, ze sama opisze wizytę... Na dzień dzisiejszy nie było tragedii (tzn poza zapachem moczu i samym moczem :roll: )
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaB']Spokojnie, hotel sobie poradził z tym "trudnym zadaniem", nawet Patosowi się to podobało, a przy okazji na kąpiel załapał się Figiel;)[/QUOTE] aż dziw, ze nie Filip widząc jego miłość do kąpieli :) -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Asior replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DOKŁADNIE ;) http://www.dogomania.pl/forum/f28/co-powinnismy-wiedziec-wyadoptowujac-poza-granice-polski-89321/ Polecam ten wątek.... długi, ale warto... -
[quote name='Foksia i Dżekuś']To czemu dondla nie operowal dr,Orzel ,zaponialas juz ze mialby juz obcieta noge ,tak o tym nie pamietsza bo wycofalas sie z pomocy bo jak to napisalas nie chcials wziasc za jego zycie odpowiedzilanosci ,[/QUOTE] bo operował go [B]Wet. Seydou Zan Diarra[/B] ;) [quote name='Foksia i Dżekuś']A tak na marginesie, Becia nie zostala ugryziona ale inna osoba [/QUOTE] a gdzie ja napisałam,ze ktoś kogoś ugryzł :roll: [quote name='Foksia i Dżekuś'] [B]ale ty jestes przeciez od siedzenia na dogo a nie dzialania[/B] , widzisz watek ale mimo ze masz inspektora nie zareagowals w zaden sposob ,a teraz sie madrzysz. [/QUOTE] to tzw pomówienia i raczej bym nie szastała tego typu stwierdzeniami.... :cool3: [quote name='Foksia i Dżekuś']Gdzie nie popatrze na watek to sie wykl[B][COLOR="Red"]u[/COLOR][/B]casz juz nie mowiac ze wszedzie gdzie mozesz sie czegos czepic to to robisz ,[/QUOTE] miałam coś napisać, ale nie będe się zniżała do TWOJEGO poziomu droga FOKSIU :eviltong: Dyskusję uważam za zamkniętą ;)
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
Asior replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja o tym usypianiu psów kiedy warknie na weta to właśnie o szwecji czytałam.. I jestem daleka od tego, zeby gdziekolwiek go wysyłać :roll: JAK MU SIERŚĆ ODROSNIE, będzie NORMALNYM OWCZARKIEM!!! -
[quote name='Foksia i Dżekuś']Niestety Frotko kazdy wie ze w warunkach schroniska operacje zlaman czesto koncza sie niepowodzeniem wiec Becia zdecydowala ze oplaci suczce hotel i calosc leczenia.[/QUOTE] niestety ale chyba nie jest pani dobrze poinformowana, bo w warunkach schroniskowych nie operuje się psów.. BO NIE MAMY CHIRURGA ;) Operacje wykonuje dr. Orzeł, albo Wet. Seydou Zan Diarra [quote name='Foksia i Dżekuś']Asior ,a ty nie wcinaj sie znowu tam gdzie nie jestes strona zainteresowana ,kloc sie na soich watkach , dopoki nie znasz sprawy jako zainteresowana ,a dotej pory nie bylas .:razz:[/QUOTE] PANI BEATO.. A MOZE PRZESTAŁA BY SIE PANI CZEPIAĆ!!! GDZIE JA SIE KŁÓCĘ??? JAK NA RAZIE próbowałam grzecznie wytłumaczyć kobiecie, że nie ma racji.. A może wytłumaczyła by pani, zę nie bierze się na ręce psa po wypadku, kiedy się go nie zna, co??? Czemu wtedy pani nie pouczała beci, bo z tego co mi wiadomo to mogło się to źle skończyć dla psa..... :angryy: Pani mi o kłotniach pisze?? To proszę sobie poczytać swoje posty ... TO ZE NIE PISAŁAM, nie znaczy, ze nie jestem zainteresowana sprawą.. A od wczoraj kiedy narobiłyście zamieszania w schronisku, to już napewno jestem, zainteresowana... :angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='bico'] Dajcie spokoj zuzlikowej - jak ma prowadzić wątek? Odwalać czarną robotę, a w zamian tylko cięgi, nie tylko na wątku, zbierać..?? Rozliczenia finansowe, to teraz sprawa fundacji, a nie osoby, która do tej pory prowadziła ten wątek.[/QUOTE] czekaj, ale gdzie zuzlikowa dostała cięgi??? PRZECIEŻ DYSKUSJA WCALE NIE DOTYCZYŁA JEJ... :roll:
-
hola, hola, nie przeginaj..... GDZIE JA NAPISAŁAM, ze więcej znaczą dla mnie łzy kobiety :stupid: POINFORMOWAŁAM TYLKO, ZE TAK BYŁO... I proszę nie wyjeżdżaj mi z tą niestabilnoscią, bo uczepiłaś się tego jak rzep... Widzę, ze na siłę próbujesz udowodnić, ze wszyscy Ci są wilkiem tu.. no trudno, skoro nie chcesz FAKTYCZNEJ pomocy, to już Twój wybór..... U Ciebie widzę to samo co u innych moich "ulubieńców" [B]PRZEROST FORMY NAD TREŚCIĄ!!!!![/B] kończę już tą dyskusję, bo nic nie wnosi do sprawy, skoro Ty głucha jesteś na wszelkie argumenty.... Wiesz co... skoro oni tacy sztywni byłi, to było psy zabrać/porwać i był by spokój.. Zrobiła byś to samo, co chcesz, zeby zrobił KTOZ :roll:
-
[quote name='Becia2222']Nie ma sprawy ja to powiem. Bardzo chętnie będę zeznawać.[/QUOTE] widziałaś jak bili tego psa???? [quote name='Becia2222']Wiem wiem jestem tu obca i nikt nie stanie po mojej stronie, ale mało mnie to obchodzi najważniejsze jest w tej chwili dobro tych psiaków. Nie wiem czy wieście, że są tam jeszcze dwa szczeniaki one też tam maja zostać????[/QUOTE] Becia, ale co Ty mi tu wyjeżdżasz z obcością?? A CO TO MA WSPÓLNEGO z pomocą dla zwierzat,,,, jakby wszystkich "obcych" jak piszesz odsuwali i nie pomagali by im, to było by naprawde kiepsko... Ja uważam,ze poprostu nie masz świadmosci o przepisach prawnych.. FROTKA jest prawnikiem... czynnym i chyba najlepiej wie co im wolno a co nie :shake: Jak na razie to atakujesz wszystkich, mnie też, choć na spokojnie próbuje Ci wyjaśnić jak wygląda sprawa od strony prawnej... [quote name='Becia2222']Karpusiap sunia jutro będzie miała operowane bioderko, ale wszystko będzie dobrze. Odbieramy ją wieczorem z lecznicy, dam Ci znać co i jak. Dzięki, że o nią pytasz bo jak na razie nikt nie zapytał mnie o tego psiaka.[/QUOTE] A SKAD KTOKOLWIEK WIE O TYM PSIAKU??? GDYBY NIE TO, ŻE BYŁAM DZIŚ W SCHRONISKU to też bym nic nie wiedziała.. Więc jak ktokolwiek ma o psiaka pytać??? Nawet nie wiedziałam, ze beka, to ta osoba, która go dziś odbierała i która tak nieodpowiedzialnie się zachowała, ze psiak mógł na tym ucierpieć.. (obie wiemy o czym mówię, ale nie chcę pisać tu na wątku, zeby nie zaszkodzić ) Ci bezdomni, byli później w schronisku szukali małej.. babka się poryczała jak usłyszała samo słowo wypadek.. widać było, ze bardzo przeżywa.. NIE MNIE OCENIAĆ, bo nie znam sprawy od podszewki, ponoć sa na obserwowanym, dlatego szybko udało się ustalić ze oni to oni, nie podano im gdzie przebywa pies, nastarszono, zę koszty leczenia będą duze (podano im koszt 800 zł), ale oni i tak chcą go odzyskać... Zopstali poinformowani, ze jeśli przedstawią książeczkę zdrowia, to podadzą im namiary na dom, który wziął psa pod opiekę.... jedno jest pewne... jesteś w gorącej wodzie kąpana, i nie dajesz sobie wytłumaczyć podstawowych rzeczy..... :shake:
-
KRAKÓW - piękny amstaff Borys NARESZCIE SIĘ DOCZEKAŁ!!! MA DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[img]http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s020.gif[/img] [img]http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s020.gif[/img] [img]http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s020.gif[/img] Myślałam, ze nic nie będzie ze spotkania, bo Pan miał być na 12 i nie było go.... Nawet do agagi pisałam, a tu nagle Pan dzwoni do mnie i mówi, ze miał niespodziewany wyjazd ddo szpitala do cioci.... No ale dotarli, tuż przed 17, jeszcze zdążyłam im Borysa wyprowadzić.. I sa zdecydowani.. BARDZO BARDZo młodzi ludzie.. małżeństwo..... (ja myśle, ze mogą mieć nieco ponad 20 lat), ale tacy konkretni... [img]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/e025.gif[/img] Powiedziałam im jakie mogą być możliwe opcje zachowanbia Borysa, ze moze próbować ustawiać ich ( jak dotad tego nie robił, ale nie chcę, zeby się okazało, ze jak Borys kiedyś warknie na nich to go oddadzą ) JEDYNE co mnie martwi, to to, że tam jest inna sunia i pytanie czy Borys ja zaakceptuje.. Napewno po kontroli z TOZ-u Pan jeszcze przyjedzie z suką i dopiero wtedy na stówę się przekonamy czy Borys trafi do nich, czy nie ;) NADAL KCIUKI potrzebne.... -
owszem, nie szczepienie psa jest powodem, ze mozna ludziom wlepić mandat, ale nie odebrać psa.... :shake: Przecież wszyscy chcemy pomóc, ale trzeba to robić z głową... ZNAJDŹ ludzi, którzy zgodzą się powiedzieć w sądzie to co mówią Tobie.. znajdziesz takich odważnych????
-
[quote name='Becia2222'] A Ty przyglądnij się przyżej temu tematowi to może zrozumiesz dlaczego tak się gorączkuję, zresztą nie tylko ja.[/QUOTE] kochana przyglądnęłam się dokładnie ;) Mam jasność w temacie... ALE chyba nie rozumiesz tego, ze nie da się tak poprostu pójść i odebrać komuś psa..... NIE DA SIĘ!!! znaczy dać się da ;), ale później trzeba sie liczyć z konsekwencjami prawnymi.. Bo bedomni też mogą TOZ podać do sądu :roll: JEŚLI NIE BEDZIE DOWODÓW, ze pies jest bity, lub jeśli nie bedzie świadków GOTOWYCH ZEZNAWAĆ w sądzie przeciwko nim to mozemy się umartwiać, pluć jadem i skakać do gardeł, a i tak nic nie wskóramy :roll::roll::roll:
-
ehehhhehhee, no wiesz, ja wszystko rozumiem.. Bo miałam fretki Stefana i Bronkę, ale ja ich na ulicy wołać nie musiałam :roll:
-
[quote name='Astalavista']Miejsce: Kraków, ulica Zakopiańska, duży sklep zoologiczny (obok Carrefoura) W tymże sklepie taki oto obrazek: Wchodząc, po lewej stronie widzimy kojec z sześcioma, pozostawionymi samemu sobie, labradoropodobnymi szczeniakami w wieku ok. 3 m-cy. Bez matki, na obszczanej (spory odór, gdy bliżej podejdziemy), podłodze z gumoleum. Na ścianie obok kilka wydrukowanych kartek. Na jednej coś w stylu: "psy są odżywiane, kojec czyszczony co 30 min." (byłem tam długo, jakoś nie zauważyłem, by ktoś poza ciekawskimi, tych psów doglądał). Na innej sugestia, że jeśli mamy obiekcje, możemy to zgłosić personelowi. Na kolejnej cena: 1100 zł. Psy na pierwszy rzut oka są zaniedbane. Po przyjrzeniu się bliżej można zauważyć mocno zabrudzone uszy i ulepione w szczochach, przyczerniałe brzuszki. Sierść mocno nasiąknięta moczem. Legowisko wystarcza dla jednego szczeniaka (leżą tam psie nieruszone zabawki) Na pytanie, czy psy mają rodowód, ekspedientka stwierdziła, że rodowodu nie mają, jednak to psy rasowe. Na pytanie o metrykę urodzenia, brak odpowiedzi. Ludzie.. powiedzcie mi.. do czego to zmierza ?. Moja prośba do okolicznych miłośników psów.. Proszę was, zróbcie coś z tym, bo aż serce się kroi, gdy te wrażliwe, kontaktolubne zwierzęta, patrzą na nas swoimi oczętami w oczekiwaniu na jakąś pomoc. Jak napisałem, są tam bez matki, bez uwagi ze strony "opiekuna/ów". Pozdrawiam[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f526/krakow-bez-sentymentow-141728/[/url]
-
[quote name='jola od jadzi']Nazwała.I nawet sumitowała się nieco;)[/QUOTE] ok musiałam użyć słownika, coby zrozumieć Twoja wypowiedź, ale teraz już jestem cFaniak i mogę Ci odpisać... w jakiś to sposób się sumitowała :evil_lol: bo chyba zadne wytłumaczenie mnie nie przekona.. Pewnie się ludzie na ulicy dziwnie patrzą, co??? :evil_lol:
-
[quote name='Becia2222']Rozumiem mało medialna sprawa to nie należy sobie zawracać nią głowy. Wielkie dziękin za pomoc.Na Ciebie faktycznie zawsze można liczyć, dałaś temu dowody.[/QUOTE] kuźwa, ludzie.. chyba jakiś wirus tu krąży :roll: Troche niebezpieczny, bo zarażeni skaczą sobie do gardeł... KURDE LUDZIE!!! czy nie można grzeczniej??? becia, nie znam Ciebie, ale znam Frotkę... ONA poświęca wszystko zeby pomagać zwierzakom, jeszcze mi sie nie zdarzyło, zeby "olała" sprawę jak jej zgłosiłam jakąś interwencję... DLATEGO nie osądzaj po pozorach.... KTOZ ma TYLKO 4 inspektorów na etatach... Frotka jest inspektorem społecznym, ale pracuje tak samo jak i ci nie społeczni.... ROBI TO ZA DARMO!! nie ma z tego zadnych profitów... Więc zanim ją osądzisz, to poświęc kilka dni na poobserwowanie jej pracy..... Niewiem co się dzieje.. Na biafre skoczyli, na Frotkę skaczą... kurde... pierun jakiś pierdyknął w ziemie czy co??????
-
[quote name='Frotka']Moim zdaniem chodzi tu o niestabilność emocjonalną. Na szczęście nie po raz pierwszys potykam się z takim przypadkiem więc nie dam się sprowokować.[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Majqa.. nie mów, ze nazwałaś sunie Jola :evil_lol: ????
-
nam głęboki służył nie całe 4 m-ce... ;) no ale jak we wrzesniu się maluch ma urodzić, to będziecie musieli jakoś dotrwać do chociaż marca... Maclareny są dla dzieci juz siedzących, czyli od ok 6 m-ca.. jednak dziewczyny nasze uzywały już wczesniej maclarenów, ale wtedy dzieć był kładziony na całkiem położonym oparciu ;) TE WÓZKI SĄ NAPRAWDE GODNE POLECENIA, no i ta dożywotnia gwarancja ;)
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
Asior replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
zarasta :multi::multi::multi: