byłam tam dziś.. Psiaki wróciły..niewiem czy wszystkie, ale tam było ich 5.
Smrodu nie było, ale było bardzo nasiurane i kilka kup było...
U jednego szczeniaka zauważyłam tylko jedną dwie krostki...więc chyba im to wyleczyli..
Ale jak dalej szczeniory będą w tych sikach to znów stanie się to samo.. :roll:
za to sytuacja koguta się poprawiła :) lata sobie luzem w takim pomieszczonku z klatkami...