nie wiem, co napisac:( nie dosyc, ze biedak tyle lat byl w schronie to do tego jeszcze byl terroryzowany przez inne psy... przypuszczam, ze psiak az taki bardzo stary nie byl. szkoda, ze nie doczekal sie domku. to naprawde smutne.
tak myslalam, ze facet wczesniej musial juz byc w azylu. ale nie sadze, ze on jest zdrowy psychicznie. normalny czlowiek takich rzeczy nie robi. nawet sam. ja sama bym te przypadki wprowadzila w zycie!!! a ze fantazje mam nie od parady, wiec bym jeszcze cos niecos wymyslila...
jesli faktycznie oddal ja wlasciciel, to w sumie ten tatuaz niewiele tu pomoze. chyba ze wczesniej zostala komus skradziona a teraz jej sie po prostu pozbyli...