z psami jest, jak z ludzmi niestety. warunki zycia robia swoje. ja sama w grudniu przygarnelam sunie, ktora ktos wywalil z domu na obrzezach miasta i myslamam na pierwszy rzut oka, ze ma 5-6 lat bo pyszczek ma siwy. i do tego ta rezygnacja w jej oczach:( gdy poszlam ja zaszczepic do weta okazalo sie, ze sunka ma najwyzej 3 lata! wiec cos w tym chyba jest.