Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    313

Everything posted by elik

  1. Na razie tylko udostępniłam. Po 15-tym wpłacę tam od mojej Agnieszki. Ja mam już obciążenie w 100 procentach moich możliwości, a nawet więcej niż mogę :(
  2. Jeszcze jedna wiadomość :) Miałam telefon o Kacperka. Ogłoszenie zrobiła kochana Havanka, za co gorąco Jej dziękuję Pani Zdzisława wraz z mężem i adoptowaną ze schrony sunią mieszka w Zabrzu, a więc niedaleko naszej ewu i Pani Kasi :) Od czwartku do poniedziałku przebywają w domu z ogrodem pod czeską granicą, około 1,5 godz. jazdy z Zabrza. Bardzo wzruszyła Ją historia Kacperka. Odebrałam Panią Zdzisławę pozytywnie. Aktualnie Pani Zdzisława przebywa u znajomych nad morzem, ale skłonna byłaby przyjechać, żeby można było spotkać się z nią w Jej domu. Przekazałam nr telefonu Pani Kasi z prośbą, żeby Pani Kasia także wysądowała czy to byłby dobry dom dla Kacperka. Pani Kasia także odniosła pozytywne wrażenie. Ustaliłyśmy z Panią Kasią, że za około 2 tygodnie skontaktuje się z Panią Zdzisławą i umówi na wizytę przed-adopcyjną. Prosimy o kciuki :)
  3. Kacperek jest już po wizycie. W trakcie badania lekarz nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, ani bolesności w obrębie miednicy Kacperka. Stwierdził, że nie widzi potrzeby robienia prześwietlenia, do którego musiałby psiaka uśpić, co zawsze łączy się z pewnym ryzykiem. Gdyby coś budziło jego podejrzenia sugerowałby jednak zrobienie prześwietlenia, ale w sytuacji, gdy nie stwierdził nieprawidłowości uważa, że nie ma potrzeby usypiać Kacperka. Kacperek w trakcie badania był bardzo zestresowany. Lekarz stwierdził, że takie zachowanie Kacperka, to częste przykucanie w trakcie spacerów, jest najprawdopodobniej powodem dużego stresu psa. Pani Kasia zadzwoniła do mnie, czy jednak chcę, żeby zrobić prześwietlenie. Stwierdziłam, że w sytuacji, gdy prześwietlenie wiąże się z ryzykiem, nie podejmę takiej decyzji, zwłaszcza, że ostatnio Pani Kasia wspominała, że Kacperek coraz częściej podbiega do Niej z dużej odległości bez robienia przerw. Lekarz osłuchał pracę serduszka Kacperka i nie stwierdził żadnych nieprawidłowych, czy choćby tylko niepokojących objawów. Poprosiłam, żeby lekarz przysłał mi opis wizy, gdy otrzymam wkleję na wątek.
  4. Koszmarnie wysoka kwota :( Ujmę maluszki w najbliższym bazarku. Może przydałoby się zrobić zbiórkę na zrzutce. Oby te 4 maluszki wyzdrowiały. Niech będzie już koniec złych wiadomości.
  5. U nas też mokro, ale na razie przerwa w opadach. Ciekawe jak długo.
  6. Kacperek jedzie na prześwietlenie. Dowiemy się czy są jakieś przyczyny natury fizycznej, że tak powoli chodzi.
  7. U nas całą noc padał deszcz. Na szczęście burza była tylko proforma :) Huknęło kilka razy i po burzy, ale wczoraj od południa wiatr był na poważnie. Wykorzystałam przerwę w opadach i zrobiliśmy sobie poranny spacerek. Znacznie się ochłodziło. Teraz jest tylko 14 stopni. Tak ma być do czwartku :( Także życzę zdrowia i spokoju.
  8. Dobrego starszego brata :) Niestety plany planami, a życie ma swoje niespodzianki. Miał przywieźć nam nowy samochód w tym tygodniu, ale nic z tego, bo do 14 września nie ma wolnych terminów do elektronicznej rejestracji kolejki w Wydziale Komunikacji, a samochód jest sprowadzony z Niemiec i musi być przerejestrowany. Chyba więc szybciej wyremontujemy naszego grata :(
  9. Gorąco dziękuję za tak dużą pomoc dla psiaczków Już podaję nr konta na PW. Proszę o link do bazarku, na którym mam potwierdzić wpłatę.
  10. Ciekawe co przyniesie ta noc. U mnie zapowiedź burzy :( Ma padać deszcz dzisiaj od 23-ciej i jutro przez cały dzień. Masakra.
  11. To ładnie Cię psiaki przeczołgały :) Ja miałam taką "zarwaną" noc 2 dni temu. Prawie do rana szukałam w necie samochodu na miarę naszych możliwości finansowych. Małżonek wypiął się i spał. Powiedział, że on ma inne zdanie na temat samochodu jaki nam jest potrzebny więc i tak nie sprosta moim oczekiwaniom. Miał rację :)
  12. To tak, jak mój Oruś. Też ma problemy z orientacją w świecie, w którym żyje.
  13. U nas wczoraj była fajna pogoda. Nieco pochmurnie, ale bez ekscesów pogodowych, a zapowiadali niezłe atrakcje. Za to w ubiegłą środę była wichura, burza z ulewnym deszczem i gradem wielkości czereśni. Trawa usłana była białymi kulkami. Na szczęście skończyło się tylko na strachu. O dziwo nie było żadnych strat w kwiatkach i warzywach. Dzisiaj od rana mocno wieje. Czy znowu coś przywieje???
  14. Nie można, bo to polski samochód Daewoo Leganza, staruszek z 2000 roku. Ale już nie muszę się martwić, bo mój braciszek, który wiedział o problemie z bakiem, przyjechał wczoraj z bratową i na moje okrągłe urodziny zaproponował prezent w postaci dopłaty połowy kasy do Opla Astry z 2015 roku, który przywiezie nam w tym tygodniu. Do tego zapłaci za założenie instalacji gazowej. Co prawda braciszek robi mi takie super prezenty, ale taaaakiego prezentu się nie spodziewałam, zwłaszcza, że urodziny mam dopiero 6.X. Przyspieszył prezent i życzenia, bo wie, że tu u nas bez samochodu nie ma życia. Najbliższy sklep jest oddalony o około 6 km. W tej sytuacji 6.X. czeka mnie zorganizowanie zjazdu rodzinnego :) Będzie się działo :) :) Muszę powiedzieć, że w sumie sierpień obszedł się ze mną łaskawie :)
  15. Spróbuj jeszcze raz zrobić link do bazarku, bo ten link nie działa. Pojawia się taki komunikat: Niestety, wystąpił problem Nie można edytować tej zawartości. Mogła zostać przeniesiona, usunięta, lub minęło za dużo czasu od czasu od jej dodania, by móc ją edytować. Kod błędu: 2F173/E
  16. Oj tak i to nie worek, a wór z kłopotami osobistymi i tu na dogo :( Też mam nadzieję, że jesień przyniesie lepszy czas. Oby się nam ziściło! Szkoda, że uzdrowisko, które przetrwało różne zawirowania, nie przeżyło lepszej zmiany :(
  17. Stokrotne dzięki hojnym Mikołajkom
  18. Ma bardzo zniszczone, starte ząbeczki, ale to niekoniecznie musi świadczyć o jego podeszłym wieku. Może to być efektem złej diety lub zabawy twardymi przedmiotami.
  19. Oruniu kochany także miłej niedzieli życzymy, tej i wszystkim następnym. Kasi również miłej niedzieli :) To jest chyba najbardziej ulubiona przez Orusia pozycja :)
  20. Basiu kochana serdecznie Ci współczuję. Ależ ten sierpień jest dla nas ciężki. Gdzie nie zajrzeć, tam same nieszczęścia. Myślami jestem z Tobą i przytulam Basiu. Jedyne co może ukoić ból, to myśl, że była szczęśliwym psem odkąd Ciebie poznała do końca jej dni. Tońciu kochana Dobrze, że ten miesiąc już się kończy. Może wrzesień będzie łaskawszy.
  21. Dokładnie tak. Nic ująć, nic dodać :( To przerażająca wizja :( A wszystko pewnie między innymi dlatego, że nie ma u nas szczepionki i trzeba ją sprowadzać, co wydłuża czas oczekiwania na pomoc i często czyni ją już nieskuteczną :( To straszne, że karencja trwa aż pół roku.
×
×
  • Create New...