Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81664
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Muszę poinformować, że zaistniała pomyłka w księgowaniu wpłat z bazarku imiennego Lumi. Wpłata 10,00 zł od Radek w dniu 7.05. dotyczyła innego bazarku, a nie bazarku imiennego Lumi, jak zanotowałam w poście rozliczeniowym. Wpłata była przeznaczona jako serduszko na mój bazarek, który organizowałam w tamtym czasie. Pomyłka spowodowana była tym, że konto, które przeznaczyłam na wpłaty dla Lumi, był dotychczas kontem, na które przyjmowałam wpłaty z bazarków, jakie organizowałam. Radek wpłacił 10,00 zł na konto, na które zwykle wpłacał za fanty, czy serduszka na moje bazarki, a to konto było już kontem Lumi i wpływały wpłaty z bazarku imiennego L:umi. Wpłata Radek była zatytułowana - Wpłata na bazarek więc zaksięgowałam na konto Lumi. W tej sytuacji przeleję 10,00 zł na mój bazarek, bo tam jest w rozliczeniu zanotowana deklaracje od Radek na 10,00 zł, a nie ma wpłaty. Żeby więc nie wyglądało, że "obiecała, a nie dała" :) muszę przelać 10,00 zł z konta Lumi, na konto moich bazarków. Brakowało tej dyszki do całkowitego rozliczenia, dlatego oboje szukaliśmy gdzie jest wpłata, która wyszła, a nie doszła tam, gdzie miała dojąć :)
  2. Bardzo dziękujhę za wiadomość :) Martusiu, czy pomiędzy poniższymi wpłatami nie było żadnej innej wpłaty? Pytam, żeby mieć pewność, że czegoś nie pominęłam. Z braku czasu rzadko bywam na wątku Lumi i mogło coś umknąć mojej uwadze. 100,00 - Anna P. Michałowice - 12.05. 50,00 - Natasza W. Reguły - 24.05.
  3. Limonko kochana bardzo serdecznie Ci dziękuję Kasia mówiła, że Timuś tylko pierwszego dnia był obolały, ale już w następnym był pierwszy w kolejce do żarełka :) Można więc sądzić, że jest ok, skoro ma apetyt.
  4. Ciekawa jestem, czy ktoś zgadł, jaki zwierzaczek złapał się do klatki łapki :) Ten okaz był na prawdę duuuży. Ale po południu, jak nigdy przedtem, złapał się śliczny kotek. Jestem umówiona z wetem na jutro rano.
  5. Chorzy wszystkich wątków łączcie się :) Pamiętasz ?? Jeszcze do niedawna lekarzy widywałam raz na kilka lat, a teraz... Bardzo serdecznie dziękuję Ci za pomoc dla Miłeczka. Dzisiaj będę rozsyłać numer jego konta :)
  6. 27.05. na konto Lemonka wpłynęła kwota 50,00 zł od Pani Ani G-R deklaracja VI Bardzo serdecznie dziękuję
  7. . 27.05. na koncie Ajuni pojawiła się wpłata 30,00 zł od helli deklaracja V Bardzo serdecznie dziękujemy
  8. 25.05. na koncie Promyczka pojawiła się wpłata 20,00 zł od Dulska deklaracja V Bardzo serdecznie dziękujemy
  9. Jak zwykle, gdy przenosimy się na sezon na działkę, zaczynamy od łapania nowych, niesterylizowanych kotków. W tym roku zauważyliśmy ich kilka. Zgadnijcie, co złapało się do klatki łapki.
  10. Też mam taka nadzieję i bardzo chciałabym, żeby tak właśnie było.
  11. Mam nadzieję, że będzie ok. Biedactwo pewnie nadal cierpi po niedawnych traumatycznych przeżyciach. Babsko oddało go do schronu w kwietniu, a więc całkiem niedawno i teraz kolejna zmiana miejsca mogły spowodować olbrzymi stres. Powoli się wyciszy i zrozumie, że już nic mu nie grozi, że jest bezpieczny.
  12. Bardzo serdecznie dziękuję Ci limonko za troskę o Timusia i jego finanse Na koncie Timusia jest niecałe 500,00 zł, ale nie wiem jeszcze ile trzeba będzie zapłacić za operację i za kilak dni kończy się maj i trzeba będzie zapłacić za hotel. Skończyłam bazarek i trochu kasiorki wpadnie też dla Timusia, ale jeszcze nie wiem ile.
  13. Nareszcie jestem. Nie mogłam nawet czytać, a co dopiero pisać, bo litery były tak wielkie, że na ekranie mieściło się tylko po kilka wyrazów. Miałam nadzieje, że uda mi się zmniejszyć, ale stało się odwrotnie. Myszka do wymiany. Biedne psiątko. Dowiedziałam się, że w ubiegłym roku w jesieni pewna kobieta zabrała go ze schroniska, aby zimę przetrwać w domu w cieple. W kwietniu zwróciła go do schroniska :( Biedaczysko bardzo to przeżył :( Jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak postąpić :( :( Co ten biedak przeszedł :( :( EDIT Acha nie napisałam co się stało, że nie mogłam czytać, a tym bardziej pisać. Na kilka dni wróciliśmy z działki do domu, a komputer został na działce. Miałam do dyspozycji tylko laptop męża. Jestem ślepuga więc chciałam sobie powiększyć litery, a nie wiedziałam, że kółeczko w myszce jest nieczynne. Mąż go nie potrzebuje więc takie sobie było od dawna. Pokręciłam kółeczkiem troszeczkę, a litery skoczyły od razu na wielkie i już nie dało się ich zmniejszyć, bo w drugą stronę kółeczko w ogóle nie działało :(
  14. Kochane, dostałam wiadomość od Kasi. Timuś po wczorajszej operacji czuje się dobrze, można powiedzieć, że nadzwyczaj dobrze, co bardzo, bardzo cieszy, ale Timuś jest bardzo pocięty. Ma usunięte guzy z ucha, boku i z jąder. Biedaczysko.
  15. Z pewnością coś mu dolega, widać to po mince, ale rzadko który psiak staruszek zabrany ze schronu jest zdrowy
×
×
  • Create New...