Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81095
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Loluś to młodziutki piesek, który potrzebuje ogromnej ilości ruchu i ciągłego zainteresowania nim. To piesek dla młodych, bardzo aktywnych ludzi. Bardzo rozsądnie podchodzisz do zagadnienia.
  2. Martusiu, Zuleczko, współczuję, przytulam To takie trudne :( Moje staruszki Sarunia i Aruś też wydają się być na ostatniej prostej :( To takie oczywiste i przewidywalne, a jednak bardzo trudno się z tym pogodzić. Ale gdy przyjdzie ich czas, musimy. Nie mamy na to wpływu :( Dlatego trzeba dobrze wykorzystać ten czas, który jeszcze przed nimi :( Być z nimi bardzo blisko.
  3. Kasiu kochana, ja znowu buczę. Tym razem z radości. Jak wspaniale widzieć ich w tak dobrej kondycji. Oboje już wydawali się na końcu drogi, a teraz znowu widać w nich wolę życia. Kasiu mam ochotę ich i Ciebie wyściskać :) Dziękuję Kasiu za to, że tak o nich dbasz. Wiem, że nie są to łatwe zadania i zwłaszcza Tobie jest bardzo trudno, bo przecież będąc z nimi przywiązujesz się do staruszków. Tym bardziej jestem Ci wdzięczna.
  4. Aruś, chłopaku kochany, jak to dobrze, że podjąłeś walkę i póki co, nie poddajesz się. Trzymaj się i czerp z życia co się da!!! EDIT Muszę to dopisać. Aruś wyraź dostał kopa :) Oczki szeroko otwarte wypatrują co tam Kasia ma do zjedzenia :) Kasiu kochana prosimy co najlepsze dla kochanego Arusia. Nie ważne czy wolno, czy nie wolno, prosimy o smaczne i już! :)
  5. limonko kochana bardzo dziękuję za wsparcie. Wiem, że nic ich nie zatrzyma, ani żal, ani ból, ani płacz, ale trudno już udźwignąć kolejne rozstanie :( Dla mnie też ogromną pociechą jest myśl, że odchodzą, ale przynajmniej w godnych warunkach, czując troskę i miłość, mając pomoc do ostatnich momentów.
  6. Cena powalająca. W tym miesiącu za kastrację też wnętra + usunięcie guza zapłaciłam 451,00 zł. Fakt na prowincji, no ale różnica ogromna.
  7. Dopytałam i dowiedziałam się. że Lemonek owszem robi postępy, ale niestety niewielkie :( Na dzień dzisiejszy jedyny dotyk, jaki Lemonek toleruje, to "pogłaskanie" przez Panią Kasię nogą, czyli "na odległość" i ewentualnie położy się koło Pani Kasi dotykając Jej pleców. Nie wiem co robić :( Na osłodę niezbyt dobrych wieści słodziak Lemonek :)
  8. Niestety Zagrodowy p.p. czuje się na tyle źle, że nie pojawi się dzisiaj na wątku. Oboje z mężem są pod opieka lekarza, mają zmienione leki i skierowanie na test. Pojawi się na wątku prawdopodobnie jutro.
  9. Pięknie dziękuję. Przekazałam do DT i prosiłam o skonsultowanie z wetem czy może to być stosowane dla Bingusia. Chodzi o ranę pooperacyjną, czy ten specyfik nie spowoduje nieporządanych zmian.
  10. Ja gniotę tą wiadomość w sobie od kilku dni, ale zamierzałam powiedzieć Wam o tym dopiero dzisiaj. Nie chciałam Wam "psuć" weekendu. Ja beczę z małymi przerwami od stycznia, od śmierci Orusia :( Ciężko przyjąć kolejny cios :(
  11. A u nas niestety nic się w pogodzie nie zmieniło. Dżdży od kilku dni. Nawet w nocy nie odpuściło :( Ponuro w pogodzie i w samopoczuciu. Ale u Ciebie dobra zmiana. Przyjeżdża, jak czytałam, psianek po operacji :) Oby się Wam dobrze układało :)
×
×
  • Create New...