Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Kochane Cioteczki, przygotujcie sie na sesję zdjęciową w wykonaniu dwóch artystek :) Teraz jako zapowiedź wkleję 2 zdjęcia, a więcej po powrocie ze spacerku z psiakami. Moim też się coś od życia (czytaj: od pańci) należy ;) dwie piranie [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVLNAAuQhYI/AAAAAAAAB9g/YswnRDKQKu4/pict0044.JPG[/IMG] Ząbeczki jak szpileczki [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVLNUz5wJ2I/AAAAAAAAB_U/Cdkuuu1gmis/pict0081.JPG[/IMG]
  2. [quote name='kkanarekk']Elu jesteś niesamowity, a maluchy wspaniałe. Mojemu podopiecznemu też by się przydał takicudowny Dt jak Twój bo w hotelu nikt się tak nim nie zajmie.. Mam nadzieję, że Twoje stworki szybko znajdą kochający dom.[/QUOTE] Aguś, ich nie da się nie kochać :loveu: Są tak słodkie, przymilne, rozbrajające, że zniszczenia jakie sieją ich ząbeczki, są zupełnie bez znaczenia. Jak jeden, czy drugi szczylek zaglądnie w oczy swoimi ślicznymi ślepkami, to żadnej kooo, ani siooo nie widzisz :evil_lol: A jak jeszcze w nocy niuchają za Tobą po całym łóżku, żeby Ci się na szyji, albo na głowie zainstalować, polizawszy wcześniej aksamitnym jęzorkiem po policzku, to jesteś w stanie wszystko wybaczyć tym kluseczkom. Już dawno nie miałam takich psich bobasków. Twój biedak też dobrze trafi, tylko na razie konieczny jest dla niego domowy tymczas. W kojcu trudno mu będzie zapomnieć traumy jaką przeżył. Aguś, czytałaś mojego wczorajszego sms-a ? Dzisiaj zostawiłam telefon w domu, nie mam jak zadzwonić :)
  3. [quote name='kora78']...o banerek zmienilas!!! i nie wywalilo ci reszty??????? jakim cudem? ja tez chce! ...[/QUOTE] Korusiu kochana, Ty chyba mocno zakochana, bo zakręcona, że cho, cho Przeca o tym, że zmieniłam i nic mi nie wyleciało, to pisałam w poście, w którym przywlokłam ten nowy banerek, a i Ty też masz już ten nowy, a piszesz, że chciałabyś mieć :evil_lol: [quote name='kora78']...a co u Gacka?[/QUOTE] Gacuś ma się świetnie. To, że ma kolegę, to na pewno wiesz :)
  4. [quote name='CatAngel']1.[URL]http://www.adopcje.org/[/URL] 2.[URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-2-5-miesieczne-szczeniaczki-czekaja-na-domy-W0QQAdIdZ259454437[/URL] ... 80.[URL]http://www.drobne.tukup.pl/index.php?a=ka1&id=76&PHPSESSID=mc6ru3quls0p016ekpulne4v10[/URL][/QUOTE] Dziękujemy Kocie Złoty :loveu: Nie mogę się odrocić z aktywacją tych ogłoszeń, ale niech tam, mogę choćby i całą noc pracować, byle domeczek fajnisty się pojawił, abo i więcej ;) Od przybytku głowa nie boli, może inne psiaczki się też załapią.
  5. [quote name='Lidan']Szablon do allegro kupiłam na bazarku, TZ pomógł mi go wgrać, tekst zapożyczyłam częściowo od halbiny a trochę od siebie i tak wyszło :-) Jak wrócę do domu to zmienię maila i zobaczę co z tymi zdjęciami. Czasem są problemy jak się wstawia linki do zdjęć a nie dodaje z komputera ale za te zdjęcia z komputera się płaci dodatkowo i one tylko na końcu się pokazują a nie w tekście. Możliwe, że zdjęcia z hotelu są trochę za duże jak na możliwości allegro i dlatego były problemy. W razie czego będę zmniejszać wieczorem. To jednak podstawa ogłoszeń. Koszt wystawienia ze wszystkimi wyróżnieniami to 20zł ;-) Życzę miłego dnia :-)[/QUOTE] Super współpraca z TYZ-em, gratuluję :) Jak pisałam wyżej, już wczoraj wszystkie zdjęcia były widoczne. [B]Tylko ten e-mail nie wiadomo czyj, nadal tam tkwi.[/B] Słowo daję, jedno z najbardziej podobających mi się ogłoszeń :) Także miłego dnia życzę :loveu:
  6. Twoje allegro jest mega fajniste. Mogłabyś zawodowo zajmować się robieniem ogłoszeń :) :Rose: :buzi: :klacz: Widać już wszystkie zdjęcia, tylko ten adres e-mail jest nie ten ;)
  7. [quote name='emilia2280']...A piranie majá zalatwianá wizyté domowá weta- nie bele jak wybierac sié ze sceniakami po zarazki do przychodni :>>[/QUOTE] No wiem, wiem, obiecałam, że wezwę lekara do domu, nie będe dziewczynek narażała, choć wiem, że moja wetka jest pod tym względem bardzo uważająca :)
  8. [quote name='Lidan']...Nowe allegro z częściowo zapożyczonym tekstem...][/QUOTE] Superowe allegro, pięknie, profesjonalnie zrobiłaś. [LEFT][SIZE=3][COLOR=purple]Wielkie, ogromne dziękuję :loveu:[/COLOR][/SIZE][/LEFT] Tylko chyba pomylił Ci się adres e-mail. Miał być mój, a ja nie znam tamtego. I nie widzę zdjęć, tylko dwa ostatnie.
  9. [quote name='kora78']...zerknijcie na 1 post... jak ja mam to pisac, jesli na 1 watku? stale podliczac razem? i jednorazowe razem? niektore osoby zaznaczaja,ze dla tego i tego psa jak wtedy to zapisywac? jesli bym chciala podliczac ich razem... elik, doszlo wiec 20zl od Ciebie? a deklarowalas 10zl, czyli drugie 10 jest jako jednorazowa?[/QUOTE] Zadeklarowałam 10, ale na początek wpłaciłam 20. Jeśli będe mogła, a psiurki będą potrzebowały, to będę wpłacać więcej, ale stałe, pewne 10 zł przez pół roku, tak jak pisałam. A potem sie zobaczy :) Ja też napisałam, że wpłata dla Reksia, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby zaliczyć na oba psiaki. Dałoby się prowadzić rozliczenia dla każdego psiaka osobno, tylko po co ? Przecież oba psiaki będą siedziały w jednym boksie więc w sumie za boks będziecie płaciły, a nie osobno za każdego psiaka. Nie ma sensu prowadzic dwu osobnych kas i rozliczeń. Przynajmniej takie jest moje zdanie :) Ewentualnie można zapytać każdego wpłacającego, czy zgadza sie na to, aby jego kasa była rozliczana na dwa psiaki. Ja od razu mogę Wam powiedzieć, że jestem za, a nawet przeciw. I to by było na tyle ;)
  10. Wiedziałam, że zdjęcia małych Was wywabią z ukrycia :) Dziękuję, czuję się już prawie tak jak przed chorobą. Praca czeka :) A z tym drapaniem to o ile dobrze pamietam, to odkąd do mnie przyjechały to tak się poddrapują. Najlepiej zapytam o to wetkę. Jutro na polecenie Emilki ;) mam się skontaktować z wetem w sprawie ponownego odrobaczenia i ustalenia terminu szczepienia, to przy okazji i o kąpiel małpek zapytam. Wellington dotarła do mnie więc surowica bezpiecznie czeka sobie w lodówce, a małe piranie są po sesji zdjęciowej. Bardzo miło spędziłam czas z Wellington i Jej tymczasikiem :) Wellington i obiecała, że podesle mi zdjecia maluszków, to wkleje je na wątek. Myślę, że Wellington podzieli się swoimi spostrzeżeniami o małych bestyjkach :evil_lol: [CENTER]Wellington, jeszcze raz serdecznie dziękuję.[/CENTER] [CENTER]:iloveyou::Rose::buzi:[/CENTER]
  11. [quote name='kora78']ale ja bogata jestem! uhuhu ile mam kasy na koncie!! :D a wiec doszlo:...pani Ela i pan Antoni z Krakowa 20zl z zaznaczeniem, ze na luty. :)...[/QUOTE] [CENTER]No cóż, zapomniałam napisać w tytule, że to ode mnie :oops: W następnych przelewach już się poprawię.[/CENTER] [quote name='marta0731']...Masz już Kora banner i w 1 poście też :)[/QUOTE] [quote name='kora78']wreszcie ciotka miesjcowa sie zjawila :) dzieki za banery![/QUOTE] No tak, jak ja dwa dni temu przytachałam banerek i prosze się o wstawianie go do podpisów, to nikt nie raczył nawet zauważyć, że nowy banerek już jest. Ładnie to tak :mad:
  12. Prześliczny dzieciak, a i ta druga malizna też śliczna :)
  13. [CENTER][SIZE=3][COLOR=purple][B]Kochani, pomóżcie. [/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Psiak zgarnięty z ulicy, gdzie doznał kontuzji łapki - prawdopodobnie złamanie. Bez interwencji weta łapka źle się zrosła. Psiak nie korzysta z tej łapki, cały czas trzyma ją w górze. Konieczne jest badania i ewentualne leczenie, prawdopodobnie operacja. Do tego odpchlenie, odrobaczenie, kastracja, opłaty za pobyt psiaka w hoteliku. Jedna osoba nie jest w stanie pokryć takich kosztów. Pozostawienie go tam, gdzie był, równałoby się ze skazaniem go na kolejne urazy, a kto wie, może i na śmierć pod kołami samochodu lub, co gorsze, z reki jakiegoś zwyrodnialca. Kkanarekk przygarnęła dwa psiaki z dogo - jednego ze schronu i braciszka tego biedaka, a reszcie jego rodzeństwa już znalazła DS. Wielokrotnie uczestniczyła w pomocy i finansowej, a także bezpośredniej dla innych psiaków na dogo. Kochani nie zostawiajmy Jej samej z tym problemem. Pomóżcie, ten psiak naprawdę potrzebuje i zasługuje na pomoc. :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1:
  14. [quote name='holly101']Guciu, wróciłbyś do Pipi..[/QUOTE] No właśnie, najwyższy czas :mad:
  15. [CENTER][SIZE=3][COLOR=purple]Nowy banerek dla Reksia [/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177799"][IMG]http://miau.strefa.pl/Dogo-Reks.gif[/IMG][/URL] [/CENTER] Cioteczki, częstować się, podmieniać i rozsyłać Reksia gdzie się da :) Jednak udało mi się podmienić Reksia banerek bez straty pozostałych. Cioteczko, coś musiałaś robić nie tak ;) [SIZE=3][COLOR=red]Wybaczcie offa, ale ten psiak bardzo potrzebuje wsparcia wszelakiego. Zaglądnijcie chociaż, plizzz[/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198798-Bezdomny-teriererowaty-szczeniak-z-ulicy-juz-hotelu-b%C5%82agamy-o-wsparcie-finansowe"]http://www.dogomania.pl/threads/198798-Bezdomny-teriererowaty-szczeniak-z-ulicy-juz-hotelu-b%C5%82agamy-o-wsparcie-finansowe[/URL] [quote name='Szarotka']A gdzie mieszkasz w Krakowie, bo my na Debnikach i do tego mamy idiotycznie zbudowany dom, ze piwnica jest ponizej kanalizacji. Tym razem jak pojade to musze zalozyc taki zawor, zeby nie cofalo z ulicy.[/QUOTE] Mieszkam na Krowodrzy - Białym Prądniku. W moim przypadku jest znacznie gorzej, bo nie wystarczy wymiana zaworów. Nasze piwnice zalewa z powodu podniesienia się poziomu wód gruntowych. Trzeba byłoby wykonać nową, bardziej skuteczną izolację całego bloku, co obecnie z uwagi na finanse, jest mało realne.
  16. Dziękuję Wam za słowa współczucia, faktycznie to wyjątkowo wredne choróbsko. Za to maluszki są w świetnej formie, a o to loto :) Emi mam płytki w łazience, ale nie mogłabym ograniczyć ich świata do 4 metrów kwadratowych, nie. Po prostu musimy im jak najszybciej znaleźć super domek ewentualnie domki. [SIZE=3]Powiedzcie czy można je wykąpać ? [/SIZE] One okropnie się drapią, a na pewno nie z powodu pcheł. Gdyby je miały, ja też byłabym pogryziona z racji tego, że śpimy razem i siem w siem wtulamy :) Cioteczki, gdzie Wy wsje ?? Co tu tak pusto :crazyeye: Milusińskie panienki w potrzebieeee W nagrodę dla Cioteczek, za to, że sie pochowały [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVAq7HV_4rI/AAAAAAAAB6g/PcHOcyGxfGI/s720/Maluszkii%20Bingo%20006.jpg[/IMG] Ten sznur z nadzianą na niego piłeczką to własnie ta zabaweczka od Mamusi Emilki, która malizny bawią się najchętniej, ale zamiast każda swoją, to obie jednocześnie tą samą :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVAq4AklRMI/AAAAAAAAB6U/bUwybX_QTlg/s720/Maluszkii%20Bingo%20003.jpg[/IMG] Pajacyk, wciśnięty pod fotel to zabawka, z którą małe przyjechały do DT. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVAq8siWfzI/AAAAAAAAB6k/IGQathatm9c/s720/Maluszkii%20Bingo%20007.jpg[/IMG] Może teraz coś powiedzą na temat prania panieniek ?
  17. Słodziak z niego, ale minka nietęga, widać, że już poznał życie od tej gorszej strony :( Trzeba koniecznie mu pomóc. Tak mi przykro, ja jeszcze przez czas jakiś nie będę w stanie zadeklarować regularnych wpłat. Mogę jedynie w razie możliwości wspomóc jakąś drobną kwotą. Na dobry poczatek wpłacę 20 zł. Aguś, podrzuć mi nr konta na PW. [SIZE=3][COLOR=blue]Przydałby mu się banerek. Może któraś Cioteczka ma pomysł ?[/COLOR][/SIZE]
  18. [quote name='Szarotka']Obejrzalam zdjecia z powodzi. Straszne ......., ale bylam w zeszym roku w Krakowie i suszylam piwnice u mojej Mamy. W tym roku musze pojechac remontowac.[/QUOTE] Współczuję. Na szczęście w Krakowie nie było tak dużej wody, jak u mnie na działce. Moja piwnica w Krakowie przy każdym większym deszczu też jest podtapiana :( [quote name='kora78']elik, moze poczekajmy na fotki z wolnosci?...[/QUOTE] Przydało by się zdjęcie z hoteliku, ale chyba zbyt długo musiałybyśmy czekać. Zdjęcia z hoteliku użyjemy do ogłoszeń :) [quote name='kora78']...elik, jak ruszysz swoje banerki, to ci wywali wszystkie i pozwoli tylko 2 zostawic. tak jest od dawna, widac, ze nie ruszalas ich dawno :) jakies nowe zasady wprowadzili jesienia juz chyba...[/QUOTE] O kurcze, nie wiedziałam o tym. Czy jest to zapisane w regulaminie ? Jak będzie nowy banerek, to spróbuję je zamienić. Jeśli się nie da, to najwyżej nie zapiszę, zostanie jak jest.
  19. Cioteczki Kochane, ale mnie dopadło. Od wczoraj leżę w łóżku, dopiero teraz się zwlekłam. Grypa żołądkowa w bardzo silnym wydaniu. Ledwie żyję. Bardzo dziekuje za cenne rady :) Emilko świetnie trafiłaś w te pętle z piłką. Jest to teraz ich ulubiona zabawka, tyle tylko, że obie bawią się jedną :eviltong: Zawsze interesują sie tym, czym interesuje sie własnie ta druga. Karma bardzo im smakuje, ale dziady nie chcą jeść z miseczek. Trzeba albo podawać im z ręki, albo rozsypać na podłodze. Z miseczki to tylko mnięsko chcą jeść, no i jeszcze serek. Emi z tym zamykaniem to nie do końca da sie zrealizować. Trzeba byłoby faktycznie zamknąć je w klatce.Nie dam rady wynieść wszystkiego co mogą podgryzać, bo podgryzają wszystko, totalnie wszystko. Ja nie wiem, czy potrafię je wychować. Chyba jestem zbyt uległa wobec nich. Tekst jest faktycznie śliczny, dziekujemy :Rose:
  20. Zamówiłam nowy banerek, ale przydałoby się jakieś nowe zdjęcie. Czy jest taka możliwość ?
  21. [quote name='kora78']wlasnie... psy kochaja swoich wlascicieli, nawet, jak sa dla nich okrutni. elik, poklon.[/QUOTE] Nie mówmy już o tamtych zdarzeniach :-( Na szczęście to tylko złe wspomnienia, przeszłość. Proszę o nr konta do wpłat. Ogromnie się cieszę, że wyprowadzacie Reksia ze schronu. Zawsze to o jeden krok bliżej do własnego LUDZIA :) Teraz przydałby mu się nowy banerek, adekwatny do obecnej sytuacji, że szuka DS. Chętnie zmienię na nowy :loveu:
  22. [quote name='enia']Elu, w Rossmanie sa podkłady takie kwadratowe dla dzieci, ja kładłam na przedpokoju przy drzwiach wejściowych i po jedzeniu lub spaniu trzeba je tam "wysadzać" a jak znajdziesz kupę to tam połóż, może zaskoczą, że tam jest ich toaleta....:)[/QUOTE] Kochana jesteś, jak zwykle spieszysz z pomocą :loveu: Rzecz w tym, że Emilka kupiła im całą pakę pieluch i porozkładałam je w różnych miejscach w mieszkaniu, ale one czasem na pieluchę, a czasem tam gdzie akurat stoją. Próbowałam stawiać je na podkładach gdy wstajemy - mam te przyjemność spania z maluszkami - TS został w sypialni, a ja wyprowadziłam się na pokoje :evil_lol: ale gdy wychodzę do pracy nie mam zbyt wiele czasu, a im we głowinkach akurat zabawy, a nie sikanie. Ale jak tylko z pieluchy pozwolę im zejść, to już kucają i..... Masakra :mad:Muszę chyba nastawić budzik o 20 minut wcześniej i jednak dopilnować tak jak radzisz. Emilko, wczoraj dotarła wielka paka - 18 kg karmy i zabawki. Bardzo dziękujemy :loveu: Mają dwie takie same zabaweczki, ale one wola jedną sobie wyrywać. Jak one się naparzają... ale chwili jedna bez drugiej nie mogą wytrzymać. Adorują Bingusia, a on niby na nie groźnie warczy, ale im sekunduje. Przygląda się jak z sobą walczą. Czasem aż piszczą i muszę je rozdzielać. Godzinami mogę je oglądać :) Niemiło zaskoczyła mnie Belusia, seniorka, która podczas bezdomności z pewnością nie jeden raz miała dzieci. Niestety dla maluszków jest groźna, trzeba uważać i je od niej odganiać, bo na poważnie kłapie zębcami :( Mała raz dostała klapsa i teraz tylko je ostrzega. W ostateczności, ucieka. Małe są rozbrykane do granic możliwości. Tak bardzo chciałabym, żeby ktoś przygarnął je obie.
  23. [quote name='Dogo07']Podziwiam Elik i wszystkich tych, którzy w obliczu zagrożenia postąpili jak ona :).[/QUOTE] Bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia. Dla mnie nie było innej możliwości, ani przez moment nie zastanawiałam się co zabrać. Oczywiście psy !!! Płaczę w tej chwili, bo pomyślałam, co te biedne stworzenia przeżywały widząc oddalających się ich ukochanych ludzi - miałam opory przed użyciem tego słowa w stosunku do tych degeneratów, ale niestety i tacy są ludzie. Biedne stworzenia.
  24. [quote name='kora78']...kto mi podpowie, jak ja mam te kase dzielic? kazda wplate na pol? czy watki polaczyc i wspolnie zbuerac na nich? moze jeden watek zignorowac i przeniesc wszystkich na drugi i tam razem prowadzic??[/QUOTE] Może wyjściem byłoby zbierać fundusze "do jednego worka" a rozliczenia prowadzić na wątku jednego psiaka. Na wątku tego drugiego poinformować o tym, gdzie prowadzone jest jego rozliczenie.
  25. Nie zabrałam z domu nic, poza dokumentami i forsą. Nie wyobrażam sobie, żeby można było postąpić inaczej. Od razu powiedziałam do ratowników, że bez psów się nie ruszę. Widzieli moja determinację i nie było sprzeciwu. Do łodzi weszłam pierwsza i podali mi psiaki. Dopiero potem dosiadło się dwóch panów - TZ i właściciel domku, w którym się schroniliśmy. Ratownicy musieli wrócić jeszcze po 2 panów, którzy już się nie zmieścili. Oni też nie protestowali :) Na szczęście nie widziałam tych wydarzeń, o których wspominacie. Nie wiem, jak można zostawić żywe, kochające, oddane stworzenie, a ratować jakieś rzeczy. Psiaki czuły zagrożenie. Wszystkie tuliły się do mnie i widać było strach w ich oczach. Nie mieści mi się w głowie, jak można porzuci żywe istoty, będąc w pełni świadomym, co je czeka :-( Takich przeżyć nie da się wymazać z pamięci. Jeszcze dzisiaj szklą mi się oczy, gdy to wspominam, ale nie z powodu utraty jakichś szmat, czy rzeczy, lecz z powodu utraty rybek (zabrała je woda - nie miały szans na przeżycie) i na samo wspomnienie tych ciężkich chwil.
×
×
  • Create New...