Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81612
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Czuję, że z transportem będzie krucho Z Korczowej do Marek jest około 400 km. Pani Kasia nie zawiedzie Freski, bo to wyprawa na 8 godzin, a nie może na tak długo zostawić psiaków bez opieki. Co radzicie?
  2. Nadal minka niepewna, ale widać, że bardzo ciągnie ją do człowieka. https://www.facebook.com/100001948020606/videos/3903046676648908/
  3. Żabcia wczoraj zjadła kolację, https://www.facebook.com/100001948020606/videos/784324236424696/ a dzisiaj przeprowadziła się z klatki kennelowej na legowisko Dobra nasza!
  4. Ma coś w sobie ta mała sunia, że i ludzie i zwierzęta do niej lgną Grafcio może znajdzie nowy obiekt do kochania, albo co lepsze, także zostanie adoptowany
  5. Tak, ale transport, to raczej nie tylko Sama znasz ten ból Pani Kasia już dawno miała zaplanowany i zorganizowany weekendowy wyjazd za granicę 5-7 maja więc adopcja odbyłaby się po tym terminie, bo rodziców także w tym czasie nie będzie, będą w sanatorium. Do tego czasu pewnie coś zorganizujemy
  6. Martusiu wielkie dzięki, że pomyślałaś o Fresuni Jeśli wszystkie cztery oceniłyśmy Panią Kasie pozytywnie, to musi być dobrze
  7. To arcy trudna decyzja. Bardzo serdecznie Ci współczuję Marysiu
  8. Morduchna taka, że chce się ją cały czas przytulać
  9. Albo jeszcze bardziej Pani Kasia mówi, że chłopaki ganiają za nią, łącznie z Jej osobowistym psiaczkiem Arczim Ale nie wiadomo jak długo potrwa sielanka, bo Fresunię chce adoptować pani z pod Warszawy, która nie załapała się na adopcje pieska Martusi. Dom już sprawdzony i Martusia go poleca. Pani rozmawiała ze mną i z panią Kasią i wywarła na nas pozytywne wrażeni. Zastanawiam się nad transportem, bo pani nie jest zmotoryzowana
  10. Mary tak, ale jej synek niestety na razie nie może opuścić przechowalni. Jest bardzo dziki. Wolontariuszki będą się starały oswoić go. Tak powiedział p. Wojciech, gdy p. Magda zapytała o niego. Wcześniej rozmawiałyśmy w sprawie ewentualnego przyjęcia go do hotelu. Niestety na razie nie będzie wydany z przechowalni. Jestem pozytywnie zaskoczona podejściem pracownika gminy do problemu bezdomnego psa. Z innej gminy pewnie zostałby wydany z pocałowaniem reki. Pozbyli by się problemu. Tu chcą wyprowadzić psa na prostą, nie jest im obojętny jego los.
  11. Tak, wreszcie nic obok nie huczy, nie wybucha, brzuszek nie boli i ma koło siebie cały czas człowieka, a tego jej najbardziej było potrzeba.
  12. Wpłacając ulżyć doli psiaków w schronisku.
  13. Jestem pewna, że dla Mary już nastąpiły lepsze czasy, a o jej synku ciągle myślę, ale niestety nie dam rady podjąć się opieki także nad nim. Zaraz wyjeżdżam na działkę i mój czas dla dogo, który już jest ograniczony, znacznie się skurczy
×
×
  • Create New...