Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='ania75']Elu co dokładnie powiedziała p. behawiorystka, u której był Benio wcześniej tzn. czy zaleciła jakąś pracę nad nim? czy można to robić samemu np. w hoteliku czy potrzebny jest fachowiec.....[/QUOTE] Postępowanie, które wówczas zalecił behawiorysta - 6 m wolnej przestrzeni wokół Bena, to było doraźne rozwiązanie na tamte warunki, żeby Ben się lepiej czuł i żeby nie doszło do starcia pomiędzy psami. Ben atakował tylko mniejsze od siebie psy, co mogło bardzo źle się skończyć. Dokładne instrukcje otrzymała Pani Ewa, która wówczas była z Benem na wizycie u behawiorysty. Wiem tylko, że na niewiele zda się praca nad psem samego behawiorysty. To opiekun musi z nim pracować oczywiście instruowany przez behawiorystę. [quote name='ania75']...- wiadomo, że na to potrzebne są pieniądze a Benio to chyba nawet pełnych deklaracji nie ma ....[/QUOTE] Otóż to. Ben ma zaledwie 110,- zł miesięcznych deklaracji i to jeszcze niezbyt pewne. [quote name='ania75']...myślę, że jakby potrzebna była jakaś konkretna kwota to można by próbować ją uzbierać (nieraz udaje się nawet duże kwoty zebrać np. na operację)...[/QUOTE] Też mam taka nadzieję. Ale potrzebna jest decyzja w tej sprawie osoby decydującej. Spróbuję zorientować się jakie są możliwości pomocy behawiorysty. [quote name='ania75']...gorzej jak okaże się, że trudno jest określić i czas i ew. kwotę takiej terapii....[/QUOTE] I w tym przypadku tak może być :( [quote name='ania75']...A jeśli chodzi o zdjęcia - gdybym pokazała wam niektóre zdjęcia mojej suni (też byłej olkuszanki), która na początku wpadała w panikę kiedy podchodził do niej najmniejszy nawet szczeniak, nie wspominając jakim lękiem reagowała na zwykłe domowe czynności to pewnie też byłabym posądzona o znęcanie się nad moją psicą.....[/QUOTE] I dlatego Ty nie szukasz taniej sensacji :) Chyba od osób, które nie od wczoraj są na dogo i wiedzą jak potrafią reagować psy po przejściach można oczekiwać normalnej reakcji na tego typu zdjęcia. Ale jak się chce psa uderzyć, to kij zawsze się znajdzie. Wystarczy poczekać na okazję.
  2. [quote name='Doda_'][B]Elik, napisz jeszcze co tylko chcesz[/B]...[/QUOTE] Miałam nie korespondować w tym temacie, ale... Nie piszę co chce, mogłabym sporo, ale pisze tylko to, do czego zmuszasz mnie swoimi wymysłami. [quote name='Doda_']...Nie bylo potrzeby z tą niezapowiedzianą wizytą ? to po co mi mówiłaś kiedy by Ci pasowało :eviltong:...[/QUOTE] Od początkui nie twierdziłam i nadal nie twierdzę, że nie ma potrzeby. Mówiłam tylko i już o tym pisałam, nie wiem więc po co to znów poruszasz, że nie w tydzień po tym, jak byłam w tym hotelu. [quote name='Doda_']...Nie odwołałam, pisałam że transport dla pieska na tej trasie został odwołany ale nie ja...[/QUOTE] Byłaś gotowa na wizytę w hotelu tylko dlatego, że miałaś darmowy przejazd, że ktoś zawiezie Cie tam, jadąc z psem. Ale jak transport został odwołany to już Twoja gotowość gdzieś zniknęła. Wniosek - chciałaś być dobrą ciocią cudzym kosztem, a gdy trzeba było się wysilić, to już nie było Cię na to stać. [quote name='Doda_']...Piszesz sama, że jedna wizyta u behawiorysty to za mało. I ja tu właśnie czegos nie rozumiem...[/QUOTE] Nie po raz pierwszy. Doda trzeba czytać, słuchać i wyciągać wnioski biorąc pod uwagę różne aspekty danej sprawy. Ty patrzysz jednokierunkowo. [quote name='Doda_']...monika083 poleciła LILUtosi,...[/QUOTE] I właśnie od tego momentu widzisz tylko i wyłącznie to rozwiązanie, jako najlepsze. Nie widzisz ujemnych aspektów. Vigo też proponowałyście przewieź do LILUtosi i doprowadziłyście do rozbicia wspólnego działania i dalszego finansowania pobytu Vigo u Angeliki i interwencji moderatorów. Czy i tu o to samo Ci chodzi ??? Monika083 proponuje kosztowne rozwiązanie, nie patrząc na to jaki jest stan finansów Bena. Gdy powstała myśl, żeby szukać mu innego hoteliku niż ten, a którym był wówczas i zobowiązała się do wpłacania 100 zł miesięcznie, jeśli Ben zostanie oddany do LILUtosi. [quote name='monika083']U LiluTosi byloby chyba wolne miejsce, ale tam napewno ponad 300 zl/miesiac, znam ten hotelik i wiem, ze psy tam maja super i socjalizacje, gdyby Ben tam trafil dam 100 zl stalej.Zamowilam dwa pakiety ogloszen po 50 szt, pidesle Benia, on chyba jest bardzo malo oglaszany, a te jego fotki chwytaja za serce.. Acha, i czy jest szansa na nowe, ladne fotki do ogloszen?[/QUOTE] Gdy się dowiedziała, że Ben znalazł miejsce w bardzo dobrym domowym hoteliku w Krakowie, to zmniejszyła zobowiązanie do 50 zł. 13 lutego wpłaciła 50 zł, a za marzec, jakby zapomniała. Nie ona jedyna z resztą. Co prawda jest jeszcze 10 dni do końca marca więc ma jeszcze szanse. [quote name='Doda_']...tam ben miałby behawiorystę za darmo o ile się nie mylę, no i doświadczenie....[/QUOTE] A jeśli się mylisz, to w kij dmuchał transport, jego koszt, a poza tym zapominasz, że takiego rozwiązania nie zakceptowała osoba decydująco o Benie, a Ty ciągle mnie obarczasz tą decyzją. Już pisałam, że [B]to nie Ty decydujesz o Benie[/B], a Ty z uporem godnym sprawy najwyższej rangi, roztaczasz wizje przyszłości Bena. Jeśli tak bardzo chcesz o nim decydować, to może poprosisz Aga-ta, żeby przekazała Tobie prawo do decydowania o losie Bena. [quote name='Doda_'][B]...Czy wtedy chodzilo Ci o dobro psa? NIE. [/B][/QUOTE] Po co mnie pytasz, skoro sama udzielasz odpowiedzi, przy czym oczywiście mijającej się z prawdą. Właśnie dlatego, że mam na uwadze dobro psa nie byłam za takim rozwiązaniem, choć powtarzam - nie ja o tym decyduję. Nie chcę się powtarzać, ale trzeba brać pod uwagę wiele aspektów i wariantów każdego rozwiązania, zanim podejmie się tak nieprzewidywalną w skutkach decyzję i pewnie z tego powodu nie została podjęta decyzja o przewiezieniu Bena tak daleko. [quote name='Doda_']...To też mój ostatni post na tym wątku, więc [B]odpisać nie musisz [/B]:eviltong:...[/QUOTE] Pewnie chciałabyś, bo wtedy Twoje wizje miałyby szanse zostać przyjęte, jako rzeczywistość. [quote name='Doda_']...Życzę Benowi DS. :bye:[/QUOTE] Jak większość osób na jego wątku. Doda wiem, że rzeczywiście dajesz realną pomoc potrzebującym psom. Zastanawiam się więc dlaczego czasem tracisz czas i renomę, dając się wciągać (albo organizując) w polowanie na czarownice.
  3. [quote name='wanda szostek']Elik sunia pojechała do Ciebie z obróżką mojej Toi. Bałam się, że z samych szelek może czmychnąć dlatego dostała dodatkowe zabezpieczenie.[/QUOTE] Wandeczko podaj proszę adres, to Ci odeślę. To samo zamierzam zrobić z szelkami. To są szelki takie jak w moim poście powyżej, pożyczone przez Kasię. Czy tak ? Ona faktycznie ma takie odruchy, jakby chciała się wyswobodzić z szelek, tylko z tych na szczęście nie tak szybko.
  4. [quote name='Toscana']Jest ok. ;)[/QUOTE] Szczerze się cieszę :-)
  5. Muszę też przeprosić, że wczoraj nie poinformowałam o dwóch wpłatach na konto szczeniaczków. 40,00 - gluchypies 10,00 - ania68 [CENTER][COLOR=#800080][SIZE=3]Bardzo serdecznie dziękujemy[/SIZE][/COLOR] :iloveyou::Rose::Rose::iloveyou: [/CENTER]
  6. [quote name='Toscana']Są też rasy, które wolą przebywać poza domem, bo nie mają potrzeby wielkiego kontaktu, są niezależne i nie przeszkadza im stałe przebywanie na dworze. Dlatego moim ostatnim zdaniem z cytowanego wcześniej maila była prośba o informację, czy suczka nadawałaby się do opisanych warunków, bo uważam, ze tymczasowy opiekun jest w stanie takich informacji udzielić, bo widzi, czy psiak garnie się do człowieka, czy raczej nie, być może jest w stanie określić, czy przeważają w nim cechy jakiejś konkretnej rasy itp. Wystarczyła odpowiedź w stylu "nie, pies potrzebuje stałego kontaktu z czlowiekiem", albo "nie poradzi sobie zimą na dworze" i tyle. Ocenianie z góry na podstawie kilku zdań, że ktoś psa nie będzie kochał, że buda na podwórku kojarzy się z łańcuchem itd, bez sprawdzenia faktycznych warunków lub choćby dopytania o nie jest nie fair. Przyznam, że przykro mi się zrobiło, bo panią Małgosię i jej męża znam osobiście, wiem jak traktowali poprzednią sunię (nota bene też przygarniętą ze schroniska, tak samo jak jeszcze wcześniejszy psiak) i wiem, że buda u fajnych ludzi może być niejednokrotnie lepsza od mieszkania w domu państwa, którym psiak nagle zaczyna przeszkadzać (żeby nie przytaczać głośniego ostatnio losu głodzonego championa, ale to oczywiście skrajny przypadek). Nie upierajmy się tak przy wpuszczaniu do domu, nie skreślajmy potencjalnych DS jeśli wcześniej nie jesteśmy w stanie zweryfikować faktycznych warunków. Tyle z mojej strony...[/QUOTE] Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ponownie przeprosić :Rose: [quote name='Toscana']...Mam nadzieję, że obydwa olkuskie szczeniaki szybko znajdą super domki. Będę kibicować:kciuki:[/QUOTE] Dziękujemy, też liczymy na dobre domy :)
  7. Niestety to częsty przypadek na dogo, że najwięcej do powiedzenia, oczywiście krytycznie, mają ci, którzy najmniej lub zgoła nic, dla danego psa nie zrobili. Ale przecież łatwiej jest zdeptać starania innych klikając w klawiaturkę, niż zrobić coś konkretnego dla danego psa.
  8. Tak, widać, że już na dobre się zadomowiła :)
  9. Zaczęłam odpowiedź tuż po 16-tej, ale wciągnęła mnie inna dyskusja i ehhh Nie przekonuje mnie stwierdzenie, że państwo kochają psy, jeśli pies nie ma wstępu do domu. Dziwna miłość. Kocham swoje psy i nie wyobrażam sobie, żebym miała je izolować na zewnątrz domu. Też mam dom, co prawda jest to dom letni i przebywam w nim tylko w okresie wiosenno-letnio-jesiennym, ale w sumie ponad pół roku.Też jest ogrodzony, też jest trawnik i też wychodzę z psami poza teren ogrodzony, ale psy wchodzą do domu kiedy tylko chcą. Wchodzę do domu, a pies idzie za mną i co ? Mam mu kazać zostać na zewnątrz ? On chce być ze mną cały czas. I tak chciałaby większość psów. Wiem, że są psy, które ze względu na bogatą sierść wolą przebywać na dworze, ale i one chciałyby czasem, choć na chwile wejść za panią do domu. Trudno byłoby mi uwierzyć w to, że ktoś kocha psa, a jednocześnie stawia takie warunki. Pisząc, że państwo na pewno nie będą kochać, użyłam formy stwierdzającej, a powinnam była raczej napisać - wątpię w to, że będą kochać. I to był mój błąd, ale ogólnego wrażenia nie zmieniam. Toscana jeśli czujesz sie urażona, to przepraszam, nie było to moim zamiarem. Nie oczekuję dla psów super domów, nie muszą mieć bogatych opiekunów, ale na pewno chciałabym, żeby bez żadnej wątpliwości były kochane. Psy tego właśnie najbardziej potrzebują. Jeśli zachodzi podejrzenie, że pies ma być adoptowany z innych potrzeb niż potrzeba serca, nie godzę się na taką adopcję.
  10. [quote name='Doda_']Elik, a czemu Ty zmyślasz?? o Angelice napisałam tak, że jak byłam w pewnym hoteliku to porównałam i pomyślałam, że u Angeliki było lepiej. I nie tylko Tobie o tym mówiłam, wiec nie myśl że to była jakaś 'tajemnica' między nami :) Bezpodstawnie ją oskarzałam-bo nie traktowała źle psów, ale warunki mi się nie podobają...[/QUOTE] Zmyślam ??? Napisałam: [I]"[COLOR=#b22222]Nie tak dawno oskarżałaś Doda Angelikę, że ma bardzo złe warunki w hotelu, że ma wygórowane ceny, a potem pisałaś do mnie, że żałujesz, że bezpodstawnie ją oskarżałaś. Ba nawet proponowałaś, żeby innego psa do hotelu Angeliki dać.[/COLOR][/I]" I zachowałam do dzisiaj Twoją wiadomość o tym. Ha Czy mam napisać co więcej mi pisałaś o swoich przemyśleniach ? Poza tym czy widzisz jakąś różnicę między tym co Ty napisałaś, a tym co napisałam Ja, poza tym, że ja napisałam, że mówiłaś, że żałujesz ? Bo napisałaś mi, że żałujesz. [quote name='Doda_']...A czemu tu nie napisałaś, że ja od samego początku Ci na pw pisałam, że mam podejrzenia co do betkak...[/QUOTE] Bo nie było takiej potrzeby i dlatego, że te Twoje podejrzenia co do jakości tego akurat hotelu wzięte były z sufitu, nie poparte żadnymi faktami. [quote name='Doda_']...i Ci zaproponowałam żebysmy zrobiły im niezapowiedzianą wizytę? Najpierw się zgodziłaś nawet...[/QUOTE] I o czym było pisać ? O tym co się nie odbyło, bo odwołałaś ? A czemu w takim razie nie napisałaś, że ja odpisałam Ci wówczas, że pojedziemy na wizytę, ale nie jak Ty proponowałaś w tydzień po tym, jak zawiozłam tam psa. [quote name='Doda_']...Owszem, chodzi mi o dobro psa. Ben powinien być jedynakiem,tak jak wszyscy mówią...[/QUOTE] Nie będę tego komentować, bo tę kwestię bardzo dobrze wyjaśniła Ayame. Dodam tylko, że diagnoza behawiorystki, u której wizytę załatwiłam, miała charakter doraźny, dotyczący sytuacji, w której Ben wówczas się znajdował - u hotelu w bezpośrednim kontakcie z kilkoma psami na niezbyt dużej powierzchni. Izolacja Bena od innych psów dotyczyła tej właśnie sytuacji i była konieczna ze względu na to, że Ben stanowił zagrożenie dla innych psów przebywających w tamtym hotelu. Ale nie znaczy to, że Ben ma być zawsze izolowany. Należy nad tym pracować, ale jedna wizyta u behawiorysty to za mało. [quote name='Doda_']...Jak trafił do betkak, to miała tylko swojego psa. a Teraz ile ma ? Wkrótce będzie miała z 30 psów. Ma już dodatkowe 24 boksy w budynku gospodarczym...[/QUOTE] Czy znasz hotel, w którym Ben byłby jedynym psem ? Poza tym izolacja Bena wcale nie jest dobrym wyjściem dla niego. [quote name='Doda_']...Niepotrzebna ta ciągła zmiana miejsca. Dodatkowe stresy dla Bena. W poprzednim miejscu były psy i były problemy....[/QUOTE] Więc o co Ci chodzi ? Ben ma tam zostać, czy trzeba mu szukać innego hotelu, gdzie będzie jedynakiem ? [quote name='Doda_']...Już doszło do pogryzenia z Huzarem, wkrótce, żeby tego uniknąć-będzie zamykany, bo w domu będzie dużo psów....[/QUOTE] Czy nie ponosi Cię zbytnio wyobraźnia ? [quote name='Doda_']...Życzę Benowi szybkiego znalezienia DS w którym będzie tylko jedynakiem. :hand::hand::hand:[/QUOTE] To może zaczniesz szukać dla niego odpowiedniego domu. Pamiętaj tylko, że o losie Bena decyduje ktoś inny. [quote name='Malgoska']Chwileczkę to zacytowanie zdjęcia i napisanie pod nim, że pies wygląda na wystraszonego jest niedozwolone??? :roll: I w związku z tym będę miała proces cywilny :crazyeye::crazyeye::crazyeye: /ayame cytujesz mój post pisząc, że to niezgodne z prawem/...[/QUOTE] Czytałam kilka razy, ale jakoś nie widzę groźby procesem pod Twoim adresem [quote name='Malgoska']...Elik wstawiła zdjęcia z napisem [B]nowe [/B]zdjęcia z hoteliku, jak nowe to nowe a nie sprzed kilkunastu dni tak?...[/QUOTE] Napisałam nowe, bo dotychczas nie były wstawione na wątek. [quote name='Malgoska']...I nie widzę w moim podpisie żadnej nagonki na hotelik. Jest to stwierdzenie faktu po obejrzeniu zdjęcia.[/QUOTE] Zdjęcia Bena z taką miną widziałaś od samego początku tego wątku i jakoś nie napawały Cię taką obawą o los Bena. Jest to mój ostatni post na ten temat. Szkoda mi czasu na wdawanie się w bezproduktywne dysputy. Mam sporo zajęć przy psach moich i nie tylko.
  11. To co robicie, to nie troska o psa, ale totalna nagonka na hotel i to właśnie jest niedozwolone. Bez żadnych podstaw, dowodów oskarżasz właścicielkę hotelu, że bije psa !!! Można mieć zdanie, ale to jest oskarżenie i z własnym zdaniem ma tyle wspólnego co baletnica z kożuchem Malgoska wkleiła jedyne zdjęcia Bena, na których jest rozluźniony. [B]Na pozostałych Ben jest wystraszony i[/B] [B]wiecie o tym dokładnie, że taki był także i poprzednio. [/B] Przyszłyście robić tu zadymę ? Lepiej weźcie się za pomoc psom, które rzeczywiście cierpią. Nie tak dawno oskarżałaś Doda Angelikę, że ma bardzo złe warunki w hotelu, że ma wygórowane ceny, a potem pisałaś do mnie, że żałujesz, że bezpodstawnie ją oskarżałaś. Ba nawet proponowałaś, żeby innego psa do hotelu Angeliki dać. Zastanów się Doda czy Tobie rzeczywiście o dobro psa chodzi, czy może urażona ambicja odreagowuje w ten sposób. Nie wolno rzucać oskarżeń bezpodstawnych, a te takie właśnie są. [quote name='Doda_']... betkak, masz już 24 boksów w budynku gospodarczym ? możesz pokazać zdjęcia? Napisałaś o tym wczoraj na FB.[/QUOTE] A co, zamierzasz dać do niej psa.
  12. [quote name='Malgoska']teraz jest strachul wcześniej był taki uśmiechnięty[/QUOTE] Psychika Bena jest bardzo rozchwiana i wszyscy, którzy od początku są na jego wątku, o tym wiedzą. Nie wiem co teraz chcesz udowodnić.
  13. [quote name='Malgoska'][IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1000297_425428737571556_1038494407_n.jpg[/IMG] piękne zdjęcie zadowolonego psa :) te zdjęcia czym były robione nie aparatem? nie widać grama stresu podczas ich robienia...........[/QUOTE] Całkowicie się z Tobą zgadzam.
  14. [quote name='elaja']Może po prostu aparat go stresuje , jest wiele psów , które na widok aparatu robią minę największego nieszczęścia na świecie . Nie każdy lubi jak mu ktoś świeci po oczach :-o[/QUOTE] Dokładnie tak. Ben prawie na wszystkich zdjęciach ma taką minę.
  15. [quote name='gluchypies'][/CENTER] Na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/251818-Akcesoria-dla-Zwierząt-książki-już-od-1-zł-na-Jerry-ego-do-23-03-2014-do-20-tej"]TYM[/URL] bazarku licytuję smyczkę. Sa też szeleczki, napisz, jaki rozmiar jest dla mamuni potrzebny, to zalicytuję :) Jak wygram komplecik, to będą dla niej :)[/QUOTE] Bardzo dziękuję. Zaraz zmierzę :) Edit. Soreczki. Byłam na tamtym bazarku i widziałam oferowane szeleczki. Są śliczne, ale nie dla psów po przejściach. Z takich szelek pies bardzo łatwo się wydostaje. Jedyne szelki, z jakich pies nie tak szybko się wyswobodzi to takie [IMG]http://media.mediazs.com/bilder/hunter/szelki/dla/psa/ecco/sport/vario/rapid/czerwone/0/300/277541_hunter_geschirr_eccorapid_rot_12_2011_0.jpg[/IMG] [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/szelki_dla_psa/skorzane/285804[/URL]
  16. [quote name='ASTRA 126']...A może to ja nie mam racji?[/QUOTE] Masz w 100 %, a do tego bez wstępu do domu !!! To po cholerę im pies ? Dziwi mnie, że tak bardzo pozytywnie ocenia ten dom osoba z dogomanii.
  17. [quote name='ewu']Macie wieści o suni?[/QUOTE] Też wpadam tu po każdym nowym poście z nadzieja, że są wieści o suni.
  18. [quote name='edek']Ale znalazła sobie kryjówkę :-o. Niunia musi się pozbierać i fizycznie i psychicznie, najwidoczniej potrzebuje swojego miejsca. Może [B]kenelek okryty kocykiem [/B]byłby dla niej dobrą kryjówką.[/QUOTE] "Moja" mamcia tam właśnie najlepiej się czuła na początku, dopóki nie nabrała odwagi. Teraz wypuszcza się nawet do kuchni :) A to nowe zdjęcia od Basi [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hfN92tlblVQ/UyrbAmPXW9I/AAAAAAAAHHc/Ty43iQvB72k/s640/sunia z rowu 2.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jp96SRNjzow/UyrbAhDl5gI/AAAAAAAAHHg/mzbOiwQQsds/s512/sunia z rowu.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT] Widać, że sunia wraca do normy :) Zdrowiej sunieczko :) [/LEFT] [/CENTER]
  19. [quote name='salibinka']Cieszę się, że ma czipa. Czipować, adresówkować [COLOR=#0000ff][SIZE=4][FONT=comic sans ms]i... myśleć za psa. [/FONT][/SIZE][/COLOR] Uff, że się znalazł :)[/QUOTE] To daje najlepsze wyniki. Ayame miała podać mi nr telefonu do pani Igora, ale jak powiedziałam co o tej sytuacji myślę, to nie dostałam telefonu, choć obiecałam że się powstrzymam :evil_lol:
  20. Parę nowych zdjęć z hotelu [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fK0EwMNQdNg/UxJAV_GOPjI/AAAAAAAAAfg/BXBb9MoKdbA/w702-h467-no/DSC_0174.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KtWEXDBGINs/UxJAoJWrdQI/AAAAAAAAAgA/nNpYqXC7kKk/w702-h467-no/DSC_0180.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BKihUJufQLw/UxJAqVZTuGI/AAAAAAAAAgM/s2QaTnBri_8/w702-h467-no/DSC_0181.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Lqs_Ed5xyNs/UxJBDtINgtI/AAAAAAAAAhI/XEVQrEleZyU/w702-h467-no/DSC_0064.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Y6d14BYHNxw/UxJAH32WxII/AAAAAAAAAfI/l1YI80DmUfs/w702-h467-no/DSC_0131.JPG[/IMG]
  21. Moim zdaniem czip niewiele daje. Po pierwsze z tego powodu, że nie ma jednej bazy danych, a po drugie nie sądzę, żeby którykolwiek hycel miał i używał czytnik do czipów. Czipów nawet w schroniskach nie sprawdzają. Wiem, że zaraz mi się dostanie, ale takie jest moje zdanie. Przy czym nikogo nie namawiam żeby rezygnował z czipowania swojego pupila.
  22. [quote name='ewu']... Niech wet zrobi badania a ja Ci zrobię przelew.[/QUOTE] Ok. Bardzo chciałabym wiedzieć jaka jest kondycja suni po ciąży, porodzie i karmieniu smoka. Chciałabnym żeby wet zrobił jej badanie krwi, co przyda się też do sterylizacji. [quote name='Elisabeta']... A Dogomaniaczki uznałyby mnie za oszustkę i na "czarnych kwiatkach" umieściły. :evil_lol:...[/QUOTE] Tak solidną firmę ??? Nigdy. Już zdążyłam Cie poznać z tej strony ;) [quote name='Elisabeta']...Czytam wątek i bardzo się cieszę, że sunia i maluszek znalazły u Elik ciepły azyl. :)...[/QUOTE] Ja też się cieszę, choć po wyjeździe TZ-ta pracy mam sporo :) Same spacerki to 3 najmniej godziny :-o Mały to rozbrykany brzdąc. Nie chcę, żeby cały czas siedział w klatce więc wszędzie go pełno, a z nim jego kupeczek :evil_lol: Ogromnie trzeba uważać na niego, żeby nie nadepnąć, bo teraz jest tu, a za chwilę zupełnie gdzie indziej - sprinter ;) Przeuroczy chłopaczek. Mamcia bardzo strachliwa, ale też bardzo chce do człowieka. Trzyma się z dala od moich psiaków. Zajęła pokój i uważa, że tylko do niej należy. Próbę wejścia rezydentów ogłasza głośnym szczekiem. Broni malca.[CENTER][COLOR=#800080][SIZE=3] Bardzo serdecznie dziękuję za wszelką pomoc dla rodzinki[/SIZE][/COLOR] :iloveyou::Rose::Rose::iloveyou: [/CENTER] Mam nadzieję, że operacja łapeczki małego nie będzie konieczna. Odnoszę wrażenie, że taka jest jego uroda :) Mamcia też ma takie trochu dziwne łapeczki więc on może ma takie po mamie. Nie zauważam, żeby w jakiś dziwny sposób chodził. Gdyby jednak okazało się, że jest to jakaś wada, którą należałoby korygować operacyjnie, to niestety kasa będzie potrzebna. Mamci potrzebne są szelki i smycz.
  23. Vigor, ty dzwońcu. Nie rób tego więcej, bo nas wykończysz :mad:
  24. [quote name='ajw']Witam maluszki :) u nas też mokro i wietrznie.[/QUOTE] Tak samo jest chyba w całym kraju :(
×
×
  • Create New...