Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81040
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Dziękuję za wsparcie :) Też zależy mi na tym, żeby Huzar znalazł dobry dom, ale nic na siłę :) Pies musi być pokochany jeszcze przed adopcją.
  2. Przekazuję dokładnie to, co ewu powiedziała mi przed chwilą przez telefon "Rudzia jest po sterylce, ząbki wyczyszczone, wszystko wygojone, czuje się świetnie i [SIZE=3]od piątku jest w swoim stałym domku w Warszawie[/SIZE]. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło. Pozdrawiam ewu" Huraaaaaa :multi: ja juz trzymam :kciuki::kciuki::kciuki:
  3. Biedna ewu nadal bez netu :(
  4. Podsunęłam państwu Huzara na tyle, że jeśli będą zainteresowani to sami podniosą temat. W sprawie adopcji psa nie stosuję nacisków, jedynie lekkie wybiegi, jask np pokazanie zdjęć psiaka. Reszta musi wyjść od potencjalnego DS. Naciski mogę zostać odebrane, jako chęć pozbycia się psa i mogą zniechęcić.
  5. No masz, to mi uznanie "upierdliwiec". Człek się stara, a tu go od upierdliwców zwymyślają :mad:
  6. [SIZE=5][COLOR=#800080]Kochani czy wiecie może kto jest ze Skawiny ?[/COLOR][/SIZE] Nie chciałabym, żeby domek znalazł innego psiaczka, bo nie było chętnych na wizytę :(
  7. [quote name='gluchypies']Cieszę się, że wizyta była tak pozytywna :) Nieważne nieporozumienie co do godziny, było dzięki temu zabawnie ;) Czekamy zatem na info, kiedy Kora i Korek będą mieć sterylkę/kastrację, a potem na dzień przeprowadzki :)[/QUOTE] Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam za moje gapiostwo. Jest mi głupio i przykro :( Upoważniam Cię do powiedzenia: Żeby mi to było ostatni raz ! Tak jest, to się więcej nie powtórzy :) A poważnie, to betkat uzgodniła z wetem, że zabiegi odbędą sie w 18 maja, a wyciągnięcie szwów w następną niedzielę, czyli 25 maja. Uzgodniłam dzisiaj z panem Arturem (tak ma na imię przyszły opiekun psiaków), że pokryje pełny koszt obu zabiegów i jak już będzie to możliwe przyjedzie odebrać psiaki z hoteliku. [SIZE=3] I uwaga, uwaga[/SIZE] pan Artur zgodził się na propozycję jednej budy dla obu Korków (początkowo chciał zamówić dwie osobne budy) i wymyślił że będzie jedna buda z dwoma wejściami, co mi się ogromnie spodobało. Bo jak mówi, często widuje psie łapki lub pyszczki wystawione przez otwór w budzie na zewnątrz więc żeby Kora i Korek miały taką możliwość. Fajnie, co ? Już myśli o wygodach dla psiaków. Mam zaproszenie jak buda już będzie gotowa, ale powiedziałam, że wolę przyjechać jak psiaki będą u niego i porobić zdjęcia. Myślę, że te wszystkie wcześniejsze niewypały z potencjalnymi DS, to była celowa robota Kogoś na Górze ;) To pan Artur miał je wypatrzyć i adoptować razem :)
  8. [quote name='ania68']Jak dla mnie-Bomba :)[/QUOTE] Bardzo się ciesze :) Żeby więc pan Artur dał się przekonać do wspólnej budy dla obu psiaków.
  9. [quote name='ania68']Ależ się cieszę :bigcool: A pytałyście może gdzie Państwo wypatrzyli Korę?[/QUOTE] Miałam o to pytać, ale wyleciało mi z łepetynki :) Zapytam przy najbliższej okazji. Ale, ale co Wy na to, czy akceptujecie ten dom, jako DS ???? Pisałyśmy razem z Ayame. Czyli jest akceptacja domu w Staniątkach jako DS. Super :)
  10. [quote name='madziakato']Elik, a kiedy można spodziewać się decyzji od Państwa? Czy mówili coś na ten temat?[/QUOTE] W takich sprawach trudno pytać kiedy zapadnie decyzja, bo nie da się ustalić takiej daty. Myślę, że jeżeli nie zdecydują się na adopcje w ciągu tygodnia, to możemy ich nie brać pod uwagę jako potencjalny DS.
  11. [quote name='ajw']To i Tolinkę wygłaskaj jak ją spotkasz kiedyś :loveu:[/QUOTE] W tym roku już ją wygłaskałam, byliśmy w odwiedzinach w marcu :) Przekazałam p. Marcie informacje.
  12. [quote name='ania75']Korki byłyby razem - no to się spisałyście :multi: ja nie wiem co powiedzieć tak się cieszę... [B]lepszych wieści chyba nikt się nie spodziewał[/B] ...[/QUOTE] Ja sama tez na to nie liczyłam jak jechałam na wizytę, a jednak :):multi: [quote name='bahlsa']Gratuluję efektów takiej wizyty :). Domek dla dwóch psiaków za jednym zamachem, brawo! Zaczipujcie je, jeżeli środki finansowe pozwolą - to tak dla ich bezpieczeństwa na przyszłość. Trzymam kciuki za tą adopcję.[/QUOTE] Jeśli tylko będzie to możliwe, też proponowałabym czipowanie, choć jest kilka baz i nie zawsze czipowanie przynosi spodziewane efekty. [quote name='Ty$ka']łał! Dzięki takim ludziom dalej wierzę w świat :)[/QUOTE] Ja także :) [quote name='MALWA']...Chodzi mi o termin, kiedy psiaki mają trafić do domku.[/QUOTE] Prosiłam betkak, żeby jutro uzgodniła z wetem wszystko co trzeba i mam to przekazać do DS. [quote name='madziakato']Marzył mi się dla nich wspólny dom, ale nawet nie śmiałam "powiedzieć " tego głośno! A tu prosze! MEGA pozytywna informacja, lepiej być nie mogło;)[/QUOTE] Mi też się marzył wspólny DS dla Kory i Korka. Jak widać, marzenia czasem się spełniają ;)
  13. [quote name='ajw']Wow wo wow :multi: Czyli Korkowie mają szanse na wspólny dom :) super!! Trzymamy kciuki :kciuki::kciuki:[/QUOTE] To jest raczej pewne :) Choć dopóki adopcja nie będzie faktem dokonanym, wszystko może się zdarzyć.
  14. [quote name='Besia11']...trzymam mocno kciuki do samej adopcji :lol:super wiadomość.;)[/QUOTE] A jest za co kciuki trzymać, bo psiaki będą tam miały super opiekę. Pan powiedział, że buda będzie ocieplana 2 cm styropianem, a na moje stwierdzenie, że 2 cm to za mało, bo bywają duże mrozy, powiedział, że gdy będą 15 stopniowe mrozy, to psy będą mieszkały w domu. Poza tym planuje budowę domu gospodarczego, a w nim pomieszczenie dla psa. Kiedy o tym rozmawialiśmy, była jeszcze opcja adopcji tylko Kory ;) Decyzja o adopcji obu psiaków została podjęta później, już w obecności gluchypies. Nie wiem co mi się pokręciło, że przyjechałam do Staniątek wcześniejszym pociągiem niż się umawialiśmy, tak że przez pierwsze 40 minut wizyty pytlowałam sama. Jeszcze raz bardzo Cię przepraszam gluchypies. Najważniejsze decyzje - o adopcji obu psiaków - zapadły już po Twoim dotarciu. [COLOR=#800080][SIZE=4]Bardzo dziękuję za wspólną wizytę. Miło było Cię poznać :loveu:[/SIZE][/COLOR]
  15. [quote name='MALWA']Sama ją weź, to nie będzie trzeba robić wizyty PA...............[/QUOTE] No nie wiem, nie wiem. Ja tam chętnie zaglądnęłabym do Ayame :evil_lol:
  16. [quote name='ajw']Tak o Sarze :) Głaski dla niej :lol: A która sunia jeszcze jest u Twoich znajomych : Zorka czy Tola? Bo to one były z Sarcią wyciągane.[/QUOTE] Tolinka słotka wariatka :) [quote name='MALWA']Mma deklarację od Anny GR w kwocie 25 zł, i postaram się przelać wieczorkiem.[/QUOTE] Dam znać, jak tylko wpłynie na konto.
  17. No i co i ? Nikt się nie cieszy ?? Niewielka sugestia sprawiła, że jak pisze gluchypies, państwo zdecydowali się adoptować oba psiaki :) Proszą tylko, żeby poczekać nieco z adopcją, ponieważ ogrodzenie i buda jest w trakcie robienia. Po zmianie decyzji co do ilości adoptowanych psów wielkość budy musi ulec zmianie. Pan chce zamówić dwie budy z jedna werandą, ja sugerowałam, żeby to była jedna buda dla obu psiaków :) Adopcja ze względów organizacyjnych musi poczekać więc ten czas można wykorzystać na sterylizację/kastrację, w której państwo będą partycypować. W domu jest 10 miesięczna córeczka i pani nie mogłaby poświęcić należytej ilości czasu, żeby doglądać psiaki po zabiegach dlatego wolą, żeby adopcja odbyła się po zabiegach.
  18. [quote name='AgaG']Na tle innych schronisk wypada nieźle, co nie znaczy, że jest dużo do poprawienia. Wydaje mi się, że przeszkodą do korzystnych zmian jest bezkrytycyzm niektórych osób, które wszem i wobec powtarzają, jakie to wspaniałe schronisko "najlepsze w Polsce" ...[/QUOTE] Niestety to sie zdarza w wielu dziedzinach życia. Osobnik zapatrzony w siebie, dumny ze swoich osiągnięć, nie widzi braków i niedociągnięć. Pieje z zachwytu nad sobą, zamiast popatrzeć, co by jeszcze można było poprawić. Dobre jest wrogiem lepszego.
  19. [quote name='Ayame Nishijima']...Sterylka na pewno możliwa w przyszły weekend. Czy wcześniej - to się dopiero w poniedziałek dowiemy.[/QUOTE] Jeśli dopiero w przyszły weekend, to nie mogłabyś ją przywieźć tak jak planowałyśmy. Szkoda, ale sterylizacja musi się odbyć przed adopcją.
  20. [quote name='ania75']Może ich namówić na odwiedziny ..... nie ma to jak zobaczyć psa na żywo, przytulą go i się zakochają .....[/QUOTE] Srawa jest delikatna, nie chcę nalegać. Sama przeżyłam niedawno śmierć mojej ukochanej Belluni i doskonale ich rozumiem. Oni sami wiedzą kiedy przyjdzie ten moment, że mogą pomyśleć o nowym przyjacielu. Każdy inaczej przeżywa takie rozstanie. Niektórzy w kilka dni po śmierci psiaka, myślą o nowym, inni długo przeżywają rozstanie i zwlekają z decyzją, a jeszcze inni nie decydują się wcale na nowego psiaka. Też chciałabym, żeby jak najszybciej podjęli decyzję, ale musimy czekać. Nie jest pewne czy zdecydują się na psiaka tak bardzo podobnego do ich Huzara. Sama nie wiem, czy chciałabym, żeby kolejny pies fizycznie tak bardzo przypominał mi poprzedniego i jednocześnie był od niego odmienny psychicznie, bo każdy jest inny.
  21. [quote name='paula_t']Wow, potwornie się cieszę, że jest odzew na ogłoszenie wreszcie jakiś sensowny :) Elik, kochana, bardzo chętnie bym pojechała, tylko ja niestety od poniedziałku od samiusieńkiego rana do piątku do wieczora siedzę w Nowym Targu :([/QUOTE] Łaaaaaaałłł, a to klops. Liczyłam na Ciebie :( Kto mógłby jechać na PA ? Bardzo proszę :buzi:
  22. Pojawiła się szansa na DS dla Elika. Domek jest w Skawinie - dom z ogródkiem, ogrodzony, pani nie pracuje więc Eliczek miałby towarzystwo :) Mediacjw w sprawie adopcji rozpoczęła 17 letnia dziewczynka, ale gdy powiedziałam, że adopcji może dokonać tylko pełnoletnia osoba, okazało się, że rodzice akceptuja starania dziewczynki. Rozmawiałam z ojcem. Zadzwonił i potwiertdził, że chcieliby adoptować Elika. Mówiłam o kastracji po osiągnięciu pewnego wieku i pan powiedział, że jeśli trzeba, to ok. Byłam nieco zaskoczona, bo zazwyczaj panowie się sprzeciwiają kastracji, twierdząc, że to okaleczanie zwierzaka i trzeba ich prostować. Ten nie wymagał prostowania ;) Paula_t czy znajdziesz czas na wizytę PA ? Plissss :loveu:
  23. [quote name='ajw']elik Ty to masz sąsiadów ;) Pamiętam jak sunia z O., którą wzięłaś na dt też znalazła domek u Twoich znajomych :) Trzymam kciuki za Huzara![/QUOTE] Mówisz o Sarze. Ta to super trafiła :) Jest oczkiem w głowie pana, panią na włościach. Dzisiaj i jutro właśnie się nią i jej kolegą opiekuję, bo pan z żoną pojechali na 40-te urodziny syna. Wyprowadzam na spacerek i daję papu. Nie tylko Sara, ale i druga sunia, która była razem z Sarą zabrana z Olkusza została adoptowana do moich znajomych tu w Bochni :)
  24. [quote name='madziakato']Czyli TAK???:multi:[/QUOTE] Na razie nie podjęli ostatecznej decyzji. Ja myślę, że jeszcze popłakują po Brunie i wydawało by się im zdradą tak szybka adopcja następnego psa.
  25. [quote name='Ayame Nishijima']Rany, żeby się zgodzili. To wielka szansa dla Huzara.[/QUOTE] [quote name='bea100']...trzymam kciuki z sił całych za Ich dobrą decyzję!!![/QUOTE] Są chętni, tylko myślę, że to dla nich jeszcze za wcześnie, jeszcze zbyt świeża jest pamięć o Brunie :( Też trzymam kciuki, bo to dobrzy ludzie.
×
×
  • Create New...