Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81085
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Witaj kochana, jakże się cieszę ze spotkania :) Ja też trzymam. Droga daleka - około 400 km, ale dadzą radę :)
  2. www.i-slownik.pl/1944,troll-lub-trol/Troll lub trol. – autor obraźliwych postów, zawierających ataki personalne; prowokator, pyskacz, cham, ktoś kto wywołuje kłótnie na forum czy grupie dyskusyjnej ... Bardzo proszę ignorujcie zaczepki tego trola. Dobry sposób, to dodać go do ignorowanych.
  3. I już zakochanych w niej ludzi, co jest najważniejsze i najcenniejsze :)
  4. Zbliża się sobota. Pani Monika nie może się doczekać :) Daszeńko pakuj walizy, czas do domu, czas :)
  5. Tak właśnie działa łańcuszek dobrych ludzi :) Ogromnie się cieszę, że udało się uratować ta sunię z koszmaru. Napisałam wtedy do 3 osób,tylko Ty zadziałałaś i za to właśnie wielkie DZIĘKI
  6. Witam Cię DONka serdecznie i gorąco dziękuję za błyskawiczny odzew na moją prośbę o ratowanie młodziutkiej oneczki Bywaj u nas często, zapraszamy :) Niunia jedzie do domku dopiero w sobotę, a potem także będą wieści z DS więc przybywaj :)
  7. Bo to dziewczynka cud, miód, orzeszki - w czekoladzie oczywizda. Nie bez powodu dałaś jej imię Nutelka :)
  8. Teraz w kraku znowu zasypało na biało, ale było, że powiało halnym, nieco drzew połamało i mieliśmy już wiosnę :) Widzicie te bazie ? Biedactwa, przyjdzie mróz i przemarzną. Co prawda i tak są na złamanym drzewie, ale szkoda ich :(
  9. Może i mi uda się coś wkleić. Pewnie jedne z ostatnich zdjęć Nutelci w DT :( Nutelcia czaruje pańcia :) To jest wełniana podusia, na której Nutelcia lubi drzemać w ciągu dnia. Powędruje z nią do DS. Maleńka na ulubionej podusi w ulubionym łóżeczku :)
  10. W przeciwieństwie do kotka, z przeproszeniem kotka, potrafię i robię znacznie więcej niż snucie się po wątkach, jak smród po gaciach i udawanie znawcę wszystkiego i wszystkich. Przyjm wreszcie do tej kociej świadomości, za przeproszeniem kotka, że tutaj nikt ciebie nie podziwia i nie oczekuje. Jesteś tutaj kotku, za przeproszeniem kotka, personą non grata. Ktoś taki jak ty, kotku, za przeproszeniem kotka, powinien dbać o reputację i nie bywać tam, gdzie kotków, za przeproszeniem kotka, nie chcą widzieć !
  11. Ależ tu i nic innego nie chodziło, jak tylko o ogłoszenie wszem i wobec, że się się było posiadaczem tego i owego et cetera, et cetera... Jakby to miało o czymś pozytywnym świadczyć. Kotek, za przeproszeniem kotka, myśli, że będę tu pisać każde słowo, każdą kwestię, jaka została poruszona podczas spotkania. Nie widzę takiej potrzeby i nie mam na to czasu. Wystarczy, że zdałam dokładne sprawozdanie opiekunce psa. Reszta, jak ktoś zapyta, ale kotek, za przeproszeniem kotka, do tego gronu osób nie należy. I to by było na tyle w tym temacie. Kotek, za przeproszeniem kotka, będzie się tu zapewne dalej produkował, puszył, pouczał, niech sobie ulży. Na mnie nie robi to już żadnego wrażenia. Jeszcze nie tak dawno podnosił mi ciśnienie, ale to dobrze, bo mam za niskie. Teraz już bez efektu.
  12. I widzicie Panie, czym pachnie (czytaj śmierdzi) jakakolwiek reakcja na tego kotka, za przeproszeniem kotka ? Dlatego prosiłam o nie zawracanie sobie głowy tymi "mądrościami". A Ty Poker nie ciesz się zawczasu z "pochwał" tego kotka, za przeproszeniem kotka. Jego sympatie zmieniają się częściej niż pogoda za oknem, a jego elaboraty nie służą niczemu innemu, jak tylko pogłaskaniu własnego ego. Ten kotek, za przeproszeniem kotka, jest jeszcze na tym etapie rozwoju, że zachłystuje się własną mądrością, nie zważając na to, co ta mądrość w istocie jest warta. Ma nadzieję, że komuś zaimponuje. Przepraszam kotku, za przeproszeniem kotka, bądź łaskaw wylewać swoje mądrości gdzie indziej. Nic tu po tobie i twoich impertynencjach.
  13. Myślę, że nie ma o co kopii kruszyć :) Nie upieram się przy swoim :)
  14. Nie warto zawracać sobie głowy tym panem. To nie dobro psiaka chodzi. Ogólnie wiadomo, że na wątku relacja z wizyty jest tylko skrótowa, oddająca odczucia wizytującego. Szczegółowo omawia się wyniki spotkania z opiekunem i to Jemu zdaje się pełną, relację, uzupełnioną odpowiedziami na dodatkowe pytania. Myślę, że wstawić adres e-mail w treść ogłoszenia, to wysiłek niewielki, a jeśli choć w kilku przypadkach skróci drogę szukającemu psiaka, to warto :)
  15. Fajnie :) :) :) Świetnie wyglądają razem :)
  16. Tak, wiem :) Gdy ogłoszenie daje się z zarejestrowanego profilu, to nr telefonu można podać jaki się chce, ale e-mail podany jest automatycznie taki, jaki podajemy podczas rejestrowania się. Na niektórych portalach można podać adres e-mail w treści ogłoszenia, ale nie na wszystkich. Niektóre nie zezwalają. Jak w treści znajdzie się znak @, ogłoszenie nie jest puszczona na stronę, dopóki nie usunie się wyrazu z tym znakiem. Nie pamiętam do którego ogłoszenia przekazałam link, ale to już nie ma znaczenia :) Ważne, że kontakt był skuteczny :) Może w przyszłości robiąc ogłoszenia dla nie swojego podopiecznego pieska trzeba próbować zamieścić adres e-mail w treści ogłoszenia. Jak przejdzie, to dobrze. Jak się nie uda, to trudno :) To rada także i dla mnie :)
  17. A ja też usiłowałam wejść na dogo, żeby zobaczyć co napisałaś, ale jak wiadomo, nie dało się. Cieszę się,że znalazłaś kogoś na wizytę, bo nie ukrywam, że mam napięty harmonogram obowiązków. Jeśli jeszcze tu zaglądniesz, to daj znać o wyniku wizyty. Powodzenia dla psiaczka :)
  18. Przez dwa dni nie udało mi się napisać czegokolwiek na dogo. Wam pewnie też. Byłam wczoraj u Pani Moniki i Jej partnera i z przyjemnością powiem, że to będzie dobry dom dla Daszeńki. Państwo na razie mieszkają w wynajętym mieszkaniu razem z siostrą partnera, ale maja już kupione mieszkanie 2 pokojowe na parterze z ogródkiem 100 m2, który będzie ogrodzony. Mają się tam przeprowadzić w przyszłym roku. Daszeńka będzie więc miała swój wybieg :) Pani Mariola i Jej partner to młodzi mili, otwarci ludzie z sercem dla zwierząt. Oboje mieli w przeszłości swoje zwierzęta psa i kota, które zostały w domach rodzinnych. Nie mogą sie doczekać chwili, kiedy będą mogli przytulić Daszeńkę. Szukając psiaka do adopcji, Pani Mariola przeszła gęste sito. Najpierw trafiła na ogłoszenie mojej byłej tymczasowiczki bardzo podobnej do Daszeńki i ja podsunęłam Jej Daszkę. Posłałam zdjęcia z wątku i link do ogłoszenia. Z ogłoszenia poprzez e-mail trafiła do kiyoshi, która odesłała Ja do Gabrysi. Powiedziała wczoraj, że gdyby nie to, że Daszeńka bardzo się Jej spodobała, ta długa droga - dopiero ten trzeci kontakt właściwy - zniechęciłaby ją. Tak myślę, że może w przyszłości trzeba od razu podać nr telefonu osoby odpowiedzialnej za psiaka. Ja przesłałam link do ogłoszenia i myślałam, że zadzwoni, a Ona napisała e-mail. Ale na szczęście Pani Marioli Daszeńka od razu przypadła do serca i drążyła temat konsekwentnie do skutku. To dobrze wróży :) Gabrysia wybrała do adopcji Panią Monikę. Państwo pojadą po Daszeńkę w najbliższą sobotę.
  19. Na koncie Brysia pojawiły się nowe wpłaty: 30,00 Justyna K. Koziegłowy - 8.02. 50,00 Renata Krawczyk fb - 9.02. Serdecznie dziękujemy
  20. Też jestem ciekawa :) Murko bardzo prosimy o nowe zdjęcia Chłopaczka. Przydałoby się ożywić nowe wydarzenie na FB i spróbuję skasować te stare, ciągle odnawiane ogłoszenia i napisać nowe z nieco inną treścią i nowymi zdjęciami.
×
×
  • Create New...