-
Posts
702 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kenzo
-
[quote name='Korenia']Jest błoto na łące ? Czy można iść ? Ostatnio, chyba wczoraj widziałam Twojego TZta z psiurkami na spacerze z autobusu;)[/QUOTE] O Ty szpiegu jeden Ty:D:D:D hihihih;) Nie ma błotka, mozna śmiało iść-kleszczy tez nie zauważyłam ino pełno ludzkich kup:angryy::angryy::angryy::angryy:które mój Kenzuś wyczuwa z kilometra i degustuje ze smakiem:angryy::angryy::angryy: a tu jeszcze dwie fotki;) [IMG]http://i42.tinypic.com/2qcoxax.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/123oe2q.jpg[/IMG]
-
No u nas jak narazie też nie ma potworów a łazimy po łąkach codziennie po 2 godziny-teraz jak ciepło to nawet 2 razy dziennie (pomijam spacery pod blokiem;))...jak znajde choć jednego od razu dam znaka.
-
Na tamtym spacerze nie byliśmy bo lało...a dziś nie miałąm aparatu, tylko komórkę;) Ale na dowód, ze Miłka ma sie dobrze daje foty-jakie są;) [IMG]http://i44.tinypic.com/fydgs8.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2dl9ggl.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/21ajocj.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2djdit5.jpg[/IMG]
-
[quote name='an1a']Bez walki nie oddam :diabloti:[/QUOTE] To walczmy, walczmy:D:D:D Jak tylko Preventic wróci do sprzedaży to jak bum-cyk cyk-wykupie na 2 lata z góry!! Były jeszcze kiedyś w sprzedazy kropelki Virbaca -Duomin-no ale oczywiscie tez ich nie ma!! Nic, kupuje śmierdziucha, malej pipete Frontline i bede sie modlic o powrót Preventica bo inaczej Frontline mnie zrujnuje finansowo!! Obliczyłam sobie koszt pipety x 2 pieski i pomnozylam to przez caly sezon kleszczowy...spadlam z krzesla!!
-
Ja tez rozmawiałam z wetem, heh, co wet, to opinia...;) Mnie powiedział, ze producent Preventica nie zarejestrował sie ponownie w Polsce i obroża nie spełnia wymogów Unii... sie wkur....jak nic!!!! Pozostaje nam niedziałajacy i smierdzacy jak cholera Killtix a małej kupie Frontline...Bosz!!!Nie mogli zmian i przemian wsprowadzac w grudniu tylko teraz, jak sa kleszcze?Rece mi opadaja, nie mam siły...Trudno, biore, co jest!
-
[quote name='*Monia*']Moje obydwie suńki zabezpieczam fiprexem i chciałam kupić do tego preventic, a go nie ma nigdzie... Preventic sprawdza się świetnie, ale fiprex niestety w rejonie bardzo kleszczowym nam się nie sprawdził (bardziej na pchły go używam) i Hexa zachorowała na babeszję :shake:. Pierwszy objaw to niechęć do zjedzenia ciastka (u niej to nienormalne) i gorączka, na spacerze chciała się bawić. Wet od razu pobrał krew, ale nic w niej się nie mógł dopatrzeć, więc wysłał do laboratorium i dopiero tam wyszła obecność pierwotniaka. Wyrzucałam sobie długo, że nie dopatrzyłam się tego kleszcza :shake: (był najprawdopodobniej przy ogonie, bo tam miała ślad). Mi tak przyszło do głowy, że jak preparat dostał się do krwi to może był zaaplikowany gdzieś przy skaleczeniu? Czasem w sierści można się ranki nie dopatrzeć. [B] amensalizm[/B] - przykro mi z powodu psiaka :-([/QUOTE] Zgadzam się!!Ja ostatnio z mojego Kenzika ściągałam strupy!!!!Miał na kręgosłupie, a skoro jest strup to musiała byc rana...ale nic nie krwawiło!!Pewnie jakieś draśniecie w krzakach albo przy zabawie z innym psiakiem...Nawet nie zauwazyłam:(
-
Prawda jest taka, ze nic nie daje 100% pewności...ale zależy to też od tego jaka ilosc psów ma na sobie specyfik na danym np osiedlu. U mnie na ND wszyscy stosują Kiltix i kleszcze doskonale go znaja-wiec juz nie działa, Preventica stosuje tylko ja i moja sasiadka-reszta znanych mi psiarzy krople albo Kiltix.
-
[quote name='dorota1']Preventic też nie działa. Kiltix jest dużo lepszy pod warunkiem, że nie pada deszcz i jest sucho. Ale Preventicu już więcej nie kupię, załozony świeży, a pełno kleszczy na psie. Najlepszy jest Fronline, ale faktycznie drogi.[/QUOTE] Ja nie mam dobrych wspomnien zwiazanych z Kiltixem-na poczatku był super, potem sie popsuł. Preventic sprawdził sie u nas w 98%. Nie wiem co robić, już głupieje...Gdzie nie wejde (sklep internetowy) wszedzie produktu BRAK-wycofują go czy co? Jak nie bedzie wyjscia-kupie Kiltix i tyle, ale zastanawiam sie nad Miłką...moze jej krople, co sadzicie? Moga dwa psy w domu miec obroze?Czy to niebezpieczne?Moze lepiej bedzie obojgu dac krople? Wiecie moze cos na temat tych kropli :Flea Drops Beaphar?
-
To teraz to już dramat jest...Preventica nigdzie nie ma-zapadł sie pod ziemie, Firexu juz nie kupie, Frontline za drogi przy 2 psach a Kiltix nie dziala...co robic?
-
Teraz i ja zgłupiałam:-( Nie wiecie czasem co sie dzieje z obroza Preventic? Nigdzie jej nie ma-nawet na Allegro. Prosilam weta, zeby sie dowiedzial, co jest grane...Jutro mam zadzwonic.
-
Witam Was moje Kochane;) Chciałam się zameldować:) U nas wszystko dobrze, Miłcia przytyła wiec przeszła na karme light;) Futro ma geste, mięsiste, lśniace...Pięknotka taka:) Jeszcze zdarza jej sie siurknąć w domciu ale bardzo zadko. Wie i rozumie, ze niewolno...ale czasem posikuje z emocji albo z nietrzymania jak sie za duzo opije wody...nie daje znaków, ze chce wyjsc i to mnie drażni najbardziej ale myśle, ze to kwestia czasu:) Nauczyła się mnóstwa rzeczy odkad jest z nami, mysle, ze nauczy sie i dawać sygnały na wyjscie;) Problem z siurkaniem po jedzeniu zniknał odkad przed jedzeniem ide z nią na dłuuugi spacer. Rano nie musze juz wstawac skoro swit, Miłka wytrzymuje tak, jak Kenzo;) W niedziele idziemy z nimi na dłuuuugi spacer na łąki i zabieramy aparat;) wstawie po powrocie jakiś foty moich potworów;)
-
[quote name='LILUtosi']Tak, tak. Oficjalnie jeszcze raz. Mała jasna zostaje u nas. Jako jedyny pies nakolankowy.[/QUOTE] CUDOWNIE!!!!!!:) Moja Miłka też jest nakolankowa:D:D:D bo z Kenzusiem nie daje rady, ale mój mąż tak;)ahahahahahahahahaha:Dale on ma krzepe, nawet słonia by przytulił na kolankach:diabloti::cool3:
-
No to kupuje "sprzet";)
-
[quote name='Diegula']I znów niestety zaczynają się kleszcze :(. U mnie w lecznicy już były 3 przypadki, a weci mówią że w przyszłym tygodniu to już pewnie wysyp tego robactwa będzie :(. Więc pora zabezpieczyć nasze pupile. Nie chce zaczynać kolejnego tematu dlatego tu się spytam - gdzie kupujecie preparaty na kleszcze? Bo ja stosuję kropelki fiprex (kupuję za 49 zł 3 szt za 50zł przez net Karmy do domu)) plus na wiosnę i jesień obrożę preventic (ok 47 zł w osiedlowym sklepie zoologicznym) i w sumie od momentu stosowania nie miałam problemów z kleszczami a na allegro zarówno te kropelki jak i ta obroża są sporo tańsze niż tam gdzieja kupuję ale boję się że może to jakieś podróbki.[/QUOTE] Ja kupuje na allegro od lat i sobie chwale;) Karmy też;)
-
No i jak z kleszczorami?Ja chodze na pola ale narazie cisza...ani pół kleszcza...są mrozy, zimo, może jeszcze spią?Juz sie czaje na srodki kleszczobójcze ale jak narazie nie chce psów smarowac chemia skoro nie ma potrzeby...ale od kwietnia to juz na 100%
-
Brązowa jamniorka już w ds!Dziękujemy PortaNigra i Kenzo:)
Kenzo replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='edysiek']witam :) troszke mnie tu ostatnio nie bylo ale niestety czas ostatnio mnie troche goni ale postaram sie nadrobic zaleglosci i powrzucac troszke zdjec Liluni:)[/QUOTE] Edytko, trzymam Cię za słowo:)) Dawaj nam tu nasza wariatkę-niszczycielkę;)) -
mari Mnie życie uratował ginekolog-połoznik (zawsze to pokrewne z endokrynologia)...puchłam w oczach, tyłam...o obraczkach i pierscionkach moglam pomarzyć...łydki jak serdelki, dłonie jak parówki, twarz rankiem jakbym była pobita;(Szukałam pomocy wszedzie!!!Kazdy mi mówił, ze super!!Szukali chorych nerek, drazliwego jelita, dostawałam leki na odwodnienie...DRAMAT!! Poszłam, załamana do ginekologa...błagałam o pomoc (myslalam, ze moze to wina pigułek) a on wzial moje wyniki i mowi-niedoczynnosc tarczycy!!Jest pani za młoda by miec tak wysokie tsh, trzeba zbic do 1...i zbilam i schudlam 16 kilo na diecie niełączenia (rozdzielnej), ktora do dzis stosuje, z tym, ze jem wiecej:)On mi polecił:) Miałam robiona biopsje, bo guzy (az 7)...ale na szczescie luzik... A gin to dr Arkadiusz Szpyrko na ul. Domeyki (swietny specjalista, polecam!!) Jest tez dobry lekarz dr Bolanowski-endokrynolog przyjmuje tylko prywatnie na zdaje sie Curie-Skłodowskiej(bylam u niego raz, potwierdził diagnoze ginekologa) Pisze to ogolnie, moze komus sie przyda;)
-
[quote name='LILUtosi']Mnie się też nie spieszy do operacji ale wszyscy specjaliści mówią że trzeba. Nadczynność podobno gorsza od niedoczynności. Też mam guzy.[/QUOTE] Przy nadczynnosci masz zwiekszone obroty, a przy niedoczynnosci na odwrot;)Ja tyłam w oczach nawet od wody:( i gdyby nie lekarz, leki i dieta to bym juz wchodzila do domu z futrynami... Moja kolezanka ma nadczynnosc, prawie nie oznaczalne tsh-0,015....dramat...chuda jak patyk, nerwowa, wiecznie pobudzona...ale nie usuwa tarczycy, leczy sie.
-
[quote name='LILUtosi']Och, te tarczyce po Czarnobylu nam chyba ładują, ja mam nadczynność i 23.03. mam termin operacji, po niej też będę marzła. A co do małych piesków, to mój tz na rowerze jeździ z haskim i z mała wiejską Nikitką. Hasky po trasie musi się na sapać, a Nikitka jeszcze cały dzień goni samochody wzdłuż ogrodzenia. Jest nie do zdarcia.[/QUOTE] Lilu, jak bedziesz brała leki to powinno byc ok:) a ta operacja jest konieczna?Ja tez powinnam bo mam 7 guzów ale jakos mi sie nie pali:( Przykro mi z powodu Twojej suni:( [*]
-
Mnie to juz kazdy po psie poznaje, zwlasza zima, kiedy jestem cala w szalikach, czapkach i rekawiczkach bo marzne gorzej od Miłeczki:D No ale z niedoczynnoscia tarczycy ciezko, żeby było goraco:p Korenia, błotko powinno byc zwarte bo mróz jest:angryy: Miłka dzis zrobiła 30 kółek w te i nazad wokół Kenzika-lord sobie leżał i gryzł patola a ta dostała takiego meleja, że szok...ale usmialam sie do łez bo biegnac "rozpylała" śnieg i łapała go do pyszczola w locie-widok był komiczny:evil_lol: Swoja droga, nie wiedziałam,ze małe pieski potrzebuja tyle ruchu!!Ona ma wiecej energii od Kenzika!!Pytanie-dlaczego? ze młodsza czy inna "rasa":diabloti:
-
Dziekuje Mari za ciepłe słowa:) aha-KOTKI MAJA DOMY:) (mari dziekuje za dobre checi-jestes niezastapiona) U nas wszystko dobrze:) Miłka nie sika!!:multi:(no czasem sie zdarzy:evil_lol:) ale jest juz bardzo dobrze:) Rozbrykała sie jak szalona na spacerach, już pewnie sie czuje i pokazuje, co potrafi:diabloti:Ja wiedziałam, ze Flexi ja zniszczy:eviltong: Jest spokojna, grzeczna, nie halasuje...ładnie wytrzymuje..dzis wyszlam z nimi na pierwsz spacer o 10.30 bo chcialam pospac i odespac wczorajszy dzien, dodatkowo kobiece, trudne dni, nie moglam sie zewlec...i Miłka spała tak długo, jak ja:multi::multi::multi: Zgapia od Kenzusia znaczenie terenu i wachanie!!Zreszta wszystko zgapia, ziewa nawet równolegle z nim:cool3: Na wolnosci: [IMG]http://i49.tinypic.com/2nk2tet.jpg[/IMG]
-
Mari... z tego, co obserwowałam mojego meza to on reaguje bardzo ostro...pokazuje palcem jak Miłka chce szczeknac i mówi-nie wolno albo NIE SZCZEKAC MI TU:D:D:D ale działa jak ona juz sie zanosi:D albo wystarczy sam palec:D Ja nie wiem jak on to robi-hihihihih:) Z Kenzo jest to samo-mąż kiwnie palcem a ten pokorny jak ciele:D Na spacerach Kenzo chodzi nim przy nodze bez smyczy, ze mna to jest nie mozliwe-tylko go spuszcze-juz zasuwa pod bloki na "kolacje"...naje sie i wraca:D z moim mezem taka sytuacja nigdy nie miala miejsca!! Ma w sobie cos takiego, ze budzi respekt, ale nie tylko zwierzat, ludzi też:D:D:D