na działceczce p Elwiry członkini Towarzystwa Opieki nad Zwierztami - tu przygararniamy psiaki i szukamy im nowych domków, bo kielecki schron to umieralnia, warunki straszne, ale nie można nic z tym zrobić choć wielu próbowało, dlatego też te prowiozorki z działkami prywatnych osób, wielu osobom się to nie podoba i tak też np dziś ktoś wrzucił trutkę i nie żyje jedna suczka, a druga walczy o życie:cool3: To tak w skrócie;)